Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. Ależ nie za ma co ;) Trzymam kciuki za dalsze postępy dziołszki :) Ja to jestem raczej owczarkowa dziewczyna, ale jak widzę jakieś ładne alano to zaczynam mieć głupie myśli... :siara: Ale za chwilę mi przechodzi, więc luz :evil_lol:
  2. No tak, ogólnie się zgadzam. Ale nie uważasz, że laikowi trudniej jednak będzie żyć z mocniejszym psychicznie psem? :) Bo tak zawsze odbierałam ONki workingowe - że owszem, są zrównoważone, ich popędy są silne, ale łatwiejsze do opanowania, ale też są mocniejsze psychicznie i potrzebują konsekwentnego przewodnictwa. To oczywiście nie czyni ich [URL="http://zuzanku.blogspot.com/2012/12/nadpsy.html"]NADrasą[/URL], żeby nie było :evil_lol:
  3. [quote name='Beatrx']idą sobie dwie starsze panie, z psami na oko 10kg na smyczy każda, jeden z tych psów ma kaganiec. z naprzeciwka idzie trzecia kobieta i nagle pies w kagańcu się na nią rzuca. babka odskakuje, ale nic nie mówi i idzie dalej. a na to ta ze spokojnym psem zaczyna za nią krzyczeć, że nie powinna tak reagować, bo tylko psy do ataku prowokuje i kiedyś zostanie przez swoje zachowanie ugryziona:razz:[/QUOTE] Miałam podobną sytuację - szłam sobie przez osiedle sama, zupełnie nie prowokując psa, gdy na jednej z alejek między blokami zaatakował mnie z wściekłym jazgotem i wszystkimi zębami na wierzchu jakiś pikuś malusi na smyczy, a babcia to niego "atitititi niedobry!" Wiem, że to może brzydko, ale opier... babcię od góry do dołu... Gdyby mój pies robił coś takiego to bym się chyba zapadła pod ziemię :roll:
  4. Mazia, ale ONki użytkowe nie są tak czy siak najłatwiejszymi psami dla "laika". Owszem, są ekstremalnie ukierunkowane na człowieka. Owszem, wykazują ogromny popęd do nauki. Można to wykorzystać dobrze, jeśli się wie, co i jak, ale ON równie dobrze może kogoś przerosnąć - popatrz na większość populacji ONków i owczarkopodobnych, jak te psy się zachowują, jakie problemy sprawiają właścicielom. Nawet doświadczonym - nie wiem, czy kojarzysz choćby przypadek pięknego wilczastego owczarka Viggo, który nieźle dał popalić właścicielom w szczenięctwie i wczesnej młodości. To nie jest tak, że kupujesz ONka i on jest Szarikiem od urodzenia i to ja mam cały czas na myśli. Przeciętny BC to małe miki w porównaniu do przeciętnego ONka, zwłaszcza użytka. Patrząc choćby na sam charakter jednych i drugich psów, na szybkość reakcji, na siłę, na hamulce socjalne, na odporność na bodźce negatywne i presję. One się po prostu różnią. I osobiście jestem zdania, że "niewybiegany"* border będzie generował problemy, ale "niewybiegany"* niemiec do tego repertuaru problemów borderowych może dołożyć jeszcze sporo własnych, dużo mniej przyjemnych niż zaganianie dzieci na przykład. [SIZE=1]* tak to ujęłam, ale chodzi mi o zmęczenie fizyczne i psychiczne oczywiście[/SIZE]
  5. [quote name='Szura'] Jestem w trakcie wybierania koloru dla przyszłego psa, a jako że u mnie to decyzja super ważna i podejmowana na całe życie, to muszę odpowiednio wcześniej się przygotować. :evil_lol:[/QUOTE] Sorki za prywatę, ale czemu jeden kolor na jednego psa? Nie kusiło Cię nigdy, żeby Tonisiowi kupić coś innego niż pomarańcz? :cool3:
  6. [quote name='Kasi i Lena']Mam pytanie do posiadaczy obroży z łańcuszkiem. Ubieracie swoim psiakom te obroże w zimie? Chodzi mi o to że łańcuszek robi się lodowaty w takich temperaturach jakie obecnie są. Czy psu nie jest od tego jakoś zimno? nieprzyjemnie?[/QUOTE] Jak pies ma kryzę jak wilk syberyjski (mój niestety ma :mdleje:) to raczej mu nie przeszkadza ;)
  7. [quote name='Amberówna']Proszę zapoznać się ze wzrocem border collie (ze strony zkwp) http://www.zkwp.pl/zg/wzorce/297.pdf cytuję : "Obowiązują próby pracy" http://www.zkwp.pl/zg/wzorce/166.pdf I co? :razz:
  8. A ONków nie? Idę powiadomić znajomych owczarkarzy, po cholerę oni obronę i testy psychiczne robią, to nie wiem :evil_lol:
  9. Jak pies jest nienawykły do takiej formy wysiłku to może być ciężko na początku, wiesz pewnie, że niektóre DT dogocioć się nie bardzo przejmują swoją rolą i trzymają psa non stop kolor na ogródku albo wychodzą na spacerki dookoła bloku, dlatego należy rozważnie wybrać psa i wziąć pod uwagę parę różnych opcji ;)
  10. Młody pies z DT, ale podrośnięty na tyle, żeby mógł biegać bez obawy o stawy, sprawdzony w relacjach z kotami, dałby radę :) Husky to rozumiem, ze względu na ich potrzebę ruchu, ale skąd labrador? To w sumie z ciekawości bardziej, bo ich domeną jest raczej praca nosem czy aportowanie :)
  11. To ja proponuję się najpierw dokształcić, a później pisać, myślę, że wtedy wszyscy będą zadowoleni :)
  12. A owczarki nie? Aha. ONków "tresować" nie trzeba. A później na ulicach mamy ONki (czy psy w typie) wiecznie sfrustrowane, ujadające na wszystko dookoła z okazji wyjścia na spacer, zafiksowane na "obronę" terenu polegającą na nieustanny bieg pod płotem i jazgot, bo leci listek, bo idzie kot, bo przejechała śmieciarka, bo ktoś idzie po drugiej stronie ulicy, bo, bo, bo... Polujące na inne psy, szczypiące je, zaganiające w bardzo nieprzyjemny sposób, karcące, reaktywne, drace jadaczki na ludzi, ciągnące swoich pańciów jak chorągiewki tu czy tam. Każdy pies pierwotnie pracujący, a takimi psami jest większość owczarków, potrzebuje stymulacji fizycznej i psychicznej do prawidłowego rozwoju. Jedne mniej, drugie więcej. Na pewno nie jest jednak tak, że dla bordera trzeba mieć czas 24h/dobę, a najlepiej w ogóle nie chodzić do żadnej szkoły, nie pracować, a kaska niech z nieba spływa wartkim strumieniem. Warto też się zastanowić nad kwestią pobudzenia i wyciszenia psa, bo życie z wiecznie pobudzonym owczarkiem (jakimkolwiek) potrafi być prawdziwym koszmarem.
  13. [quote name='Amberówna']A ja collie, a już broń boże border collie nie polecam. To są psy dużo bardziej wymagające pracy niż ON. [/QUOTE] Nie zgadzam się. BC to nie są jakieś nadpsy.
  14. [quote name='jonQuilla']a idź Ty :evil_lol: nawet w Lostach był fajną dupą![/QUOTE] Cicho, więcej Iana dla nas :evil_lol:
  15. Drodzy, jak możecie, udostępnijcie proszę - malizna albo się zgubiła i szuka właściciela, albo szuka nowego, bardziej odpowiedzialnego: [url]http://www.facebook.com/events/133737860123170/[/url] Jest młoda, malutka i kochana, chociaż to "zwyczajny" kundelek. Tak się zastanawiam... Na zdjęciach wygląda, jakby miała dość grubą okrywę włosową, może była trzymana na dworze...
  16. A Ty nie myślałaś kiedyś o whipku? :)
  17. Zadzwoń koniecznie. Może się chociaż zawstydzi! :grins:
  18. Zmieniając temat - czy jest na sali ktoś, kto robi ogłoszenia? Dziewoja szuka domu: [url]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/397418_500225293361187_639216519_n.jpg[/url] 3.5 roku, trochę zachudzona, do ludzi przyjazna, do psów drze japę, ale mieszkała z inną suką i było OK, jest nieufna wobec obcych facetów, przy badaniu wet trochę fikała, ale bez agresji, koty goni, chodzi na smyczy, umie uciec z kennela :eviltong:
  19. Mi poszła suka za sarnami. Dwukrotnie. Gdyby wtedy została zastrzelona, a w teorii mogła być, bo to było przed nowelizacją i poszła za sarnami, więc ktoś mógłby stwierdzić, że stwarza realne zagrożenie dla zwierzyny, to pretensje miałabym głównie do siebie, a dopiero później do strzelającego czy do całego świata. A tutaj mamy odwrotną sytuację - cały świat winny za niedopilnowanie psów. TAK, psy uciekły, zdarza się najlepszym. TAK, nie powinno się strzelać do psów. TAK, "strzelec" [U]powinien zostać ukarany[/U] za taką samowolkę, zwłaszcza w [U]terenie zabudowanym[/U] i [U]obecności człowieka[/U] nieopodal. Ale to NIE jest tak, że nie ma w tym w ogóle winy właścicieli, opiekunów, czy jak zwał tak zwał i NIE, nie wszyscy ludzie posiadający broń to psychopaci, jak się sugeruje w tamtejszym wydarzeniu. I o to mi głównie chodzi. Bo mamy dziadka chorego na głowę, który powinien ponieść konsekwencje, a wrzuca się np. wszystkich myśliwych do jednego worka, jako niedowartościowanych facetów, co mają problemy z ego. Czy nie ma takich myśliwych? Pewno są. Ale są też normalni, odpowiedzialni, myślący. A ja nie lubię głupiego generalizowania.
  20. O, teraz, po paru godzinach wylewania pomyj na wszystkich myśliwych świata, dopisano, że psy uciekły z domu a zabił je jakiś koleś chory na głowę, co ma takie hobby. Cóż, bywa. Przy czym usunięto wszystkie niewygodne komentarze, poddające w wątpliwość odpowiedzialność opiekunów... W tym moje. Lajf :evil_lol:
  21. O nie, jak mogli powystrzelać biedne pieski, przecież one tak naprawdę nie chciały zeżreć innych piesków ani zwierzątek hodowlanych :placz:
  22. Jak już pisałam na FB - człowiek nie powinien strzelać do psów, ale psy nie powinny także biegać bez opieki. Więc wina jest po obu stronach, a na FB histeria, że myśliwi to banda psychopatów, którzy tylko czyhają na każdym kroku, komu by tu Fafika czy Pusię odstrzelić...
  23. No ja wiem o czym mówisz - sama, jak idę na pola to idę dookoła, byle nie przez wieś, gdzie wiecznie bramy pootwierane i biegające hordy psów, cholera wie o jakich zamiarach. I nie chodzi o to, że brak mi wrażliwości, co właśnie mi zarzucono na FB. Po prostu winne są [B]obie[/B] strony - właściciele za brak opieki, strzelający za zastrzelenie psów w terenie zabudowanym. Okoliczności też są niejasne i nikt się za bardzo nie kwapi, żeby wyjaśnić nieścisłości...
  24. To jedna z przyczyn, dla których NIGDY nie biorę psa ze sobą do sklepu.
  25. Amber, jest zima, nie wymagaj zbyt wiele :evil_lol: A tak serio - jak się ociepli, to może załatwimy jakiś aparat i się coś cyknie ;) Aha - bardzo kompetentna pani wet, kiedy Deksio wyglądał tak: [url]http://images01.olx.pl/ui/12/27/85/1343161132_418852285_3-ENTER-jak-owczarek-belgijski-malinois-do-adopcji-Zwierzeta.jpg[/url] stwierdziła, że on już nie urośnie... :diabloti: [URL="https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/561029_477396502303307_1407586719_n.jpg"]No, nie urósł wcale[/URL] :grins: A teraz dla podgrzania atmosferki hit - zastrzelono dwa duże psy, które biegały sobie po wsi (nie wiem, czemu bez właściciela, brak odpowiedzi). Afera na sto fajerek, wyzywanie strzelającego od najgorszych... Gdy ktoś zadaje pytanie jak wyżej, zostaje natychmiastowo zbesztany, zmieszany z błotem, bo ustawa!!! zabrania strzelania do piesków!!! Dziwne, że jakoś nie zauważyli tego fragmentu ustawy, która mówi o zapewnieniu odpowiedniej opieki własnym zwierzętom. A jak dla mnie puszczania psów samopas raczej nie można nazwać "opieką". No chyba, że psy zaginęły, wtedy to rzeczywiście nieszczęśliwy splot okoliczności...
×
×
  • Create New...