-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Pozdrowienia od Deksia... ciutkę mu się urosło :evil_lol: [url]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/385197_494348727274751_2123643920_n.jpg[/url]
-
Deksio: [url]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/385197_494348727274751_2123643920_n.jpg[/url] :grins:
-
[quote name='motyleqq']jaki milutki szczeniorek :loveu: :evil_lol:[/QUOTE] Ej, on wygląda tak, że wszyscy sikają w majtki na jego widok... Dobrze się maskuje :diabloti: [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/230611_497522630298120_1551949102_n.jpg[/IMG] A to zdjęcie oddające jego prawdziwe usposobienie :diabloti: [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/75074_497522280298155_1815954560_n.jpg[/IMG] Zdjęcia są własnością Fundacji LSOZ i Sławka, muzzy'ego od Dropka znaczy :)
-
[quote name='14ruda'] Swoją drogą wnerwiają mnie wiecznie bezsmyczowe piesie i właściciele z kilometra krzyczący "pies czy suka?" [/QUOTE] Ja wtedy odpowiadam GRYZIE! :diabloti:
-
[quote name='Joven'] Foto mojego psa widzicie koło mojego nicka...on nie szczeka, a podbiega do ludzi dzieci i psów - to fakt - z podkulonym ogonem, gotowy by położyć się na plecach na ziemi - bo chce się bawić.... [/QUOTE] Proponuję zmienić zwyczaje, chyba, że znudził Ci się piesek i chcesz nowego :)
-
[quote name='Okamia'] Evel a ja robiąc porządki na dysku znalazłam coś i od razu o tobie pomyślałam :evil_lol: [/QUOTE] :loveu: :loveu: :loveu: Aż tak się kojarzę z malinami? :evil_lol: Kolejny argument "za" :siara: Oczywiście to z przymrużeniem oka, jakby ktoś nie załapał :grins: :diabloti: Z wieści życia codziennego... Deksio jest WIELKI i aż go zmierzę przy najbliższej okazji, bo nie wiem, czy nie jest "maliną" XL :evil_lol: I zaczął wybrzydzać przy jedzeniu - odeszło od dupki, to się panicz zrobił... Na wiosnę jest plan, żeby go na poważnie wziąć w obroty i zobaczymy, co z tego wyniknie ;) U nas ktoś na górze odkręcił kurek ze śniegiem i mamy Sybir - jak idziemy w pola to Zu jest zasypana do brzucha i średnio wygodnie nam się łazi, więc pies żyje w trybie oszczędnym, zwłaszcza, że ja czuję na swoich plecach oddech sesji ;) I mam nowego "podopiecznego" - koleżanka zaadoptowała 3-m-cznego szczeniaka z fundacji, DEMONA w małym, puchatym ciałku :diabloti: Jak mu się coś nie podoba, to gryzie, złości się, szczeka, burczy i kwęka, a ogon nosi zadarty na plecy jak stary :diabloti: Oj, będzie wesoło z tym ananasem, coś czuję...
-
Boże, wystarczy poimprezować dwa dni a tu coś takiego :evil_lol:
-
Ja jestem w szoku. Suka wyrwała się (smycz puściła), zatem pewnie urządza awantury na co dzień. Laska pewnie nic z tym nie robi, bo "taka rasa". I taka sadząca się suka wychodzi "z osobą niekompetentną"?! Gdzie, do ciężkiej cholery, choćby kaganiec na ryju? Mało tego, suka zagryza psa, jak gdyby nigdy nic, a reakcja właścicielki... [QUOTE][COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]Wiadomo, szkoda psa i pokrzywdzonej właścicielki.[/FONT][/COLOR][...] [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]Z jakiej racji mieli by zakazać? Bo [B]babsko [/B]puściło swojego psa luzem? Genetyki nie wyeliminujesz.[/FONT][/COLOR][/QUOTE] :wallbash: Mam nadzieję, że NIGDY jej nie spotkam, ani nikogo jej pokroju... Bo taka rasa. I zestawiam to sobie z właścicielami ttbów, którzy ciężko pracują nad swoimi psami, którzy tłumią w zarodku każdy, najmniejszy przejaw agresji do innych psów (nie mówiąc o ludziach!) ale i tak wychodzi na to, że jeden taki debil robi czarny PR setkom normalnych, odpowiedzialnych ludzi :roll:
-
Ojej! Słyszałam to :D Gratulacje :)
-
Ludziom bywającym w Lublinie z psami polecam lekturę wątku o suce, która zagryza inne psy, "bo genetyki nie zmienisz": [URL]http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=108&t=1152[/URL] Jazda zaczyna się od drugiego posta.
-
Ludziom bywającym w Lublinie z psami polecam lekturę wątku o suce, która zagryza inne psy, "bo genetyki nie zmienisz": [url]http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=108&t=1152[/url] Jazda zaczyna się od drugiego posta.
-
Mam sporo małych włochatych napalonych kulek na dzielni, żadna nie napawa mnie ciepłymi uczuciami. Ajm soł sori.
-
Dewiant znaczy :evil_lol:
-
A pańcia Pluta tak na lajcie przyjmuje, że jej pies może kiedyś zostać skrócony o łeb na przykład? :niewiem:
-
[quote name='Lantash']Kości karkowe zostały zjedzone, po około 3 godzinach zwrócone i zjedzone z powrotem. Czy to kwestia ich starości czy niedokładnego pogryzienia dowiem się jak skarmię resztę staroci.[/QUOTE] Ja bym stawiała na to drugie, u nas też się zdarza jak pies się nachapie jak dekiel. Problem bardzo ogranicza u nas podanie mielonego siemienia lnianego zalanego wodą + kefir czy olej, żeby pies zjadł.
-
A ja widziałam ostatnio z okna autobusu mistrzostwo świata. Idzie babka z psem kundlem takim pod kolano, może z 15 kg, przy jednej z głównych tras 'przelotowych' przez Lublin. Pies luzem, oczywiście. Parka zmierza sobie wzdłuż trasy, dochodzi do stacji benzynowej, a pies odbiega od kobiety i zaczyna obszczywać każdy jeden samochód stojący na stacji :mdleje: A babka co? A babka nic.
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
evel replied to zmierzchnica's topic in Galeria
Przed 6?! Zuza bym musiała zanieść z kołderką na dwór chyba :diabloti: -
Luzia, joł :) [url]http://youtu.be/hWKgYY2mqdU[/url] 35. sekunda, pies zostaje, przewodnik sobie idzie i ma stać tyłem do psa przez minutę (w klasie 0 obedience), na filmiku jest to skrócone, ale wiadomo, o co chodzi. Dogu, wypada tylko serdecznie pogratulować ;)
-
[quote name='Domnia']Nie wolno również myć psa w mydle i w szamponie dla ludzi! Do tego celu wyprodukowane zostały specjalne szampony dla psów.[/QUOTE] Nie wypowiadałabym się tak kategorycznie - są psy, którym służy kąpanie w ludzkich szamponach.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
evel replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Ja wiem, że to średnio w temacie, ale cudowny pies! :loveu: -
[quote name='badmasi']A oto szetlandowy pradziad [URL]http://shetlopedia.com/File:ShetlandMuseumPhoto_P04179.jpg[/URL] Trochę do Zu podobny...[/QUOTE] Widziałam to kiedyś i miałam z tego niezły ubaw... Zu w życiu by nic nie zagoniła, nawet na kozę patrzy jak na Bardzo Dziwnego Psa, którego lepiej ignorować :evil_lol: Zaryzykowałam dzisiaj i pies mnie zaskoczył. Mianowicie zostawiłam ją w odłożeniu na jakąś minutę, przy padającym śniegu, z owczarkiem - wrogiem na bocznej polance za plecami... I wytrzymała, jakby nigdy nic. Zaczynam dochodzić do wniosku, że stroną powstrzymującą nas w udziale w jakimkolwiek egzaminie jestem ja :siara:
-
Twój pies podbiega do faceta, więc TO TY masz problem. Nie on. I radziłabym szybciutko się zabrać do roboty i nauczyć swojego psa odwołania, zanim facetowi się znudzą awantury, a zacznie wydzwaniać na SM/policję o bandzie puszczonych luzem psów w parku, z których jeden (?) odłącza się od grupy i podbiega w nieznanym celu do niego i jego zasmyczowanego psa. P.S. Mój pies by się zes*ał ze strachu, gdyby do niego dwa razy dziennie podbiegał TTB - mamy za sobą parę nieprzyjemnych sytuacji z tego typu psami, raz skończyło się to głębokimi dziurami w psie (moim). I naprawdę miałabym w dalekim poważaniu Twoje zapewnienia, że "nic nie zrobi", tylko suka by zarobiła gazem, skoro nie potrafisz jej odwołać, bo w imię czego mój pies ma niemal dostawać zawału? Twojej nieudolności szkoleniowej?
-
A to nie jest tak, że mrożone mięso można przechowywać spokojnie 18 miesięcy? :hmmmm: Ja bym dała chyba, szkoda wyrzucić.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
evel replied to Amber's topic in Foto Blogi
A które ostatecznie wzięłaś? :) -
[quote name='Rinuś'][I][B]A spacerować nawet z trudnym psem mieszkając w mieście jakoś trzeba. [/B][/I][/QUOTE] Nie, nie, nie, wszystko źle :shake: Trudnego psa można: - oddać na wieś, - oddać komuś, kto mieszka na peryferiach miasta, żeby durne bydlę nie straszyło biegających luzem pikusiów, - oddać do schroniska i niech się inni martwią, choć teraz chyba nie można oddać, więc należy go wywalić gdzieś w okolicy, - uśpić.