Jump to content
Dogomania

ocelot

Members
  • Posts

    26100
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ocelot

  1. [quote name='agata51']Pisałam kiedyś, że Bafa ciągnie do środków komunikacji miejskiej. Myślałam, że mu przeszło. A przed sklepem to on bez smyczy czeka? Zgroza! Uważaj, ecci, był też pies, co jeździł koleją![/quote] Ja pamiętam chyba o tramwaje chodziło, co nawet wniosek wyciągnęłam, że może czeka na kogoś kto wsiadł i nie wrócił...
  2. [quote name='wiosna']cicho, bo my narazie w rozjazdach, wyjazdach, i przygotowaniach (pochwale sie, a co - do slubu :razz: )[/quote] O gratulujemy:loveu: Czy Griso będzie świadkiem tej wiekopomnej chwili? Wiosenko zaraz wyślę pw.
  3. Tosiu nie żartuję, bo nie wiem. Bo nie działam z organizacjami, bo ufam ludziom, bo kocham psy... Nie chcę nikogo skrzywdzić, ani Malwiny ani Rafała. A o to jest łatwo. jeśli to co jest na owczarku jest prawdą to dlaczego nikt sprawy do końca nie wyjaśnił?
  4. Nie wiem w co mam wierzyć i komu. Czy Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami wybrałoby Prezesem osobę której można zarzucić zaniedbania, niskie morale? Nie wiem już sama.
  5. [quote name='Julie']a kiedy łapiecie Malwinkę?[/quote] w sobotę...
  6. A co tu tak cicho? szczegółowe rozliczenie jutro, bo mnie grypa atakuje.
  7. Zadzwonię jutro do schroniska czy pożyczą nam klatke. Jakiej ma być wielkości? Jeśli tak to trzeba będzie po klatkę podjechać, bo ja nie zmotoryzowana.
  8. Ja bez męża bo mąż z dziećmi w domu. Niestety za małe, żeby bez opieki zostać.
  9. słuchajcie toczymy dyskusje z dala, Malwina na polu marznie, Zuzia się boi tam chodzić, bo podejrzane towarzystwo. A może pomyślmy kto przyjedzie łapać sunię i może jakieś rady? ja na ten przykład z dzikim psem nie miałam do czynienia.
  10. ja rozmawiałam z mamą Rafała która jest pełnoletnia. Dalej tak jak pisze mtf zalesie ten DT jest bardzo w Tomaszowie potrzebny, śledziła kilka wątków i widziała co się dzieje, choćby przykład Czarnej, co przez rok czasu biegała po Tomaszowie ciągle rodząc szczeniaki. Rudego 200 km wysłałam do Mielca na Dt skąd uciekł i od dwóch miesięcy szukanie nie przynosi efektu, w Tomaszowie wróciłby na moje osiedle i byłby pod kontrolą. ja nie chcę poświęcić Malwiny dla 1000 innych psów. Ja chcę następnym trzem, czterem dać po prostu szansę. Jeśli ktoś ma wątpliwości to zadzwońcie do Pani Prezes i albo utwierdzimy się w decyzji jednej albo w drugiej Acha ja bardzo bym chciała móc na kogoś liczyć w Tomaszowie na prawdę, a Zuzka w Lubochni.
  11. Ok. może ja nie mam racji, poczekajmy na opinie innych. Ja dostosuję się do większości
  12. Tosiu a pomyślałaś jak długo będzie trzeba płacić za hotelik? I o tym, że często mimo deklaracji z problemem zostaje jeden, góra dwie osoby? Inna sprawa, po wielu miesiącach pojawia się w Tomaszowie dom tymczasowy, ja wielokrotnie szukałam i nie było go. Może nie marnujmy szansy? Dajmy się ludziom wykazać? Nie wiem decyzja nie do mnie należy, ale sprawę Malwiny mogę w Tomaszowie pilotować. A inna sprawa, że kojec w tej chwili jest bardziej zbliżony do warunków Malwiny niz mieszkanie w domu. Po co ją narażać na większy stres. Teraz odejdę na moment od tematu Malwiny [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/schronisko-tom-maz-szczeniaki-z-parwo-staruszek-shitz-shu-przepelnienie-102428/index292.html[/url]. Tragedia i masakra.
  13. Rozmawiałam właśnie pół godziny prawie z rafałem i Panią Prezes. propozycja wydaje mi się bardzo dobra. Malwina nie będzie ich pierwszym psem. I zostanie do czasu znalezienia DS, a możemy długo tego DS szukać. I w nieskończoność płacić za hotel. Spróbujmy i zdecydujcie, lepiej kupić budę, która posłuży pewnie nie jednemu psu.
  14. Ale czy ktoś rozmawiał już z pati?
  15. Pomalutku jest oferta Dt praktycznie na miejscu, wystarczy jeśli pomożemy z budą i później ze szczepieniami, szukaniem domu... Ja już pisałam do Rafała postaram się za około dwa miesiące dla Malwiny załatwić karmę i środki np. na odpchlenie z Holandii. Czy propozycja nam nie odpowiada? Dla mnie wydaje sie dość rozsądna.
  16. Z mojej strony nie ma zastrzeżeń chętnie poznam zarówno Rafała jak i nową Panią Prezes, jak również pomogę w miarę możliwości przy Malwinie.
  17. Wiesz zulugula nie tylko w Lubochni w samym Tomaszowie nie ma ani jednego DT.
  18. Jeśli mama Rafała oferuje kojec dla suni to może z deklaracji kupić budę ocieplaną, co Wy na to?
  19. Rafali a macie warunki? Kojec?
  20. Taki tekst dostałam od rudej76. Wydarzenie to było opisane w Dzienniku Łódzkim i regionalnej trójce: "Trudno opisać męczarnie, w jakich ginęły psiaki, których jedyną winą było to, że się urodziły. Faktem jest, że przynajmniej w ich przypadku agonia nie trwała zbyt długo… W przeciwieństwie do ich matki, bowiem za wrzuconymi do ognia szczeniakami skoczyła suka. Poparzyła się i choć została wyciągnięta z pieca przez znajomą kobiety, która zabiła maluchy, nie uratowało to jej życia – umarła następnego dnia. [B]Policja obiecuje ukaranie[/B] O całym zdarzeniu poinformował policję anonimowy rozmówca. Funkcjonariusze odnaleźli m.in. zakopane w ogródku ciało martwej suczki oraz ustalili wstępną wersję zdarzeń. Kobieta, 37-letnia mieszkanka Tomaszowa Mazowieckiego (mieszka na ul. Kołłątaja), usłyszała już zarzuty znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. Zgodnie z artykułem 35 (ust. 1 i 2) Ustawy o ochronie zwierząt taki czyn „(…) podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Policja zapewnia, że kobieta odpowie za uśmiercenie psów. W praktyce z odpowiedzialnością bywa różnie. Nieletni sprawcy pełnego okrucieństwa morderstwa na kilkumiesięcznym szczeniaku w typie psa husky (oblali go denaturatem i podpalili, a umierającego kopali i deptali, filmując wszystko telefonem komórkowym) też mieli odpowiedzieć za swoje postępowanie. Kaci – bracia Damian i Stanisław S. z Motycza oraz Piotr D. z Tomaszowic – nie zostali nawet zatrzymani przez prokuraturę, tylko po przesłuchaniu i przyznaniu się do winy wypuszczeni do domów; ostatecznie dostali zaledwie nadzór kuratora sądowego, który zresztą i tak był już przyznany najstarszemu z młodocianych bandytów, 16-letniemu Stanisławowi S."
  21. Oj Sara się naczekała. Gratulacje:loveu: Zdjęcia rewelacja.;)
  22. Ja to myślę, że jeśli nie mamy domu dla Malwiny, to chyba trzeba jej na tym polu poprawić warunki. Jeśli jest tam Zuzia na miejscu i jeśli Pan technik pomoże Zuzi, bo nie możemy 12-letniej dziewczynki obarczać opieką nad dzikim psem. Trzeba jej budę może zrobić? wyściełać... No i kontrolować.
  23. A czy Towarzystwo było i przekazało jakieś wiadomości?
  24. Serce mi stanęło:shake: Filip jest łudząco podobny do mojego psa Maksa.
  25. Maciek (wet) planuje połączyć dwa boksy, tzn. zlikwidować ścianę i zgromadzić tam wszystkie starsze On-ki, a mamy niestety kilka. Piękna jest Don-ka niedawno przywieziona, chyba z 5 lat ma, ale jest tak zestresowana, że z budy nie wychodzi nawet:shake:
×
×
  • Create New...