Co za...słów brak...:angryy: Ten pies jest poprostu przepiękny. Jestem, z założenia, przeciwna wykupowi od takich łosi ale tu nie wyrażam tak twardej opinii, bo sytuacja jest specyficzna. :-( Tresura gałęzią? :-o Prawdziwy hit. Spróbuj może porozmawiać z nim o oddaniu, skoro policji chce nie sprzedać, a oddać (czysty brak konsekwencji tego człowieka).
Czy informacje, jaki jest pies, pochodzą wyłącznie od właściciela (koty, wystrzały, charakter)? Jest szansa, że ktoś postronny to potwierdzi?
Zbierz jeszcze info, czy pies sygnalizuje potrzebę wyjścia, jaki jest w domu (niszczy/ nie niszczy, szczekliwy, czy też nie). W głowę zachodzę, czy "narażał się" temu...by postępować z nim ostro.