Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Sprawozdanie rewelka! Jaka Twoja decyzja Tolu? Ściągamy ogłoszenia? :razz:
  2. Dziś dzwoniła do mnie ponownie córka Pani i na telefon z samą Panią umówiłona zostałam jutro przed południem. Przeproszono mnie, że nie dochodzi do konkretnej rozmowy (sądzę, że jutro się uda i ustalimy konkretny dzionek w tym tygodniu) ale Pani musiała jechać z chorym kiciem, o ile pamiętam Maine Coon, do lecznicy. Z tego, co zrozumiałam, Orzeszek byłby 8 zwierzaczkiem, bo są 3 duże psy i 4 koty.
  3. Oj, Halbina wie, jak zbudować napięcie. ;) Czeeekamy na dalszą porcję newsów! :multi:
  4. Ależ kojące oko wieści, Ago!!! :lol: :loveu: Na to, że się Sarci i Fiodkowi zakwasy z wariacji zrobią nie liczyłabym! :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Parę zielonych nocy będziecie mieli! ;)
  5. Wspaniałe wieści [B]Ido[/B]!!! :loveu: :loveu: :loveu: Niech to światełko mocniej wyjrzy z tego tuneliku!!! :loveu: :p [B]Natalio[/B], wielkie podziękowanie za danie szansy maluchowi!!! :multi: Jeśli sprawa się powiedzie, koniecznie zrób fotki (niech zostanie na nich utrwalony "na dzień dobry"), a potem kierunek wet (być może trzeba mu pomóc, bo jak pamiętam nie wychodził z budy i były domniemania, że jest chory), doprowadzenie go do ładu, kolejne fotki. Zdjęcia ślij mi proszę na mail, powstawiam. Będę czekała aż wrzucisz wszystkie istotności o psiaku. Spisz/ spamiętaj etc., co powie doktor o wieku i zdrówku psiaka. Ważne będą Twoje i rodziców obserwacje jego zachowania (czyli dla nas tu info takie, jak przygotowała Ida). Zrobię mu wtedy tekst ogłoszeniowy i ruszamy z kolejnym porcją ogłoszeń.
  6. Neczko, ratuj!!!!!! :scared::grab: :Help_2: Dziewczyny sobie jaja robią i coś czuję, że ze mnie!!!
  7. Ufffff, spuszczamy powietrze! ;)
  8. Przecudniasty pychol! :loveu:
  9. Dziękuję za info Ewatr!
  10. [quote name='GoniaP']Mówiłam o doktorze :eviltong:[/quote] O Ty, Szelmo!!! :loveu: :evil_lol:
  11. Przyłączam się do niecierpliwych! :multi:
  12. A jak relacje z boksiem? Czy Majki spasował troszkę? Jak biedny boksio się w tym odnajduje?
  13. [quote name='Kruszynka86']Gosiu Majqo wierzcie mi że gdybym tylko mogła to zabrałabym Carego do siebie niestety nawet nie mam co o tym marzyć (...) [/quote] Kruszynko :loveu:, to był wyłącznie niewinny żart. Głowa do góry! Dziękuję, że jesteś na wątku Carego. :lol:
  14. Ciekawe jak Ci mija weekend Piotruniu???
  15. [quote name='togaa'](...) Czekamy na Twoje relacje [B]majqa. [/B](...) Potencjalni właściciele Punia piszą, że w domu są 'trzy duże psy". Czy aby nie bedą zagrożeniem dla naszego dziadziunia ?[/quote] Zrobię co w mojej mocy, kierując się dobrem Orzeszka. Wcale mi się ta niewdzięczna rola nie uśmiecha ale słowo się rzekło. Hm...a propos psów wobec tego...Jaki Orzeszek jest w stosunku psiaków? Są jakieś, które czymś, chocby namolnością mogą go doprowadzać do białej gorączki, drażnić itp.? Czy coś szczególnego go stresuje? Czy ma problemy ze stawami (pytam już a konto obecności dużych psów, bo wystarczy, że będą się z sobą bawić, uderzą przypadkiem w Orzeszka i...efekt murowany).
  16. Zaciskam kciuki!!!
  17. [quote name='agaga21'](...) spotkanie dopiero jutro...(...)[/quote] ...czyli już dziś!!! :evil_lol:
  18. [quote name='GoniaP']Tylko Ci pozazdrościć :evil_lol: Ja też bym chciała takiego...[/quote] Przecieee masz!!! :loveu: :loveu: :loveu: I nawet nie próbuj kręcić noskiem! :razz:
  19. [B]Ido[/B], gdybym mogła być w czymś pomocna, pisz (wątek, mail, sms), dzwoń (jeśli nie zdołam odebrać, oddzwonię). Dla cioci [B]Poker [/B]wielkie podziękowania!!! :loveu: [B]Folenuś[/B], jak dopadniesz kompa, zerknij, czy można by było w allegro zrobić podmianę lub dorzutkę nowych fotek.
  20. Okrutna samotność pięknego Leo. Pies - widmo? Być NIKIM, to jeszcze nic strasznego. Ktoś, kogo określamy mianem ZERA, póki żyje, zawsze ma szansę odbić się od dna. Dla odmiany, nie należeć do nikogo, być transparentnym, być NICZYJĄ ISTOTĄ... O tak, to pali ogniem rozżalenia, boli jak nic innego!!! Kiedy wyczerpie się cały arsenał możliwości zwrócenia na siebie uwagi, gdy wszelkie zabiegi, polegające na przyciągnięciu choćby jednego przychylnego spojrzenia, nie przynoszą efektu, złość, rozczarowanie, pretensje do całego świata odchodzą na bok. Naszą duszę, całe nasze "ja", niepodzielnie zabiera we władanie OBOJĘTNOŚĆ. Zastygamy, zapadamy się niemal w siebie, trwamy, byle sekundę, może jeszcze minutę, byle...do przodu. Po łzach, które na twarzy wyżłobiły rowki zmartwień, zostaje tylko wspomnienie. Nie tylko my ludzie naznaczeni jesteśmy takim cierpieniem, choć w swym samouwielbieniu, sobie i tylko sobie przypisujemy prawo do niego. Jeśli ktokolwiek ma wątpliwości, a jest na tyle odważny, by nagle spojrzeć w beznamiętną lawinę oczu, oczu ziejących pustką, rozpaczą, zwątpieniem, niech pofatyguje się do schroniska. Od czasu do czasu wypadałoby się przemóc, doprowadzić do takiej "konfrontacji" i przekonać, że nie jesteśmy odosobnieni w bólu. Być może to traumatyczne przeżycie pomoże nam zobaczyć własne problemy w innym świetle. Dobre i tyle... W schronisku w Orzechowcach jest niesamowity pies. Mars na jego pyszczku przypruszonym 10 letnią siwizną, nieziemski, wręcz ludzki wyraz oczu, magnetyzują, onieśmielają, budzą nie strach, a...respekt i szacunek. Leopold patrzy tak, jakby chciał telepatycznie przekazać: "Nie przejmuj się mną. Nic się nie stało. Nie jest źle. Ja już nie czekam." On właśnie należy do tej grupy zupełnie NICZYICH, przejrzystych, pomijanych z racji wieku przez ludzi odwiedzających schronisko. Oni, na ogół, wychodzą z obdarowanym łaską pupilem, lecz...młodszym niż Leo. Nikt dotąd nie zatrzymał karuzeli zdarzeń przy tym dostojnym, pełnym pokory wobec losu psie. Nikt nie zaprosił go: "Wsiądź, to siodełko jest dla Ciebie." Choć jeszcze jest na to czas, by starszemu, łagodnemu wobec ludzi i innych zwierząt czterołapkowi, pokazać, czym jest dobro płynący od człowieka, nie pojawił się ni jeden chętny!!! Czemu tak wyrozumiali jesteśmy wobec siebie i własną starość ubieramy w określenie "jesień życia"? Czy na pewno słowa zdolne są umniejszyć zatrważający, rzeczywisty wymiar starzenia się? Marzymy, że kiedy osiągniemy sędziwy wiek, zawsze ktoś pomocny będzie obok nas. Nie odbierajmy tych marzeń zwierzętom! One czują, pragną kochać i być kochane, a...zapewniamy, boją się starości i śmierci nie mniej niż my sami. Leo, w głębi swej duszy, na pewno pragnie być u boku człowieka, który znalazłby w sobie choć krztynę odwagi żeby wziąć w dłonie jego przeznaczenie. To przecież nie brzemię, nie balast, nie kula u nogi, a wciąż piękny, dojrzały, zdrowy pies tylko...porażający swym poddaniem szarości dni. Zajrzyjcie Państwo w głąb swych serc, sprawdźcie, czy nie ma w nich odrobinę miejsca na szufladkę/ zakładkę z napisem "Leopold"...??? Szczęście to jedyna rzecz, którą się mnoży przez podzielenie. On czeka na ten ludzki wymiar matematyki. Niech jego życia nie dopełni wyłącznie czekanie... Niech wreszcie oczy Leo, niczym zwierciadło, odbiją postać człowieka - jego Pana. Osoby zainteresowane pomocą Leosiowi, proszone są o kontakt z Panią Anną, dzwoniąc na numer 0 - 782670611 lub pisząc na adres mailowy [email protected]
  21. Uff. Jestem Neczko, zaznaczam wątek. Postaram się juterkiem wrzucić tekst.
  22. Czy mąż wie o...no ba, nawet czasem się do nas przyłącza. :evil_lol:
  23. Właśnie niunia :loveu: memła kosteczkę ze ścięgien. Z newsów - Fira nauczyła Manię polować na onki. :roll: Hm...to już mam z bani, teraz i ona się rzuca jak oszalała na ich widok. Reszta spraw gra. Brzuszek po operacji OK, sutki też, żadnych nowych zmian, niczego niepokojącego. Co jakiś czas i tak widzę się przy jakiejś okazji z doktorem więc Mania ma przegląd. Cóż poza tym, Maniuś szczeka tylko trochę więcej niż wcześniej. Dotąd, jak pozostałe poszczekiwały na jakiś odgłos, ona milczała, teraz próbuje grać pierwsze skrzypce, a w ogóle wszędzie pcha się pierwsza. :eviltong: Parę ostatnich nocy mi zarwała namolnością, chodziło o mizianie. Odkryła, że jak nie wyrabiam i odwracam się plecami to można przejść po mnie i znaleźć się ze strony właściwej. Co się dzieje, kiedy się uprę i nie głaszczę? Rzęzi, poprostu rzęzi, stęka, parska, kwili itd...ucho więdnie. :roll:
  24. Wobec tego - uff - Natussiuu!!! ;)
  25. [quote name='dorotikus'](...) Jutro będe w shronie to zrobię kilka fotek Itkowi.[/quote] Wspaniale! Czekamy!
×
×
  • Create New...