Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. No z Filką pewnie jeszcze gorzej, chociaż Zuz ma "łabędzią szyję" i wszystkie piękne obroże, które jej np. zapnę na ostatnią dziurkę i wydaje się, że są super dopasowane mogę jej zdjąć przez łeb :evil_lol: Jakąś godzinę temu pies wpadł w histerię. Zdejmowałyśmy mu kołnierz, zakładając fartuszek przed spacerem, pies zaczął wyć jak cholera, wierzgać, kłapać zębami, toteż został zapuszkowany w kaganiec i obezwładniony kocem dopóki się nie uspokoił... Jeśli się okaże, że ona tak codziennie do czwartku będzie robić, to ją zabiję i zjem chyba :mad: Za to nie wyłamała komendy "siad" jak przełaził tuż przed jej nosem jakiś kudłacz - mleczne dropsy robią swoje :evil_lol:
  2. Ma cudooooowne uszyska :loveu::loveu::loveu:
  3. Zu jest parszywym kłamczuchem, histeryczką, hipochondryczką i czym tam jeszcze :mad: Jak mnie nie ma w pobliżu to skacze (sic!) i wariuje a jak jestem to robi spaniela i jęczy... :roll: Jest odwodniona, bo nie chce pić wody, debil jeden :shake: Wodę "zabarwioną" jogurtem a i owszem, chętnie, a zwykłą wodę muszę jej przemocą do ryja wlewać... Co za pies :splat: Zu ogólnie na dwór chadza w zielonym kubraczku, a jak jest zimno dostaje moją koszulkę w czarno-zielone paski ;) Mija nas ostatnio na wieczornym spacerze dwóch wstawionych kolesi... Koleś A: Co to jest?! Koleś B: Fafik wystrojony! :grins: Zu pozdrawia z kołnierza hańby :evil_lol: (tak, tu robi spaniela) [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/3687/zdjcia0074.jpg[/IMG] P.S. Chcę jej zamówić szelki guardy i smycz - myślicie, że w tym będzie jej do pyska? [URL]http://i693.photobucket.com/albums/vv296/Myszka_100/DSC06114.jpg[/URL] ;) Nie wiem jaką brać szerokość... Chyba 25 mm :roll: W ogóle mamy problem z obrożami, bo wszystkie o tak małej regulacji jak zuzowa szyja i ta pusta makówka mają kfffiatuszki, kokardeczki, motylki, ptaszki, rybeczki, cyrkonie i takie tam i mają szerokość najwyżej 20mm :nonono2: P.S.2 [B]LadyS.[/B]! Zakładaj galerię Panowi Myszowi! :diabloti:
  4. No cóż, trzeba szukać psa, o którym wiadomo, że [B]na pewno[/B] akceptuje inne psy. Najlepiej przeciwnej płci niż Twój pies, choć to nie reguła. Zapoznawać na neutralnym gruncie, absolutnie nie wprowadzać nowego psa do domu, w którym jest Twój pies - najlepiej zapoznać psy na dworze. Niektórzy radzą, że najlepiej zapoznać psy na bezpiecznym, ogrodzonym terenie - większość psów zachowuje się na smyczy trochę inaczej niż luzem. I - na boga! - POLUBIŁY a nie "polubiały".
  5. Jasna cholera :angryy: To jakiś absurd... Na razie sobie zaznaczę, pomyślę, jak mogę pomóc... Ręce opadają :shake:
  6. Hm. Szukamy ostatnio miejsca na wakacje nad morzem, przyjaznego psom no i niezbyt zaludnionego, żeby można byo z wariatką wyjść nie powodując stresu obopólnego. Dość ciężka sprawa, ale próbujemy ;) Jakież było moje zdziwienie, gdy na jednej ze stron o kwaterach przeczytałam informację, że [I]"pieski powinny być małe, nieagresywne, wyprowadzane tylko na smyczach"[/I] blablabla, [I]"bo dzieci naszych klientów..."[/I] blablabla[I] "oczywiście, nie dotyczy to ras labrador i golden, które są stworzone dla dzieci! i NIGDY nie zrobią im krzywdy!"[/I] (przed oczami mam od razu rozpędzonego labradora skaczącego np. na pięciolatka - ubaw po pachy, na pewno mu nie zrobi krzywdy :cool3:) - w tym momencie mi wszystko opadło - dopisek z któregoś tam dnia - [I]"oczywiście wyjątek dotyczy wszystkich retrieverów, bo jak wiadomo to takie fajne psy, sratatata..."[/I] czyli jak kiedyś zrealizuję plany dotyczące dobermana to sobie będę chyba namiot w puszczy mogła rozbić co najwyżej :lol: Wiadomo, labradory i podobne mogą sobie hasać do woli, inne psy można zgładzić z powierzchni ziemi, ponieważ są ZUE :diabloti: Czy to nie jest chamstwo i dyskryminacja?
  7. Łomatulu, ależ się ten sweter rozciągnął! :shock: A chwilę temu była jeszcze taka malusia :lol:
  8. evel

    Zmierzch :)

    Łeee, gdzieś w 45 sekundzie Edek wygląda jakby go coś przejechało... :eviltong: A wilki wyglądają jak ulepione z plasteliny, jakieś takie przylizane są :roll:
  9. [quote name='joanna83']A ja się podczepię z pytaniem o Muscata, ale Mac Leater szeleczki. Zastanawiam się jak one się srawują, tzn czy nie łuszczy się ta skórka i jak się je czysci? Chodzi mi o kolor różowy, a on jest bardzo jasny i obawiam się, że po miesiącu już nie będzie widać różu,a do pralki to ich chyba nie wrzucę?I czy jest tylko jeden krój szelek z tej serii?[/QUOTE] Zu ma teraz macleather'a szelki czerwone (których nie potrafię wyregulować, ale to szczegół :evil_lol:) i nie łuszczą się aczkolwiek trochę się przebarwiły na ciemno w pobliżu tych kółeczek do zapinania smyczy.
  10. Puszcza Zuzowi wczorajszy zastrzyk... Człapie, sapie, widać, że ją boli, a ja się boję jej dotknąć, żeby nie skowyczała, więc ją cały czas odsyłąm na miejsce, przykryłam i sobie śpi bidulek :(
  11. Ja myślę, że na razie jesteśmy w stanie wyciągnąć [B]jedną [/B]sukę. Najlepiej byłoby ją wsadzić do Mańka i już.
  12. Marti, chyba bierzesz za bardzo na serio to wszystko ;) Owszem, dzieci są coraz bardziej rozwydrzone, czy tego chcesz czy nie, "bezstresowe wychowanie" robi swoje...
  13. [quote name='Unbelievable']czemu ma mnie szlag trafić? jak pytanie sensowne i zrozumiałe, do tego odpowiedzi na nie nie było miliony razy (chociaż o wadze i wzroście były :diabloti: ) to mogę odpowiedzieć ;) szczurzy w kłębie ma 35/37, waży do 8kg (teraz max.7,5) moje są robione na miarę z dodatkową regulacją, także wszystko mogłam sobie dopasować i leżą jak ulał ;) aczkolwiek ten pasek na kręgosłupie mógłby być centymetr krótszy :razz:[/QUOTE] A jaka to szerokość? 25mm?
  14. Hahaha, dostałam SMSa od siostry, która spacerowała z Zu o treści: "Jest kupa!" :roflt: Ale to chyba dobrze, bo już się zaczynałam martwić... ;) Wiecie, że nigdzie w Lublinie nie ma kołnierza pooperacyjnego? Co za wieś :roll: A nie zostawię jej w samym kubraku na tygodniu, bo wypełznie :mad:
  15. Martyno, mam nadzieję, że jak ja o coś spytam to nie trafi Cię szlag :evil_lol: Ile Szczurosław waży tak mniej-więcej? Bo chcę kupić Zuzolowi guardy a nie wiem jaką szerokość dobrać, chciałabym, żeby ładnie na niej leżały, bo te Twoje od Marty leżą na Gramie idealnie jak dla mnie :razz: Zu waży z 9,5kilo, w kłębie ma coś koło 40cm... Ciekawam, czy jest dużo większa od Grama ;)
  16. [quote name='zmierzchnica'] Nie znoszę psów, które nie umieją odczytywać sygnałów grożących tylko wsadzają drugiemu psu pysk pod ogon :roll:[/QUOTE] Na nas też wbiega puszczany samopas spaniel no i niestety trzeba go czasem energicznie przesunąć za pomocą obuwia :roll: bo już nic innego nie pomaga... Ja już gdzieś chyba pisałam, że są rasy, które nie jarzą w ogóle sygnałów wysyłanych przez inne psy. Ja sama uważam, że mój pies jest wyrazsty w swoim kłapaniu paszczą i gardłowym warczeniu, z ugięciem nóg i ogonem pod sobą - oznacza to chyba mniej więcej "idź sobie, nie chcę się z tobą zaprzyjaźnić" ale w przypadku większości labów czy właśnie tego spaniela może sobie pokłapać, bo one i tak to mają w zadzie :roll: Jakaś wada genetyczna, czy co?
  17. [quote name='sacred PIRANHA']przemyce bazarek na spłate długow po nanie i cykorze:-) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/184250-ciuchy-bielizna-koty-wiadra-na-Cykora-do-30.04.10?p=14545208#post14545208[/URL] evl podrzucaj proszę:-) jak się Zu ma?bryka dalej?[/QUOTE] Okej, będę podrzucać ;) No nie wiem, dzisiaj nie mogłam jej wyciągnąć z pod kołdry, rozpychała się całą noc i kopytami w brzuch zarywałam co chwila, oczywiście wypełzła z kubraka ale na szczęście się nie lizała... Głównym celem mojego życia będzie dożycie do czwartku i nie zabicie jej po drodze :evil_lol: Najgorsze jest to, że nie chce pić wody i jej robię zupę do jedzenia, bo inaczej to cienko by było :roll: [quote name='wiq']o laska, 3 światy masz z tym psem :grin:[/QUOTE] Oby do czwartku, oby do czwartku, oby do czwartku... Potem już będzie normalnie, mam nadzieję ;)
  18. Hej :) Gratuluję pudliszonka - jest uroczy, nigdy nie widziałam na żywo małej "owieczki" :loveu: A szczurki są obłędne! Niestety, mimo tego, że bardzo je lubię, raczej nie zawitają w naszym domu przez planowane koty TŻta :evil_lol:
  19. Na szczęście tak - ja już oczywiście panikowałam, że coś jest nie tak :oops: Edit z 24.04, godz.19.45 - pies się snuje i widać, że ją boli... Odsyłam ją na miejsce i przykrywam, boję się, że jakbym ją wzięła na kolana (bo ona usiłuje sama wleźć, więc muszę ją hamować :shake:) to znowu zacznie skowyczeć... :-(
  20. Mierzę! :lol: 36cm luzu ogólnego + 10cm tego paska, wiesz o co chodzi, nie? ;) 2,5cm szerokości. Wzór jest przepiękny i szkoda, że moja małpa nie czai, że jak już ją dusi to nie można dalej iść :placz: Ogólnie jest identyczna, jak na tym psiaku: [URL]http://img526.imageshack.us/img526/9381/img6800o.jpg[/URL]
  21. Jestem, żyjemy! :lol: Psa owszem, bolało, ale trochę sobie histeryzowała... Widząc, że mnie to rusza jęczała coraz głośniej... Dzisiaj już myślałam, że oszaleję, wsadziłam psa w samochód i sru do weta. Była akurat pani wet, dała przeciwbólowy zastrzyk w dupsko (pies walczył dzielnie - jak zawsze - kwiczał i wierzgał, wieś jak nie wiem :shake: ). Pies posiedział, posiedział... Pomyślał... A teraz jest jak nowonarodzona, tyle, że przez 24h ma mieć ścisły nadzór, bo mogą jej przychodzić do głowy różne pomysły... Mam psa ćpuna :evil_lol: Blizna ładna, sucha, śladowe ilości płynu z ranki mogą się utrzymywać do niedzieli. Pani pochwaliła nasz ręcznie uszyty kubraczek ;)
  22. Hehs, byliśmy u weta :) Okazało się, że mam psa histeryka i ćpuna przy okazji :evil_lol: Dzisiaj już było strasznie, bo pies skowyczał praktycznie cały dzień z przerwami - stwierdziłam, że DOŚĆ, bo oszaleję. Oczywiście przy zastrzyku narobiła takiego rabanu, jakby ją ze skóry obdzierali :mdleje: Boże, jaki wstyd :roll: No a teraz będzie miała mój nadzór ciągły przez 24h (w nocy włącznie z zabraniem do łózka :shake: ), bo jak zastrzyk zaczął działać to pies stwierdził, że czuje się świetnie i miał chęć wgalopować po schodach sam, a co! :razz:
  23. [quote name='Dora']Wrzucilam psiaki do nas na forum, chce je wrzucic na strone, tylko powiedzcie mi czy ktos mial ostatnio z nimi kontakt, moze cos sie zmienilo u nich , zachowanie itp[/QUOTE] Raczej nie bardzo. Chociaż psy były ostatnio kastrowane - może trochę się wyciszyły... Suka Lady też już ciachnięta - miała trochę problemów z dojściem do siebie, ale już jest OK. No i Snow (białas - mix husky/ONek) bardzo zmizerniał w zamknięciu :(
  24. [quote name='mch']oo widze ze lubelszczyzna :-) zapewniam ,ze jak moj pies podejdzie do was jak sie nam sciezki skrzyzuja to tez przeprosze , i od razu uprzedzam ,on nic nie zrobi :)[/QUOTE] Hehe, nie sądze, żeby chciał podejść, bo suk niestety bardzo się boi dużych psów i usiłuje drzeć paszczę, nie znosi zwłaszcza labów (które ją wgniatają w ziemię) i ONków (które na nią - co tu dużo mówić - polują) - niestety, ich właściciele w mojej okolicy mają mało wspólnego z rozumnymi istotami... Ale może kiedyś się spotkamy, jak opanuję lęki mojej małpki ;)
  25. Dzisiaj - o dziwo - pewien pan udowodnił, że nie wszyscy psiarze u mnie na osiedlu to beznadziejni kretyni :cool3: Panu sharpik uciekł i podleciał do mojej suki, więc go złapałam jedną ręką za szelki, w drugiej trzymając smycz z Zu, pan do mnie leci i mówi, że nic nie zrobi, na co ja, że no tak, tak, ale ona jest po operacji... Toteż pan zabrał swoją świnkę i mnie przeprosił... Ha! A jednak się da. Tylko dlaczego nie ma takich więcej w okolicy :shake:
×
×
  • Create New...