Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. Zawsze chciałam mieć psa, który ma przytulankę i sobie z nią śpi, ale Zu co najwyżej wybebesza wszystko i ło ;)
  2. Krinna, tu zobacz: [URL]http://www.vettrade.pl/d/texts/184/NeuroxiVet.jpg[/URL] Preparat jest o dość rozległym działaniu. Obama, broją cały czas padalce dwa. Przy czym zaskakująco często im się zdarza spać w małej odległości, nie mogę wyść z szoku :D U nas już strzelają, pojedyncze huki i masa mniejszych petard, ale Zu nawet nie myśli o tym, żeby biec do domu czy coś - ogonek co prawda na chwilę opada, ale chwilę później już jest OK. Mam nadzieję, że będzie spoko, w sylwestra idziemy na domówkę z psami (wszystkich ma być 4 sztuki, z czego jeden na dworze, dwa w klatkach - jak w schronisku! - i jeden luzem na parterze domu) i miło byłoby, gdyby się zachowywały normalnie ;) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-aSo7nVu7KEE/UN2naGBqpRI/AAAAAAAAIH8/YjdV6zBcRrY/s640/PC280006.JPG[/IMG] Niedokarmiony zdechlak :loveu: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-WlOa-nqqFZ0/UN2ngPas7mI/AAAAAAAAII4/fNk6rnvD8jE/s512/PC280020.JPG[/IMG] I jeszcze Bobo [[URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Bobo_(demon)"]tu wyjaśnienie[/URL] :evil_lol:]: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-VVORVV1hr-o/UN2npa-6EOI/AAAAAAAAIKQ/uHNO523jFao/s640/PC280040.JPG[/IMG] Z mistrzem drugiego planu: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-K_tPp4SSWeM/UN7golxU-dI/AAAAAAAAINI/OUawVnJWnus/s512/PC290037.JPG[/IMG] Jestem zaskoczona tym, jak bardzo Jax się zmienił - wydoroślał i dojrzał, przy czym postanowił się ogarnąć, chociaż nadal jest małym białym i szalonym :)
  3. [quote name='asiak_kasia']Albo pudel średni(lub duzy bo ten duży to w moim mniemaniu małe piwko-20kilka kg)? [/QUOTE] To suki, samce dojeżdżają do 30 kg albo powyżej nawet ;) Przy czym wcale nie są spasione ;)
  4. I jeszcze: głupi i głupszy :evil_lol: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-xH0mWhBU10k/UN2nmH5p-8I/AAAAAAAAIJ0/SeweL85gZcw/s640/PC280030.JPG[/IMG]
  5. Neuroxivet działa. Zu wykazuje mniejsze skłonności mordercze niż zwykle :evil_lol: A przed chwilą wlazła na kanapę, położyła się na Jaxa, a jak on chciał się przemieścić to oczywiście zaczęła na niego burczeć, więc... klik klik :diabloti:
  6. [quote name='Lotty']Całe szczęście, że coraz mniej ludzi ma tak prymitywne i przedmiotowe podejście do psów jak ty.[/QUOTE] Ano właśnie. Ja Fennel nie polecam, bo to stek bzdurek i pustych rytuałów. Jak ktoś nie ma z psem więzi to może to działa, ale IMO rozsądniej jest zacząć od czegoś konkretnego. Sto razy lepiej zainwestować choćby w naszą rodzimą Mrzewińską. I gratuluję szczeniaczka :)
  7. U nas to właściwie bywa różnie. Ptaki mamy już opanowane. Z ptakami sprawa jest o tyle spoko, że większości z nich pies nie jest w stanie złapać, bo latają ;) Obecnie pies 'pokazuje' np. bażanta, wtedy mam jakieś 2-3 sekundy na odwołanie i pies wraca. Jak się spóźnię to muszę ryknąć, wtedy też wraca. Czasem pozwalam psu pogonić jakieś kawki czy inne gawrony, na wyraźne polecenie, po czym odwołuję chwilę później i wszyscy są szczęśliwi. Zające są bardziej kuszące, ale jakiś czas temu spotkałyśmy takiego jednego oko w oko, pies zesztywniał, zając zresztą też, ale po chwili zastanowienia pies się odwołał. Prawdą jest, że w tamtym okresie strasznie piłowałam przychodzenie na zawołanie, do znudzenia. Z kotami wiele zależy od konkretnego egzemplarza. Podejrzewam, że Zu się kotów boi i chciałaby je gonić dla samego gonienia, ale gdyby jakiś kotek jej wtłukł to może by jej przeszło na stałe. Niemniej jednak z kotami suka się ogarnia, jak na nią nawarczę, żeby się uspokoiła - jest sztywna, ale potrafi minąć kota bez większych akcji. Najgorzej jest z kotem sąsiadów, który uważa, że misją jego życia jest łażenie pod naszym blokiem i obszczywanie każdego cm kwadratowego jego otoczenia, w tym przypadku muszę się wydrzeć, żeby psa wybić z pogoni. Najbardziej jarające są sarny. Za sarnami suka mi poszła kiedyś i znalazłam ją pół godziny później, kilka kilometrów dalej, rwąc włosy z głowy po drodze i wyobrażając sobie zastrzelonego psa gdzieś na uboczu. Na sarny nie znalazłam jeszcze sposobu, więc w sarnourodzajne tereny pies chodzi na lince. Wyjątkiem są wyprawy rowerowe, wtedy pies biegnie luzem i jest bardzo skupiony na tym, że ma biec i to konkretnym chodem (kłusem), no i pilnować się nas. Na początku w ogóle była podjarka każdym uciekającym zwierzątkiem do tego stopnia, że pies fikał koziołki, wydawał z siebie dzikie wizgi na zmianę z histerycznym szczekaniem, dostawał zadyszki od tego wszystkiego i miałam wrażenie, że jego mózg robi wtedy ERROR. Na początku nie bardzo wiedziałam, co z tym zrobić, ale parę razy sukę wyłożyłam zdecydowanym ruchem na glebę i trzymałam, aż przestała i po jakimś czasie skończyła odwalać takie akcje, choć nadal uważnie śledzi zwierzątka i widzę, że miałaby chętkę pogonić. Problem niestety polega na tym, że nie mogę jej karnie długo warować, bo po każdym dłuższym warowanku w warunkach innych niż upał mam 99% pewności, że pies sobie przeziębi pęcherz i będzie lał. Ot, taki urok. Zastanawiam się nad przywołaniem na gwizdek jako wzmocnienie normalnego. sacred_PIRANHA nauczyła tak wns-a bezwzględnego przywołania, a był to pies wzięty od myśliwych, który raczej nie grzeszył brakiem instynktów. OE bym sobie chętnie kupiła, gdyby mnie było stać ;)
  8. Cóż, nie jest zbyt powszechne pranie bordera owcą po ryju, jak mniemam, a jednak teatrzyk w postaci prania kijem ziemi działa, bo wystarczy psu dać mocno do zrozumienia, czego tolerować nie zamierzamy. Oczywiście mówimy o psach, które mają jakąkolwiek więź z przewodnikiem.
  9. A tam zastój od razu, chorowałam sobie, więc większość czasu spędzałam w łóżku pod kocykiem ostatnio ;) Zu starała się dzielnie trwać ze mną, ale przegrzewa się szybko i spływała z łóżka na panele średnio co godzinę. Muszę sobie kupić psa-termoforka :evil_lol: Co do gonienia zwierzyny to napiszę tam :) A ostatnio chyba nastraszyłam psem pana biegacza :oops: Jako że parę dni temu świat spowijała jeszcze wyślizgana do granic możliwości lodowa skorupa, puszczałam psa luzem od razu przy wejściu na łąki, żeby ona szła sobie lodem, a ja bezpieczniej śniegiem, jako że nie cierpię chodzenia po lodzie - spojrzałam - czysto, pomocowałam się więc chwilę z paskiem od kagańca i zwolniłam psa, który wypruł radośnie przed siebie. Sekundę później zrobił dziwaczną minę, nastroszył się i fuknął, zwolniwszy kroku, jak się okazało - przed nią stał jakiś koleś. Ryknęłam tylko NIE, WRACAJ i pies nawinął jak w kreskówce z powodu słabej przyczepności i wrócił, chciałam przeprosić pana biegacza, ale uciekł :( Co do petard, sucz dostaje neuroxivet od jakiegoś czasu, zobaczymy jak będzie. A jutro przyjeżdża małe białe szalone, mam nadzieję, że wszyscy jakoś przeżyjemy bez większych strat ;)
  10. O, zapisuję się i ja! I piąteczka, ja kocham duże krótkowłose psy a mam w domu całkowite przeciwieństwo, jak to się stało? :niewiem:
  11. [quote name='Klaudia M.']Jak karać psa jeżeli pogoni kota słownie czy w dosadniejszy sposób? Rażenie prądem odpada. ;) [/QUOTE] Jak pisała Anka - może być karne warowanko. Do - pardon - porzygu. Gonisz zwierzaka - pac - leżysz, aż nie wyparują głupie pomysły. Nie wszystkie psy chcą współpracować od początku, niektóre trzeba kilka razy położyć ręcznie. Może być też sposób pani Mrzewińskiej, choć w sumie to nie wiem, czyj on był pierwotnie, bo stosuje się go też w pasterstwie jak pies np. gryzie owce, czyli teatrzyk. Teatrzyk ma za zadanie maksymalnie obrzydzić psu jakieś działanie, ale w taki sposób, żeby mu się flaki przekręcały jak tylko pomyśli o zrobieniu zakazanej czynności. U pani M. pies, gdy zagryzł kurę, miał karne dłuuuuugie warowanko obok zwłok tejże, został wyprany kurą po pysku, a przewodniczka okazała, że baaaardzo jej się nie podobało zachowanie pieska, "bijąc" smyczą ziemię i ogólnie okazując STRASZNY GNIEW. Pasterze robią podobnie, warują psa i np. tłuką kijem ziemię OBOK z wrzaskiem. Nie polecam tego sposobu na miejskim osiedlu, bo trzeba na psie zrobić naprawdę duże wrażenie a można zostać opacznie zrozumianym :evil_lol: Jeśli pies dobrze reaguje na korekty to można też wykorzystać dławik.
  12. Linka 15 czy 20 m i różne zabawy i ćwiczenia, przy czym konsekwentne egzekwowanie komend, w tym "nie rusz" czy tam jaką macie inną na kota? ;)
  13. Ja myślę, że kennel klatka/trasporter przydałby się w obu przypadkach właściwie. Klatka ma być psim azylem, więc nawet jak jedziecie na wakacje to zabieracie psu "kawałek domu", pies czuje się na pewno bezpieczniej w nowym miejscu, może się położyć, wyciszyć u siebie. Tak samo w ogrodzie - można postawić klatkę czy transporterek, jak pies uzna, że pora się przekimać to sobie idzie do kennela. Do środka można kupić wypasione legowiska, można kupić drybed albo użyć jakichś rzeczy, które masz w domu - u mnie w kk suka ma grube, złożone kilka razy prześcieradło frotte i drybed, do tego poduszkę i wygląda na zadowoloną ;) Klatki są stosowane już u malusich szczyli, więc nie wiem, jak może być niebezpieczna :) I jest to ogólnie BARDZO przydatna rzecz w życiu z psem. Serio.
  14. [quote name='Unbelievable']wszystko zależy od rasy ;) [/QUOTE] No i o to mi głównie chodziło :razz:
  15. [quote name='Klaudia M.'] Póki co ma karę i przez miesiąc chodzi bez przerwy na smyczy, potem zobaczymy może się opamięta.[/QUOTE] Albo będzie najarana sto razy bardziej, bo nie ma się jak rozładować chodząc tylko na smyczy? :hmmmm: [quote name='dasza i marcepan'] jest bardzo dużym lablusiem i może pociągnąć tak że można się przewrucić więc lepiej go puścić.[/QUOTE] I tak za każdym razem jak ciągnie do jakiegoś zwierzątka, to go puszczasz, bo może przewrócić?
  16. Tak i uogólnianie tego do wszystkich ras jest bardzo sensowne :) Bo NIGDY nie kupi się dobrego szczeniaka jakiejkolwiek rasy, za mniej niż 4k, c'nie?
  17. Nie dziwię się, też mnie zawsze irytuje przekazywanie wiadomości przez posłańców, jakby nie można było wprost powiedzieć o co chodzi. Przeszło Ci już troszkę? ;)
  18. [quote name='Kateczka'] ile kosztuje szczenię z "dobre hodowli"z za ganicy...? po prostu uwazam,z e za 2 tys kupi sie normalnego psa...sama pare lat temu kupiłam za rawie tyle psa wyłącznie w typie...teraz zapłaciłam dużo duzo wiecej...ale to nie labek... Maltany tez raczej za 2tys nie chodza...[/QUOTE] W rasach, którymi się obecnie najbardziej interesuję ;), dobre szczenię w PL kosztuje około 2000 pln, poza PL powiedzmy średnio ok. 1000 € - dobre szczenię, wzorcowe, z dobrymi popędami, socjalne, zrównoważone. Nie wszystkie rasy są tak drogie jak akity czy ozdóbki, więc pisanie, że poniżej 4k nie kupi się dobrego szczeniaka jest trochę z sufitu.
  19. [quote name='Agatka123']yorki mają naturalny włos[/QUOTE] A wszystkie inne psy mają sztuczny :evil_lol:
  20. Laczek... hał abałt noł? :evil_lol: Na rozluźnienie atmosferki ;) [IMG]http://img826.imageshack.us/img826/417/sdc13024003.jpg[/IMG]
  21. evel

    Barf jadlospisy!!!

    Jak jest za gruby to około 2.5% masy ciała, a resztę sobie policz wg proporcji z pierwszych stron.
  22. Teoria sobie a życie sobie. I tak ostatecznie przecież zrobisz, co będziesz chciał.
  23. No to nie wiem, czego oczekujesz. Pisanie na forum, gdzie codziennie setki, o ile nie tysiące psów szukają domów, naprawdę nie przyczyni się do poprawy losu tego konkretnego psa.
  24. Jak uważasz. Jak dla mnie im mniej się mówi o negatywach, tym bardziej fałszywy obraz danej rasy się tworzy. I jakoś nie miałam problemu, żeby pogadać z obcymi dla mnie ludźmi i dowiedzieć się o OBM baaaardzo wielu ciekawych rzeczy, zarówno dobrych jak i złych. Chociaż dobra, miałam problem z jedną hodowczynią, ale jak się później okazało, nie warto tym sobie w ogóle zaprzątać głowy ;) Może moi rozmówcy po prostu nie mają fobii i chcą się dzielić wiedzą tajemną z innymi :evil_lol: [quote name='gato'] Ja tam daleka jestem od robienia z maliniaków nad psów, czy czegoś w deseń, odradzania ich komuś, zabraniania kupowania albo robienia z siebie eksperta w zakresie rasy. To co wiem i co widziałam to moja opinia o tych psach i moim zdaniem to nie są pieski do puszczania na Polach Mokotowskich, pozytywnego wychowania bez krzywego spojrzenia na nie, albo trochę twardsza alternatywa dla borderka. [/QUOTE] Ale to chyba logiczne i wydawało mi się, że jak ktoś się świadomie decyduje na belga to nie oczekuje przyjaciela całego świata zawsze i wszędzie ;)
×
×
  • Create New...