-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
majqa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, jeśli jesteście na NK powstawiajcie tam link do aukcji. Ja niestety nie jestem ale z wpisów na różnych wątkach wiem, że ta opcja działa. -
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
majqa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiosna'](...) Ale - kolejną wątpliwość mam.. Doskonale rozumiem rehabilitację u osób z różnego rodzaju upośledzeniami ruchu, z porażeniem mózgowym czy tym podobnymi schorzeniami. Ale.. Molly jest doskonale sprawna. Ona rusza się naprawdę świetnie. (...) Molly ma krzywy kręgosłup, ale radzi sobie z tym doskonale - naprawdę. (...) ktoś, powiedzmy, ma krzywo zrośniętą kość (...) człowiek z krzywym palcem uczy się tak chwytać przedmioty, aby móc wziąć je do ręki. I tutaj "rehabilitacja" następuje jakby samoczynnie, poprzez codzienne małe wyzwania. (...) Nie rozumiem tylko jak usprawniać sprawnego psa :roll: (...) [/quote] Molly nie jest doskonale sprawna tylko "sprawna inaczej". Ma zaburzoną fizjologiczną oś i krzywizny kręgosłupa (by to wiedzieć nie muszę nawet patrzeć na RTG), osie stawów, ich obciążenie i zaangażowanie mięśni w ruch. Sielanka jej sprawności będzie trwała do czasu. Pozwolę sobie na inny, ludzki przykład. Są dzieci, które rodzą się z paluszkami wyrastającymi wprost z barku. Czy są sprawne? Śmiem twierdzić, że tak, bo nigdy nie miały i nie będą mieć całej kończyny górnej, są skazane na zastany stan rzeczy i nie wiedzą, jakby to mogło być, gdyby... ALE....Czy są usprawniane pomimo swej sprawności? Owszem tak! Przykład z krzywym palcem uważam za nietrafiony. Palec krzywy też się usprawnia rehabilitacyjnie (i to nie koniecznie po to, by się wyprostował, zależy to bowiem od przyczyn skrzywienia i tego, co chcemy uzyskać), choć jeśli się tego nie zrobi, nic złego się nie stanie - pozostanie ból i wzgląd estetyczny. Jak usprawniać sprawnego psa, nie wiem. Wiem i potrafię sobie natomiast wyobrazić jak usprawniać psa sprawnego jak Molly. Odpuszczam rozpisywanie się, bo jeszcze moment i zaflegmi się wątek. Jeszcze słowo ode mnie w kwestii mojego stanowiska w sprawie. Czy ja optuję za rehabilitowaniem Molly ignorując wszelkie argumentacje? Nie!!! Jedyne, o co nie tyle, że proszę, a raczej zachęcam to spotkanie się z uczciwie stawiającym sprawę specjalistą od psiej rehabilitacji. Niech on się wypowie o tym, konkretnym przypadku i albo zaproponuje jakąś formę stymulacyjnej terapii Molly albo podpowie/ przyuczy osobę za Molly odpowiedzialną do odpowiedniego, dzień po dniu, prowadzenia jej. -
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
majqa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Biedne kociątko. :-( Miało szczęście, że jest już pod Twoją opieką. :loveu: -
"OWCZAREK NIEMIECKI" /Zielona Góra czeka na dom
majqa replied to pani_agnieszka's topic in Już w nowym domu
Istotnie tak. Już wszystko działa. Jeśli mogę coś doradzić, proszę dopisać w tytule wątku nazwę miasta plus to, że to owczarek (a przynajmniej pies mocno w typie owczarka). Powinno to przykuć uwagę dogomaniaków pomagających tej rasie. -
"OWCZAREK NIEMIECKI" /Zielona Góra czeka na dom
majqa replied to pani_agnieszka's topic in Już w nowym domu
Po kliknięciu w link nie widzę zdjęć. -
****Yogi bez ogonka -pojechał do domu. Trzymajcie kciuki !
majqa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='idusiek'](...) jutro będzie mial amputację ogonka (...) Jutro pewnie tez będzie RTG,zeby ocenic co jeszcze jest nie tak (...).[/quote] Kciuki zaciśnięte za jak najpomyślniejsze wiadomości. Trzymaj się Ogonku!!! :-( -
Przydałby się do pomocy Ewie ktoś tam na miejscu, z aparatem.
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
majqa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
On nie łapie Rytko, dlaczego raz dostępuje zaszczytu i trafia "na salony", a innym razem musi je opuścić. Gufi cierpi w związku z tym i może rzeczywiście lepiej nie bujać jego uczuciami, bo zacznie manifestować swoje niezadowolenie i buntować się. -
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
majqa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiosna'](...) (...) dręczy mnie jedna rzecz. (...) co można zrobić z krzywym i zrośniętym kręgosłupem. (...) A nie wiem, czy jest sens wydawać jakby nie było spore pieniądze, jeśli na starcie wiemy, że końci wyprostować się nie da, a więc Molly będzie chodziła krzywo, choć sprawnie - tak, jak teraz. (...).[/quote] Odpowiem może przez rodzaj uproszczonej analogii, daleko posuniętej, bo przypadki inne chorobowo i dotyczące ludzi np. wrodzona skolioza przenoszona do dorosłości, postępująca, niewyhamowana m.in. ćwiczeniami (sama nie minie) porażenie mózgowe z jego konsekwencjami i inne wszelkie tego typu deformacje/ choroby. Oczywiście każdy z nich wiąże się z inną etiologią, implikuje inny rodzaj postępowania leczniczego etc. Chodzi mi wyłącznie o wspomnianą analogię, czyli sprawę tego, że coś jest wrodzone. Wiadomo, że jeśli np. skoliozy mocno zaawansowanej z powodu jakichś p/wskazań się nie zoperuje to czyjś kręgosłup przypominający węża sam się nie wyprostuje, podobnie nie ustąpią objawy porażenia mózgowego. Jednakże...Każda rehabilitacja w powyższych przypadkach polega na różnych zabiegach (fizykoterapia, kinezyterapia, masaż), które mają na celu wyhamowanie postępu konsekwencji opisanych chorób, a w przypadku skoliozy jej postępu poprzez odpowiednią stymulację korygującą. Uff.... W przypadku Molly, oczywiście nic na siłę, po odpowiednim skonsultowaniu z wetem znającym się na rehabilitacji lub rehabilitantem, który "zjadł na poważnych, podobnych przypadkach zęby" może warto, podkreślam może, bo nie widziałam, nie dotykałam Molly, a to dużo poza samym rozpoznaniem (w takim przypadku nie leczy się/ usprawnia wyników tylko żywe stworzenie) skłonić się ku tego rodzaju zabiegom, które pozwolą na wzrost suni, minimalizujący postęp deformacji, tworzenie się zwyrodnień w pozostałych, wytrąconych z fizjologii zaplanowanej przez naturę stawach, co za tym idzie ograniczeniom ich ruchów, w określonych miejscach zwiotczeniom i zanikom mięśni, w innych ich wzmożonemu napięciu. Jeśli coś nie jest jasne/ wyraziłam się mało precyzyjnie, pisz proszę. Wrodzonych chorób u dzieci, a Molly to dziecko, choć psie, jest masa, a mimo to te dzieci się usprawnia, by wyszły jak najbardziej ze swych przypadłości obronną rączką, a weszły w dorosłość z kośćcem, stawami i ukł.nerwowym jak najlepiej przygotowanym do pełnienia swoich funkcji. -
Oj Marsik, Marsik...:-(
-
Pani ma się jeszcze odezwać, przemyśleć, czy chce się zmierzyć z problemem choć sądzę, że takie przemyślenia winny być poprzedzone podopytywaniem mnie jeszcze o jakieś ważne rzeczy. Zakładam też, że może mój mail wyczerpał temat i już. Chociaż...ja po takim mailu, na miejscu tej pani, z mety bym zadzwoniła powtórnie i gadała, gadała, gadała, upewniała się itp...itsre... Cholercia, mnie zawsze gubi przykładanie szablonu siebie samej. Kto wie, czy tu nie był przyjęty wyłącznie trop urody Remika, a nie chęć pomocy psu w potrzebie. Czas pokaże.
-
[quote name='Karilka'](...) Oj, cioteczko droga czy na pewno dasz sobie rade z takim gronem? :roll: Meliski dla TZ wystarczy?[/quote] Przestaję już odczuwać obecność Remka, bo poszczególne klopoty udaje mi się eliminować, a mąż cóż, głaszcze Remka, mizia, dogadza mu i odstawił melisę. Hm...Remek, z racji jego morderczych instynktów wobec obcych psów, zaczął być gwarantem, że nic nam już nie przybędzie. :evil_lol: Taki stwór zaporowy. ;) Sam Remuś zasymilował się ze stadem. Co prawda dziś warknął na Jolę, bo ośmieliła się na mnie spojrzeć ale to banał w porównaniu z wcześniejszymi występami. Jolę po prostu podziwiam za stoicki spokój, mniej podziwiam za nauczenie Remka startowania z zębiskami do drzwi. Razem pełnią rolę strażników. Jest jeszcze jedna zainteresowana pani ale się zastanawia. O warunkach, jakie by proponowała Remkowi nie wiem nic. Popisałyśmy sobie raptem skąd podana różnica wieku (+ różnice w opisie) w 2 niezależnych aukcja. Pani bowiem poddała w wątpliwość, czy na pewno piszemy o tym samym psie, bo wspomniane opisy w aukcjach się różnią (a jak się mają nie różnić, jeśli pierwsza była na szybko zrobiona przez Animalię, a w drugiej są już wszelkie, zaobserwowane istotności - aukcja Folen) i przez tel. powiedziałam pani, że podejślę jej link do najaktualniejszej opisowo. Pomimo, że w obu aukcjach były zdjęcia Remka przed moim obcięciem pani nie czuła się przekonana więc dopytywała. Hm...nie ma przecież 2 aukcji różnych psów o takim samym wyglądzie, imieniu, gdzie figurowałyby moje dane kontaktowe. Potem, na prośbę, dosyłałam zdjęcia Remka, sam Remek wzbudził zachwyt. Pomimo elaboratu, jaki w punktach pani ode mnie dostała, zostałam poproszona o skrótowy opis Remka. :roll: Nie ukrywam, że byłam zaskoczona, bo wszelkie istotności skrótem dostała pani w postaci najświeższego allegro i alegratki, z kolei podzielony włos na czworo mailem, to co niby miałabym jeszcze stworzyć? Nie wiem, co miałabym do ogłoszenia dodać albo co z maila ująć. Mniejsza o to. Pani w związku z istotnościami, co do których na jej miejscu ja miałabym "100 pytań do", nie miała żadnego poza tym, czy Remik dogadałby się z jej sunią, oczkiem w głowie i jak oczko traktowanym. Ankiety zwrotnej nie dostałam. Pani się namyśla. a...ja w dalszym ciągu jestem spokojna o los Kwiatuszka.
-
[quote name='Karilka'](...) Co nowego u Remika?:loveu:[/quote] Złych wieści żadnych. :multi: Wariuje na potęgę. :loveu: Widzi mi się, że z tymczasowicza stanie się "stałowiczem". :razz: Obiecuję się juterkiem rozpisać, bo dziś raz - łeb chce mi odpaść z bólu (boli, bo boli, a do tego wyrżnęłam się o psią furtkę :roll:), dwa - 3h sprzątałam psie zagrody z bonusów (w wolnym tłumaczeniu bonus = kupa ale brzmi tak milej i z tą świadomością zbiera się go sympatyczniej ;)). Fajnie, że już jesteś z nami Karilko - Wybawicielko Remka. :loveu: Aha...dziś mnie czeka przegląd Jolkowego ogona, hm...Remik rąbie go razem z Firą :mad:, gdy niepomna niczego Jola walczy z oponą lub wężykiem.
-
Łódź(FNiZ)-Keja piękny seter irlandzki ma już dom!
majqa replied to jola od jadzi's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za cudowne wieści Jolu!!! :loveu: Niech Ci się szczęści Kejuniu!!! :loveu: -
RUDA - piękna, młoda, cynamonowa. Tylko oko wykłute...ma dom
majqa replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
Ja jej pewno zrobię tekst i poogłaszam dopiero juterkiem. -
RUDA - piękna, młoda, cynamonowa. Tylko oko wykłute...ma dom
majqa replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
Obrobię ją Natusiu tylko napisz proszę, czy już, czy czekamy jeszcze z ogłaszaniem. Dziękuję za fotki. Ponieważ mnie łeb napiernicza pewno gdzieś to przeoczyłam, w jakim ona może być wieku - podaj proszę. -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
majqa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='rytka'](...) Paznokieć mu sie zlamał,nie da sobie dotknąć a wisi mu taki zadzior/miękkie wyłazi/ (...) [/quote] O qrczę...:-( -
...albo, o ile to wykonalne, pożyczyć i jeśli zacznie zdawać egzamin wtedy myśleć o zakupie.
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
majqa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Dobranoc Ituniu!!! -
Łódź(FNiZ)-Keja piękny seter irlandzki ma już dom!
majqa replied to jola od jadzi's topic in Już w nowym domu
Czekamy z niecierpliwością na wieści Joluś. :lol: -
[quote name='sonikowa']Irenka, co za wieści! dzięki! Nie mogę uwierzyć, że to nasz Majki, ta obesrana kupka nieszczęścia z lodowymi dredami...(...) [/quote] Nie sposób było nie parsknąć śmiechem. :evil_lol: Cóż tu dodać, chłop jak dąb i z charakterkiem, a nie pierdoła. Zdjęcia bajeczne!!! :loveu: Eh, Ty Czarny Szczęściarzu!!! :loveu: Dziękuję serdecznie Irenko za gigant relację!!! :multi: