-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
[quote name='Śnieżynka']evel może dawaj dużo więcej kości i chrzęści niż mięsa. Mój niestety też ma po surowym mięsie biegunki i jedyny sposób to dawanie prawie samych chrzęści minimalnie obrośniętych mięsem :D[/QUOTE] Ogólnie sucz je mało mięsa - mięsa. Lwia część jej diety to właśnie mięsne kości, niezbyt obrośnięte mięchem zresztą. Ale to nie wygląda na zatrucie typowo pokarmowe właśnie, zresztą co, nagle po 4 miesiącach żołądek stwierdził "no way, bitch"? :cool3: No nic, po wizycie u weta dam znać co i jak. Dziwna sprawa.
-
[quote name='filodendron']To niedobrze. Nic się nie poprawia? Ja to się przyznam bez bicia, że leczenie biegunek barfem jakoś zupełnie do mnie nie przemawia - for me to czarna magia ;)[/QUOTE] W niedzielę po węglu było w miarę OK, wczoraj postanowiłam spróbować i nie podałam węgla, dzisiaj rano śniadanie normalne zjadła, mały kawałek kaczki - po paru godzinach masakra znowu... Jak daję węgiel to jest OK, no ale ile można? Kurde mol, najgorzej, że nie wiem, co suczy mogę podać, bo jest głodna a wiadomo że biegunki są dość uciążliwe dla organizmu - chyba jej nagotuję brei ryżowej ostatecznie :roll: Tylko pytanie, co potem?
-
No to wykrakałam - chyba jednak nas wet czeka :roll:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
evel replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Lorka superowa jest! Ale na piernik jej ta kolczata jak na mamuta? :evil_lol: -
Ja tam bym tej kocicy dała imię bardziej pasujące do jej charakterku, np. Cholera albo Zaraza :evil_lol: I nie wiem, kto Wam wmówił, że kotki są przytulaste - największe miziaki świata to kastrowane kocury, kotki są wredne :evil_lol:
-
O, właśnie - znaczenie... Zu się nie ma czego wstydzić w tym temacie, spokojnie potrafi na znaczną wysokość nalać na drzewo np. :evil_lol: Nie mówiąc o tym, że rzadko sika jak "normalna suczka", zwykle podrywa co najmniej jedną nogę :eviltong: Te wszystkie cechy niby przypisane do konkretnej płci to chyba kwestia bardzo indywidualna ;)
-
[quote name='Vectra']zapomina się o jednym ,[B] żeby zacząć pracę z psem , najpierw warto nauczyć się własnego psa[/B]. potem nie ma rozczarowań , że nie udało się dryfować zgodnie z trendami forum dogomania.pl i nie zostanie się fajnym.[/QUOTE] O właśnie. I jakikolwiek sport fajnie zacząć od dobrze wypracowanych podstaw, choćby dla bezpieczeństwa psa, a nie tak hop siup ni z gruchy ni z pietruchy zabieramy naszego psa na agility/rzucamy mu super-duper skomplikowane rzuty frisbee teraz, zaraz i natychmiast, bo tak trzeba, bo tak każą na dogo :cool3: Ja rozumiem, że są jednostki pancerne, których nic nie rusza i w każdym przypadku są "na tak" i wydolnościowo dadzą radę, ale jednak większości psów można zrobić krzywdę przez nieprawidłowy trening jakiegokolwiek psiego sportu. Osobiście też mi trochę skóra cierpnie ja widzę np. grubawego, starszego psa, który skacze przez grabie zawieszone na wysokich krzesłach/pieńkach/czymś tam na kostce brukowej, bo adżility! :roll:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
O rany, a u nas -5*C obecnie :) Zuz lepiej, ale chyba trochę jej waga spadła, bo mimo wielkiej ilości kudłów przy lekkim dotyku bardzo wyraźnie czuć żebra. Moje małe biedne... Wczoraj na śniadanie paćka z pomidora, później w małych ilościach trochę kurzych żołądków i kawałek szyjki z indyka. Dzisiaj w planie obkrojona z tłuszczu kaczka i może jakieś jabłko z marchewką czy coś.
-
No bo suczki są słitaśne i kochające i trzymają się domu, bla bla bla... Tylko dlaczego mnie się trafiła akurat niezależna cholera? :evil_lol: A jak zgłębiłam temat to okazało się, że sunie wcale nie są takie święte, na jakie się je kreuje... Poznanie przeciętnej dojrzałej suki, niekoniecznie słitaśnej i kochającej cały świat, chyba nieco zmienia podejście do psich płci :evil_lol:
-
Są ludzie, którzy tak robią - sama tak robiłam w pewnym okresie czasowym. Jednak na dłuższą metę wszystko zależy od psa - jednemu psu nic nie będzie, a inny może mieć problemy trawienne. Odstęp między posiłkami powinien wynosić zdaje się co najmniej 8 godzin, ja starałam się robić przerwy jak najdłuższe.
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
evel replied to Vectra's topic in Foto Blogi
O kurde, jakie cudaki :) A te kolorki są wystawowe? Bo chyba już jest ciut lepiej z kolorowymi staffikami ogólnie (chociaż widziałam, że czasem wygrywają tylko i wyłącznie czarne spaślaki :roll:), ale jak sędziowie reagują na tricolora albo na białasy? -
No ja właśnie myślę, że u nas to wirusowe jest, kurde mol. Poszła odwilż po PL, wiadomo co to się rozmroziło? :roll: Po niektórych uliczkach trudno przejść, bo mimo że nie jestem jakoś wybitnie "obrzydliwa" to mi się cofa jak spojrzę na trawniki, a niejednokrotnie nawet chodniki są zas.ane fest :shake: A jak sobie pomyślę, że sucza po tym chodzi to mam ochotę ją po każdym spacerze moczyć w jakimś środku odkażającym :roll:
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
evel replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Nie widać, że szary, reklamacja :evil_lol: [quote name='ladySwallow'](pozdrowienia dla tych, u których znów wróciła zima :evil_lol:)[/QUOTE] Sssssspadaj, u nas chwilowo świeci słońce, a tak ogólnie to od rana mamy burze śnieżne :shake: na zmianę z pełnym słońcem właśnie :niewiem: [url]https://lh6.googleusercontent.com/-IZTcwcoWji4/T0uPpMSedTI/AAAAAAAAAME/gctIER7A8sw/s640/P2270047.JPG[/url] cóż on tam robił? :eviltong: A seterzynka zaiste urokliwa, ona jest golona po całości/trymowana, czy tak oszczędnie obrośnięta? :lol: Bo z tego co pamiętam, to jej młodsza koleżanka zapowiada się na niezłego niedźwiedzia :evil_lol: -
[quote name='gops']ja nie lubie psa faszerowac lekami jak nie muszę ;) ale poczytam o tej żurawinie, Miś bardzo lubi pić herbatę to może jej z żurawina zrobię co jakiś czas :lol:.[/QUOTE] Ja też nie lubię, już nie mówiąc o tym, że Zuz oszukuje, że zjadł tabletkę a później ją ukrywa gdzieś w kocu np. :evil_lol: ale co zrobić? :lol: To jak z kubraczkiem - niby durne, bo mam długowłosego psa, a jak nie założę, gdy jest poniżej -5*C to pies zaraz zaziębiony ;)
-
Gdzieś czytałam, że na takie rzeczy pomaga właśnie sporo rutinoscorbinu przez 2-3 dni. Ogólnie nasza wetka twierdzi, że sucze po sterylkach można wspomagać np. żuravitem czy innymi tabletami z wyciągiem z żurawiny, żeby trochę wspomóc układ moczowy. U nas się fajnie sprawdza i Zuz już nie kropelkuje, a bywało naprawdę nieciekawie.
-
Rutinoscorbin jej zapakuj i powinno być OK ;) A u nas jakieś szaleństwo - burze śnieżne trwające parę minut, po czym za chwilę pełne słońce... I tak na zmianę od rana...
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
evel replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='sacred PIRANHA']to co, drugi psiak gordon?:-)[/QUOTE] Ja tam zawsze uważałam, że ladySwallow to by pasował jakiś wyżłowaty :evil_lol: Np. węgier :loveu: -
[quote name='Vectra']temu jestem elektryczna , na te złote rady :diabloti: zresztą czy każdy pies potrzebuje 2,5 godzinnego spaceru ? a jak się trafi flegmatyk ? do tego z wizją rozpuszczenia w deszczu , ew z obawami przed silnym wiatrem ? i co wtedy ? nici ze spaceru :evil_lol:[/QUOTE] Jak to nici - następnego dnia 5 godzin śmiga :diabloti:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
evel replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Pokaż tego szarego psa, bo nie wierzę :evil_lol: -
[quote name='Sybel']Co do astki - może gaz pomoŻe, a może następnym razem na Twój widok pan suce kaganiec zdejmie... Mam wrażenie, ze to taki "ziomuś", co to jest królem okolicy. Jeszcze małej krzywdy narobi. Do bani sprawa, najlepiej by było pogadać z innymi psiarzami i popytać, czy też mają problem. Jeśli tak, to może kolektywne zgłoszenie coś da.[/QUOTE] Ta suka generalnie podobno bawi się z innymi dużymi psami, znaczy się samcami. A z sukami jak widać :roll: Nie każę jej przecież kochać całego świata, bo to nie mój pies i co mnie to obchodzi, ale pan, który ma wywalone na to, że jego pies tłucze inne zbyt normalny nie jest. Ziomuś, król osiedla, ojciec dzieciom (dwójka nastolatków). Zakompleksiony jakiś czy co? Kiepska zawartość majtek nakazuje mu mieć agresywnego psa i nic z tym nie robić? :niewiem: W każdym razie ja tak tego nie zostawię. Ciągle się zastanawiam, co jeszcze mogę realnie zrobić...
-
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
evel replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Flicka się znalazła :) -
[quote name='dog193'] Evel, myślę, że zareagowałabym podobnie, gdyby pies na mnie warknął podczas zabierania jakiejś kości, albo zbliżania się do jego miski. Raczej nie myślałabym o tym, żeby dać mu jeszcze w nagrodę smakołyka za to, że na mnie warknął "na wymianę". Co innego uczyć psa oddawania ZANIM zacznie warczeć, czyli wcześniej pokazać smaka, zainteresować, zabrać kość/zabawke/miskę etc, dać smakołyka i oddać to co zabraliśmy. Ale jak już warknie, to nie wyobrażam sobie innej reakcji, niż pokazanie, że sobie tego nie życzymy...[/QUOTE] Tyle że w przypadku niektórych psów rozwiązanie siłowe może spowodować nasilenie problemu. Nikt mnie nie przekona, że wyrywanie psu np. kości na siłę to świetny pomysł. Po co wyrywać coś psu na siłę, skoro można uczyć bezkonfliktowego oddawania? Nie wiem, czy oglądałaś odcinek CM, w którym był młody golden pilnujący kości, ugryzł nawet raz właściciela. Sizar zabrał go do swojego centrum i tam w ciągu 6 tygodni (!!!) dokonał widowiskowego "złamania" psa, w grę wchodziło "zabieranie przestrzeni", "obejmowanie na własność" i takie tam hocki klocki. A wystarczyłoby wziąć smaczki i pouczyć miękkiego, niespełna rocznego goldena i mu pokazać, że wymienianie się jest super. Myślę, że półtora miesiąca pracy by wystarczyło, żeby pies zakodował, że człowiek to nie konkurencja do jedzenia. Ale nie byłoby po hamerykańsku, bo co to za szoł jak się psa nie przytłacza i świadomie nie prowokuje :cool3: Nie mówię też absolutnie o przekupowaniu psa żarciem za to, żeby nam coś tam oddał, bo to absolutny idiotyzm - mam w bloku babkę, co próbuje przekupywać swojego młodego laba - efekt: jak kobiecina nie ma parówki to pies ma ją centralnie w d... . Mówię o nauczeniu psa, że nie jesteśmy dla niego zagrożeniem oraz nauczenie tego, że fajnie jest się wymieniać i oddawać rzeczy, bo to się opłaca. Co innego pokazywać szczeniakowi czy dojrzewającemu psu, gdzie są granice a co innego mieć dorosłego, ukształtowanego psa, od którego nie można wyegzekwować oddania czegoś tam. My miałyśmy spory problem z obroną żarcia, ale jakoś się udało, bez ofiar w ludziach i psach ;) Psy są obrzydliwymi materialistami ;)
-
[quote name='dogomanka_']Kilka razy zdarzyło mu się zawarczeć np jak mu chciałam coś zabrać, wylądował na boku to mu się odechciało kolejnych warków :diabloti: [/QUOTE] Taaaak, bo zamiast psa nauczyć oddawania przedmiotów/żarcia, lepiej nim cisnąć o glebę, doprawdy. Gorzej, jak się piesek zorientuje, że ma zęby, może ich użyć, a ludzie jakoś dziwnie się wtedy zazwyczaj poddają, czyli sposób fajny i działa. Oddawanie zasobów jest do wypracowania z większością psów, tylko trzeba ruszyć głową i popracować.
-
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
evel replied to Soema's topic in Już w nowym domu
[url]https://lh3.googleusercontent.com/-UhQyo00xgxE/T0rJAabztCI/AAAAAAAAOo8/gO37FwOiYbM/s720/DSC01023.JPG[/url] sama radość ;) -
Rozmawiałam z Martens. Wyszło na to, że gotowanym ryżem można psu barfowemu zrobić większą rewolucję niż drobiowymi mięsnymi kośćmi (co ciekawe, po mięsnych kościach jest OK, ale dodatek kefiru czy podrobów sprawia, że pies zamienia się w fontannę, czyli coś jest nie tak jak być powinno :roll:). Spróbujemy. No i raczej będę dawać węgiel niż smectę czy nifuroksazyd, bo węgiel pomaga oczyścić organizm, a smecta owszem, stopuje efekty, ale może psa przytruć, więc nie poleca się dłuższego podawania w razie czego.