-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Mała Kaja, 5kg mix cairn terrier już w domu stałym!
evel replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Kciukamy :kciuki: -
Najlepiej usunąć za jednym zamachem dla zdrowotności macicę/jądra, wątrobę, trzustkę, śledzionę i co komu jeszcze przyjdzie do głowy, pies wydmuszka nie zachoruje na pewno :evil_lol:
-
Pestki, najlepiej świeżo łuskane z taką zieloną "otoczką", zmielone. Aczkolwiek chyba muszę poszukać źródeł tych informacji jeszcze ;)
-
[quote name='Beatrx']stąd, że jest pełno idiotów puszczających swoje pieski samopas, w celu wylatania się czy specjalnie dopuszczających swoje kundelki "żeby sobie ulżyły". juz nie mówiąc o rzeszy pseudohodowców. co nijak się ma do całej masy odpowiedzialnych właścicieli. a dla mnie chora jest postawa "kastrować wszystko co się rusza". jądra i jajniki nie służą jedynie do rozmnażania się i każdy kto ma choć trochę oleju w głowie to wie, dlatego mój niehodowlany pies ma jajka i będzie je miał, chyba że zostanie ciachnięty z powodów zdrowotnych, a nie "bo tak".[/QUOTE] Lubię to! ;)
-
[quote name='stzw']Należy czekać na ropomacicze, guzy na listwie mlecznej i raka jąder z przerzutami na płuca czy zapobiegać? Do dentysty jak jest dziura wielkości gejzeru czy co pół roku na kontrolę? Po co mammografia, skoro guz jest niewyczuwalny? Po co prewencja, skoro wystarczy leczenie?[/QUOTE] OK. W takim razie usunę sobie macicę i piersi, profilaktycznie, bo cholera wie, może mnie jakieś raczysko zaatakuje czy co.
-
[quote name='zaginiona sara']Gdzie ją znalazłaś? Moje suki mają za mało urozmaicone jedzenie ostatnio. [/QUOTE] Na półce z drobiem porcjowanym w tacki/woreczki - są kurczaki, kaczka, gęś, wieprzowina, kości cielęce (ale gołe gnaty, więc sobie odpuściłam). Ale to było w piątek rano, więc pewnie po południu już takich rarytasów nie ma ;) Przeciwrobalowo podobno działa dynia :)
-
[quote name='Beatrx']nie wystarczy, bo to dalej nijak się ma do odpowiedzialnych ludzi pilnujących swoich psów.[/QUOTE] Ano właśnie. [quote name='rudynpm']To ja już składałam wyrazy uznania dla tych odpowiedzialnych. Ale również pytałam, jak Was tyle, to skąd bezdomne zwierzęta. I zadam kolejne pytanie: dlaczego tak Wam zależy na macicach i jądrach psów. Bo dla mnie to chore.[/QUOTE] A skąd tyle niewychowanych psów, które codziennie spotyka się na spacerach, skoro - powiedzmy - tu na dogo jest jakiś odsetek psów ułożonych? Z kosmosu, nie? A ja zadam pytanie - skąd w niektórych pęd do wycinania narządów wszystkim jak leci zdrowym psom, jeśli nie ma takiej potrzeby? Żeby dodać smaczku, napiszę, że sama mam sukę kastratkę, a psa planuję póki co jajecznego, a zobaczymy jak to będzie.
-
No i właśnie, więc nie rozumiem Twojego przytyku do ludzi, którzy własnych psów pilnują, nie rozmnażają, ale kastrować nie chcą z różnych powodów. Serio.
-
[quote name='zaginiona sara']Co to za sport i czemu kastraty odpadają?[/QUOTE] Sporty będące swego rodzaju kwalifikacją hodowlaną. Jak pies bez jajek ma przejść kwalifikację hodowlaną? ;) [quote name='rudynpm']Ale tu dużo odpowiedzialnych właścicieli. Szacuneczek. Wychodzi na to, że bezdomne zwierzęta kosmici podrzucaja.[/QUOTE] Nie, na pewno pochodzą głównie z lewych miotów, powołanych na świat przez większość tu obecnych dogomaniaków :razz:
-
5 mieś owczarek niemiecki boi sie wszystkiego/sunia w DT na resocializacji
evel replied to a topic in Strachliwość
[quote name='marta.k9080'] Suczka jest zdrowa,miała badania. hmm...rodzeństwa nie znam,nie mam kontaktu z właścicielem suki,ani właścicielami rodzeństwa.Ojciec mojej sucz to podobno reproduktor,a matka nierasowa.Oboje normalni,bez fobii itp.Wiem...co się mówi o niewiadomym źródle pochodzenia,ale to skąd moja suczka pochodzi nie zmienia faktu,że jest tak samo wartościowym psem jak rodowodowce,prawda?[/QUOTE] To, skąd Luna pochodzi, może mieć wpływ na to, jaka jest teraz. Moim zdaniem rozmnażane powinny być jedynie osobniki wybitne, a nie wszystko jak leci. Piszesz, że ojciec był "podobno" reproduktorem, a matka nierasowa. Czasem jest tak, że rodzice wydają się być w porządku, a wcześniejsze pokolenia są totalnie okropne, a wszystko "wychodzi" właśnie w szczeniakach. Szukam teraz psa dla siebie, myślałam o pewnej hodowli, zasięgnęłam języka - suki wydają się być OK, popędy niby spoko, były kryte dobrymi repami (które dawały fajne mioty w innych skojarzeniach), a szczeniaki wyszły bardzo średnie, lękliwe, agresywne, ogólnie niefajne. Nie jest to przytyk do Twojej suni - nikt nie mówi, że bezpapierowce są gorsze (sama mam kundla, więc rozumiesz ;)) ale warto przemyśleć też taki aspekt jej "niewiadomego" pochodzenia. I nigdy więcej nie nabywać psa z pseudo.- 222 replies
-
Przepraszam za offtopic, ale przeglądnęłam sobie posty natki i większość jest napisana kompletnie od czapy :roll: Chyba tylko po to, żeby wypromować www umieszczone w podpisie...
-
[quote name='natka.jezewska']Ale słodziaki z nich ![/QUOTE] Z kogo? Postanowiłaś wszędzie spamować, nie nawiązując nigdy (albo prawie nigdy) do konkretnych postów? :roll:
-
[quote name='rudynpm']Nie zamierzam wchodzić w dyskusję z osobami, które nie rozumieją co czytają. :) Monia, to nie o Tobie!!! Ale, Twoja niekastrowana sunia będzie miała ropomaczicze i umrze? A pies, jednak nie rep, jednak nie champion się rozmnoży? A zapewnisz wszystkim szczeniętom po nim godne życie do końca ich życia?[/QUOTE] Akurat kiedy ktoś jest odpowiedzialnym właścicielem to już jego decyzja czy wycina swoje zwierzaki czy nie, albo kiedy to zrobi. Nie można zapominać, że sterylizacja/kastracja to nie tylko same plusy, ale także pewne minusy. Oczywiście, na dzień dzisiejszy to jest jedyne sensowne rozwiązanie jeśli chodzi o zmniejszenie zwierzęcej bezdomności, także moim zdaniem wszystkie schroniskowce/uliczni włóczędzy powinni być ciachani bezdyskusyjnie. A co do kastracji jeszcze - planuję zakup samca pewnej rasy w niedalekiej przyszłości i prawdopodobnie będzie samczykiem "pełnojajecznym", bo takie są przepisy w sporcie, na który się nastawiam. Nie wiem, czy kiedykolwiek będzie rozmnażany czy nie, ale nie chciałabym być wrzucana do jednego worka z tymi, co się przyczyniają do bezdomności. Kwestia płodności psów "pańskich" nie jest tylko czarno-biała.
-
Monia, Ty nie strasz :mad: bo ostatnio Zu miewa humorki i się czasem modli nad porcyjką... Wcześniej tego nie było, na początku barfowania wsuwała nosem wszystko :evil_lol:
-
[quote name='filodendron']Przy silnej alergii (obojętne czy to na naskórek czy na pyłki, roztocza, które na psie osiadają) wyszczotkowanie psa bez uprzedniej kąpieli jest niemożliwe. Moja znajoma miała fazę takiego zaostrzenia objawów astmy, że niestety pies musiał zaliczać codzienne kąpiele. Tylko jeden, krótkowłosy. Drugi, nieliniejący - nie. Różnie bywa.[/QUOTE] Oczywiście, alergia to bardzo indywidualna sprawa. Dlatego nie powinno się negować częstych kąpieli "dla zasady", myślę, że każdy właściciel psa się kieruje zdrowym rozsądkiem jeśli chodzi o kąpiele ;)
-
Moje DT, guzy, robale opanowane! - pomóżcie szukac domów
evel replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Soema, LadyS kiedyś swoją przytkaną robalami tymczaskę pasła namiętnie małymi ilościami mielonego siemienia lnianego, zalewanego wodą. Robi się z tego taki glut - niekoniecznie psy chcą to jeść same, można czymś lekko dosmaczyć. Ja sama to stosuję z powodzeniem u swojej jak mamy barfowy dzień "mocnokostny". Dosmaczam np. łyżką kefiru ;) Ładnie reguluje pracę psiego brzucha, a kosztuje w byle jakiej aptece jakieś zawrotne... 7zł :) -
Zu miewa tendencje do różnych dziwnych zachowań, ale czułe słowa (popularnie uważane za wyrażenia wulgarne :diabloti:) studzą jej zapędy. A klatka ma być tylko do spania w nocy w domu, koło mojego łóżka, więc o ile nie będzie w niej kopać to powinna dać radę ;)
-
Może nie, bo łazi dziewoja na flexi z TŻtem, a ja sobie choruję, a oprócz barfa działa także paskudne szkolenie awersyjne jako tępienie zbieractwa. Nawet jak sucza ma na jakieś znalezisko wielką ochotę to wystarczy huknąć i nagrodzić natychmiast, jak przestanie okazywać zainteresowanie :evil_lol:
-
[quote name='Jara']Natomiast nie rozumiem co daj codzienne kąpanie psa kiedy ktoś jest alergikiem (na psa?)? Bo to nie sierść, a ślina, skóra, mocz uczula.[/QUOTE] Codzienne to nie wiem, ale ja kąpię sukę wtedy, kiedy zaczyna się robić brudna w moim odczuciu - średnie raz na miesiąc - dwa, wraz z kąpielą spłukiwane są wszelkie pyłki i inne syfki, z którymi pies ma do czynienia codziennie. Do tego regularne szczotkowanie i od czasu do czasu spłukiwanie samą wodą i da się żyć nawet z alergią i to nie tylko na psy ;)
-
[quote name='spadzista']i dla tego poprosiłam Was wszystkich o emocjonalne wsparcie dla fundacji a nie rozprawki prawne[/QUOTE] No wiesz, tak na zdrowy rozsądek wina właścicielki (zaniedbanie psa, brak odpowiedniej opieki i nadzoru) jest ewidentna, ale postępowanie fundacji w tym konkretnym przypadku chyba było trochę "na wariata" i tak się robić nie powinno. Zapisu konkretnego o kwarantannie nie ma, ale skądś te 14 dni schroniskowej kwarantanny się wzięło. Skoro nawet schroniska czekają te dwa tygodnie na znalezienie ewentualnego właściciela, a dopiero potem kastrują to może warto by to przemyśleć - tak na przyszłość.
-
Właśnie, miałam jeszcze dopisać, że u nas zbieractwo drastycznie spadło - tfu tfu, obym w złą godzinę tego nie napisała ;)
-
Miłość do ogórków małosolnych rozumiem w pełni - uwielbiam! :loveu: A dzisiaj zakupiłam gęsinę w Tesco w cenie 2,49/kg :)
-
Melduję, że w [B]Tesco Lublin[/B] nabyłam w dniu dzisiejszym przed południem, porcje rosołowe z gęsi, w cenie 2,49/kg :)
-
A to nie jest tak, że każdy pies w schronisku, fundacji itd. może zostać wykastrowany dopiero po 14-dniowej kwarantannie? Czy coś się zmieniło?
-
Czekaj, ile Hexolec ma lat? :hmmmm: Bo nieźle starte kły ma chyba, nie? ;)