To samo chcialam napisać, tylko wtedy jeśli jest po sterylce możemy ogłaszać.
A to zdjęcie z kwarantanny, czyli jest malutka nadzieja, że właściciel ją odnalazł.
W sobotę, jak wyglądałam przez balkon, to widziałam na spacerku z Państwem podobnego psiaka i ciągnął na smyczy jak kto głupi, aż mi serducho za biło. Ale to pewnie nie Skoczuś, a z czwartego piętra to mało dokładnie widać
Mało, ale w tym poście dwie możliwości podane.
Kościół jako jedna i seriale jako druga.
Ja z doświadczenia wiem, mało ludzi czyta prasę, bardzo mało, a telewizję ogląda masę ludzi.