-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pipi
-
Ok, trzymam i ja mocno, mocno, mocno. Beta pakuj sie.
-
Wpłyneło dzisiaj na moje konto 20zł od [B]Alina Wasi******[/B], w tytule napisane jest przelew srodkow. Bardzo dziekuje, lecz nie podany jest nick, wiec nie wiem od kogo pieniazki i na jaki cel. Moze na klatkę łapkę? Prosze o potwierdzenie. Dolozylabym do transportu klatki, jesli otrzymam zgode. Jedna z Biedroneczek bardzo chora. Nagle zaczela przelewac sie przez rece, nie jadla. Zobaczymy co wet powie. Nie jest dobrze.
-
wesoły, czarny szczeniak w typie labka - potrzebnyDS/DT (podlaskie)
Pipi replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
Moze niech bedzie Papkin, albo Piotruś? nie umiem wymyslac imion. Pitus nazwali go w Wyszkach. Dzisiaj soniamalutka zabrala go do siebie. Oszukala tesciową. Wypuscila go z samochodu kilka domow dalej i pojechala na swoje podworko, na ktorym byla babka. W miedzy czasie, maly przybiegl za samochodem na podworko, a ona wysiadla z samochodu i mowi do tesciowej: " a co to znowu za pies do cholery jasnej?" a tesciowa zdziwiona i mowi, ze ja nie mam pojecia, ja przed chwila wyszlam po drzewo i tez go zobaczyla. Pies pilnuje sie podworka, ale niestety pod drzwiami siedzi, bo nie chce byc w budzie, a do mieszkania nie moze ona go wziac. Przed chwila dzwonila, ze stara koldra nakryli, a lezy na poduszce z pierza. Wygladala 2 razy i lezy, nie wychodzijak na razie. Niewiem co z nim robic. Napisalam do kierownikaschroniska i zapytalam gdzie oddali pieska, ktory jest bardzo podobny do Pitusia. Moze uciekl z nowego domu? Hajnowka oddala do adopcji takiego pieska. Moze to on? zobaczymy co Alina odpisze. edit: nie to nie ten piesek -
Sunia Bielska Podlaskiego. Liza znalazła dom w Wawce
Pipi replied to joi's topic in Już w nowym domu
Ja o tej wizycie przedadopcyjnej napisalam dlatego, ze przy okazji zawsze moze wyjsc z czlowieka jaki ma stosunek do zwierzat i dlaczego tak na prawde chce psa. Ostatnio zadzwonila do Randy pani w sprawie Tory, ktora jest u mnie. Bardzo sensownie i cieplo sie rozmawialo wiec Randa umowila sie na wizyte i od razu wzielysmy sunię. Paniokazala sie byc bardzo mila,na poczatek przywitala nas przed blokiem. Obawiala sie nas widocznie, ale jak juz sie przekonala, ze moze nam zaufac poszlismy do mieszkania. Caculko, supersterylna chata, az nie wiadomo gdzie siadac. W mieszkaniu kotek wziety z Lecznicy. Byl zapchlony, zawszony, chory, zarobaczony. W tej chwili cudny, zdrowy, wypieszczony. Pani wiedziala, ze przywieziemy psa, ale nie kupila karmy, zaczela sie zastanawiac, ze miseczki nie kupila, wiec nie moze nalac jeszcze wody. Dopiero zastanawiala sie, ze trzeba bedzie kupic. Pewnie uwazala,ze pies moze poczekac. Okazalo sie, ze chce zeby Tora spala tylko w kuchni. Jakpowiedzialysmy, ze jedzenie dla kota bedzie trzeba stawiac gdzies na szafce, bo pies bedzie wyjadal, to pani dziwna mine zrobila. Powiedziala, ze gotowac to na pewno nie bedzie. A na sam koniec zaczela przygladac sie podlodze i zapytala dlaczego gubi siersc i czy tak bedzie zawsze? No i zaczelasie zastanawiac co maz jak wroci powie. A, i jeszcze corka co chwile, jak poglaskala psa, czy kota, to szla umyc rece. No i krotko mowiac dom okazal sie zbyt sterylny dla psa. Randa pomyslala pierwsza, dopiero potem ja uzmyslowilam sobie, ze ma racje, zeby nie oddawac Tory. Kobieta normalna, spokojna, grzeczna, super warunki, super zapewnienia, ze beda spacerki itd. ale jakie zycie mialaby tam Tora, ktora musialaby siedziec w kuchni pod stolem, a jej pani biegalaby z odkurzaczem 5 razy dziennie. Przeciez i tak wrocilaby po jakims czasie z tej "wspanialej" adopcji. Gdyby pani sama przyjechala po Tore, nie wyszloby tyle niepewnosci, jak okazalo sie dopiero na wizycie. Potem okazaloby sie np. ze Tora uciekla, albo w najlepszym wypadku pani zadzwonilaby zeby psa zabierac, bo klaki gubi za bardzo. Bez urazy i z troski zapytalam o tej wizycie. I tak jak pisze jumanjiana lepiej dmuchac na zimne, choc wcale nie powiedziane, ze musi byc cos nie tak. I oby tak bylo, ze dom trafiony, a Doda szczesliwa. -
Sunia Bielska Podlaskiego. Liza znalazła dom w Wawce
Pipi replied to joi's topic in Już w nowym domu
A wizyta p/a zrobiona? nie czytalam, sorry. Moje kciuki zacisniete. Dodzia, trzymaj sie, powodzenia dziewczynko. Eh, zycie, no ale co zrobic, nie mozemy wszystkich zatrzymac. Halinko, Tobie i Izie zyczę, trzymajcie się, bo wiem, ze ciezko bedzie ja wydac. Ja przed wydaniem zawsze kazdemu patrzac w oczy mowie, badz grzeczny/a, nie sprawiaj problemow, bedzie dobrze. Badz szczesliwa/y kochaneczku, badz szczesliwa/y, wycaluje, przytule z calych sil. Potem dopiero, kiedy juz znikne im z oczu daje upust moim emocjom. Trzymajcie sie baby, tak trzeba. -
No jasne. Moja klatka nie jest skladana, ma 105cm dl, 68 wys. i 68 szer. i spokojnie miesci sie od strony bagaznika, tylko siedzenia na tyle auta skladam. Manewrowalam ją wzdluz tylnych drzwi, tak od drzwi do drzwi, a w bagazniku miescily sie jeszcze trzy kocie kontenerki. Ta klatka lapka jest dluzsza, ale wezsza i nizsza, wiec w moim sie zmiesci spokojnie. A sa auta tak jak napisala jaanna019 kombi. Mozna poprosic kogos przeciez o przewiezienie klatki z psem. Mysle, ze dobrze, ze bedzie. Sluchajcie, nie podzwonie juz na razie, bo dostalam telefon od p. Teresy tej z Wolki, ze stan meza jest b. ciezki i prosila mnie zebym ja do szpitala zawiozla. Musze pedzic, bo bardzo plakala i prosila, zebymjak moge szybko przyjechala. Rzucam wszystko i jade, przepraszam. Albo potem, albo juz jutro to zalatwię.
-
Jejku, no pewnie ze manewrowalam i to sama wyciagalam klatke z samochodu z Rudką. Potem kiedy byla u mnie i trzebabylo ja zawiezc na kastracje tez sama zatachalam do samochodu i wsadzilam ja w klatce i to sama. Podstawilam deche i po niej wciagnelam klatke z psem do srodka. Pewnie, ze nie bylo lekko, ale dalam rade. Tu chodzi o zlapaniesuki i wiadomo przeciez, ze nie bedzie lekko. Zlapac do klatki dzikiego psa tez nie bedzie lekko. Nie powiemy mu, wejdz i on wejdzie poslusznie. Trzeba bedzie ustawiac klatke, czekac.Moze zlapac sie nie ten, ktory powinien itd. Chodzi o to, ze klatka ma ullatwic schwytanie dzikusa, a nie transport. Niestety, oczywiscie, ze nie bedzie lekko, ale jak bedzie zlapany, to juz polowa sukcesu. Nie robimy tego naco dzien, tak? Jak juz przyjdzie sie nam lapac dzikiego, to trzeba bedzie i transport i chlopa zorganizowac do pomocy. Cos, za cos, tak? Tak jak pisalam, tu u siebie dam rade jesli bedzie klatka, poradze sobie. Gdzies tam w Polsce dziewczyny, ktorym bedzie zalezalo zeby pomoc, beda musialy to jakos zorganizowac, zeby dzikusa zlapanego przewiezc. No chyba innego wyjscia nie mamy. Ja ciesze sie, ze bede mogla schwytac i bede miala do czego. Reszte zgram z dziewczynami. Bedzie dobrze, damy rade. Moli@, jak bedziesz miala taka potrzebę, ja Ci pomogę, damy rade, nie martw sie.
-
Ja mam renault19 i do mojego wejdzie i nawet klapa sie zamknie. Mysle, ze w mniejszych autach najwyzej bedzie niedomknieta klapa. Mozna polozyc gruby koc, dodatkowo gore klatki wzmocnic jakims kartonem zeby szyba nie pekla i jechac pomalutku z niedomknietym bagaznikiem. Ale czy w ogole mamy jakis wybor? Klatka ma wymiary podane, proponuje pomierzyc samochody. Tu na naszym terenie,poki ja moge i mam ten samochod, ktory jest juz dobity klatkami i transportem, chetnie jak bedzie trzeba pomoge w przewiezieniu. a jak bedzie sytuacja, ze psa trzeba ratowac, a komus z nas klatka nie wejdzie, to trzeba bedzie znalezc kogos z wiekszym samochodem. Chyba nie mamy innego wyboru. Mysle, ze damy rade ja zmiescic.
-
wesoły, czarny szczeniak w typie labka - potrzebnyDS/DT (podlaskie)
Pipi replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
[quote name='doris66']Ogłoszenia dla Pitusia będą zrobione w weekend. Wcześniej się nie da. Ogłaszać go na podlaskie czy na całą Polskę?[/QUOTE] Nie mam pojecia, czy na cala Polske? hmmmm? jak myslicie? Dziekuje Dorota, baaaaardzo dziekuję. -
Gratulacje to nam wszystkim sie należą, ale bardzo dziekuje i ciesze sie, ze sieudało. Zawsze mowie, ze na dogo sa wspaniali ludzie. Choc zdarzaja sie nie raz nieporozumienia, to tylko nas jednoczą i mobilizuja do dzialania. Mysle, ze teraz to juz pojdzie szybko. Postaram sie jutro podzwonic do tej firmy, zapytam co i jak trzeba zrobic, zeby klatka byla szybko nasza. Aldrumka, bardzo Cie przepraszam. Nie mam pojecia, jak mogłam przeoczyc, zapomniec(?), ze zapoczatkowałas deklarację na te klatke. Juz za minutke posyłam Ci namiary, jesli jeszcze chcesz wplacic. Przepraszam[url=http://smajliki.ru/smilie-506807463.html][img]http://s5.rimg.info/2652ceabe152a315126ee65c689908a6.gif[/img][/url]
-
wesoły, czarny szczeniak w typie labka - potrzebnyDS/DT (podlaskie)
Pipi replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
Tak,koniecznie potrzebny dt,lub ds. Trzeba odjajczyc, szczepic, odrobaczyc. Na razie jest w niezlej formie, ale u Stasi zmarnieje szybko. Ona sama nie ma co jesc. Patmol, dzieki za watek. -
Ładne ogloszenie, trzymam kciuki zeby mu sie powiodło. Patmol, zaznacz moze w watku info, ze Rudek ma Allegro. [quote name='Patmol']piękne [url=http://smajliki.ru/smilie-1115996967.html][img]http://s18.rimg.info/2b3f50eaeb3103d9e520a0b3a32a2d65.gif[/img][/url] to dzisiaj wieczorem zakładam Pitusiowi watek - teraz muszę wyjść[/QUOTE] Patmol dziekuje.
-
Oj, nie, nie ma watka, załóż, jesli mozesz, to nie zginie chlopak. Tu strona przeleci i zniknie. Dzieki Patmol. Ja dzisiaj walczę z Mietkiem. Rozwalił łbem bramę, wydostał sie na zewnatrz i nie chce na podworko wrocic. Jak tylko zamkne brame, to wtedy podchodzi i chce wejsc, a jak wyjde i otworze, to odchodzi sobie i tylko meeeee, kloci sie ze mna. Nie moge zostawic bramy otwartej, bo psy pojdą. I tak to pol dnia, z przerwami nic nie robie tylko latam. Jak juz wejdzie, to do karceru pojdzie. Do jutra bedzie siedzial w chlewie, nicpon jeden.
-
Dzieki bardzo doris66. Namiary podaj na mnie, bo jak sie zwolni troszeczke, to pewnie go do siebiezabiore, chyba, ze ktos sie skusi na chlopaka. Jaja trzeba mu ciachnac, zeby "labkow" nie naprodukowal. Zrobilam ogloszenie na BO. Zdjecie mi za male wyszło, slabo widac. Na drugi raz zrobie wieksze. [quote name='Randa'][B]Pituś [/B] [url]http://tablica.pl/oferta/mlodziutki-pitus-nie-ma-domu-IDz3HF.html[/url][/QUOTE] Dzieki Randa. Moze sie uda.
-
[url=http://smajliki.ru/smilie-1253125959.html][img]http://s19.rimg.info/14314aa4f0c4f0faa22e4a31f5d961f1.gif[/img][/url] wpłynęły pieniążki od elik i feryenne [url=http://smajliki.ru/smilie-880133031.html][img]http://s14.rimg.info/a35a5bb455335e09fe47076b6cbfb9d3.gif[/img][/url], dzięki Ciotki. Kochani [url=http://smajliki.ru/smilie-983347527.html][img]http://s17.rimg.info/e9563aa958f59b38c5cb06e6362daa8c.gif[/img][/url], mam na koncie na dana chwile 1305 zł:multi::loveu: [B]Wpłacili: psi50zł psi 10 zł kaja69 10 zł yup 5 zł yup 50 zł saphira 50 zł Evelin 100 zł Randa 100 zł BarbaraZ 40 zł bambino 20 zł jola_li 20 zł grzenka 50 zł danusiadanusia 30 zł Vicky62 50 zł jumanjiana 70 zł Justyna Klimek 100 zł monia144412 100 zł Paweł Karpinski 25 zł monia3a 100 zł bakusiowa 50 zł mała2122 10 zł mala2122 10 zł jaanna019 50 zł buniaaga 20 zł feryenne 50 zł elik 50 zł pipi 55 zł --------------------- Razem: 1305 zł :multi::multi::multi: [/B]Beda jeszcze pieniazki od jumanjiana z jej bazarku, chyba 260 zł, to juz jest kasa na klatkę łapkę, w sumie [B][SIZE="5"][COLOR="red"]1565 zł[/COLOR][/SIZE] Daliśmy radę, huraaaaa!!!!!!!!![/B][url=http://smajliki.ru/smilie-845279751.html][img]http://s13.rimg.info/02b4305c61f63240b31c9cfb9f715bf5.gif[/img][/url] [url=http://smajliki.ru/smilie-845279751.html][img]http://s13.rimg.info/02b4305c61f63240b31c9cfb9f715bf5.gif[/img][/url] [COLOR="seagreen"]Bardzo szczerze i z wdziecznością Wszystkim dziekuję, w swoim i w Nas Wszystkich imieniu [url=http://smajliki.ru/smilie-940865703.html][img]http://s16.rimg.info/05cbc9ab88565aa5ad220d0a4b976452.gif[/img][/url].Ciesze sie bardzo, bardzo, bardzo .[/COLOR]
-
Wczoraj uratowałam kolejna biedulinke w ciąży. Sunia, ta o ktorej wspominałam wyżej, ktora wywalili w mojej wsi, miala 9 dzieciakow w brzuszku. Juz po wszystkim, teraz jest u takiej Marysi, ktora po zabiegu zabrala ją do chałupinki. Niestety jest w nieogrzewanym pokoju. Połozyłam ją na kołdrze z pierza i nakryłam. Mam nadzieje, ze nie wyszla w nocy z pod niej. Marysia bedzie trzymac ją u siebie. Została wysterylizowana, zaszczepiona, ma juz ks. zdr i swoją nową właścicielkę. Na razie Marysia przyjmuje regularnie leki, wiec nie jest źle. Za wszystko zapłaciła, wiec sunia należy juz do niej. Bede miala na nich oko. Marysia wie, ze jakby musiala isc do szpitala, czy wyjechac, to moze na mnie liczyc. Niestety Figa bedzie na co dzien mieszkać w chlewiku, bo syn sie boi psów. Jest rowniez chory, wiec nie wolno musie denerwowac. To dobrzy ludzie, tylko b. chorzy. Jednak marysia fizycznie jest silna jeszcze, wiec na razie Figa jest u niej. Zebym nawet nie wiem jak chciala to Marysia Figi nie odda. Ciesze sie, bo jest zabezpieczona od nieporzadanej ciazy, no i ma dom. Zrobie wieczorem kilka zdjec, to pokażę Wam, jaka fajna sunia. Ludzie sa podli, zeby wyrzucic tak grzeczną, czystą, mądrą, wdzieczną suczkę.
-
[IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy55/628612/1370959/45917513_pc130524.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy55/628612/1370959/45917436_pc130516.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy55/628612/1370959/45917491_pc130522.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy55/628612/1370959/45917537_pc130529.jpg[/IMG] tu jest wiecej zdjęć, na ktorych widać, ze bardzo wesoły, taki szczęśliwy piesek [url]http://www.empikfoto.pl/628612/pitus_znajdus/[/url] moze mu watek założyć?
-
Oj tak beka, oj tak. Rano przywiozla go do mnie pokazac soniamalutka. Nocowal u jej matki, Stasi, ktora znamy, bo w ubieglym roku psalam o niej i od niej byla Skubi ze szczeniakami. Z jej domu od syna byl bialy, kudlaty Kajtus, na krowim łancuchu, była tez Żaba, ktora mieszkala w lodowce. Byly szczeniaki Tycia i Tesia, byl kotek pozostawiony w mroz w mieszkaniu sam na tydzien. Był tez czarny Pikus, ktorego rozszarpaly psy i nie zdążyliśmy mu pomoc, a także biala sunia ze śrutem, ktora w cudowny sposob zniknela z chlewka szczelnie zamknietego. Pituś, jest szczeniakiem, ale juz takim chlopakiem, mysle, ze z 10-12 miesiecy(tak mi sie wydaje). Jest w miare zadbany, bardzo wesoły. W nocy nie nabrudzil, a spal u Stasi zamkniety w pokoju. Wyglada na to, ze mial byc labkiem, ale wyrosl tylko na mixa, wiec sie pozbyli. To jest wlasnie branie pieskow za niska cene z pseudo. Sonia pojechala i bedzie po najblizszych wsiach pytac. Moze ktos szuka? moze on za jakims psem w zabawie sie oddalil? Na razie zabrala go do Stasi, bo do 15 jest tam kazdego dnia, wiec poki cisza i ci z za ściany nie ciagają go do siebie, to posiedzi u Stasi. Nie wiem co z nim zrobic, bo niestety Cezar i Wilson skotłowali lekko chlopaka, a on tak sie rozplakał i pod spichlerz uciekł, ze nie wiedzialam jak go naklonic do wyjscia. Mialam żarcie szczeniakow jeszcze nie zjedzone i poczul zapach i wyszedł, na szczescie. Pojechali do Stasi. Prosze o ogloszenia Pitusiowi. Jest ładny, czysty, słucha sie, ładnie chodzi na smyczy. Jest bardzo miły, wdzieczny. Człowiek dla niego najwazniejszy. Pituś(roboczo) [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy55/628612/1370959/45918038_pc130553.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy55/628612/1370959/45917962_pc130550.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy55/628612/1370959/45917940_pc130549.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy55/628612/1370959/45917550_pc130530.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy55/628612/1370959/45917485_pc130521.jpg[/IMG]
-
[quote name='pucka69']Pipi i co? Widziałaś tego szczeniaczka?[/QUOTE] Ja nie widzialam, bo ciemno juz by bylo, ale nie moglam usiedziec na tylku jak sie o nim dowiedzialam i zadzwonilam do sonimalutkiej zeby pojechala i zobaczyla co i jak. Ona nie mogla, bo maz w domu, ale wymyslila, ze trzeba koniecznie do miasta jechac, bo cos tam, cos tam. . . .znalezli o dobrych kilka kilometrow od tego miejsca, gdzie widziala go znajoma. Sonia nie mogla go wziąć do siebie, ale zabrala, bo po polu za jakims duzym psem lecial. Zaczela go wolac i natychmiast przybiegl, a ten duzy uciekal gdzie pieprz rośnie. Zabrala go i zawiozla do matki, ale on tam nie moze zostac,bo jest ona sparaliżowana i nie chodzi. Wiem tylko, ze ponoc jest sliczny, jak labek, czarny z lekkim krawacikiem i jest bardzo kochany, Mowi, ze raczej swiezo wywalony, bo zupełnie nieswiadomy co sie dzieje. Byl tylko bardzo glodny. Jutro zobaczę co dalej.
-
Już wszystkie w ds - Białystok błaga o dt dla 5 tygodniowych szczeniąt
Pipi replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Fajne są i jak im dobrze. Zeby juz w swoich domkach byly i tak samo mialy jak u Ciebie Patrycja. Dziekuje. -
[quote name='elik']No to niech i ja mam swój udział - 50 zł i nr konta proszę.[/QUOTE] A niech mnie. . . .skarbona juz prawie pełna [url=http://smajliki.ru/smilie-968851815.html][img]http://s17.rimg.info/ec3efa9329107406eaa5371f000dc951.gif[/img][/url] Dla Ciebie Elu [url=http://smajliki.ru/smilie-1279293639.html][img]http://s20.rimg.info/08a3f93a2e8e3d2eeb53fbd21c253047.gif[/img][/url], jestes kochana, dziekuje pięknie [url=http://smajliki.ru/smilie-1066581447.html][img]http://s17.rimg.info/95904bffcbf0ac2996e1ec4a33f34e79.gif[/img][/url] Wpłynęły pieniazki od jaanna019 i buniaaga, dzieki [url=http://smajliki.ru/smilie-1066611015.html][img]http://s17.rimg.info/2074c8b795142d0fe9d3e96b1281e0ef.gif[/img][/url]
-
[quote name='feryenne']A niech będzie, że mi się ręka omsknęła i poszło 50 ;)[/QUOTE] Ooooo, nie moge[url=http://smajliki.ru/smilie-692923239.html][img]http://s9.rimg.info/df98ac2b9614634541bc2fe8c75a6aac.gif[/img][/url], cos w tym jest, ze nie wpisałam jeszcze na pierwszą. Teraz wpisuje pięćdziesiątaka [url=http://smajliki.ru/smilie-466654119.html][img]http://s4.rimg.info/4ddca3525e166a649d43d9c0b8ab08b0.gif[/img][/url], dzieki [url=http://smajliki.ru/smilie-1022998215.html][img]http://s17.rimg.info/6b808ebe8df0498dd1517ed6ea66ace8.gif[/img][/url] Elu, bedzie brakowało jeszcze jakies 100 złociszow;)
-
suka (Rita) ze wsi Gredele i jej dzieci -wszystkie już w DS
Pipi replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
O matko, sie poryczałam normalnie. Jaka ona inna jest, jaka cudna,sie poprawiła i weselsza:multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu:kochana. Maluszki podrosły i jakie grzeczniutkie:evil_lol: wszystkie razem, cudne:loveu: Dzieki za te fotki. Oj Evelin:loveu: