-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pipi
-
Mała Milva i Gabi od Murki juz w swoich domkach-DZIEKUJE.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Bardzo ładne zdjęcia, a modelki????extra. Milo bylo popatrzec, dziekuję. Teraz ogloszenia i do domkow. Bardzo trzymam kciuki. Niech sie uda:thumbs::cool2: -
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Pipi replied to Randa's topic in Już w nowym domu
:haha::haha::haha: dobre -
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Pipi replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Kobieto, dobra, slodka, kochana, odpocznij wreszcie. Zdjecia zdążymy zobaczyc. -
Mała Milva i Gabi od Murki juz w swoich domkach-DZIEKUJE.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
A znacie takie powiedzenie: milion pięćset sto dziewięćset:megagrin::megagrin::megagrin: I jak tam dziewczynki? grzeczne?;) -
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Pipi replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Barry jest przede wszystkim bardzo ładny i duzy. Sam gnat pod sierscią. Jadra mial sine i zapalenie. Kto wie, czy nie zaliczyl kopniakow od tyłu. Mnie na przywitanie chcial zjesc. Warczal i rzucal sie w klatce. Do Evelin nie, a domnie wrogi. Mysle, ze ze strachu. Podeszlam nagle, zaczelam glosno gadac, wiec zdenerwowal sie chlop. Nowe zapachy, obcy ludzie, nie ma co sie dziwic. Bardzo smierdzial caly i mial ogon w dredach. Okazja byla, to powycinalam mu to nozycami. Evelin dzielnie tachala ze mna kontener z zawartoscią psa w te i z powrotem. Kochane jestescie, ze wyciagnelyscie go od tych ludzi. Widac, ze zmeczony, zagubiony, zamorzony, biedny. Nie wiem, czy zime by przetrwal. Evelin za wszystko zaplacila i na pocieszenie smaczki mu zafundowala. No, o transporcie do Neris nie wspomne. Evelin, Randa, Neris, dzieki za niego. Na prawde szczescie go spotkalo wielkie. Ciekawe jak z psychiką będzie? -
Fajnie, bede czekac az przeczytacie, dzieki. Fajna jest Paja. I przyjaciela ma fajnego. Ona przy nim jaka duza jest.
-
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Pipi replied to Randa's topic in Już w nowym domu
No i zadzwoniła. . . . bardzo mi milo:cunao:, dziekuje:calus: -
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Pipi replied to Randa's topic in Już w nowym domu
I ja bardzo jestem z Wami. Barry, trzymaj sie piesku. Jeszcze jedna noc . . . .wytrzymaj. -
Mała Milva i Gabi od Murki juz w swoich domkach-DZIEKUJE.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Zmieniony, ale nie wiem czy dobrze. -
[B]bakusiowa, Tobie specjalne, wielkie dziekuję[/B][SIZE="1"](wiesz za co;))[/SIZE]:loveu:[SIZE="1"](juz jest i dostarczone)[/SIZE] edit: otrzymałam od Maupa4 dodatkowe dwa posty na pierwszej stronie. Teraz bede mogla wpisywac chetnych do klatki. Maupa4, dziekuje bardzo.
-
Mała Milva i Gabi od Murki juz w swoich domkach-DZIEKUJE.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Tak, bardziej zadziorna jest Milva, ale od miski to Gabi odpedza Milve. Gabi jest bardziej przylepna do czlowieka i bardziej posluszna. Obie lekko nadpobudliwe, ale generalnie grzeczne i w miare czyste. Bardzo serdeczne i przyjazne. Ciesze sie, ze nie daly plamy od poczatku. U mnie poszarpaly koldre i jak sie zagapilam, a bylo to 2 razy, to papier toaletowy poszedl w strzepy. Pilnuja sie podworka, to jest dobre. Murka, Mysle, ze dlugo nie beda u Ciebie, bo fajne sa. -
Ok, juz pisze.
-
[quote name='doris66']Irenka pamiętaj tylko, że Ruda rodzi w styczniu. Tak gdzieś między 20 a 25 stycznia. I ją trzeba bedzie łapać przez kilka dni ( oby tylko kilka dni ) poniewaz to dzika suka i wyjątkowo doświadczona i cwana. Agnieszka mówiła, że jakby miałą klatke to w weekend mogłaby ją ustawić u siebie koło domu bo Ruda w weekendy zagląda do niej na jedzonko. Ona nie jadła od kilku dni to jest na maxa głodna i mogłoby się udać. Ja rozgadam się w sobote w firmie, tam gdzie tez Ruda zagląda czy pozwolą klatke na ich terenie ustawic. To dwa bezpieczne miejsca. Wczoraj było łatwo złapac tamtą sunię bo klatka ustawiona byłą można powiedzieć u " suni w domu". Z Rudą bedzie inaczej. Jej dom to cała dzielnica Bielska i okoliczne pola. Ale to tylko moje przemyslenia, ja tylko pisze że sprawa Rudej jest pilna.[/QUOTE] No to ok, to zawioze klatke do Agi i juz dalej poradzicie co? A jak sie zlapie, to przyjade. [quote name='jaanna019']Myślę, że nie trzeba nowego wątku. w tym, w pierwszym poście wpisywać psy na kolejkę. Tak będzie prościej i wszystko w jednym miejscu. [/QUOTE] Tak byłoby najlepiej, ale myslalam o tym, ze w pierwszym poscie nie zmiesci sie wszystko. A moze poprosze moda, zeby udostepnil mi miejsca pod pierwszym postem? tak jakby dal mi jeszcze jeden post. Mozna tak zrobić?
-
Ale sie uśmiałam:haha::haha::haha: To znaczy, ze Caillou jest bardzo inteligentna i zauwazyla od razu, ze innym jezykiem ktos do niej przemawia.
-
Napisałam na pierwszej stronie takie powiadomienie, ze klatka juz jest i założę wątek oddzielny. To b. dobry pomysł. Moze zastawic klatke teraz na suke z jednostki? Jutro bede w Białymstoku, to bym ją przywiozła. Pomyslcie tylko gdzie ja postawimy. Najlepiej byloby na terenie jednostki, to najbezpieczniejsze miejsce i pewne. Moze zgodza sie dac przepustke, skoro sprawa raczej pewna. Potem mozna powiedziec, ze uciekla suka z dt, w ktorym byla niedaleko jednostki, na osiedlu. Jak teraz ich jednostka nie lapie, to potem tez nic im nie zrobią, a bedzie spokoj ze szczeniakami. Mysle, ze w miejscu, w ktorym dostaja jedzenie bedzie najlepiej ja postawic. A jedzą od strony osiedla, tuz przy ogrodzeniu. Tam karmi p. Jasia i one przychodza ostatnio kazdego dnia. Albo od strony ronda, tam gdzie yup karmi w niedzielę. Gdzie karmi, w ktorym miejscu jumanjiana, nie wiem. Ruda z Bielska na razie zmienila miejsce i dziewczyny musza ja namierzyc, wiec tak pomyslalam, ze moze na jednostke ruszyc poki co. Ja suki zawioze i przetrzymam, tak jak obiecalam wczesniej. Po kilku dniach odwioze. Moze pomyslmyjuz zeby zebrac kase, albo ustalic z Lecznicą na Zielonogorskiej, czy zrobilyby na telefon, ze suka zlapana i trzeba juz. Tu wielki uklon Panu doktorowi Burzynskiemu, ze wczoraj od reki ciachnął suczkę. To jest gość, mowie Wam. Nigdy nie ma problemu, zeby sie dogadac.
-
Sunia bedzie spala w samochodzie. Rano ja odwioze do dziada. Pomyslalam, ze moze ja nie dopilnowac. Mieszka przy ruchliwej drodze przelotowej przez wies. Ja ja zabieralam, to nawet z mieszkania nie wyszedl, choc trabilam i w okno stukalam zeby wyszedl pomogl. Nie wyszedl i nie pomogl. Zadzwonilam po soniemalutka i przyjechala. Zaladowalysmy bez problemu. Sluchajcie, wiecie jaka to swietna sprawa? Pierwsza suka juz zalatwiona. I tak w ogole to ona jest bardzo fajna. Merdala do mnie i nawet do doris66, ktorej nie znala. Nie rzucala sie wcale, polizala nas przez kraty. A jak sie obudzila, to merdala ogonkiem. Dorota, bardzo Ci dziekuje za zasponsorowanie sterylki. Ja od siebie dalam szczepienie od wscieklizny. Kolejna uratowana. Teraz bedzie mogla zyc spokojnie. Choc ma warunki nienajlepsze, to gosc daje jesc i pozwala zeby spala w chlewie, albo w stodole. Nie mizia, nie tuli, ale i nie krzywdzi. Sunia jest niebrzydka, moze mialaby szanse, gdyby ja oswoil troche. Dzika ona nie jest, ale bardzo sie boi. Zobacze jutro rano, kiedy narkoza z niej wywietrzeje, jak bedzie sie zachowywac. tu zlapana w stodole [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/628612/1345001/46191685_pc280005.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/628612/1345001/46191575_pc280002.jpg[/IMG] zapakowana do auta [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/628612/1345001/46191733_pc280007.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/628612/1345001/46191264_pc280008.jpg[/IMG] po wszystkim [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/628612/1345001/46191397_pc280013.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/628612/1345001/46191449_pc280015.jpg[/IMG] przed chwila bylam zobaczyc co robi? śpi sobie zadowolona pewnie ze cieplo, spokojnie, cicho ciezko bedzie jutro ja wypuscic. . . .no, ale co robic? wszystkich nie da sie zabrac:-(
-
Mała Milva i Gabi od Murki juz w swoich domkach-DZIEKUJE.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Evelin, wiesz, ze moja wdziecznosc nie ma granic. Wielkie dziekuje z calego serca. Murka, Sherman, bardzo dziekuje. Ciekawe jak tam dziewczynki w nowym miejscu sie zachowają. Na pewno zmeczone bardzo i glodne, to pewnie bedzie im wszystko jedno. Byleby odpoczac i zjesc. Wyspia sie i jutro za widna zobacza, ze znalazly sie w nowym miejscu. Trzymam kciuki za maluszki. -
Sluchajcie, jedna juz sie zlapala. Dwie godziny temu postawilismy, a ona juz w srodku. Wiecej napisze jak wroce, bo jade po nia i do weta na aborcyjną. To jest sunia od dziada z Mulawicz, matka szczylkow, ktore wziela do dt Madallena. Ale sie ciesze, nie macie pojecia.
-
Samochod duzy jest, to tak wyglada, ze ona mala. Mysle, ze swobodnie wilczur wejdzie. Ona tylko ma taki swiezy zapach, ktory moze odstraszac psa. Trzeba zeby sie wydychala troche. U mnie w samochodzie smierdzi psami, kotami. . . wywietrzy sie mam nadzieje.
-
:multi:Jest, dzisiaj przywieźli. Troche boje sie ją rozkladac sama, zeby nie zepsuc. Potrzebny jest jakis chlop, zeby zobaczyl jak ja rozlozyc. Zreszta jeszcze jutro w ciagu dnia zobacze, bo dzisiaj juz bylo ciemno. Jesli pozwolicie, to bedziemy teraz lapac Rudą z Bielska Podlaskiego, bo w ciazy znowu jest. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/628612/1345001/46170936_pc270793.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/628612/1345001/46170952_pc270794.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/628612/1345001/46170983_pc270796.jpg[/IMG] Ale sie ciesze:multi::multi::multi: [B]DZIEKUJE ZE SIE UDAŁO. DZIEKUJE WSZYSTKIM, KTORZY UWIERZYLI, ZE SIE UDA I POMOGLI W JEJ ZAKUPIENIU[/B]:loveu::loveu::loveu:
-
A ja rozumiem co czuje sylwia1982 i juz domyslam sie dlaczego chciala zeby zamknac watek. Tylko, ze sylwia, watek jest potrzebny, a opanowania emocji jeszcze sie nauczysz. Ja widze, ze masz dobre serce i rob swoje, po prostu.Na tyle ile mozesz. Widze, ze robisz dużo. Nie zniechecaj sie, bo to o zwierzaki chodzi, nie o nas, ludzi. Na dogo trzeba troche pobyc, zeby wiele zrozumiec. Wszystkie mamy jeden cel, zeby pomoc. A nieporozumienia byly, sa i beda. Bella miala szczescie, ze trafila do wsi w ktorej mieszkasz. Jest wiele osob, ktore chca jej pomoc dalej i zeby nie wiem co, nie zamykaj watku. No i nie przejmuj sie;):kciuki:;)
-
Ciesze sie bardzo. Dusia to bardzo dobra sunia i zasluzyla na dobry los na reszte zycia. Teraz kolej na Misię, zeby juz osiadla na stale. Ona jest troche inna od Dusi, bardziej zwariowana i raczej aktywnego domku potrzebuje. Trzymam kciuki za ten, ktory nia jest zainteresowany. To dobry dom i bardzo bym chciala zeby pani wybrala Misie, bo wiem, ze bedzie jej tam b. dobrze.
-
Kretka w DS; GUmiś -Cwaniak świetnie się czuje w DS
Pipi replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
Bardzo sie cieszę, ze wszystko dobrze, dziekuje. -
[quote name='sylwia1982']proszę o zamkniecie wątku[/QUOTE] Zamknac watek:crazyeye:????? a dlaczego?:roll: Czytamy ten watek i chcielibysmy wiedziec, co bedzie dalej z Bellą. Tak nie mozna, no cos Ty sylwia1982:shake: