-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
evel replied to zmierzchnica's topic in Galeria
Muszę przyznać, że Frotkowi do pyska w barwach jesieni ;) No i gratulujemy nowego psiego kumpla :) -
Wow, to mają być aż dwie wystawy? A cóż to za rozpusta? Do tego czasu może Zuzol się na tyle zresocjalizuje, że będę mogła ją zabrać ze sobą... :razz:
-
Cześć :) Podglądam Wasz temat już od jakiegoś czasu i nadszedł moment, aby się ujawnić :evil_lol: Bardzo miło jest popatrzeć, jak ktoś normalnie pracuje z owczarkiem a nie tylko go wali w łeb, uwiesza na kolcach i uważa, że pies to ma się słuchać, bo tak :) [SIZE=1] [COLOR=Silver] P.S. Chętnie poproszę na pw namiary na źródełko CSów ;)[/COLOR][/SIZE]
-
Jaki pocieszny młodzian :loveu: A jak tam skórka prosiaczkowa? ;)
-
Srutututu... Cisza i pustka tutaj :siara: Psigłupkowaty uśmieszek :evil_lol: [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/6899/sdc10371.jpg[/IMG] Wiem, wiem, łapy ucięło i kolory z kosmosu, ale tutaj pies udaje, że myśli :cool3: [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/9316/sdc10373a.jpg[/IMG] Przygotowanie do startu - usadź zawodnika na małej niecierpliwej dupce :razz: [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/3067/sdc10366rc.jpg[/IMG] I... GO! [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/8119/sdc103561.jpg[/IMG] Widać, że mój pies ma talię jak skacze! :multi: :evil_lol:
-
[quote name='BONNIE-FABLE']Ten kaganiec to taki fizjolog jak ja jestem siostra zakonna ze zgromadzenia elżbietanek gołogłowych.... [/QUOTE] Ty masz jakiś problem z oczami czy z głową? :roll: Gops napisała, że ma metalowy, prezentowany na zdjęciu I/ORAZ/A TAKŻE kaganiec fizjologiczny.
-
Doszły do nas szelki od Marty, czy też TŻta Marty ;) no i cóż - wbrew różnym opiniom, które można tutaj przeczytać, złego słowa o nich powiedzieć nie mogę :) W trakcie użytkowania okazało się, że jednak najlepszym rozwiązaniem dla małpki będzie inny sposób zapięcia niż z przodu (ona jest za mała a ja za duża - co poradzić? :evil_lol:), ale i tak jestem bardzo zadowolona z zakupu :) Może nawet zdjęcia zrobię kiedyś ;)
-
[quote name='talita']Własnie wróciłam ze spaceru. Mam młodego rottka, który kocha zabawy. Ale że leczy właśnie kontuzję kolana, ma zakaz jakichkolwiek szaleństw. :shake: Niestety - w ciemności zauważyłam biegnący w masza strone mały włochaty kształt. Młodziutki szczeniak, z werwą zaczął koło nas skakać, skakać na mojego psa, oczywiście dla niego super zabawa, a właściciel? jak mnie zobaczył, przestał wołać szczeniaka i... poszedł sobie :roll::shake: a ja caaaały spacer próbowałam jednak jakoś iść z przyczepionym do mojego psa sierściuchem. Na nic się zdały próby odgonienia go, jak tylko mój pies sie uspokajał i chciał juz za mna iść - ta cholera wskakiwała mu na głowę i kotłowanina zaczynała sie od początku :placz: Byłam juz przed swoja klatką, a tu idzie wesoły właściciel, pytając czy bardzo przeszkadzał :crazyeye: A GDYBY TRAFIŁ NA AGRESYWNEGO PSA? Ludzie nie wiedzą co to wyobraźniaa! :angryy::angryy:[/QUOTE] Jestem pełna podziwu. Dla Ciebie, rzecz jasna ;) Bo ja bym chyba nie zdzierżyła i udusiła właściciela własnymi rękami a przynajmniej na niego porządnie naryczała :roll:
-
[quote name='Ewooosiek']Hej [B]Evl[/B]. My byłyśmy razem ostatnio na tym szkoleniu. Ja byłam z Białym szkrabem:)[/QUOTE] Z westie? Fajnie :)
-
[quote name='Pies Pustyni']Moglbys jeszcze cos dodac a propo reszty mojego posta, bo pytania zawieral.[/QUOTE] Nie licz na to, pan orzeł sokół heros odpowiada tylko na to, co mu akurat pasuje - jak zadajesz niewygodne pytania to nie jesteś godzien, aby Ci odpowiedział :cool3:
-
Jak się bardzo przejmujesz, to może jogurt z odrobiną oliwy? Albo papkę z siemienia? ;)
-
Ha, Wy macie pudle, a ja mam kundla i pewnie zaraz zostanę ukamienowana :razz: Bo kąpię sukę w okresie wiosenno-jesiennym średnio co jakiś miesiąc, dwa. Raz, że jest alergiczką i wszystkie pyłki, trawki i inne syfki, które zbiera na dworze ją podrażniają i później chodzi ze spuchniętą paszczą i oczami, a dwa, że jak pies mi zaczyna wonieć psem to nie chciałabym go wpuszczać do łóżka, a niespanie w łóżku nie wchodzi w grę, bo pies i tak się wtarabania ;)
-
[quote name='bonsai_88']Jeśli chodzi o psy atakujące bez wyraźnego sygnału to robiła to moja suka po wyjściu ze schroniska - tylko ja rozróżniałam, że ma ochotę się rzucić, patrzyła się wtedy w charakterystyczny sposób [jak w miskę pełną mięsa ;)], ale nikt inny, nawet inne osoby żyjące z nią na co dzień tego nie zauważały...[/QUOTE] Nieprawda :diabloti: Na pewno nie umiesz czytać swojego psa :razz: [COLOR=White]Dżołk oczywiście, ale nie mogłam się powstrzymać :evil_lol:[/COLOR]
-
[quote name='Pies Pustyni']Skoro przy tym jestesmy, skorzystam z okazji (i tak juz tu taki oftop sie zrobil, ze nikt nie zauwazy) i spytam: moze ktos wie dlaczego w Polsce mowi sie "ta akita"?[/QUOTE] Prawdopodobnie z tego samego powodu, co np. shiba czy tosa ;)
-
[quote name='DALMATYNKA0987']dla mnie to latwizna _czego je sterylizujesz -wystarczy pilnowc ;) moze tez dasz sobie wyciac caly uklad rozrodczy????[/QUOTE] Gdybyś nie wiedziała, to w przypadku niezamierzonego pokrycia suki sterylka jest jednym z lepszych rozwiązań, skoro jak widać nie umiesz dopilnować suki. Jak chcesz ją ładować hormonami, to przykro mi bardzo, ale nikt Ci tutaj nie przyklaśnie, zwłaszcza, że nie jest to suka hodowlana :razz:
-
Mniejszego akurat nie mieli ;) Oczywiście, następny dysk będzie mniejszy, bo wcześniej szukałam czegokolwiek, co by psa zainteresowało, a nawinął się akurat taki - gumowany i o zapachu waniliowym, więc pies go kocha :cool3: Ja bym musiała pomacać konkretny model, żeby powiedzieć, czy pies to zaakceptuje, więc chyba powinnam złapać kontakt z jakimiś lokalnymi frisbowaczami ;) Ogólnie się zastanawiam nad CS-em na początek (mnogość wariantów Hero sprawia, że czuję się ciut zagubiona :evil_lol: ), ale nie wiem, czy brać zwykły czy Pup... Bo SoftFlite'a pewnie by zaraz suczydło przerobiło na szmatkę :grins:
-
[quote name='Pies Pustyni']Z akitem :crazyeye:?[/QUOTE] No pan akita to akit, nie? :eviltong: [quote name='Aysel'] Evl. Nie obruszaj się. Może to właśnie Ty za słabo znasz reakcje swojego psa i nie potrafiłaś zauważyć najeżonej sierści, napiętych mięśni. Każdy pies tak na prawdę ma inne reakcje. A z tym, że pies skomle i merda ogonem to akurat parę razy się spotkalam. I tak, często po takim czymś pies się rzucał. Ale były to psy o bardzo rozchwianej psychice. Bite, bezdomne. Bez odpowiedniej socjalizacji. Piszesz, że Twój pies miał takie skłonności. Tym bardziej nie rozumiem dlaczego puszczasz go luzem? Pies to jest tylko i wyłącznie pies. Nawet najbardziej przywoływalnemu może się zdarzyć nie przybiec na wezwanie. Nie ma psa który wykonywałby 100% komend. Chyba, że to miałaby być jakaś maszyna, elektroniczna zabawka? Pies ma swoje widzimisię i nie mów nigdy, ze jesteś na 100% pewna tego, że nie zaatakuje, bo po tym co opowiadasz o swoim psie, można stwierdzić że tak na prawdę nie wiesz jaką miał przeszłość, nie znasz go od szczeniaka, a więc reasumując nie wiesz po jakich jest przejściach i do czego moze być zdolny. Nawet szczeniaka który się u mnie wychowywał np. od urodzenia nigdy nie byłabym pewna, bo to jest zwierzę i nie jestem w stanie czytać w jego myślach. A ostrzeżenie zawsze jest. Nawet u najbardziej rozchwianego emocjonalnie psa mięśnie będą nawet w minimalnym ale zauważalnym stopniu napięte. Nie mów, że nie, bo to jest odruch organizmu. Czysta biologia, reakcja.[/QUOTE] Ja się nie obruszam, bo mnie ogólnie opinie innych słabo ruszają. Ale niech będzie, ja znam słabo reakcje swojego psa i nie zauważyłam, jak się jeży :cool3: Zwłaszcza, że jest długowłosa i jak się porządnie zjeży to wygląda jak szczotka do butelek :cool3: Nie mam jej od urodzenia, jest u mnie ok. pół roku a ma trzy lata. Nie jest robotem i nigdy nie będzie, ale jestem w stanie przewidzieć [B]większość[/B] jej reakcji. Na początku się nie jeżyła ani nie szczerzyła, po prostu przechodziła od razu do ataku, może delikatnie się spinała. Autentycznie. Później dopiero zaczęła prezentować serię zachowań, które świadczyły o tym, że zaraz będzie dym. A z innej beczki - jak wyobrażasz sobie spacer z psem bez puszczania go luzem? Mam biec za nią ze smyczą gdy aportuje albo frisbuje? Jak zostaje na komendę to mam ją przybijać do ziemi jak krowę czy co? Nie bardzo rozumiem. Gros ludzi puszcza swoje absolutnie nieodwoływalne psy i ma w d... resztę świata, więc ja nie mogę puścić swojego, który jest odwoływalny? :hmmmm:
-
[quote name='Aysel']To, że wyprowadzasz sobie psa luzem, bez smyczy i bez kagańca nie jest chyba powodem do jakiegoś super chwalenia się. O ile kaganiec to rzecz zbędna jesli pies na prawdę nie miał nigdy sytuacji kiedy gryzł lub się odgryzał, o tyle smycz to jest konieczność. I nie chodzi tu o widzimisię władz tylko o to, że ktoś może wyprowadzać np. psiaka niezbyt zrównoważonego, z problemami. Może pogryźć. I co, potem będziesz płakać jaka to pancia psa na smyczy niedobra że jej piesek pogryzł Twojego? No trochę myślenia. Nawet najbardziej odwoływalnym psom zdarza się chwila zapomnienia gdy trafi się np. suczka w cieczce. Znam przypadek kiedy to wielka suka (chyba onek) rozszparpywała podchodzących do niej adoratorów. Wychodząc na ulicę luzem z psem przede wszystkim narażamy psa, bo niestety, ale nie każdy psiak jest [B]milutki jak labrador[/B]. Zdarzają się takie, które mimo starań właścicieli potrafią odgryźć się podbiegającym psom.[/QUOTE] A moim zdaniem, jeśli ktoś się decyduje na puszczanie psa luzem to albo jest wariatem, który nie ma zupełnej kontroli nad swoim psem i ma go dosyć, albo zna swojego psa na wylot a pies jest na tyle zrównoważony, że patrzy w przewodnika jak w obrazek. Stawiałabym raczej, że Karilka z Dolarem pasują do drugiego opisywanego przypadku ;) Moja suka nie zaczepia sama innych psów, jeśli są wobec niej obojętne. Wczoraj chciała wlać suce, która się zapluwała nieopodal ze swoim dziwacznym pańciem, ale zawróciłam ją w pół drogi. Też nie mam prawa jej puszczać luzem? MILUTKI JAK LABRADOR? Kobieto, na jakim świecie żyjesz? U mnie labradory to w większości rozchwiane emocjonalnie spasione kloce, taranujące każdego psa na swojej drodze. Moja suka była również ugryziona przez milutkiego labradora, samca :roll: [quote name='Aysel']Co do psów agresywnych bez ostrzeżenia. Zawsze jest ostrzeżenie w postaci jeżącej się sierści chociażby, napięcia mięśni. Zawsze jest jakiś mały niepokojący sygnał, ktory łatwo wyłapać jesli się psa zna. To jest reakcja organizmu, dlatego szczerze wątpię, żeby jakiś pies karygodnie odbiegał tej regule. Raczej ludzie nie zauważają wysyłanych przez niego sygnałów.[/QUOTE] A widziałaś kiedyś takiego psa, który nie wysyła sygnałów przed atakiem, że twierdzisz, że są jak jednorożce? Bo ja mam takiego, śpi właśnie pod moim krzesłem. Miesiąc po wyjęciu ze schronu nie okazywała swoich intencji tylko potrafiła innym psem grzmotnąć o glebę. BEZ ŻADNYCH SYGNAŁÓW. Później dopiero zaczęła sztywnieć, jeżyć się i tak dalej. Z drugiej strony, miałam do czynienia z akitem, który na widok psa piszczał i machał ogonem. Cóż, cieszył się, że biegnie do niego śniadanko :evil_lol: Dla uspokojenia Twych zszarganych nerwów - tak, akit był zawsze na smyczy ;)
-
Schroniskowe kudłaczki, przytulanki Muszka i Efi - obydwie już w DS ! :D
evel replied to E-S's topic in Już w nowym domu
Tak sobie myślę, że skoro ona je a nie oddaje tego z powrotem to może przydałoby się coś, co by ruszyło trawienie, tylko co? Jogurt naturalny? Papka z siemienia lnianego? Ona je normalnie karmę czy coś innego? Może karmę moczyć, żeby wsuwała taką rozciapaną? -
[B]muzzy[/B], najlepsze życzenia :) Okrągłe urodziny, znaczy dwudzieste ma się rozumieć? ;)
-
[quote name='Pies Pustyni']W zasadzie nie o to mi chodzilo. Napisalas o pustce, smutku itd. w taki sposob, jakby Tusia w ogole nie istniala. Nie mozecie nia sie zajac, na nia przelac milosc? Przeciez jest waszym psem.[/QUOTE] A może chcą zapewnić nowego towarzysza opuszczonej suce i sobie także, żeby zapełnić pustkę? Nie rozumiem, Psie Pustyni, w czym tkwi problem :roll:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Kateczka']ani kolczatka ani kantar ani takie szelki nie powinny być raczej stosowane bez wsparcia ze strony specjalisty....ja psa nauczyłam bez tego typu metod a nie mam małej i łagodnej rasy....takie zabawki moga przyniesć wiecej szkody niz pożytku. Mi sie te szelkie nie podobają i juz :P[/QUOTE] No dobra, a ja mając psa, który z przyczyn zdrowotnych ma absolutny zakaz ciągnięcia na smyczy, mam mu co założyć? Bo kolczatka odpada ze względów j/w, kantarem bym się bała, że jej łeb ukręcę, bo to pies - wariat, na dodatek mały, więc postanowiłam spróbować takich szelek. Jak przetestuję to się wypowiem :razz: Ach, i standartowe metody na nie-ciągnięcie czasami przestają działać, temu zamówiłam szelki, które właśnie przylazły ;) Jutro zrobię zdjęcia może, jak TŻ mi je przywiezie :cool3:
-
Po solidnym nakręcaniu mam psa, któremu udaje się łapać rollery i pięknie się szarpie najzwyklejszym takim jakby "gumowanym" dyskiem z firmy Sumplast bodajże [SIZE=1](wzięłam ze zwykłego zoologa, żeby sprawdzić, czy w ogóle pies okaże zainteresowanie)[/SIZE], ale jako, że Zu to księżniczka ;) zastanawiam się, jaki powinien być następny dysk, żeby jej nie zrazić, ale żeby go szybko nie przemieliła... W tym dysku już narobiła dziur, bo się szarpie jak durna :evil_lol: Obecnie wygląda to mw tak: [URL]http://img835.imageshack.us/img835/4003/sdc10325t.jpg[/URL] [URL]http://img827.imageshack.us/img827/8567/sdc10329s.jpg[/URL] [URL]http://img138.imageshack.us/img138/7267/sdc10330i.jpg[/URL] Aha, ona po złapaniu wypluwa i sobie sama przekręca ten dysk do góry nogami, czyli pewnie coś jej nie pasuje w normalnym ułożeniu akurat tego modelu - co to może być? Serdecznie proszę o wszelkie porady :)