-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pipi
-
Tak,to prawda i czystą suczką jest.Może trochę nieposłuszna,ale tylko jak chce pobiegać.I ma swoje widzi misie,bo wychodzi przez ganek,a wraca drzwiami wejściowymi.Ona potrafi wejść nawet przez okno.Płot,to dla niej pikuś.Byłam u sąsiadki i u niej jest solidna brama i wysokie płoty,Alutka pobiegła za mną,ale musiała poczekać na mnie na podwórku/tam zwierzęta nie mają wstępu do mieszkania/.Wychodzę,a Alutki nie ma.Wyskoczyła przez płot i wróciła do domu.
-
Dobrze,dziękujemy.Obserwuję ją,bo coś pokaszluje.Ale bawi się,apetyt ma,nosek wilgotny i chłodny.Kilka razy dziś kaszlała i miała raz czkawkę.Może coś połknęła?.Nosiła rano reklamówkę,oczywiście zabrałam,ale może?,o jej,wolę nie myśleć na razie,że coś nie tak.
-
Brańsk- śliczny mix saarloosa wilczaka! Wolter ma dom!
Pipi replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
Czasem tak jest,że coś się zatnie i nic,długo nic. . . . . . Nie ma on szczęścia biedny,a taki ładny jest. .:loveu: -
Klara [IMG]http://images42.fotosik.pl/173/b01c25ff9a28221dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/261/0568de3b6f31d6e2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/257/794fc9da4e191ef7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/261/00e6c2a47c9a9949med.jpg[/IMG] ...................................................................................................
-
cd.[IMG]http://images36.fotosik.pl/148/3d23b201a9882914med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/261/973d0f3c1b8f0d21med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/257/3545203715760357med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/261/86340bee702d1c84med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/257/ba71b8c87449a70amed.jpg[/IMG] ...............................................................................................
-
cd. [IMG]http://images39.fotosik.pl/257/74598cfd907921d1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/256/44b823670440188dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/256/b50288e3a03de56dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/115/3ae1e316d5222533med.jpg[/IMG] ................................................................................................
-
Ewa,dziękujemy bardzo serdecznie,również Tobie kochana, wszystkiego najlepszego na Walentego. Tu ciś dla Ciebie enia. . . . . Gapcia i Murzynka,złodziejki nr.1,moje śniadanie pisałaś:talerz na stół i foty kotów dawaj. . . .inne nie kradną,a te artystki tylko głowe odwrócę już niamu nie ma. . . [IMG]http://images47.fotosik.pl/260/bd2a4fb9465876f7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/261/f4304e0bacc13ebdmed.jpg[/IMG]
-
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Sedalin,nie,raczej nie.Trzeba będzie go uśpić na kilka godzin.Kusy przyjechał do mnie uśpiony,po sedalinie nie dawał się złapać,a dziki nie był.Zobaczę jak to będzie.Najgorzej,że ja nie zmotoryzowana teraz.Mogła bym spróbować pożyczyć od koleżanki samochód,ale boję się w taką pogodę z tym szczęściem do bicia samochodów.Ja w przeciągu dwóch lat dwa razy się rozbiłam.Będę coś myśleć no? -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Pipi replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[quote name='paros']jest strona o przytulisku u p. Joli :lol: gdzie są informacje o wszystkich podopiecznych [URL="http://www.znajdki.pl/"][B][COLOR="#800080"]http://www.znajdki.pl/[/COLOR][/B][/URL][/QUOTE] [B]DZIĘKUJĘ :loveu: [/B] -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[B]enia, dziękuję bardzo.Allegro piękne.A ten tekst za każdym razem,jak go czytam,bardzo mnie wzrusza. Foksia,najlepszy domek Ci się należy.Trzymam za ciebie.[/B] -
Asiaczku,jestem,wreszcie tu przyszłam.Piękne pieski.Takim to dobrze. . . . Jeśli pozwolisz,będę Was odwiedzać w wolnej chwili.Na razie przeszłam przez kilka stron,ale tak jak do agaciaaa,co jakiś czas tu się zjawię.Miło jest popatrzeć,na piękne,zadbane,kochane przez człowieka pieski.Zawsze jak będzie mi smutno,teraz będę miała gdzie się pocieszyć.Dziękuję i pozdrawiam :loveu:
-
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
O matko! jaka wiadomość z rana i to w poniedziałek. . . [B]Jamor,dziękuję. Tylko co z tymi jajami,nie kumam tak do końca.To co nie wycinać??????[/B] -
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Próbowałam wszystkiego.O założeniu szelek nie ma mowy.Ja go dotykam tylko wtedy,kiedy ucieka między nogami,jak ja wchodzę do drugiego pomieszczenia,żeby dać jeść.Potem kiedy już moski pełne i ja wołam,on natychmiast wbiega i znowu ja mu zastawiam drogę,kucam w przejściu na przykład.On wtedy potrafi przeskoczyć nad moją głową i zaczyna jeść.Kiedy podchodzę bliżej,żeby tak jak dla Norki w misce pogrzebać,on znowu ucieka i potrafi w tym pędzie wywalić miski do góry nogami.Ja nawet czołgam się czasami po śniegu,podsuwając się do niego,ale on po mnie przebiega w tę i spowrotem. Ja mówiąc szczerze,już teraz jak mam iść do nich,to mnie do tyłu odrzuca.Mam też dość tego oswajania,kiedy pracowałam nad Norką,widziałam postępy i chciało się do niej iść i idę z chęcią.Kiedy tylko chwilę mam idę.Co do Gucia nie ukrywam,że już nie mam siły.Po prostu mi go żal i myślę,że jak nie da się mu pomóc,to nie jest to dla niego życie,ja przynajmniej nie mogę na to patrzeć. Enia,zapewniam Cię,że na moim miejscu też byś doszła do takich wniosków.Ja jestem bardzo cierpliwa,ale mnie dobija to,że nie mogę mu pomóc. -
Tak,ale ja podziwiam Cię za zdecydowanie,szybkie działanie.Ja jestem taka pipa,wezmę i potem siedzę i płaczę i czekami. . . . . .Gdyby własnie nie łańcuszek dobrej woli,siły jaką mnie nakręcacie i właśnie między innymi Ty ciociu Elik,ja siedziała bym i płakała,bo nie potrafię się zmobilizować i jakoś tak działać z rozmachem.Nie potrafię być jakaś twórcza,przebojowa i zdecydowana.I nie mów,że to nie prawda.Podziwiam i dziękuję i już i koniec,kropka,tak?. . . . . A pobeczeć?,,,,becz,kochana,to pomaga i nakręca.A jak jeszcze beczenie ze szczęścia,to już całkiem ok. . . .:loveu:
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Pipi replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Dziękuję zoja.Śliczna ta koteczka,zakochałam się w niej.Gdybym nie miała kotów,tylko ona mogła by być moja.Nie ma jednak sensu,aby trafiła do mnie,bo ja również staram się oddawać swoje kotki.Ciężko z tym jest.Mam u siebie dziesięć.Życzę kocince jak najlepiej. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Pipi replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
A ja chciała bym zapytać o tę malutką kotunię z pierwszej strony,chyna nela i o pieska Lizaka,nigdzie nie mogę znaleźć o nich ,co z nimi,jak ich losy się toczą,co u nich słychać.Lizak jest w ankiecie i ma zero punktów,chciała bym go zobaczyć.Kicia jest śliczna i utkwiła mi w sercu,co u niej>,śliczna jest.Przepraszam,że pytam i wlazłam tu nie na temat. -
Ktoś,kto by ją wziął do siebie miał by na prawdę pociechę pod każdym względem.Mądra,jeszcze w miarę posłuszna.Szkoda,że nikt jej nie chce.Ona u mnie się zmanieruje przy tych łobuzach.Jest bardzo pojętna,w mig chwyta od nich wszystkie negatywne zachowania.Nie jest wybredna w jedzeniu,nie zachłanna.Jak jest najedzona,to może stać i ona już nie podejdzie,nie zabiera kotom,tak jak inne psy.Zje tyle ile potrzebuje.Uwielbia tylko podkradać Mietkowi suchy chleb.Łazi tam do niego,bawi się w sianie/woli jak na śniegu/.Dokucza tylko kogutowi.Ona chce się bawić i nie rozumie,że on jest już stary i może zrobić jej krzywdę.Jak on ją dziubnie czasem,to na jakiś czas pamięta,ale po kilku minutach znowu zaczepia.Nie które koty też gnębi,tylko dla zabawy,ale one nie chcą i uciekają,a ona ma wtedy radochę.Fajniutka jest i wielka szkoda,że nikt nie dzwoni.Nie ma szczęścia ona niestety.Szkoda,ale idzie do wiosny i może jeszcze jej się uda.Ja osobiście tylko nie przeżyję,jak mi jeszcze ktoś taką Azę podrzuci,wrrrrrrrrr.
-
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Jamor jest szkoleniowcem,zna się na tym,wie jak pracować z psami.Myślę,że już po kilku dniach będzie wiedział,czy dla gucia jest szansa.Tak jak żyją te psy u mnie,odcięte od świata i w dodatku w ciągłym strachu,jest niesprawiedliwe,nie uczciwe wobec nich.Ja wiem coś o tym,bo moje życie od kilku miesięcy wygląda podobnie jak ich i ja,człowiek dziczeję i wiem,że to nie życie.Ja jestem świadoma tego,co dzieje się w moim życiu,a Gucio nie rozumie.Jeszcze trochę i sie podda.Pojawiło się światełko,przekonajmy się czy on ma szansę.Ja martwię się teraz czu jamor zechce wziąć go do siebie.Wiem jednak i czuję,że Z guciem może jeszcze być dobrze.Ja tylko nie umiem znaleźć do niego drogi.Starałam się,na prawdę się staram,ale jestem samiuteńka i nie radzę sobie z tym wszystkim.Bolą mnie gnaty od ciągania co dziennie po tym śniegu.No nie użalam się,ale tak jest.Pomóżmy mu przestać się bać.Ja tak żyć jak Gucio bym nie chciała.Pełna miska,to jeszcze nie wszystko.Oni u mnie w tej zagrodzie widzą tylko niebo i mnie dwa razy na dobę,przez kilka minut.Tak nie może być.Przekonajmy się czy on ma szansę,proszę. -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Marysiu55,popłakałam się czytając.Cała prawda została tu powiedziana.Zazdroszczę Ci,że potrafisz przelać na papier.Piękny tekst,według mnie,nic dodać,nic ująć.Gdybym ja szukała na Allegro pieska,wybrała bym Foksię.Dobrze,już teraz wiemy do kogo po teksty się uśmiechać.[B]DZIĘKUJEMY BARDZO :loveu:[/B]