Jump to content
Dogomania

ocelot

Members
  • Posts

    26100
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ocelot

  1. [quote name='emilia2280']Znam edie21, solidna dziewczyna jezdzi za zwrotem kosztów. Mieszka w Wolominie. Co myslicie? Oczywiscie láczymy transport dla zmniejszenia kosztów.[/quote] Może Wiosna niech się wypowie? Kiedy autko byloby sprawne, jeśli długo to chyba trzeba by zaryzykować. Tylko naszego kierownika trzeba by urobić, że znajoma psa odbierze. Ja nie zmotoryzowana to nawet na trasę bym psiaka nie mogła podrzucić:shake:
  2. A może by poszukać jakiegoś innego transportu? Chyba, że Wiosna szybko autko zrobi. Szkoda, żeby siedział w schronisku, im dłużej tym gorzej. A gdyby znaleźć kogoś kto za zwrot kosztów by pojechał? Strasznie się boję, że trafi do tych boksów ogólnych, z tą łapiną nie ma szans, zwłaszcza, że on uległy jest bardzo
  3. Oj widzę, że emocje sięgają zenitu;) Ja po prostu nie lubię niemieckiej piłki i każdy dla mnie lepszy od nich. Za ten 68 rok;) i za ten deszcz
  4. Oj Bafek jest w błędzie:eviltong: Turasy górą;)
  5. [quote name='zulugula']Dzięki :lol: Mam wklejać dalej???[/quote] Wklejaj;););)
  6. A ja ostatnio gryzaki rozdawałam;) Tam gdzie siedział pojedynczy pies. Niewiele takich, ale kilka kości wapniowe dostało;)
  7. To strasznie śliczna dziewczynka i cholera ktoś prawie dziecko wyrzucił, bo ona w tym Teofilowie około pół roku się błąkała:shake:
  8. Sądzę, że trzeba zapłacić, zrezygnował tylko przy Heniu, ale to z innych całkiem powodów
  9. To sukces prawdziwy, długo mu szło...;)
  10. Napisałam na ogólnym wątku tomaszowskim - zobaczymy, miejmy nadzieję, że się uda.
  11. I jeszcze raz dziękujemy;) Z Wami wszystkimi musi się udać;)
  12. [SIZE=3]Ciotki kochane czy któraś z Was wybiera się w ten weekend do schronu? Bo Kiiniia chce zabrać Tofika najlepiej w piątek, ale nie ma transportu z Warszawy [/SIZE]
  13. [quote name='kiiniaa']podać wstępną godzinę ale na co, skoro chętnych brak żeby sprawa była jasna: jestem gotowa zerwać się z pracy żeby wyruszyć z warszawy o 12:30, dopilnować wszystkich formalności, a psiaka całą drogę trzymać na kolanach ale do cholery nie mam prawka i samochodu więc potrzebuję kogoś kto ze mną tam pojedzie i wróci pytałam czy są jacyś chętni a nie kto by chciał a nie może bo to można przeczytać na każdym kroku Ja zaraz napiszę na wątku ogólnym tomaszowskim czy któraś dziewczyna z Warszawy wybiera się do nas do schronu, ale raczej wchodzi w rachubę sobota, niedziela, zresztą zobaczymy... Ciotka nie wymagaj ode mnie cudów, jest jak jest . Jestem w Tomaszowie, prawka nie mam (żałuję bardzo), a czas swój dzielę między pracę, dzieci, schron... Tu słyszę zarzuty, w domu zarzuty w odwrotną stronę i pomału wszystkiego mi się odechciewa...
  14. Nie ma kto:shake: Na miejscu jestem tylko ja, a ja w piątek jestem w pracy do 18.oo i mamy remont, więc nikt urlopu mi nie da. Proponuję zadzwonić do kierownika i się z nim umówić, podać wstępną godzinę, to w sumie dobry człowiek powinien pójść na ustępstwo. Albo weekend od 11 do 14
  15. W piątek schron czynny do 15, później psa im nikt niestety nie wyda:shake:
  16. [quote name='halbina']fotki... 1. jeśli odwiedzi nas Maggie1971 z aparacikiem :roll: 2. jeśli Formica ma już sprawny aparat :roll: 3. jeśli Ania w jest w domu (pracowała strasznie! spała nawet w pracy!) i podskoczy z aparatem do lecznicy :roll: 4. jeśli odwiedzi nas Czarna Hańcza z aparacikiem... :roll: czyli reasumując... szanse są... :evil_lol:[/quote] Oj to masa szans, a nie tylko jedna:p
  17. Ciut kasy więcej było, ale chyba na szczepienia poszło, teraz czekamy na Emilię chyba
  18. [quote name='GrubbaRybba']O rany... i to na trasie Warszawa - Katowice. :crazyeye: Tam tyle samochodów jeździ. Biedny psiak. Ludzie to skur....ny. Oby ten psiak przeżył dzień i oby koleżanka go jeszcze spotkała i zabrała.[/quote] Dzwoniła do mnie, że zadzwoniła już do znajomego ze Studzianek, żeby się nim przez parę godz. zaopiekował. Zobaczymy
  19. I dobra wiadomość dzwoniła kobietka z Łodzi i chce Damę;););):loveu::loveu::loveu: Dama jutro do sterylizacji i w weekend ze szwami do domku. Trzymajcie kciuki;)
  20. No i niestety mamy wakacje. Przy trasie w Studziankach błąka się duży psiak, prawdopodobnie mix labladora:shake: Bardzo podobno ufny, chodzi za dziećmi i ludźmi. Moja koleżanka z pracy nakarmiła go kanapką i tłumaczyła, że ma przez trasę nie przechodzić. Jeśli psiak będzie na przystanku po południu to jest szansa, że go zabierze do siebie. Oby był i zrozumiał, jak mu tłumaczyła, żeby na nią w bezpiecznym miejscu poczekał.
  21. Schronisko w Opolu chce nam przekazać budy (używane, ale w znacznie lepszym stanie niż nasze)
×
×
  • Create New...