-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pipi
-
Malutki Rumcajsik chore oczko, koci katar- znalazł DS!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
[quote name='magaaaa']Myślę że wiele osób ma wiele przeciwko temu, niestety.[/QUOTE] nie podejmę tematu. . . . Bożeno,życzymy córce Wszystkiego Najlepszego na urodzinki :loveu: -
Malutki Rumcajsik chore oczko, koci katar- znalazł DS!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
[quote name='magaaaa']Myślę że wiele osób ma wiele przeciwko temu, niestety.[/QUOTE] nie podejmę tematu. . . . Bożeno,życzymy córce Wszystkiego Najlepszego na urodzinki :loveu: -
Malutki Rumcajsik chore oczko, koci katar- znalazł DS!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Bożenko,dziękuję.Nosiłam go za pazuchą,czuł się bezpiecznie i było mu cieplutko.Nawet sprzątałam,a on siedział szczęśliwy. Pokaż nam go,prosimy. -
Malutki Rumcajsik chore oczko, koci katar- znalazł DS!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Mam dziś telefony z pogróżkami,proszę nie piszcie już o moich sąsiadach i ja nie będę chyba już pisać na wątkach.Powiem tylko,że mam pobożne życzenie żeby [B]szlag trafił tęgo,kto podał linki i w ogóle powiedział wójtowi o dogomani.Jeden zero gnoju dla Ciebie,ciesz się.[/B] -
Malutki Rumcajsik chore oczko, koci katar- znalazł DS!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Za godzinę Bożena wyrusza po małego.Rozumiem,że nikt nie ma nic przeciwko temu? Wszystko dzieje sie tak szybko,że jestem w szoku.Chyba mi serce wyrwie :-(.Miałam nadzieję,że jeszcze go przytulę. . .:calus: nie ważne,oby tylko żył. . .:bigcry::bye::kociak: maleńki. -
Malutki Rumcajsik chore oczko, koci katar- znalazł DS!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
a to jemu badań nie robili?,czy mnie coś ominęło?o czym ja nie doczytałam?bozenazwisniewa,skąd wiesz,że nie robiono mu badań? przecież po to tam pojechał? ja już nic nie rozumiem. . . . .? -
Malutki Rumcajsik chore oczko, koci katar- znalazł DS!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Ciekawe jak tam maleńki?Pewnie badania przechodzi?Aga&2,czy możesz już coś powiedzieć? -
Malutki Rumcajsik chore oczko, koci katar- znalazł DS!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
[quote name='bozenazwisniewa']Pipi odezwij sie prosze do mnie na pw, bo telefonu nie odbierasz,dziekuję[/QUOTE] Nie dzwoni,nic się nie wyświetla. . . . . .już idę na pw. . -
To nie jednemu sie nie podoba jego postępowanie i ponoc były na niego skargi,ale ja nie chcę dalszych problemów.To jest wieś,a ja tu obca i w dodatku "inna",nie wszyscy mnie akceptują.Jestem sama i może mi np.noga się powinąć.Ja już nawet do sklepu obwoźnego nie chodzę,bo nie muszę pisać,jak mnie witają.Wolałabym żeby Dzielnicowy wezwał mnie na komisariat jak coś do mnie ma.Ja chętnie się zgłoszę na każde wezwanie.Niech do mnie nie przychodzi i koniec.W niczym nie pomógł,to niech nie przeszkadza. A co do sąsiada,to okazało się,że nie jest on wcale myśliwym,wiem to od jego rodziny.Jak na weekend przyjedzie,to ponoć mamy rozmawiać,jak zrobimy,żeby było dobrze.Jego ciotka powiedziała do mnie,że to fajny chłopak i tylko się wkurza,że nie ma spokoju z tymi psami,że spokojnie na podwórko wyjść nie może,bo obawia się,że jak lecą i szczekają,to mogą ugryźć.Ja ze swojej strony zrobię co mogę,żeby je jakoś oddzielić tak,żeby nie były tak blisko tego domku.Dobrze,że idzie do lata,a ja mam gdzie odgrodzić,żeby było dalej.Jakoś to będzie,może Pan Wójt pomoże mi w tym.Tyle Was do niego listy wysyła z prośbą,że na pewno serce mu zmięknie. Ktoś pisał,że może media powiadomić?A ja dodam,że przydałoby się.Ale poczekajmy na razie,zobaczymy jakie stanowisko tym razem Władza zajmie.Spodziewam się,że będę na dywanik wezwana.Powiem,że już mam miękkie kolana,ale dam radę,oby tylko mnie zawołali.Czekam. . . .
-
Malutki Rumcajsik chore oczko, koci katar- znalazł DS!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Chyba nie myslisz,ze elik pisala o Tobie.Jej chodzi o pana własciciela Rumcajska,od ktorego ja go wyrwalam.Elik,mam racje? Ciociu Bozenko,nie gniewaj sie. Ajesli chodzi o dalsze losy malucha,to ja wstrzymuje sie od zawiezienia go do Bialegostoku.PRZEPRASZAM WAS ZA ZAMIESZANIE. Znalazłam sponsora i bede go leczyc w Białymstoku sama.Potem poprosze o ogłoszenia dla niego.JAk mam pieniadze na niego,to wolałabym nie wozic go tak daleko.Niech juz bedzie na razie u mnie.Przepraszam. -
Malutki Rumcajsik chore oczko, koci katar- znalazł DS!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Chyba nie myslisz,ze elik pisala o Tobie.Jej chodzi o pana własciciela Rumcajska,od ktorego ja go wyrwalam. -
Malutki Rumcajsik chore oczko, koci katar- znalazł DS!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Przed chwila otrzymałam sms,dziękuję.Myślę,że do soboty z transportem się wyjasni. -
Malutki Rumcajsik chore oczko, koci katar- znalazł DS!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
[quote name='bozenazwisniewa']Sprawdź jeszcze, bo napisałam i wysłałam,jak cos to podaj mi jeszcze raz na pw numer....to jeszcze raz napisze, hi,hi[/QUOTE] 669024515,to mój numer,a smsa nie ma kochania. -
Malutki Rumcajsik chore oczko, koci katar- znalazł DS!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
[quote name='bozenazwisniewa']Napisałam sms do Pipi...[/QUOTE] ale ja nic nie mam,nie doszedł do mnie. -
Malutki Rumcajsik chore oczko, koci katar- znalazł DS!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Wszystko umówione,jutro Rumcajs będzie dostarczony do lecznicy w Białymstoku na 99%.Jeśli jutro nie wyjdzie,to ja sama zawiozę go po jutrze.Dziękuję za tak szybką pomoc,jesteście kochane. -
Malutki Rumcajsik chore oczko, koci katar- znalazł DS!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Dobrze by było,żeby to jutro mógł jechać do Białegostoku.Będzie u mnie bratanek,mógłby zabrać małego i dowieźć pod wskazany adres. -
Elu,odpowiem: ad 1. tak,występowałam,odpowiedź omowna.Powód taki,że psy na mojej posesji,to psy właściciela,a nie gminne,bezdomne ad 2. Ogrodzenia nie mam całego,to znaczy,nie mam bramy,a reszta sie rozpada. Geodeta powiedział,że to jest sprawa umowna,powinniśmy sie dogadać.Ja myślę,że jakoś bym się z nim dogadała,tylko,że jak?,zrozum,ja nie mam żadnych dochodów i żyję z jałmużny,na prawdę i to nie jest żadna ściema.Ostatnio np.Kabaja mnie od kilku dobrych miesięcy karmi./Kabaju,przepraszam/To matka,to brat,płacą rachunki.Ostatnio syn mi pomógł,ale to pierwszy raz,bo od dwóch tygodni dopiero pracuje.Jak z nim dalej będzie jeszcze nie wiadomo.Niczego tak w życiu nie pragnę,jak iść do pracy i zarobić własnymi rękami. pytajcie,na wszystko odpowiem,żeby tylko to coś pomogło.
-
Podam tu: Dzielnicowy Jarosław Galicki,tel 696471351 Wójt Gminy Wyszki Ryszard Perkowski tel 85/730 58 90 do 98 [email][email protected][/email]
-
Mnie nie sądzone cieszyć się nawet przez chwilę.Taki fajny w sobotę dzień spędziłam i pomoc nadeszła i cieszyłam się z tego.Ciocie evita z enią naładowały mi "akumulatory" i słonko świeci i z dachu kapie i wiosna nadchodzi. . . . . .Dwa dni się cieszyłam,że żyję,bo dziś od rana znowu sprowadzona zostałam na ziemię.Dowiedziałam się,że mnie tu już mają dość,że mam coś zrobić z tymi psami,że zaraz na początek mandat ze 300 zł dostanę itd,itd. . . . . Przyjechał do mnie pan dzielnicowy.Z pretensjami,między innymi takimi,że: "jak pani nabrała,to odpowiada,mają być po czepione,nie latać luzem,dlaczego nie ma ogrodzenia i temu podobne zarzuty".Dlaczego ja do wójta nie zgłaszam,jak pojawi się jakiś nowy, a w ogóle po co ja daję jeść?Powiedział,że on wie,że ja od ludzi psy zabieram,jakbym swoich miała mało.Miał na myśli tego co uśpiłam pieska z bezwładem tylnych łapek i zagłodzonego i o Bajce mówił i Foksi.Ludzie mówią,że pani karmiła całe poprzednie lato psy bezdomne i od ludzi psa z łańcucha zabrała i człowieka samochodem przekupiła,żeby psa oddał/Kajtuś/,a za suką wielką,to pani jeździła samochodem i ją sama łapała,że wszyscy widzieli/mówił o Koce/.Pani powinna siedzieć cicho i swojego nosa pilnować,a nie narzuca się i wszędzie wlezie.Długo bym mogła pisać,jak w przeciągu pół godziny władza chęci do życia mi zabrała.Pogadał,pogadał i pojechał.To wszystko,żeby inni widzieli,że jak się skarżą,to On,Władza coś robi,to znaczy,był,zrobi z nią porządek.Cieszą się teraz w chałupach,bo ja kilka dni znowu będę dusiła biedaków w mieszkaniu,bo będę się bała wypuścić.Myślę,że tym razem to sprawka nowego sąsiada,który powiedział mi,że szybko ze mną zrobi porządek. Słuchajcie kochane,ja mam prośbę do Was.Może chociaż z jeden telefon do pana Wójta w mojej sprawie,tak dla przypomnienia,że ja nie jestem sama,że pomagacie mi i odwalacie za niego robotę.Proszę,wstawcie się za mną,kto może.Przecież ja nie otrzymałam ani razu z Gminy pomocy,choć o to prosiłam i wójt zna sprawę.Proszę o to,bo już zapomnieli o tym,że ja nie jestem sama,że mam Was.Ja boję się,że któregoś pięknego dnia,jak będa widzieli,że ja pojechałam PKSem do miasta,to psy "załatwią',po swojemu i nikt nic nie będzie wiedział.Matko,dlaczego mi nie dadzą przynajmniej spokoju?