Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [CENTER][B]Cudny Harley uszedł z życiem i błaga o dom![/B][/CENTER] [CENTER]Był on i jego pan. Ich [B]6 letnia idylla[/B] nie mogła trwać wiecznie. Ukochaną Harleyowi osobę zabrała śmierć. Z tą damą zawsze się przegrywa. [B]Zagubiony, pogrążony w rozpaczy i tęsknocie pies nie wiedział, że i jego życie zawisło na włosku.[/B] Osoby, które przejęły nad nim pieczę rozważały[B] "eutanazję kłopotu"[/B]. Przysłowiowym, ostatnim rzutem na taśmę to [B]inteligentne[/B],[B] wierne[/B] i[B] śliczne stworzenie[/B] wygrało wyścig ze strzykawką. Znalazł się bowiem ktoś, kto poświęcił się dla niego i postawił wszystko na jedną kartę. Pomimo dodatkowego obowiązku w postaci Harleya, dał mu dach nad głową do czasu znalezienia docelowego domu. To stworzyło sposobność zarówno poznania psa (jego wad i zalet) jak i dźwignięcia go z apatii. Czterołapek dzielnie znosi bolesność wiecznej rozłąki ze swym pierwotnym opiekunem. Do nowego, krok po kroku, przywiązuje się coraz bardziej. Jest to wystarczającym sygnałem, że należy czym prędzej postarać się o stworzenie mu sposobności na znalezienie się we właściwych, ludzkich ramionach, by oszczędzić dowolnej ze stron kolejnych, przykrych przeżyć. Każde przecież, takie rozstanie rani duszę i ludzką i zwierzęcą. [B]W jakim domu Harley odnalazłby się znakomicie?[/B] Wymarzonym, o ile w takiej sytuacji można pokusić się o marzenia, jest[B] dom bez maleńkich dzieci (lub ze straszymi latoroślami) za to z odpowiedzialnym człowiekiem, który[/B] [B]poprowadzi Harleya w sposób konsekwentny (co bynajmniej nie oznacza konieczności rządów silnej ręki), pokazując mu reguły, jakich należy przestrzegać. Nie ma najmniejszych przeszkód, by psiak dołączył do kociego, czy, po uprzednim zapoznaniu się, psiego towarzystwa.[/B] [B]Harley w pełni przystosowany jest do [/B][B]warunków mieszkaniowych. Jest zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony (przeciw wściekliźnie i chorobom), wykastrowany i zachipowany. Niczego nie niszczy, zachowuje czystość, sygnalizuje potrzebę wyjścia, chodzi na smyczy, idealnie znosi podróż samochodem. Jego uroda, gracja z jaką się porusza, [/B][B]wspaniałe proporcje postury są bezsprzeczne.[/B] [B]Niesamowitym spojrzeniem bursztynowych oczu przyciąga niczym magnes, [/B][B]budząc nieukrywany zachwyt.[/B] [B]Czy to jednak wystarczy, by do [/B][B]Harleya uśmiechnęło się szczęście? Na to pytanie odpowiedź [/B][B]zna tylko przeznaczenie...i może ktoś z Państwa, czytających to [/B][B]ogłoszenie. [/B][/CENTER] [LEFT][B][I]Osoby zainteresowane adopcją Harleya proszone są o kontakt,[/I][/B] [I][B]dzwoniąc na numer 0-886096123 lub pisząc na adres mailowy [/B][/I][EMAIL="[email protected]"][B][I][COLOR=#000000][email protected][/COLOR][/I][/B][/EMAIL][/LEFT]
  2. [quote name='Ukryty Smok'] (...) Pani Beata chce leczyć Jantarka, obiecała, że będzie stosować się do wszelkich instrukcji, że zrobimy mu operację, jak trzeba będzie, kastrację, i że będzie się nim opiekować. Także podczas ewentualnej rekonwalescencji... Jantarek mieszkałby niedaleko, w razie czego zawsze mogłabym skoczyć i skontrolować.:razz: (...) [/quote] Jakkolwiek przeciwna jestem (na ogół :razz:) takim manewrom na odległość, coś przyszło mi do głowy i tym się z Wami podzielę. Jeśli pani jest rzut szpadlem od US może warto uczynić próbę bez umowy na Jantarku? Zobaczyć, jak się zachowa on, jak będzie odbierane przez US zachowanie/ postępowanie pani (tu sam pies stanie się wyznacznikiem), na ile szybko zjedna ona sobie Jantarka etc. Dopiero wtedy, przy pozytywnym obrocie sprawy, podpisać umowę, a Jantarka już nie zabierać? Głupie? Z góry przepraszam.
  3. [quote name='gameta']a ja kiedyś usłyszałam, że nie ma za małych miszkań - są tylko za małe serca. I zgadzam się z tym w 100% :)[/quote] Dokładnie to miałam na myśli. Trudno wyrazić to trafniej Gameto, niż Ty to zrobiłaś.
  4. Wczoraj dzwonił pan. Miał podesłać mi smsem adres mailowy, ja z kolei miałam mu podać wszelkie info o Remku. Na ten moment (moment wpisu) spełzło na niczym, adresu nie dostałam. Dziś dzwoniła pani (nie wiem, skąd), chce Remka na już. W tym momencie "hola, hola", nikt nie przyjedzie, nie zabierze go z dnia na dzień, bez dopełnienia warunków adopcji, a te są przeze mnie określone jasno. Rozmowa z panią sympatyczna (ze wspomnianym panem również). Pani podesłała mi adres mail, ja wysłałam pani najbardziej aktualny link do ogłoszenia, info o Remku i warunach adopcji.
  5. [quote name='Ajula'](...) Hough! powiedziałam :p[/quote] ...a powiedziałaś słusznie.
  6. [quote name='rytka']Majqa,Jola jakie męskie klejnoty?ja skromna panna:oops: nie wiem wogóle oczym mowicie:shake: (...) zaczynam panikowac i potrzebuje co by mi ktos powiedział,ze dobrze robimy! (...) [/quote] Panieństwo, ani deklarowna skromność do męskich klejnotów nie ma nic. :evil_lol: Nie ściemniaj. :eviltong: Co do mojego skrzywienia zawodowego, wrzucając już na powagę, nie ma wątpliwości, robimy dobrze. Uwierz proszę, czego nie naprawimy teraz odbije się "zdrowym" rykosztem w przyszłości.
  7. US - potrzebujesz umowy? Podaj mi, proszę, mail na PW, prześlę. Inna inszość. Najlepiej byłoby, gdyby taka umowa była umową fundacyjną - adopcyjną. Umową cywilną, gdyby po drodze coś się na prawdę obsunęło, można sobie podetrzeć... Sami/ Same wiecie. :roll:
  8. [quote name='gameta'](...) Wiesz, blok wcale nei jest złym rozwiązaniem, Jantar to nie bernardyn :evil_lol: (...) [/quote] Benek, inny wielkopies to "jeden pies", każdy odnajdzie się w bloku, wszystko bowiem zależy od chęci, woli, uczuć i mocy przerobowych człowieka. Pogląd specyficzny? Nie przeczę. Nie poparty własnym doświadczeniem, a żałuję, poparty natomiast podpatrywaniem/ obserwacją cudzych, takich "osobliwości". US - kuj to żelazo! Istotnie, Jantar to nie benek.
  9. Podałam nicki osób, co do których nie mam wątpliwości, że sprawdzą domek dobrze ale... Oczywista oczywistość, z którą nie polemizuję, należy wybrać dom o rzut beretem od Poznania, by móc go sprawdzić/ sprawdzać w przyszłości. Sama tak właśnie bym zrobiła. Ten pies to cymesik więc...nie ma obaw, znajdzie dom w Waszym rejonie. Nie mam wątpliwości.
  10. Lublin - [B]mariee[/B], [B]warsawmoo[/B], [B]bico[/B] i to będzie na pewno zrobione na tip-top. Jeśli nie te osoby, proście, by poleciły kogoś.
  11. To i ja zaglądam. Juterkiem pomogę w ogłaszaniu.
  12. Bądźmy szczerzy, sunia powala urodą, a imię - strzał w 10tkę. Ona nie powinna długo czekać na swojego człowieka.
  13. [quote name='Helga72'](...) Majqa musiałas sie niezle przestraszyc tej perspektywy dodatkowych ogonów z Harleyem na czele :evil_lol:[/quote] Nie ukrywam, szczęka mi opadła. :evil_lol:
  14. [B]Rytko[/B], stanowczo protestuję przeciw Twojej samowolce z cenzurą!!! :mad: Mnie i innym też się coś należy, widoku męskich klejnotów nigdy dość! :shake:
  15. [quote name='jola od jadzi'](...) Cieszycie się? Bo ja bardzo!:multi:[/quote] [CENTER][COLOR=blue][B] Pytanie!!! :cunao:I co ja bym bez Was zrobiła??? :roll: [/B][/COLOR] [COLOR=blue][B]Dziękuję Joluśku!!! :Rose::Rose::Rose:[/B][/COLOR][/CENTER]
  16. To prawdziwy zaszczyt mieć taką sąsiadkę jak Skowronia! :loveu: Atrakcje, chciał - nie chciał murowane. ;) Co do kocura Bestii. Jak Ci tak sam się w ręce garnie Joluś, ciachnij go (jeśli kastrowany nie jest). Po pierwsze skoro jest wychodzący może pomnożyć pulę kotów, po drugie, na swoje usprawiedliwienie zawsze możesz powiedzieć, że Ci się pomylił z upatrzonym, bezdomnym. :evil_lol:
  17. [quote name='jola od jadzi']O ile mnie pamięc nie myli to bezzębna była majqa;)[/quote] Jestem prześladowana wielowątkowo!!! :placz: :help1:
  18. Dajesz mu gołą tabletkę? To gorycz. Nie możesz mu tego oblepić pasztecikiem, włożyć w kiełbaskę? Moje pso - koty takie cuda łykają w lot.
  19. Zrobione Supergogo, tam gdzie się dało.
  20. [quote name='Asior'](...) przeczytałam majteczki i mi coś nie pasowało :roll:[/quote] Zaczyna się robić nieźle. Jeszcze chwila i "w majtkach" Remiś przepadnie. :evil_lol:
  21. Błahaha...jakoś nie wierzę w szczerość prób zrehabilitowania się za wątkowe nękanie biednej majeczki. :evil_lol:
  22. Robiłam ogłoszenia dla Bubci od pani Magdy. :lol: Położyłam się po 3.00, wstałam o 7.00. Jestem wypoczętam i szczęśliwa, że Bubcia podgoniona. :multi: A tutaj...witanko dla Gufcio - Maniakufff! :loveu:
  23. Wielkie, powtórne podziękowania za Twoje serducho Jolu!!! :loveu:
×
×
  • Create New...