-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pipi
-
Gromadka wokol was sie powieksza. Kochane jestescie z tym schroniskiem. Dziekuje za to. Pies bialy jest sliczny. Jesli chodzi o gusta, to ja rowniez wole kudlacze. Nawet trafil mi sie jeden, moja Saszucha kochana babcia. Nie wiem, czy ona mnie przezyje, czy ja ją, ale jesli ona odejdzie pierwsza, a ma juz 20 lat skonczone to nie wiem jak to zniose. Patmol lubie bardzo Twoj watek. Spokojnie tu, nie ma chorob, biedy, nieszczescia. Oby zawsze tak bylo.
-
Schronisko w Hajnówce błaga o pomoc dla swoich podopiecznych
Pipi replied to bbgm's topic in Już w nowym domu
[quote name='jolasek'] Cieszę się, że psy u ciebie dostaną karmę. Tu nie chodzi o ciebie, a sam fakt, że karma wychodzi ze schronu. [/QUOTE] Ja tez sie ciesze z karmy i bardzo dziekuje i ciesze sie, ze ty sie cieszysz i przeprosiny przyjete:lol:. Wiec nie wycofuj sie juz z pomocy Alinie i Schronisku, bo jesli jest tak, ze wiele zrobilas, masz wplywy i wydaje mi sie, ze polubilas Aline, to przykro bedzie jesli odejdziesz od nich. Nie rezygnuj tak latwo. Jestes tam potrzebna. Odeszlas ode mnie, po pierwszym nie porozumieniu. Nie rob tego tym psom. Ja moge obiecac, ze nastepnym razem najpierw zapytam, wyjasnie, potem napisze. Do tego samego namawiam i ciebie. Wlasciwie to prosze, bo nie chce zebys znowu sie zdenerwowala. Wsytstkie zwierzeta sa nasze, a w jednosci sila, tak? Ktos kiedys powiedzial: Alleluja i do przodu. Bez urazy, bez kitu, powaznie prosze, nie odpisujcie juz na moj post, bo jest szczery i nie klocmy sie juz. Do roboty, bo bracia mniejsi czekaja. -
Schronisko w Hajnówce błaga o pomoc dla swoich podopiecznych
Pipi replied to bbgm's topic in Już w nowym domu
Przeciez karma ktora trafila do mnie nie jest od tych prywatnych osob, tak? I nikt nie okrada schroniska. Mysle, ze tu chodzi o co innego. Po prostu za malo widoczna jest pomoc jolasek i suslik i za malo podziekowania publicznie i podkreslania ich zaslug. Stosunkow w schronisku nie znam, wiec nie wypowiadam sie. Aline szanuje i podziwiam, bo praca wsrod ludzi jest nielekka i zawsze byly, sa i beda problemy. Ogarnia to wszystko uwazam bardzo dobrze. Konflikt powstal, ale do mnie byla i jest bardzo mila, wyjasnila mi wszystko i dziekuje ci Alina za to. Bardzo dziekuje MalgosMalgos i przepraszam, za zamieszanie. W zlosci nie ma milosci, ale zawsze powtarzam, ze jak sie jeszcze rozmawia, to nie jest zle. -
[quote name='psi']gdzie teraz znajduję się klatka łapka? I jak sie miewa wredny i chytry rudzielec Bielski :D?[/QUOTE] Klatka jest u Rudzielca w Bielsku Podlaskim.
-
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
Pipi replied to beka's topic in Już w nowym domu
Wpłynely dzisiaj pieniazki od kaas1, 50 zł. Kaas, bardzo dziekujemy. -
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
Pipi replied to beka's topic in Już w nowym domu
Trzeba poczekac na beke albo Gajową. Moze cos nie tak z sunia? krwawila z szwa. -
Schronisko w Hajnówce błaga o pomoc dla swoich podopiecznych
Pipi replied to bbgm's topic in Już w nowym domu
Usunelam swoj poprzedni post.[B] Okazuje sie, ze cos tu jest nie halo, a ja mam byc koziolkiem ofiarnym, zeby bylo prosciej. Nie wiem, ale bede wiedziala o co chodzi. Prosze o wyjasnienie sytuacji. Na razie czekam i jest mi bardzo przykro, ze ktos dla wlasnych potrzeb najprawdopodobniej posluzyl sie moja osoba. Wyjasnie tylko ze nie prosilam o karme, nie rozmawialismy nawet na ten temat. Bylam zaskoczona. Poczulam niepokoj, ale jesli ktos mi mowi tak czy tak to jestem wdzieczna i sie zgadzam i jeszcze potrafie podziekowac. Nie lubie jak robi sie ze mnie debila. Wyjasni sie mam nadzieje ta przykra sytuacja i chyba mnie ktos powinien przeprosic. Nie bylam niczego swiadoma, a ze ufam ludziom czasem zle sie to dla mnie konczy. Taki swiat.[/B] -
Trzeba ja wydac do budy i na podworkowego pieska. W trakcie, kiedy sie oswoi, z terenem, ludzmi, powoli moga przyuczac do przebywania na salonach. Ode mnie 3 suczki sa w takiej adopcji, Pola, Alutka i Balbinka. Wziete zostaly do bycia na podworku, ale po kilku miesiacach zamieszkaly w mieszkaniu. I jeszcze chlopczyk Borysek z Bielska Podlaskiego Rudki synek. Pan zrobil mu elegancka bude ocieplana, ale on nawet do niej nie wchodzi. Ma swoja kanape w domu a bywa, ze u pana na glowie spi. Nauczyli stopniowo, ze sie w domu nie sika. Jak ktos chce, to zrozumie psa, ktory jest w nowej sytuacji. W dodatku mieszkala w budzie i w kojcu. Skad ma wiedziec tak od razu, ze nie wolno kwiatkow niszczyc. Bono, ktory byl u mnie jak wpadl do domu u nowych ludzi, to na stoliku byl, wszystko powywalal. Obie z Randa bylysmy raczej pewne, ze szybko wroci. Nie wrocil, wychowali, poradzili sobie, pokochali psa. Chciec, to moc. Jeszcze bedzie dobry domek.
-
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
Pipi replied to beka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Evelin']Oj Pipi się pewnie ucieszy,jak ten wpis zobaczy[/QUOTE] oj tak, bardzo sie ciesze:multi: [quote name='pucka69']Pipi - ja mam dla Was z bazarku ciastek 100,00 zł ( od malibo - dzięki raz jeszcze:loveu:) - to może na tę sunię przelać, co? Byłoby na wizytę u dr Garncarza może?[/QUOTE] baaaaardzo dziekuje, oczywiscie, ze na Donkę, bo jutro do dr. Garncarza jedzie, a pieniazkow malo. Oj, jak sie ciesze, stowka:crazyeye: ho ho:multi::multi::multi: Malibo, dziekuje :loveu: -
Mnie to nie przeszkadza, bo uwazam, ze trzeba rozmawiac, wyjasniac. Rozmowa to rowniez więź z drugim czlowiekiem. Jest tu nas bardzo duzo i mamy rozne charaktery, poglady, ale jestesmy tu bo kochamy zwierzeta i chcemy i pomagamy. Trzeba rozmawiac nawet jesli krew sie burzy, to zawsze lepsze to niz milczenie. Nawet nienawisc jest lepsza od obojetnosci. Rozmawiajmy, zapraszam, to watek wszystkim, ktorzy kochaja zwierzeta. Sunia jest mala, ale nie malenka. Zmiesci sie do kociego kontenerka, ale nie stanie raczej. Ona jest taka proporcjonalna, bardzo fajna. Szczylki zyjace to chlopaki, a ta ciemna to sunia. Wszystkie martwe to byly pieski, chlopaczki. Mam zdjecia umarłych, wstawie potem.
-
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
Pipi replied to beka's topic in Już w nowym domu
[quote name='yolanovi']w marcu tez dziewczynkę wesprę. jak będzie inne konto do wpłat to podeślijcie, proszę, na pw[/QUOTE] Baaardzo pieknie z wdziecznoscia dziekujemy. -
Moli@, napisalam o alkoholu tym, ktory dalas w prezencie jumanjiana i Grzesiowi. No i zreszta nie tak to bylo jak napisalas. Dajmy juz spokoj, prosze. Natalce wysiadl internet i dobrze, ze tego nie czyta. Ostatni raz, daje slowo, b. sie postaram zeby bylo juz ostatni raz, cosik napisze. Natalia jest bardzo wrazliwą mlodą, pelną zycia, empatii kobietą. Jest madra, grzeczna i dobrze wychowana. Stanela po Waszej, konkretnie twojej Moil@ i joi stronie. Wkurzylo ja, ze monia3a pisze posty jakby byla przyjaciolka co najmniej, a tak po tym co uslyszala nie jest.Napisala tez prawde, bo wlasnie jest uczciwa. Dostala za to kubel zimnej wody na glowe. Jednak nie rezygnuje i bardzo sie z tego ciesze. Mloda jest i to co zaszlo na trwale zostanie jej w pamieci. Takie sytuacje mieszaja mlodym w mozgu i ciezko potem byc "normalnym". My, stare baby, przynajmniej ja juz sie uodpornilam ale tez zdrowie meczy potem nadszarpnieciem. Sily opadaja. Nam wszystkim nie bylo to potrzebne. Kazda z nas popelnia jakis blad czasami. Ja potrafie przyznac sie do bledu i staram sie posluchac rad innych. Niech zapanuje juz spokoj, bo chyba wszystkie jestesmy troche zmeczone. Nasze siedzenie i odpisywanie jedna drugiej, nie pomaga zwierzakom. Osobiscie stracilam sporo czasu przez ostatnie dni. Trace glowe jak sie denerwuje. Najlepszym przykladem jest demolka w moim aucie. Pewnie, ze powinnam przewidziec, ze suka nigdy nie byla w samochodzie, ze obce smrody innej suki, ze ciemno i straszno. Nie daruje sobie jej stresu przez te kilka godzin. Wynagrodze jej to, bo mam spore poczucie winy. A samochod? a tam......zrobie, nie bedzie sladu.
-
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
Pipi replied to beka's topic in Już w nowym domu
juz sprawdzam, za chwile napisze edit: tak, wplynely, przepraszam. juz poprawilam na pierwszej stronie. Marto, ciociu, namiary podasz? Jak Donusia sie czuje? -
[IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy56/628612/1413721/47440806_p2131856.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy56/628612/1413721/47440830_p2131861.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy56/628612/1413721/47440836_p2131862.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy56/628612/1413721/47440846_p2131863.jpg[/IMG]
-
Jejku pucka69, przepraszam i Evelin przepraszam. Nagonki jakies na mnie ostatnio i na glowie za duzo i nie mam kiedy z tymi zdjeciami. Wkleje te ktore mam juz zrzucone na serwer, ok? Nie sa one ladne, ale cos tam widac. Wiecej zdjec musze zrzucic wiec prosze o cierpliwosc. Ciasteczka sa smakuśne bardzo. Czlowiek moze jesc. Dodalabym tylko do ludzkiego wypieku cebuli.Psy zaczely reagowac na slowo siad, po zasmakowaniu. Pychoooota, dziekujemy. To jest pieseczek z tym oczkiem. Siedzi tu na deszczu i patrzy jak sprzatam(Moli@ widzisz?) [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy56/628612/1413721/47440494_p2131873.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy56/628612/1413721/47440816_p2131858.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy56/628612/1413721/47440767_p2131849.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy56/628612/1413721/47440762_p2131848.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy56/628612/1413721/47440811_p2131857.jpg[/IMG]
-
Schronisko w Hajnówce błaga o pomoc dla swoich podopiecznych
Pipi replied to bbgm's topic in Już w nowym domu
Dobra, posluchajcie. Nie ma co burzyc Was Wszystkich roboty, stosunkow, spokoju jaki panowal. Na prawde jest mi przykro i rzeczywiscie potoczylo sie niedobrze. Nie chce zeby tak bylo. No i nie wiem tak do konca jak to bylo, czy kierownik schroniska wiedziala, czy nie wiedziala. Wszystko to nie powinno miec miejsca. Widze, ze cos nie halo miedzy kierownik schr. a dziewczynami i nie chce zeby sie popsulo. Ja jestem od Was daleko, robie swoje. nic nikogo nie obchodzi, czy ja mam karme, czy nie i czym bede karmic. Kazdy powinien umiec zadbac o siebie, taka jest prawda. Prosze napisac w koncu czy mam odwiezc karme, czy moge ja wykorzystac? Jestem osoba prywatna jak ktos napisal i ciezko mi zdobyc karme. Nie otrzymuje 1%, nikt od zakupionej dla mnie karmy nie odliczy od podatku. Jednak doceniam to, ze dziewczyny przyjechaly do mnie i pomogly. Jakie u Was stosunki nie mam pojecia. Szczerze mowiac nic nie rozumiem, ale i nie rzeba znowu zaraz sie klocic i napadac. Napisalam, ze krucho juz u mnie z karma i ze ciesze sie, ze otrzymalam, bo chcialam byc grzeczna. Nie pomyslalam, ze moze to stac sie takie wazne i wywolac nie porozumienia miedzy wami. Karme odwioze, lub zjem-y i oddam jak najpredzej. Mowcie jak zrobic. Jesli chodzi o koce, to rowniez leza jeszcze w samochodzie nietkniete. -
Schronisko w Hajnówce błaga o pomoc dla swoich podopiecznych
Pipi replied to bbgm's topic in Już w nowym domu
Uwazasz, ze "moje psy" to rasowce, ktore sobie kupilam? Twoja podlosc nie zna granic. Alina prosi mnie zebym przeprosila, ale ja nie mam za co przepraszac. Karme i reczniki odwioze do schroniska. Tylko, ze ja nikogo nie prosilam i nie wystawiam karmy na Allegro, jak rowniez jej nie zjadam. Alina, nie wiem o co chodzi, wiem, ze jolasek raczej zarzadza toba i schroniskiem. Juz raz byla afera, teraz znalazla pretekst po raz drugi. Pokazuje tu, ze uczciwosc nie poplaca. Uczciwie, niczego nie ukrywajac podziekowalam, po ludzku. Nie rozumiem o co chodzi. To jest podlosc i tyle. Prosze o telefon w tej sprawie. To, ze jestem osoba prywatna nie upowaznia nikogo do robienia ze mnie szmaty. Mam 34 psy u siebie, w tym 2 moje wlasne, choc rowniez znajdy. Wlasnie dlatego ze jestem osoba prywatna jest mi ciezko zdobyc karme. A jolasek wyroznia psy i psy. Dla mnie wszystkie sa nasze. Nie przechodze obojetnie. Karme ktora wygralam w krakvevie podzielilam.Nie myslalam, ze mam to nikomu nie dam, kiedy wiedzialam, ze gdzie indziej psy glodują.Alina, kajaj sie, ja nie mam za co. Ani Lenka, ani Irena nie zrobily nic zlego, wrecz przeciwnie. Chcialabym zapytac jeszcze tu na forum, czy nienawisc jaka ma do mnie jolasek musi zakonczyc sie moja tragedia? wtedy bedziesz zadowolona i juz bedzie ok? [B]To sie chyba nazywa mobing(?)[/B] -
Schronisko w Hajnówce błaga o pomoc dla swoich podopiecznych
Pipi replied to bbgm's topic in Już w nowym domu
[quote name='jolasek']Nie interesują mnie niczyje tłumaczenia.[/QUOTE] Nie tlumacze sie tylko wyjasniam. Nie mam z czego i przed kim sie tlumaczyc. Napisalam jak jest, bo inni czytaja. Nudzisz sie wyraznie. -
Schronisko w Hajnówce błaga o pomoc dla swoich podopiecznych
Pipi replied to bbgm's topic in Już w nowym domu
[quote name='jolasek']doskonale zrozumiałam, nie wierzę już w żadne klikania i smsy. Do Agnieszki, którą szanuję napisałam.[/QUOTE] chyba sama siebie nie szanujesz -
Schronisko w Hajnówce błaga o pomoc dla swoich podopiecznych
Pipi replied to bbgm's topic in Już w nowym domu
[quote name='jolasek']Dzisiaj mialam tez i miłą niespodziankę. Byli u mnie ze Schroniska w Hajnowce, Irena z Leną i jej mezem. Przywiezli mi karmy. Dostali z Niemiec i podzielili sie ze mna. Dostalam tez reczniki i koce dla psow. Ucieszylam sie, bo z karma juz cienko sie robic zaczyna. Dziewczyny bardzo, bardzo dziekuje. [B]Lena[/B], milo bylo Cie poznać. Twojego meza rowniez. No i sunie, slicznosci. Wydaje mi się, że potrafię czytać ze zrozumieniem. Podzielić się, to nie to samo co pożyczyć. Nie mówiąc o innych rzeczach.[/QUOTE] Juz kiedys czepialas sie do kazdego mojego slowa, szydzilas z mojego nieszczescia publicznie sie nasmiewajac. Widac sledzisz kazde moje slowo. Wiec na czerwonopoprawię "[B][COLOR="#ff0000"]POŻYCZYLI[/COLOR][/B]". ODDAM Z NAWIAZKĄ, NIE MARTW SIĘ. Co za ludzie. -
Schronisko w Hajnówce błaga o pomoc dla swoich podopiecznych
Pipi replied to bbgm's topic in Już w nowym domu
[quote name='jolasek']Ostatnio zachęcałam wszystkich do klikania o karmę dla schroniska. Wygraliśmy. Psy miały być najedzone. Tymczasem dwa razy tyle karmy, kupionej przez sponsorów zostało wywiezione z Ciapka do osoby prywatnej. Czy ta wygrana z ostatniej akcji też tam trafi? Nie bądźmy naiwni, nie wysyłajmy smsów. Psy nie potrzebują zestawów telewizyjnych. Wyszło na to, że wiele osób zaangażowało się w pomoc schroniskowym psom, które nie miały jedzenia i leczenia. Bardzo o tę pomoc prosiłam. Teraz czuję się tak samo oszukana jak te psy. Wiele osób pomogło, ale nie samo stowarzyszenie Ciapek, które podarowaną karmę wywozi jak swoją.[/QUOTE] Ta karma zostala pozyczona, i prosze nie wypisywac bzdur. Dzieki tej osobie do Hajnowki jedzie tir z bardzo daleka. W tym karma i dla psow przebywajacych u mnie. Po co zamet wprowadzasz jolasku? nie ladnie. Najpierw trzeba dobrze sie dowiedziec, a potem pisac. Bardzo sie napracowalas tym zachecaniem.