Wczoraj w nocy został zagryziony nasz ukochany pies: mój I GrubbejRybby.
Od początku był z nami w schronisku, szukałyśmy mu domku, choć nie był już najmłodszy.
Nie zdążyłyśmy mu pomóc..................:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
To był cichy, skromny, nie rzucający się w oczy pies, o bardzo mądrym spojrzeniu.
Momo już nikt Cię nie skrzywdzi, już nikt Cię nie porzuci, już nigdy nie odejdziesz w bólu i samotności....
Momo przepraszam kochany, że nie zdążyłyśmy Ci pomóc.
[SIZE=3][IMG]http://schronisko-tomaszow.pl/images/Momo%20-%20%C5%82%C4%85czony.jpg[/IMG][/SIZE]