-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Widzę, że moja schizofrenia postępuje, trudno :evil_lol: No to wstawię foty na zachętę :diabloti: [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/4795/dscn4460.jpg[/IMG] Czego chcesz? [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/4816/dscn4466.jpg[/IMG] Poczochraniec mój :loveu: [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/3790/dscn4474z.jpg[/IMG] I śpioszek... [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/9720/dscn4500f.jpg[/IMG] Tak, jestem łysa! Ale i tak ciągle za mną łażą z tym aparatem... :shake: [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/8398/dscn4516w.jpg[/IMG] A tak się opalam w cieniu ;)
-
Charlie w DS w Gdyni, Fircyk vel Bolek w DS w Gorzowie :) Dziękujemy!
evel replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Czterokolorowy cudaczek :loveu: a Bolo już taki wielki... Pewnie Ciocia GB go pasie drożdżami, tylko idzie w zaparte, że nie :evil_lol: -
[quote name='Patyś_'] Do używania flexi powinień być test! Kto zda może kupić -.- Bo inaczej to zmora...[/QUOTE] Tak, a jak ktoś ma zamiar używać flexi i kolczatki to sam powinien przejść miesięczny test chodząc w takim zestawie z nieprzewidywalnym pańciem, który znienacka przyciska stopujący guzik :razz:
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
evel replied to zmierzchnica's topic in Galeria
[url]http://img7.imageshack.us/img7/6721/frot2.jpg[/url] Frotkowy władca świata, hehe ;) Wrzucę zaraz foty łysego Zuzolca u nas :lol: -
[quote name='panbazyl']sprawdź jeszcze na obecność kleszcza. A potem dawalaś też kurczaka? Czy to samo było?[/QUOTE] Kleszczy niet, za to za każdym razem po kurze to samo :shake: Wcześniej tak miała po korpusie a ja się zastanawiałam co jej się stało... Jakoś nie skojarzyłam tego z kurą :splat:
-
Któregoś dnia wieczorem dostałą podudzie z kurczaka na kolację... Kupa na ostatnim spacerze normalnie, niby wszystko OK, ale w środku nocy pies zaczął się drapać straszliwie... Cały ranek też się drapała, ale przestała po jakimś czasie... Nic innego dziwnego nie dostawała tamtego dnia... :shake:
-
Jeee :loveu: Nie zaglądaj po prostu do "wszystko o psach", nie będziesz się stresować :evil_lol:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
evel replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Też się zdziwiłam, że masz trawę :hmmmm: Ajdulec ma dżezi obróżkę :evil_lol: -
[url]http://img504.imageshack.us/img504/5287/dsc04230q.jpg[/url] Maksio ma świetny ogon :loveu:
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
evel replied to zmierzchnica's topic in Galeria
No wiesz - jeśli wybitnie Ci nie odpowiada kierunek, to nie ma sensu się męczyć - moja znajoma po trzech latach studiowania historii stwierdziła, że to nie to... Poszła na... ogrodnictwo :cool3: Ogoliłam Zu... :mdleje: Wygląda jak szczur :evil_lol: ale jak się pozbędziemy łupieżu to dam jej normalnie zarosnąć z powrotem ;) -
Kurczę, młoda ma chyba uczulenie na kurczaka... :grab: :roll:
-
Jak będzie miała to będzie miała i już. Nikt Ci nie wywróży z fusów. Mozna określić orientacyjnie, jak to już dziewczyny wcześniej napisały. Miłego dnia i pilnuj suki, żeby nie skończyła jak skradziony owczarek...
-
Martyna - wiem, że to tak ni z gruchy ni z pietruchy :evil_lol: ale chciałam spytać o Twe osobiste doświadczenia i wrażenia po dogo-zlocie ;) Zastanawiam się nad wybraniem się na jakowyś w przyszłym roku (teraz się spłukałam z okazji sprawienia sobie pieska-skarbonki :lol: ) i ogólnie przeraża mnie wizja ostrego lansu w jakiejkolwiek formie :evil_lol: no i nie wiem czy z problematycznym psem by dało radę... A nie mogę Zu zostawić w domu i pojechać na wakacje, bo uschnie ;) Może być na pw :cool3:
-
Ciotka, za Tobą się już nie można nadążyć... :evil_lol: Jak coś postanowisz na 100% to daj znać ;)
-
Autor wątku to jakiś mały troll o bujnej fantazji ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/183719[/url]
-
Hm a ja wolę sprzątać niż płacić podatek, z którego i tak większa część by szła na "coś tam" a nie na rzeczywiste sprzątanie, znając naszą radę miejską... :roll:
-
[quote name='Merenwen']Ostatnio szłam sobie spokojnie z Chapsiowatą po łączce wokół stawu i patrzę, z naprzeciwka idzie jakiś pies, dość duży, w typie dobermana. Bez smyczy. To na wszelki wypadek zwolniłyśmy i trochę zboczyłyśmy ze ścieżki. Ale tak z odległości dziesięciu metrów ten pies zaczął Chapsi grozić. Co prawda jeszcze nie atakował, ale to wystarczyło, żeby zazwyczaj pewna siebie Chapsia chowała się za moimi nogami i popiskiwała. Panika się włączyła, co robić! Kobieta smyczy chyba nie miała, pies latał w kolczatce, a jeśli mojego zapnę, to nie będzie się miała jak w razie czego bronić. I właściwie było już za późno. Coś wielkiego przeleciało obok mnie i słyszałam tylko pisk. Chapsia wiała jak mogła najszybciej, chowała ogon (gdyby nie to, to pewnie by go już nie miała), atakujący pies warczał i kłapał zębami, a ja stoję i nie bardzo wiem, co mam robić. A ta kobieta stwierdziła tylko: "Niech się pani nie boi, ona tylko chce się bawić!". No ja dziękuję za taką zabawę! Myślałam, że się tam wywalę, po prostu kopnę w kalendarz! Jak można aż tak nie znać własnego psa?! Chapsi się na szczęście nic nie stało, bo to chodzący fart jest :D Chociaż przestraszona była nieźle... No i ta kobita, normalnie zatłuc takich ludzi![/QUOTE] Powiedziałaś jej coś albo w ogóle jakoś zareagowałaś? Ja bym chyba na policję dzwoniła, albo nie wiem na co, SM u mnie nie ma... :roll: Nie wyobrażam sobie, żeby coś polowało a mojego psa a ja miałabym stać i nic nie robić...
-
Czy ktoś jest w stanie to przetłumaczyć? Albo chociaż mi streścić o co kaman? Ja nie szprechająca ;)
-
Hahaha, jaki Bronek :lol:
-
Super masz zwierzaki, koleżanki Maksia też niezłe laski ;) Skoro lubicie taksowe obróżki to może chcecie odkupić piękny nowiuśki półzacisk, założony na sukę ze trzy razy? Moja masochistka jednak mimo wszystko się dusi na półzaciskach :roll: Albo ja jestem jakaś nie teges, że nie mogę jej tego wyregulować odpowiednio, albo po prostu mam psa-dekla :evil_lol: [SIZE=1][COLOR=Silver]Jeśli chciałabyś poczytać o psie-masochiście, morderczyni bażantów, mojej wstrętnej małej wydrze to wystarczy kliknąć w "ZU" w sygnaturce :evil_lol: [/COLOR][/SIZE]
-
[quote name='E-S']Kolejny piesek opuścił Nowodwór, szczeniak Szarik z wcześniej zabraną z Nowodworu Kasią: [url]http://img7.imageshack.us/img7/636/szarikikasia.jpg[/url] więcej zdjęć + filmiki + opisy tu: [url]http://cichostow.blogspot.com/[/url] [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/636/szarikikasia.jp[/IMG][/QUOTE] A czemu suka jest na łańcuchu? Nie jest to pytanie wredne ani podstępne ani podszyte ZUEM, po prostu pytam.
-
[quote name='panbazyl']ja wolę takie w kolorze Bazyla - takie złote. Ale - teraz mam za to jego negatyw.... hahaha! Dałam nowym właścicielom poza wyprawką od Josery (wcześniej testowałam na kocie czy karma nadajesię do zjedzenia - moj kot byle czego ie ruszy!) też kilka kostek mrożonki mielonej miesno-kostnej - takiej jaką jadly u mnie w domu. mam nadzieję, że tam też coś takiego jedzą. Napisalam wszelkie znane mi adresy gdzie można kupić blisko ich nowych domów niedrogie mięso, te kostki mrożone, staralam się jak moglam do pokazania zalet takiej diety - mam nadzieję, ze poszło między ludzi! Nowi wlaściciele moich maluchow są bardzo świadomi swoich decyzji. Mam z nimi kontakt mailowy lub nawet osobisty. Ale wiadomo - każdy wybiera najlepszy dla siebie i najlepszy w danym momencie sposób karmienia. Wiadomo, ze czystego barfa ciężko jest stosować. Zawsze będzie jakieś suche jako nagroda za wysiusianie się na dworze czy przyjście do nogi. To lepsze jak ciastka. No i też kwestia ceny takiego żywienia. Jak dla mnie ma to duże znaczenie zwłaszcza teraz, jak mam sporą dziurę budżetową - kg takiej mrożonki kosztuje mnie 2 zl. Nie jest to cena szalona! I bardzo motywuje do takiego sposobu żywienia! Koleżanka (ma ode mnie suczkę) wzięła nawet telefon do sklepu gdzie ja kupuję te kostki i telefonicznie sobie rezerwuje. Właściciele drugiej suczki też mają blisko do masarni czy jakiejś ubojni i mam nadzieję, że dają surowe. :)[/QUOTE] Panbazyl kochana! Czy ja mogę dostać na pw bądź e-maila [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] rozpiskę sklepów, gdzie jest tanie mięcho w Lublinie bądź bliskich okolicach tudzież punktów, gdzie sprzedają barf-kostki gotowce? :modla: P.S. Suk kocha jogurt naturalny i serek - uff :)
-
[quote name='frania77']takk, oczywiście, będzie ją napewno krył od pierwszej cieczki, co cieczke.... pomyślcie choć raz[/QUOTE] A jaką masz gwarancję, że nie? :cool3:
-
Drodzy BARFowicze :) Mam zapytanie związane z BARFem - obecnie sucz jest na suchej, ale sobie czasem wypróbujemy to i tamto ;) tylko, że we wtorek Zu ma sterylkę... Także chyba się na razie powstrzymamy od 'pełnego' BARFowania... Przez ile czasu po zabiegu powinnyśmy się wstrzymać z kośćmi? Czy Wasze psy też mają swoje "smaki"? My próbujemy różne części składowe BARFa, czasem pies sam coś gwizdnie i efekty są różne ;) Jak do tej pory hrabina była łaskawa wydać następujące werdykty: - marchewka mniam - najlepiej tarta ale skradziona w kawałku też smaczna :evil_lol: - sałata (!) mniam :roll: - rzodkiewka fuu - ukradła jedną, rozgryzła i pluła po ścianach z obrzydzenia :lol: - ukradziona zielona oliwka taka ze słoiczka - pycha! - jabłko, ale koniecznie kwaśne, słodkie jest ble, kwaśne pycha - winogrona mniam (troszeczkę dostała, żeby nie było ;)) - biały serek roztarty z żółtkiem i odrobinką oliwy - pies jęczy, żeby dać mu szybciej :evil_lol: - korpus z kury - no jak muszę, to zjem... :roll:
-
[quote name='fantazja']dziekujemy wszystkim za wypowiedzi, na pewno pomoze to nam w podjeciu decyzji. Z naszej strony jedna jest podjeta - pannica nasza pojdzie pod noz i zostanie wysterylizowana po wszystkim. Pies zreszta zostanie prawdopodobnie wykastrowany. Zeby juz nigdy wiecej.... Co do miotu - tak jak pisalam, bijemy sie z myslami....[/QUOTE] Wiesz... to nie będą psy ani małe, ani łatwe w prowadzeniu - jeśli jesteś pewna, że znajdziecie im dobre, doświadczone ręce, [B]każdemu [/B]z nich odpowiedzialnych właścicieli - zostawcie je. Ja jednak nigdy bym takiej pewności nie mogła mieć... :(