Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. Bardzo ładne, dziekuję. Tylko musisz bunia poprawic, bo nie ma ostatniej cyferki w nm tel, brakuje 6 na koncu. Tekst mi sie podoba. Moze wlasnie nie pisac, ze ona z cmentarza i ze rodzila itd. Tu jest krotko i na temat, podoba mi się.
  2. Randa dziekuję. Tyle ogłoszen i nic. Miejmy nadzieje, ze na jamora moze cos zadziala.
  3. aNIU, TYLE TYCH BIEDAKOW, ZE JA NP. JAK WIDZE W SUBSKRYBCJACH NOWY POST, TO WCHODZĘ, ALE JAK Z PIERWSZEJ STRONY SPADNIE, TO ZAPOMINAM. pRZEpraszam. Cieszę się, ze malutka juz po wszystkim, dziekuje. My wiemy, ze u Ciebie maja dobrze, to i siedzimy cicho.
  4. Dla Fiony mial byc extra domek z ogródkiem, ale w ostatniej chwili pani zadzwonila, ze mąz sie nie zgadza na psa. Odeszla od nich 15-toletnia suczka i teraz juz powiedzial ze nie chce wiecej psów. Fionka jest z malych pieskow i na krotkich nozkach, a Maxi wydaje sie byc drobniutka, ale ona ma dlugie lapki i bedzie taka do 12 kg, tak mi sie wydaje. Patmol, dzieki. Dziekuje za telefony, od razu mi lzej. Wiem, ze to nic nie da sie denerwowac, wiem, ze nie jestem sama, choc fizycznie sama, wiem, ze bedzie dobrze, bo inaczej byc nie moze, wszystko wiem i tlumacze sobie, ze musze miec sile i spokoj. Dziękuję.
  5. Maxi [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41436491_p7053755.jpg[/IMG] Mini, najmniejsza w stadzie, ale sobie radzi. Jest bardzo grzeczna, czysta, kocha dzieci, ale jak cos nie tak, to warczy i ucieka. takie male chucherko [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41436487_p7053753.jpg[/IMG] Fionka i Lisia [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41436486_p7053752.jpg[/IMG] Maxi [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41436414_p7053740.jpg[/IMG] Gumis z nową sunią, tylko takie na razie sie udalo zrobic Gumis to najwspanialszy piesek na swiecie. Jest bardzo madry, inteligentny, czysty, spokojny, karny. Wyroznia sie od reszty, bo jest b. czysty. W najgorsza ulewe wychodzi zeby sie zalatwic, w dodatku stara sie robic to dalej od domu. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41436420_p7053744.jpg[/IMG] Cezar, Celinka i nowy maluch [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41436478_p7053749.jpg[/IMG] Cezar, Celina, Rudek i mały [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41436417_p7053742.jpg[/IMG] Rudek i maluchy [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41436428_p7053747.jpg[/IMG]
  6. to te pieski. Suczka bezowa, piesek ze znaczeniami. Poprosilam sasiada zeby je potrzymal w tym koszyku, nim polecialam po aparat. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41436404_p7053733.jpg[/IMG] piesek [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41436405_p7053734.jpg[/IMG] sunia [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41436425_p7053745.jpg[/IMG] kilka zdjec ogolnie, moze do ogloszen cos sie nada Agusia, wysterylizowana, zaszczepiona od wscieklizny, okolo 3 lata. Bardzo kontaktowa, zgodna w stadzie. Kocha dzieci i chce byc kochana, czysta i karna. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41103882_p6243625.jpg[/IMG] Agusia, Gumis i Midi [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41436506_p7053763.jpg[/IMG] Fionka bardzo grzeczna, malutka, w wieku ok 4 miesiace zaszczepiona od wirusowych, od wscieklizny, odrobaczona, z ks. zdrowia [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41436496_p7053758.jpg[/IMG] Maxi, 3 miesiace, grzeczna, zgodna ze stadem, lubi dzieci, czysta [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41436494_p7053757.jpg[/IMG]
  7. Wiesz co kaszanka? zapraszam Ciebie do siebie choc na jeden dzien. Zostan z psami i kotami, a ja bym skoczyła do wariatkowa. . . . zapewniam Ciebie, ze bys nie wytrzymala. Ja osiem lat nie mam wytchnienia, nie mam chwili dla siebie. Fajnie jest napisać, ze ja przerażam, ale mnie to nic nie przeraża. Jak ja mam wyluzować, no jak? dobrze, ze choć Ty jesteś wyluzowana, cieszy mnie to.
  8. Tu najskuteczniej moglby zadzialac TOZ, w rozmowie z szefem, no ale ja nie moge o tym z nimi rozmawiac. W ogole napisalam przed chwila w poscie wyzej, ze chce pomoc i bylam chetna do tego, ale chwile po napisaniu, podjechal jakis niebieski samochod pod moj wjazd i zostawil mi w koszyku dwa szczeniaki. Sąsiad widzial samochod i ja z za krzakow widzialam, ze niebieski, ale sąsiad byl za daleko i nie widzial czy to ktos ze swoich, z okolicznej wsi, czy gdzies z daleka. Mowi, ze nie widzial nawet jakiej marki. I jak ja mam zyć, jak zakladac jakąkolwiek dzialalnośc, jak i bez tego mi podrzucają. Jak nie do wsi, gdzie wiadomo, ze nikt nie weźmie, albo obok do stodoły, albo pod dom. Dwa lata temu Płomyka z rodzenstwem wyrzucili i wlóczyly sie po wsi aż poginely pod kolami samochodów. On jeden przyszedł do mnie i do budki wlazl ciezko przestraszony. A wszystko dlatego, ze czytają jak zwykle, wlażą z buciorami do mojego "domu", do życia, wszystko wiedzą. Zyć się nie chce, bo po co? Przeciez ja zyje gorzej jak te psy. Nic nie mam, sily juz nie mam. To nie ma sensu. Dlaczego mnie to spotyka? dlatego, ze nie jestem podła? Jestem podła, bo mi moje dzieci powiedzialy, ze nie mialy nigdy matki, bo matki dzieci to psy i koty. Pouciekaly ode mnie i zyja na wlasna ręke i wola unikac, no bo co uslyszą? od matki, to samo, że nowe pieski, albo kotki ma. Nie umiem juz nawet z nimi rozmawiac. Zapomnialam jak wyglada normalne zycie. Ale pogodzilam sie z tym, tylko dlaczego nie moge zyc spokojnie. Nie umiem sie cieszyc, unikam ludzi. Czy tak powinno wygladac moje zycie? Nie wiem co robic. Zabralam je oczywiscie na podworko, nawet w duchu chcialam zeby je psy zagryzly. Bez ceregieli puscilam na trawe, ale one przyjęły ich jak swoich. Ja zamknelam sie w mieszkaniu i chyba z niego nie wyjde. Koszmar jakis, to kara za grzechy przodkow, bo ja swoich nie pamietam widocznie, jesli bylam podla, to raczej w poprzednim wcieleniu. Albo ktos mnie kara za moje dzieci, bo czym jestem starsza, tym bardziej rozumiem, ze tak nie mozna.
  9. Napisze co wiem. Jest suka z 9 dzieci w zakladach produkcyjnych w Bielsku Podlaskim. Dowiedziala sie o nich joanna83 i napisala tutaj. Pani, ktora o tym powiadomila obawia sie o nie, bo szef polecil pracownikom pozbycia sie problemu. One sa tam karmione przez ludzi, ale ukratkiem. Czas leci, pieski, wszedzie ich juz pelno, a szef naciska zeby je wywiezli do lasu razem z matką. Jakis czlowiek mial wziac je do siebie i szukac im domu, w taki sposob, ze sprzedawac na gieldzie w Bialymstoku. Oczywiscie przeciez wiadomo ze jak nie sprzeda, to zostawi w pobliskim lesie. One mialy byc u tego faceta, ale tak sie nie stalo i sa caly czas na terenie zakladu. Dzwonilam do tej pani i od niej wiem to wszystko. Podala mi tez adres do tych Zakladow, ale bardzo prosi zeby nie pisac na forum, poniewaz pracuje tam jej rodzina i jak sie wyda moga byc nawet zwolnieni. Jest to w samym Bielsku i mysle ze tak jak mowi kobieta, tak sie stanie. [B]Kochani, prosze Was, pomozmy tej psiej matce, damy radę, tylko trzeba sie zmobilizowac. Pieskom z Jednostki Wojskowej sie udalo, pieskom z Poplaw, to moze i tu sie udac.[/B] Mysle, ze najpierw trzeba pogadac z tym szefem i doprowadzic do tego zeby one mogly tam zostac. Moze uda sie jakos zagrodzic te pieski zeby sie nie wloczyly po placu, jakas bude, bo ponoc w krzakach koczują. Bude moglabym pozyczyc na czas wydania pieskow, mam skladana, wiec moglabym przewiezc, a potem zabiore. Zaczniemy oglaszac. . . .ponoc matka jest puchata i b. ladna i szczeniaki ladne. Wiem, ze nie bedzie latwo, ale co? zostawic je tak, skoro juz o nich wiemy? Proszę, przyjdzcie tu, pogadajmy, jak to rozkminic. Ja sama nie dam przeciez rady. Przedewszystkim odleglosc zbyt duza, a u siebie na razie mam mlyn. Bardzo proszę, pomozmy im.
  10. U mnie od jakiegos czasu cos sie stało, ze jak pada deszcz, to prawie wszystkie leja w domu. Jeden Gumis wychodzi na 6 szczeniakow. Z dorosłych to Saszy jednej jedynej nie przeszkadza deszcz. Resztę musze na siłę wypychac z mieszkania. Świat sie zmienia, to i psy też. Lubisia widać, ze szczesliwa. Fajnie, ze jej sie udało. Warto było czekac.
  11. Agucha, ja tez sie zdziwiłam, ze ona tak szybko po zabiegu dopominała sie jedzenia. Dałam, bo chyba ją rozumiem. . . .jak miałam ciecie cesarskie, to zaraz po wybudzeniu pamietam, ze mnie tak skrecało z głodu, ze mi jakas pani 2 pączki dała i przyniesli kisielu z kuchenki szpitalnej. Zjadłam i byłam szczesliwa. Pomyslałam, ze ona czuje to samo co ja kiedys i dałam jej jesc. Oczywiscie dostała rosołku i troszkę ryzu z marchewką. Zjadła tylko troszkę, ale zaraz po tym zasnela a przed chwila zrobila siusiu. Ja widze w ich oczach, ze sa szczesliwe w mieszkaniu. Chodza za mną, a jak usiadę, to klada sie na moje stopy, aby choc troszeczke sie przytulic. Bardzo mi ich żal, wiec pospalismy sobie 2 godzinki bardzo przytuleni. Dołączylły do nas Lisia i Fionka. . . .a co, ze biały dzień? czasem trzeba. To dla nich wlazlam do łóżka i powiem Wam, ze fajnie sobie odpoczełam i mam lepszy teraz humor [url=http://smajliki.ru/smilie-1283226183.html][img]http://s20.rimg.info/2ff84505882336ead0d37f0599fa0e53.gif[/img][/url] Baaaardzo kochane one sa i takie biedulinki. Mnie w gardle sciska jak pomysle ile one mialy szczescia, ze zdązyły poznac milosc czlowieka, dobre slowo, pełną miskę. Magda, jestem Ci bardzo wdzieczna. Choc nie koniecznie one tu potrzebne, ale dają tyle radości, takich pozytywnych emocji, ze ciesze sie, ze do mnie zadzwoniłaś. Moge choć troche pobyc z nimi i pocieszyc sie ich szczesciem. To co czuję nie umiem opisac, ale chyba kazda z nas wie jak to jest. Radosc i szczescie, ze im sie udało. Oby trafiły do dobrych ludzi i juz nigdy nie było im zimno i głodno.
  12. Pani na pewno nie dzwoniła, chyba, ze podałas tel, ktory zgubilam, ten: 721544369, to włącza sie poczta głosowa, albo ten kto znalazł moją komorke, którą zgubiłam po prostu nie odbiera, a tylko korzysta zeby zadzwonic, bo mialam na koncie 50 zł. Jesli podalas nr ten, ktory mam w podpisie, czyli domowy, to na pewno nie dzwoniła, bo mi sie nr wyswietlają jak nie ma mnie w domu i jak odczytam, to zawsze oddzwaniam. Nic mi sie nie wyswietliło. Podaj tej pani nr. ja zadzwonię. Mogę dopilnowac sterylizacji tej suczki, ale jak Gmina zapłaci. Umowie, zawioze, odwiozę, tyle moge zrobić. Ogłoszenia poprosimy zeby ktos kto sie tym zajmuje zrobił. Może suślik byś mogła w tym pomóc? widzialam, ze niezle Ci to wychodzi. Trzeba próbować, moze sie uda oddać. Jednak, choc słabo, ale dwa oddałam, własnie dzieki ogłoszeniom i to na BO.
  13. Bardzo dziekuję, pieniązki wpłynęły od Agucha i Nevada. Pieski juz zjadły. Punia, to wrecz sie domagała. Jest to chyba znak, ze dobrze sie czuje.
  14. Podpisałam petycję, oczywiście za ukaraniem jestem. Życze zdrówka sunieczce i dziekuje za pomoc.
  15. Wet obciął im pazurki, a Dżekiemu usunął jeden ząb, bo miał stan zapalny, a ząbek się ruszał. Takie pzury były długie, ze az zaokrąglone i wrośniete w ciało, na tylnych nozkach po boku. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41418858_p7043715.jpg[/IMG]
  16. Juz kilka godzin jestesmy w domu. Pieski czuja sie dobrze. Dzekus troche wymiotowal, to znaczy go rwalo po narkozie. Punia sie trzyma, ale slabiutka, podsypia cały czas. Dzeki przy mnie, przy nogach. Chodzi za mną, a jak wyjde na chwile placze pod drzwiami. On zobaczyl biedny, ze ma caluski przytulany jest glaskany co chwile i pilnuje mnie bardziej teraz jak Punie. Ona miala 6 dzieci i wet zdziwil sie, ze ojcem jest Dzekus. Powiedzial, ze dzieci sa zbyt duze i na pewno mialaby klopot z ich urodzeniem. Mozemy sie teraz domyslac dlaczego chcialy jej sie pozbyc. Kto wie moze do niej dorwal sie ON tych sasiadów? Co do tej rannej pekinki, to wyjasnie, ze te dziewczyny mowily, ze ona jest w ciazy, bo widzialy jak byla skleszczona z Dzekim. Moze byc tak, ze podczas pogryzienia, ataku przez te wilczury te dzieci w jej brzuszku sa martwe. Mnie pociesza to, ze ona jadła i stała na nozkach, widzialam to, wiec moze nie tak z nią źle?!. Do ich odzyskania juz spory krok do przodu. Jak wszystko bedzie dobrze, to w czwartek pojada do Warszawy te ktore sa u mnie. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41418855_p7043714.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41418892_p7043720.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41418916_p7043726.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41418907_p7043723.jpg[/IMG]
  17. Musze to napisać. . . .po pierwsze: ostatnie dni były takie, ze jazda do Augustowa zajela mi caly dzień, nastepnego dnia jazda do Białego, cały dzień, dzisiaj od rana "sto pw", kilka postów, zdjęc, czyli przy kompie, kilka telefonów. Padam. . . .a przy zwierzakach trzeba robić. Zebrało sie tyle, ze musze zrobic, bo jak nie robie na bierzaco, to powstaje syf. . . .psy cierpią. Proszę mnie zrozumiec. Po prostu wyłaczam komputer i biore sie do roboty. Jutro znowu dwa zabiegi, wiec dzien do tyłu. Proszę dzwonic, lub pisać sms jakby cos było ważnego. Tymczasowy nr tel, taki zastepczy na razie, pozyczona karta sim: 787650529, lub na domowy z podpisu. Jak wróciłam z Augustowa, to taki widok zastałam na podwórku. Wyciagnęłi całą wykładzine z korytarza i poszarpali. Którys wskoczył na szafke i sciagnal karton, który oczywiscie poszarpali. Musze posprzatac, bo kosic trzeba. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41392846_p7023676.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41392641_p7023678.jpg[/IMG] Fasolka i Wilczek w drodze do ds [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41392663_p7023691.jpg[/IMG] w swoim domku [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41392707_p7023703.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41392745_p7023708.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41392735_p7023707.jpg[/IMG] wiecej jest tutaj, zapraszam [url]http://www.empikfoto.pl/628612/moje_tymczasy/[/url]
  18. [B][COLOR="#ff0000"]UWAGA!!![/COLOR][/B] Musze o tym napisać, bo moze to jest wazne. . . .wet moze wystawic fakture dopiero za tydzien, bo nie ma drugiego weta, ktory tym sie zajmuje. Jesli moze tak byc, to ja dopilnuje tego i za tydzien wysle fakturę, ok?
  19. To jest tak: sterylizacja bedzie kosztowala 120 zł + 20 zł szczepienie od wscieklizny = 140 zł kastracja, koszt 60 zł + 20 wścieklizna = 80 zł koszt paliwa po pieski 70 zł koszt paliwa na kastracje 20 zł ............................................ razem: 310 zł chyba, ze nie chcecie zeby szczepic wsciekliznę, no to bedzie potrzeba 270 zł 50 zł podarowała nam Nevada, wiec potrzebne jest [B]220 zł[/B] Jeśli ze wscieklizną, to koszty zabiegu i paliwa - 50 zł od Nevady = [B]260 zł[/B] pewnie namieszałam, ale inaczej chyba sie nie da. Punia jest powycinana nozyczkami, bo miala dredy. Prosze zadecydowac co mam robic ze szczepieniem. Szczepić, czy nie?
  20. kilka zdjec kochanych niunkow [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41392841_p7023672.jpg[/IMG] zobaczcie jak siada, jak zabusia [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41392803_p7023664.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41392798_p7023662.jpg[/IMG] a to Dżekuś kochany [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41392837_p7023671.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41392813_p7023667.jpg[/IMG] paragon na paliwo - kwota 70 zł, nie udalo mi sie zrobic lepszego zdjecia, ale zachowam go jest kwota 73,98, bo kupilam parówke;) [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41392650_p7023687.jpg[/IMG] To sa anioły. One takie szczesliwe i tak im dobrze, ze nie chcą z łóżka zejść. Dzisiaj jadły już spokojnie, nawet zostawiły. Suczka chce co kilka godzin, a samczyk przed chcwilą nie zjadł. Pewnie mu wystarczy 2 razy. Ona potrzebuje więcej. Pozdrawiamy niedzielnie, milego dnia zyczac.
  21. Vicky62, anecik60, wielkie dzieki. Bez Was nie wygram. Bedzie troche zachodu, ale damy radę. Moze przypomne, bo moze nie wszyscy wiedzą. To jest tak, ze do 06. kazdego miesiąca, w tym przypadku do 06.07.2011 sa na dogo zgłaszani kandydaci. Potem od 06, lub 07.07.2011 jest głosowanie wewnetrzne na dogomanii. Następnie, ten kto wygrał w w wewnetrzxnym glosowaniu na dogomanii, jest umieszczony na liście w KrakVet i wtedy do konca miesiaca głosujemy na swojego kandydata, czyli mnie, mam taka nadzieję. Teraz podaje link do glosowania na dogo. Tylko trzeba poczekac do 06.07.2011 na ankietę i dopiero potem mozna oddawac glosy [url]http://www.dogomania.pl/threads/203136-Krakvet-gt-Miau-wybrało!-W-czerwcu-głosujemy-na-Kocią-Skarbonkę!?p=17181094#post17181094[/url]
  22. [quote name='Merys']Mozesz liczyc na moj glos.[/QUOTE] Baaaardzo, baaaardzo wielkie dziekuje.
  23. Pipi

    Anglia

    To ja bym chciała wejsc w tryb adopcji do Londynu. Moze bede mogła pomagac np w przewiezieniu w jedna lub w druga stronę jakiegos pieseczka, lub wyadoptowac ktoregos z moich tymczasow? kiedys w przyszlosci. Jakby co, to jestem.
  24. [quote name='Nevada']Poniedziałek jutro. Pomyślmy nad finansami. Ja prześlę 50 zł na zabiegi, Pipi skrzynkę masz zapchaną :placz:[/QUOTE] Jejku, dziekuję pieknie. Skrzynkę juz wyczyszczam.
×
×
  • Create New...