Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. Może powinnam dodać, że Zu ma swoje typy - średnie szorstkowłose kundle są OK, jamniki są OK, ale przykładowo jak widzi psa Północy to automatycznie dostaje świra, bo ona kooooocha husky i malamuty. W sumie cholera wie, czemu, bo takich ONków przykładowo szczerze nie cierpi :lol: TTBów niestety też nie, po kilku atakach na jej małą, czarną osobę :roll: Oczywiście to tak z przymrużeniem oka, żeby nie było, że mój pies się rzuca z zębami na każdego ONka, którego widzi na horyzoncie ;) Jak trzeba, to potrafi iść na jednej smyczy po moich obu bokach z ONkowatą suką, z którą na początku chciały się pozabijać. Tak wiem, zamordyzm itd. ;)
  2. Jeśli on jest w stanie otworzyć dzioba, to awaryjnie może być ;) Swoją drogą - czy te kagańce są sporo tańsze od fizjologów, czy ludzie je wybierają, bo są ogólnodostępne?
  3. Zastanawiam się nad pewnym zachowaniem mojej suki i wychodzi mi, że targają nią sprzeczne motywacje, ale ciekawa jestem, jak to widzą osoby z zewnątrz ;) Zu jest ok. 5-6 letnią suką, kastratką. Generalnie nie lubi innych psów, sama nie zaczepia, ale sprowokowana zwykle odpowiada na zaczepkę. Długo borykaliśmy się z agresją lękową, zwłaszcza w stosunku do większych psów, do dzisiaj czasem widać niezbyt fajne naleciałości z tamtego czasu, nad czym oczywiście pracujemy. Zu ma paczkę swoich psich znajomych, których regularnie spotykamy na spacerach, ale nie wchodzi z nimi raczej w bliższe relacje - na moją wyraźną prośbę, owszem, pobiega wspólnie, zrobi parę kółek, większość psów zostaje w tyle, bo to typy "trzy kółka dookoła bloku", po czym wraca do mnie, oczekując jakiejś roboty. Są jednak zestawy pies + właściciel, które baaaardzo na nią działają. Zwykle są to faceci, zwykle po 40. roku życia, z większymi psami (ale niekoniecznie). Co ciekawe, mężczyźni posturą, głosem często przypominają kierownika schroniska, gdzie Zu przebywała prawie rok, a kierownika wszystkie tamtejsze psy uwielbiają ;) W każdym razie, gdy spotykamy taki zestaw to Zu zachowuje się... dziwnie. Przykład z dziś: zamieć, żywej duszy nie ma na łąkach. Nagle z zadymki wyłania się pan z malamutem. Zu szał - piszczy, ciągnie, po chwili przestaje na moje wyraźne polecenie, ale nadal jest baaardzo pobudzona, spięta, i widzę, że ma ochotę pobiec. Facet mówi, że mogę ją puścić, malamut jest przyjazny. Mam do wyboru puścić psa albo stać tam, pod wiatr, dostając regularnie łopatą śniegu w twarz i czekać, aż facet przejdzie ;) No to puszczam. Zu podbiega, zaczyna robić piruety, wić się, majtać ogonem, skakać na faceta (to karcę, więc przestaje), podskakiwać do psa - [U]tu dochodzimy do clue[/U] - ale za każdym razem, gdy pies próbuje ją powąchać, dotknąć, Zu piszczy przeraźliwie i odskakuje. A po sekundzie wraca do psa i dalej się mizdrzy. Tak zachowuje się za każdym razem, gdy poznaje obcego, dużo większego psa, nawet gdy jest bardzo przyjazny i delikatny. Krótkie wąchnięcie - inicjatywę przejmuje drugi pies - Zu wpada we wrzask, odskakuje z piskiem, natychmiast wraca z powrotem pod psi nos. O co chodzi? Czy to jest "i chciałabym, i boję się" po prostu? ;)
  4. evel

    Barf

    Ja bym nie podała na raz dwóch rodzajów pokarmów, po prostu ;) A ogólnie w tej diecie unika się teoretycznie podawania mięsa i warzyw w jednym posiłku - wyjątkiem są papki podrobowe, gdzie ludzie miksują warzywa, owoce np. z sercami czy inną wątróbką. Niektórzy się tego trzymają, inni nie. Psy też mają swoje smaki - preferują niektóre rodzaje mięsa czy mięsnych kości. Nawet tu na wątku jest sporo psów, które np. nie zjedzą kaczki - bo ma specyficzny zapach i pewnie smak. Są psy nietykające warzyw, są psy nietykające nabiału wszelkiego. Moja suka ma ostrą biegunkę po minimalnej ilości surowej wieprzowiny, czy to kości, czy to mięso. Trzeba ułożyć sobie jakiś podstawowy jadłospis zgodnie z wagą, wiekiem psa, jego kondycją, trybem życia, a później modyfikować i kombinować :)
  5. evel

    Barf

    Surowe wymieszane z gotowanym? :hmmmm: Czemu?
  6. Ja się zastanawiam, na ile u Was to jest "magia stada". Niestety, nic sensownego poza OE mi nie przychodzi do głowy :roll:
  7. Asiek, ona się do nich cieszy, bo mój brat też hm... chadza w dresach, no i durne czarne uznaje zawsze, że dreski są OK :roll: Także pies obronny z niej marny :eviltong: Ja tak sobie myślę, że ludzie reagujący tak przesadnie na każdą głupotę muszą mieć strasznie stresujące życie. Kiedyś też się przejmowałam. Bardzo. Ale stwierdziłam, że nie ma sensu, po co sobie zdrowie psuć? Serio, Mamrotka, jak to mawia młodzież "luzuj szorty" ;)
  8. Dżizys... To jak mnie w lecie codziennie stado dresków zaszczyca na wieczornym spacerku gromkim EJ! FAJNY PIES! (na co ja odpowiadam niezmiennie: no, zajebisty! :D) to też powinnam wziąć bandę znajomych chłopów i spuścić im łomot, czy co? Ludzie, ludzie :D
  9. [quote name='Amber'] A już na serio, serio to chyba się Jariemu trochę poprawiło po tym zmielonym siemieniu lnianym, które podaje 1x dziennie do karmy po łyżeczce. Co ciekawe po glucie miał sranie, a po zmielonym jest w porządeczku :p[/QUOTE] Mówiłam, że jest dziwny :diabloti:
  10. Ja Zu zawsze wrzucam do michy np. fasolkę szparagową z miksów warzywnych :siara: A ostatnio pies jadł mielonego z sosem pomidorowym i ziemniakiem, bo się matula rozpędziła i mi nałożyła porcję jak dla smoka :roll: Ale ćśśśś :diabloti:
  11. Jak masz chęć i odwagę, to śmiało, Ty masz w domu taki ewenement żywieniowy, że w żadne regułki się nie wpisuje ;)
  12. Wiesz, co innego przemyślenie sposobu żywienia psa jako wzmocnienie załóżmy efektu szkolenia czy terapii behawioralnej, a co innego obiecywanie złotych gór, bo to ostatnie to oczywiście marketing. Z drugiej strony można trafić na takie kwiatuszki: [url]http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/yarrah/yarrah_karma/31261[/url] :evil_lol:
  13. Ale z tą kukurydzą to serio nie czaję, czemu jest w większości karm, w tym super hiper ekstra karmach wege - działa to osobniczo i nie na każdego psa, jasne, ale kukurydza ogólnie może znacznie utrudniać choćby proces nauki czy zaburzać równowagę wyciszenia/pobudzenia ;)
  14. A nie chodzi o kukurydzę - tryptofan, tyrozyna, serotonina? Myśleliście o Brit Care? Tam ze zbóż jest chyba jedynie ryż.
  15. A o którym forum mówicie, jeśli mogę spytać? Mnie to chyba wywalono z dwóch, bo nie pisałam regularnie :lol:
  16. Skoro pies zna klatkę to ja bym na nowym miejscu od razu ją zamknęła na noc, jeśli się da bez całonocnych wrzasków przykładowo. Tzn. nawet jakby sobie tam piszczała chwilę czy coś - jeśli tylko jesteście w stanie to konsekwentnie przetrzymać i jej nie wypuścić "bo piesek chce" to powinno być OK. To od razu czytelny, jasny sygnał - w tym mieszkaniu śpimy w klatce. I im mniej będziecie z tego robić "szum", tym naturalniej pies powinien to przyjąć. Co do chwalenia - kolego Gajos, chwalić głosowo można na milion sposobów ;) A zasygnalizowanie psu wokalnie "dobrze robisz, to mi się podoba, to będzie nagradzane" wypowiedzeniem w odpowiednim momencie np. "dobry pies" ciepłym, spokojnym głosem jest tylko markerem zachowania, a nie rozbudzaniem psa do skakania po suficie :)
  17. "Dżemka"? To ma coś wspólnego z dżemem? :lol: Oczywiście, że bezproblemowe zostawanie samemu w domu to cecha osobnicza, ale jak przewodnik się wykaże odpowiednią inwencją to 99% psów nauczy się po jakimś czasie zostawać samemu w domu, na 6-8 godzin spokojnie, często więcej. Ja bym widziała jako psa dla Moniki cockera - podobają jej się goldeny, więc "misiowaty" wygląd spaniela pewnie byłby OK, jest gotowa na koszty trymowania co jakiś czas (wtedy spaniele mają piękną szatę i nie wyglądają jak owce, jak te golone maszynką), przy dobrej socjalizacji spaniel nie powinien sprawiać problemów z innymi psami czy ludźmi :)
  18. W tym przypadku akurat może to nie była najlepsza metoda, ale czasem izolacja serio pomaga ;)
  19. Marudzisz, Pani :) Foty całkiem zacne, więc nie wiem, czemu się czepiasz, kobieto :D
  20. Suka fajna, ale gdzie jej do łorkinga? ;) Może jej robili PIPa czy innego HWT, no i "w typie ISDS" mnie rozłożyło :evil_lol: [URL="https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/27287_395712157178427_638795629_n.jpg"]Moda zimowa 2013[/URL] :evil_lol:
  21. No nie rozumiem, drogi Greyu, gdyż sam sobie przeczysz :) Bo albo ktoś robi "jak chce" albo "na [U]odpowiednią[/U] długość" - a dla każdego może to oznaczać coś innego. A jak ktoś wstawia strzyżone króciutko psy, to zawsze masz niemiłe uwagi, że to źle, tamto źle. A może się to komuś podoba, tak po prostu, a wzorce czy modę ma w poważaniu i tyle ;)
  22. [quote name='Grey']Evel każdy zrobi sobie co chce .[/QUOTE] No właśnie. Bo rasa to nie tylko włos. Więc jak ktoś chce pudla strzyc na krótko, to OK, a jak YT, to już nie? Nie rozumiem :)
  23. Wysłałam wiadomość, zobaczymy. Mam też dwa telefony do dystrybutorów mięsa mielonego indyczo-wołowego w kostkach 250 g na Lublin, w jeszcze lepszej cenie, w dwóch wersjach (z kością i bez), ale jakoś się nie mogę zebrać do zatelefonowania, bo a to święta, a to późny wieczór, a to coś jeszcze innego :roll:
  24. No tak, jak ktoś lubi yorki obstrzyżone na krótko to niezły z niego psychol :evil_lol: Ciekawe, co byś Greyu powiedział na obciętego "na zapałkę" (= na równo, na krótko) pudla? Też ktoś nie ma prawa tak ostrzyc własnego psa? Bo pudel to pompony, czapeczka i goły zadek?
×
×
  • Create New...