-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
evel replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Zupełnie nie wiem dlaczego, ale od razu wyobraziłam sobie, że Egon po kawie zachowuje się jak ten wiewiór z epoki lodowcowej :roflt: -
[quote name='chita']ale Ty sie wez zastanow, jaka furore bys na "szkodnikach" zrobila:diabloti::cool3:[/QUOTE] Aha, a później bym szukała DT/DS dla biednej studentki z psem :evil_lol:
-
[quote name='Obama']Czyli podobnie jak mój. Mój pies ostatnio pożarł kosz na pranie w związku z czym odkryłam jego zmaiłowanie do spania na nim. Może tak przespać 12h bez ruchu i spaceru. Byle sie zagrzebać w brudach. Świr jeden.[/QUOTE] Każdy ma jakiegoś bzika :evil_lol: [quote name='sacred PIRANHA']to ja odkryłam u mojego szczyla że ja śpi u siebie w nocy to musze z nim wychodzic rowniez w nocy co 4 godziny (w dzien to juz norma) a jak go wezme do swojego łóżka pod kołderke (na podusie bo co to za spanie w nogach nie?) to skurczybyk potrafi i 8 wytrzymac bez sikania i kupkania i zwykle to ja go ściągam z łózka w obawie ze w koncu sie zleje w pościel![/QUOTE] A to normalka, Zu potrafi się kokosić w pościeli do 10 rano, a ostatni spacer mamy zazwyczaj około 21 :razz: W obliczu leżenia w wyrze psy włączają opcję "stalowy pęcherz" :evil_lol: Mam parę zdjęć, co prawda Zu an nich nie ma, ale cóż... [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/8418/dscn5917.jpg[/IMG] [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/6816/dscn5915.jpg[/IMG] [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/6386/dscn5914l.jpg[/IMG] [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/3672/dscn5920k.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/2269/dscn5918t.jpg[/IMG] Szkoda, że nie można tak co najmniej raz w tygodniu :-(
-
[quote name='chita']sledze Was tu ale wstyd sie odzywac szczegolnie ze moja sucz z kursu na PT wykona tylko punkt 1 i to jeszcze tylko jak ma dobry dzien:evil_lol::oops: a Zu to madra dziewczynka:loveu:[/QUOTE] Zu też musi mieć wenę, żeby coś robić :razz: Nie powtórzę jej ostatniego zdania, bo jej się poprzewraca całkiem w tej szarej masie między uszami :evil_lol: [quote name='sacred PIRANHA']chita a co za wstyd :-P mój się za to dziś uwstecznił i nawet "siad" to dla niego jakis wielki wyczyn...chyba ma jakiś niedorozwój umysłowy dziś... a ja chora jestem totalnie jak błoto, to sobie pomyślałam ze posiedze w weekend w domu i z psem popracuje, a ten jakiś cymbał dzisiaj ![/QUOTE] Ano, zdarzają się dni kretynów, ale to jak każdemu chyba ;) [quote name='chita']no wstyd, watek Zu taki ambitny a ja i moja lebioda to leniwce pospolite jestesmy:diabloti:[/QUOTE] Ja nie bardzo mam wybór, czy z nią coś robić czy nie, bo jakbym nic nie robiła, to Zu chętnie by się zajęła renowacją wnętrz, wytrzebianiem garderoby, ponownym projektowaniem obuwia, przesadzaniem roślinności... i takie tam :razz:
-
Jeśli chodzi o dobre, wytrzymałe obroże na dużego psa, ale nie tylko, to osobiście polecam obroże z Los Ferros :) [URL]http://molosy-bullowate.forums2u.com/t2-el-los-ferros-obroeszelkismycze-itp[/URL] mają też konto na dogo: [URL]http://www.dogomania.pl/members/66733-lolsferros[/URL] Dziewczyny z wątku obrożowego polecają też Pitmana: [URL]http://www.pitman.pl/obroze[/URL] I El Perro: [URL]http://www.elperro.com.pl/[/URL] No i zawsze można zamówić od dziewczyn z dogomanii - taks, Marta_Ares czy Od-Nowa ([URL]http://www.activdog.pl/[/URL]). I pamiętajcie koniecznie o adresówce do obroży i szelek! ;)
-
[url]http://www.antiquepooch.com/images/046_017.JPG[/url] prawie jak pitman :evil_lol: A żółte szelki strasznie pasują Cleo :loveu:
-
amstaffka SZANTA ... znalazła swoją przystań !!!
evel replied to fioneczka's topic in Już w nowym domu
Super, że Szanta już w DS :multi: -
Strasznie jestem z Zu dumna :) W pewnym momencie belgi zastąpiły jej drogę na ścieżce, a Zu zamiast wydrzeć mordę, co by normalnie zrobiła... usiadła i poczekała, aż pójdą :lol: Kurde, no nienormalna jestem, co ja se ubzdurałam z tym BC to nie wiem :evil_lol: Ponoć modne teraz są, wiecie? :cool3: No i sama nie wiem...
-
A co powiecie na to? Jedno z dużych lubelskich osiedli. Grupka psów podczas szkolenia, wszystkie psy na smyczach. Teren - plac w wąwozie, otoczony górkami, "wyjeżdżona" przez sanki część bezdrzewnej górki ciągnie się przez większą część wąwozu. W niedalekiej odległości od psów dzieci zjeżdżają na sankach. Generalnie nic się nie dzieje, psy skupione na szkoleniu, dzieci sobie jeżdżą w odpowiedniej odległości. W pewnym momencie przychodzi ojciec z dzieckiem, wchodzi na górkę przed psami i puszcza dziecko na sankach w taki sposób, że dziecko wjeżdża prosto w psy. Jeden z psów, który obrywa sankami, strzela zębami, trafia w skafander dziecka, jest dziura. Inteligentny tatuś w ryk, że on zadzwoni po policję, że psy to tylko w kagańcach, ogólnie wrzask i rwetes. Powiedzcie mi... który normalny rodzic, mając do wyboru jakieś 2-3 km górki przystosowanej do zjeżdżania na sankach, puszcza dziecko akurat prosto w grupę obcych psów? Bo zwątpiłam w tym momencie :roll:
-
Byliśmy na psim spacerku! :loveu: Trzy belgi (malina, gronek i terwik), trzy bordery, dwa yorki, westka i wilczak, obyło się bez ofiar :cool3: Ogólnie przyjechaliśmy dość późno, a wcześniej dziewczyny miały niefajną sytuację... Otóż ćwiczyły sobie w grupce na polance, wszystkie psy na smyczy. W pewnym momencie przyszedł tatuś z dzieckiem i radośnie puścił dziecko na sankach w taki sposób, że wjechało prosto w psy :roll: Nie to, żeby miał jeszcze ze trzy kilometry górki obok... Jedna z suk przestraszyła się i złapała dziecko za skafander, zrobiła dziurę w kurtce... Ojciec oczywiście z rykiem, już chciał dzwonić na policję, wrzeszczał coś o kagańcach... Rany boskie, wychodzi na to, że dzieci to święte krowy i mogą sobie robić wszystko a psy najlepiej zakuć w kagańce, kolczatki, dławiki, wyprowadzać w klatkach, żeby sobie bachory mogły je swobodnie dręczyć :roll: Ja rozumiem, że w "starciu" pies-człowiek, zawsze człowiek jest na pierwszym miejscu, ale sytuacja była idiotyczna, ciekawe gdzie tatuś miał mózg jak puszczał dziecko na sankach prosto w grupę obcych psów... Cóż, Zu też by pewnie złapała coś, co by w nią znienacka wjechało a wcale nie mam zamiaru jej prowadzać w klatce na kółeczkach :roll: Z pozytywów - Zu ignoruje kudłate belgi (malina po chwili poszła do domu). Żyją sobie w równoległych wymiarach, które się nie zazębiają :lol: Wilczaka nie lubi, bo młode toto i jeszcze pstro w głowie, więc został obszczekany na wszystkie strony, żeby se nie myślał. Przygodnie spotkany seter (bez właściciela :roll:) został na początku przyjęty obojętnie, ale jak jednemu yorkowi puściły nerwy to maluchy postanowiły zrobić mordobicie i zabić swetera :diabloti: Yorasy, westka - luz całkowity, a bordery... Cóż, znajoma mnie namawia, żebym jednak rozważyła możliwość zakupu bordera ;) Zu kocha bordery. Może się z nimi identyfikuje, bo w sumie podobne są, tylko ciut większe :evil_lol: Wyganiała się z nimi prawie dwie godziny, w pełnym śniegu, pod górkę i z górek, no szał ciał i uprzęży. No i sama się zastanawiam teraz... :cool1: W sumie nigdy poważnie nie myślałam nad BC... Hm :hmmmm:
-
[url]http://img692.imageshack.us/img692/8609/82471129.jpg[/url] jakie stópeczki do miętoszenia :loveu:
-
Spoko spoko, po przerwie jest zawsze łatwiej odkręcić drugi czy kolejny raz jakiegoś schiza - a wiem, co mówię, bo mam schizoszopa przecież na stanie :evil_lol: 3mam :kciuki: i za jakiś czas znowu będzie normalnie :)
-
[quote name='sator_k_']Tego to się za bardzo nie obawiam. Sator nie jest spuszczany, ze względu na sarny, w lesie. Jest puszczony kiedy razem pracujem, także gdyby mi nawet wtedy uciekł to do suki, która by obok nas przechodziła, także myślę, że tu dałoby uchronić sukę przed zapłodnieniem :). Po za tym Sator nie miał nigdy bezpośredniego kontaktu z suką w cieczce. W sumie to raz przechodził koło takiej (Lolka ;)). Wiem, że pies ma instynkt i doskonały węch, ale jednak wydaje mi się, że jeśli nigdy nie miał bliskiego kontaktu z suką w cieczce to nie ucieknie po prostu, o tak, żeby takowej szukać :) Oj, to życzę Ci, żeby Cię jednak Mr Sator nie zaskoczył - popęd seksualny u psów to czysty instynkt, bardzo, bardzo niewiele psów daje się odwołać od suki z cieczką. Jeśli poczuje w okolicy "grzejącą się" sukę w odpowiednim momencie rujki to może Ci myknąć i sama nie będziesz wiedziała kiedy. Także to niestety nie takie proste :) Inaczej jest ze znaczeniem terenu - jeśli pies w momencie kastracji ma kilka lat, w swoim życiu krył już sukę/suki, to znacznie trudniej wykorzenić ten samczy odruch. A teraz Ci powiem, że moja Zu po sterylce się trochę zsamczyła, potrafi spokojnie nalać na drzewo :evil_lol: [SIZE=2]Zapiszę sobie blogasa i wrzucę u nas na blogu do zakładek, mogę? :)
-
Popieram Agnes i NightQueen - na flexi może sobie chodzić pies, który ma perfekcyjnie opanowane chodzenie na normalnej smyczy. Zwłaszcza młody pies, bo później strasznie ciężko będzie Ci go nauczyć, że na normalnej smyczy da się chodzić luźno i że nie trzeba ciągnąć.
-
Na coś wejść? A to owszem, pfff, a proszę łaskawie, klikaj mi, dawaj żreć i bij brawo :cool3: Ale z wchodzeniem do miski mamy problemy, są tam albo dwie tylne albo dwie przednie, ewentualnie dwie lewe (prawe nie są godne :shake:), raz się udało złapać i kliknąć trzy... Uch, ciekawe co dalej ;) Kupiłam koziołka 250g, całkiem przypadkiem przy okazji zakupów :multi: I jutro jedziemy się szkolić w rozproszeniach (Zu na lince, na wszelki ;)), bo obok sobie będą śmigały szczyle, a wśród nich.... mała wilcza panienka :loveu: A później pójdziemy na psi spacer... Ciekawe co na to Zu :diabloti: Gadacie do psów w czasie sesji? Wiem, że teoretycznie się nie powinno, ale Zu zaczyna wymyślać jak do niej nie mówię jakichś pierdół :oops: I np. zaczyna jęczeć, furczeć, poszczekiwać, aportować miskę, w której stoi (tiaaa....), podskakiwać i w ogóle... Jakiś dziwny egzemplarz mi się trafił :roll: :evil_lol:
-
A może serek topiony albo pasztet,o albo pasta rybna taka w tubce by zdały egzamin? Pies w stresie często odmawia jedzenia, które trzeba gryźć. Znacznie łatwiej mu podać coś w bardziej płynnej konsystencji, poza tym lizanie uspokaja.
-
[quote name='magda z.']3-miesięczny chłopak, zostaje na 8 godzin i lamentuje w niebogłosy, sprawa pilna, bo sąsiedzi już się szykują do sądu. [URL]http://images8.fotosik.pl/887/b99ee0905423bfe8.jpg[/URL] tel. Beata 660 795 327, ona ma kontakt do właściciela Psiak przebywa w Bogatyni[/QUOTE] Noż do jasnej ... :angryy: to nie jest powód, żeby psa oddawać! Jak się wzięło to niech się teraz nim zajmą! Nie mogą go wybiegiwać, zmęczyć przed i po pracy, zostawić gryzaki, konga i włączone radio? Czy to naprawdę jest tak dużo? :roll:
-
Hm, byłam tu już i nie wiem dlaczego się nie wpisałam :niewiem: W każdym razie - dzień dobry :grins: Już na obrożowym zauważyłam, że Lilo to fajniutka sunieczka :) Ale nie wiedziałam, że bidulka tyle przeszła... Moja Zu kocha yorasy, jeśli są... grzeczne :evil_lol:
-
[quote name='Unbelievable']szczurzy od roku jest na tym etapie, i nie może zrozumieć że tamta łapa na zewnątrz się nie liczy :mdleje:[/QUOTE] Toś mnie pocieszyła :roflt:
-
Hunter piękny i wesoły ,kto mnie pokocha ?Hunter już w DS !! Z
evel replied to funia's topic in Już w nowym domu
Chcecie szczegółową ankietę przedadopcyjną, żeby pani wysłać mailem? ;) -
[quote name='Kashdog']No można powiedzieć, że jest wredna, a najbardziej umie mi to pokazać gdy się na mnie obrazi :loveu::loveu: Ogólnie ona jest psem, który ma czasami swoje zdanie i jego będzie się trzymać dopóki jej nie uświadomię, że się myli :evil_lol: Jak jakiś pies u niej sobie zacznie to ma przechlapane do końca życia no i dłuuuugo by jeszcze wypisywać. Oj tam, przesadzasz. Ja to jestem onieśmielona jakością zdjęć BBety, no ale trzeba się udzielać w końcu :diabloti:[/QUOTE] O, uparte, małe i kudłate, witamy w klubie :razz: Mamy trzy stopki w misce! :cunao:Mam nadzieję, że to znak, że zwój mózgowy zaczyna działać :diabloti:
-
Karmy dla suk karmiących to te, które nadają się także dla szczeniaków od któregoś tam tygodnia, a właściwie: [QUOTE][B]Kompletna karma [COLOR=red]dla szczeniąt i młodych psów[/COLOR] wszystkich ras w wieku od 8 tygodni do 15 miesiąca oraz dla [COLOR=red]suk ciężarnych lub karmiących[/COLOR].[/B][/QUOTE]
-
[quote name='westie_justa']...ymm:siara:..... no tak ten Brit Care..... a własnie zastanawiało mnie że przecież psy nie powinny jeść ziemniaków a tam jest wersja z ziemniakami? :-?[/QUOTE] Jako wypełniacz w wielu dobrych karmach pojawiają się ziemniaki. Pies może jeść świeżo ugotowane ziemniaki w niewielkiej ilości od czasu do czasu, chodzi raczej o to, żeby psa nie karmić worem gotowanych, starych kartofli z łyżką smalcu ;)
-
[quote name='gops']kantar tez mam, ale suka go wyjatkowo nie lubi musi sprawia wielki dyskomfort bo nie chce nawet dac sobie zalozyc a z kolcami nie ma takiego problemu raczej go nie uzywam, trzymam go tylko do weta bo stosuje go pod kaganiec , Miska ma rozne fajne pomysly w poczekalni u weta [/QUOTE] Zu na objęcie kufy reaguje jakby... coś w niej gasło, więc akurat w jej przypadku używanie kantara absolutnie nie wchodzi w grę, bo nie chcę mieć psa autystyka ;) [quote name='sacred PIRANHA']ależ oczywiście ze wszystko jest dla ludzi, poza tym każdy pies jest inny, każdego tego samego trzeba czasem uczyc inaczej...każdy inaczej potrafi reagować na nasze takie samo zachowanie itp itd doskonale wiedza to właściciele roznych psów ja mając dominującego wyżła, pozytywnego zawsze i wszędzie labka i upartego yorka dobrze wiem co znaczy dopasowac metode do psa... na labke jakbym huknęła to w zyciu by do mnie nie podeszła, do wyżła jakbym ciumkała, machała mu kiełbasą przed nosem, uciekała w przeciwnym kierunku i inne nie doczekałabym sie jego podejscia a do yorka jakbym nie krzyknęła Kuu....a wracaj to pewnie by gdzies polazł i tyle bym go widziała nie ma złotego środka, trzeba nauczyc sie wyczuc swojego psa, trzeba go poznac i dopasowac metode nauki do niego mi sie bardzo podobają wszelkie metody pozytywne i jestem wielki fanem klikera, jest jak translator który mowi precyzjnie psu o co mi chodzi ale jak trzeba na psa huknąć to potrafie wydrzeć ryja na poltorakilogramowego yorka ktory ku zdziwieniu przechodniow wypluwa smaczny kąsek i w podskokach wesołęgo zajączka wraca do mnie...[/QUOTE] Lidka, dlaczego Ty nie mieszkasz gdzieś bliżej :roll: Bardzo byście mi się przydali z Hamsterem, a kto wie, może nawet Emilka by nawróciła Zu i z dzieciobójcy by się zrobiła normalna? :evil_lol: [quote name='zmierzchnica'][B]sacred PIRANHA [/B]- chciałabym spotkać Was - w sensie Ciebie i Twojego yorka - na spacerze :loveu: Moje psy jakoś na yorki się nie zasadzają. U mnie jest kilka takich sensownych maluchów, co to nie drą paszczy, kilka przytępawych, co pół dnia drą mordę z parapetów okien i rzucają się na wszystkie większe psy... Ale mimo tych drugich, jakoś nie mam z tymi psami złych skojarzeń, w przeciwieństwie do labów i huskych, których nie lubię (to irracjonalne, ale niestety - uraz :cool1:). [B]*Monia*-[/B] Popieram wcześniejszą radę - Frotek ma przezwisko "wykrywacz metalu" przez ciągłe, miarowe piszczenie. Cały czas komentuje pod nosem, czego to on by nie chciał - "piisk... pisk .. piii pii pisk.. piiisk...", szlag mnie czasem trafia I na to nic nie działa, żadne "cicho już bądź!", tylko kliker i nagradzanie ciszy w potencjalnie podniecających sytuacjach [B]evel [/B]- kantara w życiu bym nie użyła, a widziałam już takie cuda, jak flexi przypięta do halti, albo pies w halti biegnący przy rowerze... [URL]http://img210.imageshack.us/img210/4291/dscn5908z.jpg[/URL] Urażona panna Śliczna :loveu:[/QUOTE] Ja widuję codziennie flexi + kolce, ale żeby kantar i flexi... :shake: No obrażona śmiertelnie, jak spożywałam śniadanie to jęczała jak zardzewiała brama, leżąc pod stołem :roll: [quote name='*Monia*']Jak jej pańcia :diabloti: Nam wieszanie nie pomogło, wręcz psa nakręciło bardziej :roll:. Hexolina metalu w paszczę za żadne nagrody nie weźmie, ale to skutek skutecznego oduczenia jej w wieku szczenięcym bo gryzła liny w porcie i paszczę kaleczyła. Moje kundle pod względem łańcuchów naszyjnych są dziwne - Hexolina w każdą obrożę łańcuchową łeb wpycha nie zastanawiając się nawet, cieszy się przy tym jak wariat (oczywiście śpiewa również :evil_lol:), a obrożę niechętnie zakłada. Za to Shina łańcuchów nie znosi i jak jej zakładam to tak jak bym ją niemalże katowała tym łańcuchem całe dnie, ale obroży też jakoś chętnie nie zakłada mimo że oznacza ona spacer. Próbowałam, za słaby refleks :oops:. Ile razy ubrana wchodziłam do domu i czekałam na spokój, ile razy ją do domu z powrotem wpychałam, ile razy na spacer nie wyszła... Ten typ tak chyba ma i ona tego nie kontroluje... Groźby też nie działają. Ale może znowu spróbuję z klikaniem, tylko mi duuużo cierpliwości będzie potrzeba... Shina kolcami nie dostaje bo mamy piłeczkę i nią dziób zatykam :lol:. Kolce trochę lepiej niż dławik działały, ale w tej chwili leżą i czekają aż piesek zapomni zasad dobrego wychowania ;). Na temat Hexolina + kolce to bym mogła napisać wypracowanie obszerne :cool1:. Kantar posiadam, użyłam może ze 2 razy i służył jako kaganiec później. Flexi z kantarem widuję na co dzień u labka :shake:. Ares (mój były podopieczny ON) chodził i w kantarze i w kolcach i nic sobie z tego nie robił. Jego właściciel kiedyś poleciał jak go piesek pociągnął, a chłop niemały z niego więc nie wierzę w te sprzęty superekstra oduczające czy uniemożliwiające ciągnięcie [/QUOTE] Zu, jako, że nie powinnam stosować na niej korekt szyjnych, choć i tak mi się zdarza ją szarpnąć na szelkach :roll: potrzebuje odpowiednio silnego bodźca, jak się za bardzo nakręci... Jak na razie ją zmiatam falą dźwiękową, a wszyscy w okolicy pewnie myślą, że nienawidzę swojego psa :evil_lol: No z klikaniem trzeba mieć refleks jak cholera, czasem sobie robię ćwiczenie z kluczami, znasz? :) [quote name='Kashdog']Ha! Wreszcie dotarłam do suki wielkiej duchem i jej patologicznej pańci :evil_lol: Z tego co czytam to na jakieś 90% nasze suki by się dogadały :diabloti:[/QUOTE] Witamy w naszych skromnych, patologicznych progach :hand: Fifulec też taki wredny, czy o co chodzi? Zaglądam czasem do Was, ale onieśmielona jakością zdjęć jakoś rzadko się odzywam :oops: Jest mi smuuuutnoooooo :placz::placz::placz: Tak bym chciała tu pojechać a tu nic z tego, bo kasy brak i w ogóle... [URL]http://www.psiawachta.pl/seminaria-i-kursy/rehabilitacja-ps%C3%B3w-agresywnych[/URL] :roll: Ponoć kobieta jest niesamowita... Oczywiście, TŻ tu szpieguje i już się obraził za tego aktora serialowego :eviltong: :roll: Musiałam pokasować Wasze emotki w wypowiedziach, bo coś mi tu piszczy, że za dużo jest :niewiem: