-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pipi
-
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
Pipi replied to yup's topic in Już w nowym domu
Sprobuje i z bazarkiem, tylko ze w sobote bym zaczela, bo bede juz wolniejsza troche. Vicky, dasz rade zdjecia porobic tym rzeczom, ktore masz u siebie? Moglabym w piatek wpasc do Ciebie i porobic foty, ale Ty chyba akurat w pracy bedziesz? -
Prosze, wpadajcie na watek, ktory zalozylam. Potrzebna jest klatka łapka [url]http://www.dogomania.pl/threads/217786-KLATKA-ŁAPKA-DLA-PSOW-wejdz-pomoz.?p=18008058#post18008058[/url]
-
Jak i kiedy to wszystko pogodzic powiedzcie. Zdjecia na kotkowo musza byc przynajmniej po klika jednego kotka i to nie byle jakie. One kreca sie jak robaki, siedziec na ladnym kocyku nie chca, a jak je trzymac, to sie wykrecaja. Przed chwila mialam pomocnika i nic z tego nie wyszlo. To glowe odwroci nim cykne, to sie wyrywa. Jedyne, to jak spia mozna je obfocic, albo jak sie bawią, ale jak spia, to co to za zdjecia, a jak sie bawia, to zawsze po kilka na raz na zdjeciu,i jednemu nie umiem, no nie umiem, choc nie macie pojecia jak sie staram. Jak mi sie uda choc jednemu kilka zrobic to pokaze, ok? Na prawde sie nie migam, tylko nie radze sobie. Zapraszam Was na nowy watek i prosze o pomoc [url]http://www.dogomania.pl/threads/217786-KLATKA-ŁAPKA-DLA-PSOW-wejdz-pomoz.?p=18008058#post18008058[/url]
-
Kaja - sunia która pokonała chorobę i jest szczęśliwa
Pipi replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Ot i stara i durna baba ze mnie. A ona zjadla tego troche. Tak przynajmniej jedna puszke zjadala dziennie i ja zadowolona, ze tak ze smakiem zjada. Oczywiscie juz nie dam, zeby plackiem padala przede mną. Joi, nie wiem jak Ci dziekowac. To co teraz robic? moze jej badania zrobie i zobaczymy co tam sie dzieje z nerkami i watrobą? Jezu mily, zwariuje chyba za chwile. No myslalam, ze jak tak chetnie je i ze to kocie, to delikatniejsze jedzonko. Zapraszam Was nanowy watek [url]http://www.dogomania.pl/threads/217786-KLATKA-ŁAPKA-DLA-PSOW-wejdz-pomoz.?p=18008058#post18008058[/url] -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
Pipi replied to yup's topic in Już w nowym domu
Choc tu troche cicho sie zrobilo, to ja sie nie poddalam. Zapraszam na watek, ktory zalozylam w temacie akcje [url]http://www.dogomania.pl/threads/217786-KLATKA-ŁAPKA-DLA-PSOW-wejdz-pomoz.?p=18008058#post18008058[/url]. Zacznijmy deklarowac kwoty jakie mozemy przeznaczyc. Zrobmy tam poczatek, moze ruszy z miejsca. Nawetjak tym suniom nie zdazymy tym razem, to przeciez bedzie potrzebna im pomoc przed kolejnymi cieczkami. Zaproszenia rowniez rozsylam caly czas. Szkoda, ze tylko jedna Aldrumka odpisala. Mysle, ze jeszcze przyjdą ludzie i bedzie dobrze. Pomozemy tym sukom. -
[B][FONT="Book Antiqua"][COLOR="blue"]KOCHANI [B][COLOR="green"]Dzieki wielu wspanialym kobietom UDAŁO SIĘ kupić klatkę łapkę. Jest juz u mnie i nawet przetestowana na bezdomnej suczce, ktora była w ciąży. Klatka jest nasza, wszystkich, dogomaniacka. Zostanie założony watek oddzielny i bedziemy zapisywac, komu jest potrzebna i klatke przekazywać. Sprawa transportu do dogadania. Bardzo sie ciesze i bardzo dziekuje darczyncom. Bez WAS nie byłoby to możliwe. Klatka spełnia swoje zadanie elegandzko. Suczka weszla do niej po ok dwoch godzinach. Krążyła, zaglądała wąchała i w koncu weszla do środka. Zapadnia dziala natychmiast i nie ma drogi odwrotu. Jest nieprzyjemny stuk, kiedy drzwiczki sie zapadają, no ale to jest metal i tak musi byc. A to pierwsza złapana do klatki suczka[/COLOR][/B] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/628612/1345001/46191685_pc280005.jpg[/IMG] Postanowilismy zakupic klatke lapke dla psow. Poniewaz na dogomanii nie ma takiej klatki, a jest czesto potrzebna, zwlaszcza na suki bezdomne, ktore czesto radza sobie na wolnosci, lecz po kazdej cieczce rodza szczeniaki i nie ma jak im pomoc, poniewaz sa problemy w ich odlowieniu. Niejedna suke, ktora zaufala udalo sie wykastrowac i bywa, ze wracaja one do swojego srodowiska z powrotem, lub znajdujemy im nowe domy. Sa jednak takie, ktore rodza po kazdej cieczce i mamy potem klopot ze znalezieniem slepych miotow, lub ich nie znajdujemy, a potem kolejne i kolejne z tych miotow suki rodza dzieci i konca w tym nie ma, poniewaz nie ma jak zlapac dzika suke. Mysle, ze warto sprobowac zakupic taka klatkę, ktora bedzie nasza wspolna wlasnoscia dogomaniacką i kto bedzie jej potrzebowal, to bedzie zawsze do wziecia. W dalszej czesci podam propozycje w jaki sposob moznaby taka klatkę przesylac i uwazam, ze bez wiekszego problemu. Klatka kosztuje 1500 zl i dochodzi jeszcze koszt transportu, lub potrzebna osoba, ktora moglaby ja odebrac od producenta. [SIZE="3"][COLOR="magenta"]Bardzo prosimy o przemyslenie i opinie na ten temat i ewentualne deklaracje. Kto ile moze. Uwazam, ze pomysl warty przemyslenia i zadzialania w tej kwestii.[/COLOR][/SIZE] [/COLOR][/FONT][/B] [B]Klatka wyglada tak i jej wymiary: dl.131cm/ szer.52cm/ wys.61cm[/B] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/628612/1345001/45323954_klatka.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/628612/1345001/45323955_klatka2.jpg[/IMG] Klatka jest skladana, co jest wazne, bo latwiej ja przetransportowac z miejsca na miejsce. Pomysl zrodzil sie na tym watku:[url]http://www.dogomania.pl/threads/207963-POMOCY!!-dzikie-suczki-z-jednostki-wojskowej-ZNOWU-w-ciąży!?p=17996759#post17996759[/url]. Są jeszcze dzikie suki w Bialymstoku, tu ich watek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/194988-3-bezdomn******-i-małe-szczeniaki-koczują-na-ul.octowej-w-krzakach!!!pomocy!!!?p=17990775#post17990775[/url]. Mysle, ze takich przypadkow w calej Polsce jest duzo i niechby byla choc jedna klatka. Mowi sie, ze w grupie sila, wiec proszę, uzbierajmy te kwote i pomagajmy w zmniejszeniu bezdomnosci zwierzat w naszym kraju z jeszcze wiekszym sukcesem. tu link do strony producenta: [url]http://www.varimextrade.com.pl/index.php?adres=pulapki2[/url] [B][COLOR="darkorange"]Zapraszam serdecznie :loveu::loveu::loveu:[/COLOR][/B] [B][COLOR="darkgreen"]Mamy juz pierwsze wplaty i deklaracje:multi::loveu: bardzo dziekuję [/COLOR][/B] Vicky62 50 zl - wpłynęło, dziekuje pipi 50 zl + 10 zl + 5(bazarek)=65 zł - wpłynęło yup 50 zl + 5 zł[SIZE="1"](z bazarku)[/SIZE]= 55 zł - wpłynęło, dziękuje psi 50 zl - wpłynelo, dziekuje. psi 10 zl - wplynelo, dziekuje monia144412 100 zł - wplynelo, dziekuje Randa 100 zl - wpłynęło, dziękuję bakusiowa 50 zl - wplynelo, dziekuje danusiadanusia 30 zł - wpłynęło, dziękuję jumanjiana 250 zł z bazarku - wpłynęło, dziekuje [SIZE="2"][COLOR="purple"]w bazarku udzial wzięli: agusiazet AniaB bernika Brawurka czkujawa EVA2406 jaanna019 Justyna Klimek metstudio RuletkaK Vicky62 yup[/COLOR][/SIZE] jumanjiana 70 zl - wplynelo, dziekuje Evelin 100 zl - wpłynęło, dziekuje BasiaZ. 40 zł - wpłynęło, dziekuję Justyna Klimek 100 zł - wplynelo, dziekuje Saphira 50 zl - wpłynęło, dziękuję jola_li 20 zl - wpłynęło, dziekuje kaja69 10 zl - wpłynęło, dziękuję grzenka 50 zł - wpłynęło, dziękuję jaanna019/ 30 zł + 20 zł([SIZE="1"]z bazarku)[/SIZE] = 50 zł - wpłynęło, dziekuję Bambino 20 zł - wpłynęło, dziekuje Paweł Karpiński 25 zł - wplynelo, dziekuje monia3a 100 zł z bazarku - wpłynęło, dziekuje [SIZE="1"][COLOR="purple"]w tym bazarku udzial wzieli: Maria1957 12zl Patmol, 10 zl Eliza71, 25 zl Agnes_Jot, 6 zl Dardamel, 7 zł monia3a, 40 zł yup 5 zl[/COLOR][/SIZE] dziękuje bardzo mala2021 10 zł - wplynelo, dziekuje buniaaga 20 zł - wpłynęło dziekuję feryenne 50 zł - wpłynęło,dziekuje elik 50 zł - wpłynęło, dziekuje Aldrumka
-
Kaja - sunia która pokonała chorobę i jest szczęśliwa
Pipi replied to doris66's topic in Już w nowym domu
[quote name='joi']Irenko przepraszam, że się wtrącę, ale już od niejednego lekarza wet słyszałam żeby psu nie dawać kociego jedzonka, bo ma jakiś składnik szkodliwy dla psów. serdeczości :)[/QUOTE] O masz. . . . a gdzie to mozna dokladnie sprawdzic? To niechcacy moge jej krzywde zrobic. Nie slyszalam o tym. Slyszalam tylko, ze psich konserw kotom nie dawac, bo maja za malo czegos tam i koty sa w ten sposob nieprawidłowo odzywiane. Hmmmm, co tu robic? a ona tak je lubi. Dziekuje, ze napisalas o tym. -
Kretka w DS; GUmiś -Cwaniak świetnie się czuje w DS
Pipi replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
Zagladam i martwie sie. Z drugiej strony jak cisza, to dobry znak, chyba. -
On jest sliczny. Widac po oczach, ze i charakter ma dobry.
-
Jejku, pewnie, ze chcę, tylko czasu malo. Juz pozno, musimy zaczac spacery, potem sprzatanie, gotowanie, koty, kuwety. . . . .no i wieczor zaraz i karmienie, potem piece. Zdjecia musze zaczac robic swieze, bo w koncu akumulatorki kupilam nowe. Randa mnie cisnie ze zdjeciami, zwlaszcza wlasnie kotom. Tym mlodym, to nie problem, bo one wszystkie z nami w mieszkaniu, ale te z kociarni i wychodzace, to ciezka sprawa, bo one chodza jak chcą. Gdzies sie powynosily, bywa, ze nie ma po kilka dni. Niunka, tego duzego, bialego z burymchyba znowu ktos gdzies zamknal, bo 3 tygodnie znowu nie ma. Bylam wczoraj u takiej jednej pani od ktorej go kilka razy juz zabieralam, ale powiedziala, ze nie ma. Nawet do srodka mnie nie zaprosila. Juz teraz jak wroci, to go nie wypuszcze chyba na podworko, bo on glupi tam sam idzie. Niechby tam bylnaweti na stale, ale to jest chora kobieta i ona potrafi nie dac kilka dni jesc, bo mowi, ze trzeba sie oczyszczac z grzechow i jak ona nie je, to zwierzak tez powinien nie jesc. Albo zamyka go w piwnicy, bo mowi, ze szczurow juz za duzo w domu i niech wylapie troche. Znowu jak ja, go nie chce wypuscic, to rwie jape zwlaszcza w nocy i spac nie daje, chce wyjsc. W oknie uszczelki powydrapywal, tak drze pazurkami i miauczy, zeby wypuscic. Czarna Murzynka z kolei ma gdzies drugi chyba dom, albo poluje, bo jak wraca, bywa, ze i po 2 tygodniach, to nawet jesc nie chce. Pomieszka z nami kilka dni, caly czas prawie odsypia, naje sie i znowu idzie. Zawsze w tym samym kierunku chodzi. Prosto na glowna ulice we wsi, a potem znika gdzies za domami. Mam takich kotow az osiem, ktore tylko na zarcie przychodza i na noc przewaznie. W ciagu dnia ich nie ma. Jedna stara Klara, Maniek, Murcia i Skarpetka siedza przy piecu. Murzynka, Niuniek, Gargamel, Gandzia, Frydzia, Grabcia, Filemon, Rademenez, to typowe koty powsinogi. Rademenez ostatnio dostal areszt domowy,bo juz czas go chyba katrowac. Jak wracal do domu, to strasznie smierdzial kocurzym moczem. On juz pewnie na kotki zaczal chodzic, bo taki smierdzacy, to jeszcze nie wszystko. On jak wracal do domu, to bardzo pobudzony jakis byl. Potrafil nawet wyrazac ochote spolkowania z malymi Biedronkami. Juz raz wozilam go na kastracje, ale wet powiedzial, ze za wczesnie, bo moze miec potem problemy urologiczne. Jednak minal juz jakis czas, prawie miesiac od tamtej pory, wiec chyba juz go ciachne, bo az mi go zal, taki glupkowaty, nie bardzo wie co sie z nim dzieje. O nim pisalam, to jest wlasnie Rademenez [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1271557/45305655_pb020806.jpg[/IMG] on jest mlodziutki, ma jakies 10 miesiecy, ale jest piekny, duzy, czysty i bardzo miziasty. Jest zdrowy i bardzo odwazny [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1271557/45305699_pb020831.jpg[/IMG] a to maluszek Okruszek/ten niedzielny, podrzucony/ [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1271557/45305668_pb020814.jpg[/IMG] juz ładniej wygląda, lepiej sie czuje [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1271557/45305679_pb020821.jpg[/IMG]
-
Kaja - sunia która pokonała chorobę i jest szczęśliwa
Pipi replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Na to wyglada, ze dobrze sie stalo, ze zostala zoperowana. Na razie jest wszystko dobrze, ale po tym brzuszku ciagle glaszcze i sprawdzam, czy guzki sie nie robia. Ciagle pamietam i siedzi mi to w glowie, jak doris66 opowiadala, ze u jej suni Mai dziesiatki guzkow miesiac po operacji sie pojawilo. Potem, to juz bylo tylko gorzej, no i umarla. Miesiac juz minal od operacji Kai i brzuszek mieciutki jest, szew pieknie wygojony, wiec miejmy nadzieje, ze to dobry znak. Ma humor, dobry apetyt, dobrze sie zalatwia, jest zwawa, to bedzie dobrze. . . .niech tak bedzie dla niej jak najdluzej. Kaja bardzo lubi puszki kocie. Lubi je lepiej jak kurczaka z makaronem, albo ryzem. Uwielbia tez rybę, a zwlaszcza wedzona makrelę, albo szprotki. Nie wiem, czy moge jej duzo tego dawac, bo wedzone i czy jej nie zaszkodzi. Tak raz w tygodniu jej daje, w piatek(ha ha ha). Zreszta ona wszystko lubi. A slodycze?????za ciastko, to łapki sama podaje i podskakuje na dupsku.Raz na dobe podaje jej tez teraz esentiale forte. -
To jest Pupcia, ta, ktora Biedronki urodzila w chlewie sasiadow, pamietasz? Pomoglas maluszkom wtedy. Pupcia jest zabrana z beczki, w ktorej sie urodzila u ludzi z mojej wioski. Jej rodzenstwo i mama utopili sie w tej beczce. Byla ulewa, a beczka nakryta dechą na ktorej lezal wielki kamien. Ludzie nie pomysleli, ze tam kotka z dzieciaczkami. Pupinke zabralam kilka dni wczesniej,bo byla jedyna dziewczynka w miocie i mieli ja wywiezc do lasu. Dzieki temu, ze dziewczynka sie urodzila, to zyje. Byla juz raz w adopcji, ale wrocila, bo przez 5 dni nie wyszla z komina wentylacyjnego, nie jadla, nie pila, bala sie. Jest bardzo madra, miziasta, ale tylko w domu swoim. Obcych sie nie boi, ale na rece nie pozwala sie wziac. Sama nie chce, ale jak juz ktos wezmie na rece, to wtedy mruczy. Nie jest pieszczoszkiem, woli chodzic swoimi drogami, ktorych niestety nie znam. Ona powinna raczej trafic do spokojnego i niewychodzacego domku. Jest niezaleznym kiciem. Taka, zeby byc po prostu i cieszyc swoja obecnoscią. Jest czysta, na pewno nie nabrudzi w mieszkaniu gdzies w kacie, tylko do kuwety.Wysterylizowana, a jako malutka kociczka leczona byla na kk. Od tamtej pory nie chorowala. Ma ok 4 lata, dzieci rodzila jeden raz.
-
Tragedia-psy umierają powoli z niedozywienia !!!!!
Pipi replied to zadra's topic in Już w nowym domu
Przeczytalam caly watek. Ci ludzie, a wlasciwie pieski, maja ogromne szczescie, ze jestescie i tak bardzo im pomagacie. Gdyby nie pomoc z Waszej strony,, wiadomo,co byloby za kilka lat. Opiekunowie powinni wspolpracowac i robic wszystko bez zadnej łachy zebyscie byly z nimi jak najdluzej. Wielki szacunek i podziekowania ode mnie. Gminie, wielki uklon. U mnie nawet slyszec nie chieli o jakiejkolwiek pomocy. -
Cudna jest faktycznie. Miala swoj watek? bym poczytala chetnie. Dziekuje, ze dostala od Was szansę. Zoja, badz szczesliwa do konca zycia.
-
Kaja - sunia która pokonała chorobę i jest szczęśliwa
Pipi replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Wszystko dobrze, jak na razie. Ciagle masuje ja po brzuszku, uwielbia to. Jest, okazalo sie, niezla zlodziejka. Nie pamietam, czy pisalam juz o tym, ze sciagnela ze stolu czekolade, na dokladke mietowa. Jak weszlam do pokoju, to juz tylko papierek rozgryziony lizala. Myslalam, ze zawalu serca dostane, bo czekolada moze byc nawet smiertela dla psa, slyszalam. Potem, za kilka dni stala torba podrozna nie zapieta do konca na zamek, a w niej rosolki, takie kostki rosolowe, ktore moj syn zawsze kupuje jak wyjezdza. Wsadzil do torby zeby nie zapomniec, a ona dobrala sie do tych rosolkow i nie wiem, czy je jadla, czy tylko porozgryzala, ale prawie wszystkie byly pomemlane. Od tego czasu nie zostawiam jej samej w pokoju. Jak robie cos w kuchni, Kaja wedruje ze mną. A wczoraj zlapala mysz w chalupie i nie bylo takiej opcji zebym jej wydarla z pyska. Nie puscila i nieststy zjadla. Calkiem niezla z niej rozrabiaka. Matkuje kociakom, bo kazdemu pod ogonek zaglada co jakis czas. Wacha jakby chciala cos sprawdzic. Tak smiesznie to wyglada, bo az podnosi je do gory i ida na przednich lapkach z tylkami w gorze. Krotko mowiac, Kaja jest zdrowa poki co i zadowolona. Malo teraz spi, wiecej interesuje sie wszystkim co ja otacza. Jest kochana. [SIZE="1"]/kupilam juz akumulatorki, to bede cykac zdjecia, ile sie da/- juz w krotce beda[/SIZE] -
Matko jakie te swinki fajne. One maja buzki takie jak u malych dzieciaczkow, a te oczki???? Fajnie, ze Honorkowi lepiej. Zbieraj sily Evelin, bo przy takim stadku, to jest co robic. W dodatku ze wszystkie chcialyby byc karmione. Bonus przecudny jest. Randa, ten duzy kot, to Maniek z Bielska Podlaskiego. Mam z nim same klopoty, polegajace na tym, ze ciagle sie slini, jest caly mokry ciagle i najgorzej, ze mu nic ponoc nie dolega. Robilam mu nawet krew i wyniki sa zadowalajace. Podczas kastracji wet oczyscil kamien na zebach. On jednak dalej co jakis czas sie slini. Antybiotyki dostawal juz kilka razy. Ciagle, co jakis czas to slinienie nawraca. Nie wiem jak mu w tym pomoc. Jest czystym kotkiem, jeszcze mlody, ma gora 2 lata. Bardzo spokojny, miziasty, grzeczny, przyjazny kotom i psom. Psy moglyby go zjesc, a on bedzie ocieral sie o nie. Musi byc w ciepelku, bo jak tylko wyjdzie na podworko, zaraz prycha. Ma pewnie kk, tylko nieaktywny. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1271557/45305622_pb020863.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1271557/45305627_pb020866.jpg[/IMG]
-
[quote name='Murka']A jak one ze stróżowaniem? Bo to chodzi o to, żeby kolejny pies nie zalizywał złodziei ;)[/QUOTE] ŁOOOO, szczekają jak nie wiem co!!!!! Tylko, ze robia niestety wrazenie, bo jak sie do nich odezwac milo, to tez sie przymilaja. Tylko, ze zlodziej nie bedzie przemawial do psa, tak myslę. To dobre suki, na prawde polecam. Mozna, jakby pan chcial sprobowac. Zawsze moze oddac, a ja przyjmę. Oczywiscie, jesli nie zechce, to nie pogniewam sie na pewno. Probuje tylko, jesli by byla okazja na dobry dom.
-
Wszystko by pasowalo, tylko jedno, a mianowicie, ze Alma lubi pobiegac sobie. Nigdzie jednak sie nie oddala daleko. Przeleci sie kawalek, posika i wraca. Jesli uda jej sie wyjsc, to nie zawsze natychmiast przyjdzie. No i za kazdym samochodem pobiegnie. Uwielbia tez jezdzic samochodem. Dzieci kocha, koty kocha z psami w zgodzie, a nawet w przyjazni. Kolejna to Siwa. Tylko, ze tez lubi sie poszwedac jakjuz wyjdzie. Jedynienie ucieka jak idziemy na spacer. Ona wie, ze rano idziemy i ze bedzie fajnie, wiec sie pilnuje i wariuje po drodze pod las z innymi psami. Kiedy wracamy, a jestesmy juz blisko domu, to czasem jest tak, ze zaczyna byc glucha i zostaje w tyle. Teraz juz wiem, ze sie ociaga i zaczepiam ja na smycz. Poza tym jest przyjazna bardzo do wszystkich. Kurnie lubi tylko. tu jest Siwa [url]http://www.dogomania.pl/threads/217108-piękna-charakterna-Siwa-szuka-aktywnego-właściciela-i-Domu-(bez-kur-w-pobliżu[/url])
-
Cudna, kochana, szczesliwa, co tu gadac, widac przeciez.
-
[email][email protected][/email] tel. 506092595 gg 3629676 znalazlam to na stronie hotelu u Ani. A Brodnica jest chyba w poblizu Torunia(?) Grudziadza, Olsztyna, to duze miata wojewodzkie. Mniejsze to Rypin, Mlawa, Działdowo.
-
Nie wiem co powiedziec?????ale dziekuje. Niech sie zyje Wam jak najlepiej, w szczesciu, zdrowiu i spokoju [url=http://smajliki.ru/smilie-1280158503.html][img]http://s20.rimg.info/dd4cf681b99e6fc3cd85c6e3fd328ac8.gif[/img][/url]
-
[B][COLOR="purple"]Wszystkiego najlepszego Misi i jej Opiekunkom Izie i Halince. [/COLOR][/B] [url=http://smajliki.ru/smilie-907801287.html][img]http://s15.rimg.info/573c325799980de8d7abbb70a42003f9.gif[/img][/url] [url=http://smajliki.ru/smilie-585436167.html][img]http://s7.rimg.info/4b114c35a9f7922a6f11dc8d9d92fb27.gif[/img][/url]
-
[quote name='joi']Zapraszam wszystkich [URL=http://smajliki.ru/smilie-1002093639.html][IMG]http://s17.rimg.info/33877cb017bcabe2938465c511aa389e.gif[/IMG][/URL][url]http://www.dogomania.pl/threads/1961...1#post18000321[/url] Mamy co świętować[/QUOTE] ojjjjjj, nie otwiera sie link ja wstawie, bo to chodzi o Misie, tak? [url]http://www.dogomania.pl/threads/196189-Kudłaczek-Punia-w-DT-!?p=18000321#post18000321[/url]