-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
Może Ewa przoczyła nasze wpisy. Hm...sms wysłany. Raz jeszcze dziękuję Aguś za chęć pomocy! :loveu:
-
Wyślę Ewie smsa z prośbą o wejście na wątek. A może już skontaktowała się z Agą?
-
Czteroletni dog niemiecki, dostojny, spokojny.. MA DOM!!!
majqa replied to Inez de Villaro's topic in Już w nowym domu
Może na tę okoliczność zmienić tytuł na prośbę o pomoc w wizycie przedadopcyjnej w Wilanowie? -
>>>Patyczek - psie dziecko wyrwane z koszmaru<<<POZNAŃ
majqa replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[CENTER][B]To mu zrobił człowiek!?! Psie dziecko - Patyczek.[/B][/CENTER] [CENTER]Ruina domu rodem z króla Ćwieczka, otulona gąszczem zieleni. Upał, w którym każda żywa istota krzyczy o kroplę wody i odrobinę cienia. W tym zapomnianym przez Boga i ludzi miejscu on, Patyczek, przykuty na króciutkim łańcuchu do haka wbitego w mur. [B]Zakotwiczony, w oczekiwaniu na pewną śmierć[/B], a ta zbliżała się do niego milowymi krokami. Śmiało można powiedzieć, że czuł jej oddech na karku. Znikąd pomocy, wokół nieprzychylna lepkość przeznaczenia i nadzieja, machająca na pożegnanie chusteczką złudzeń. [B]Nie wiadomo, jak długo to biedne, psie dziecko tkwiło w opisanym miejscu kaźni.[/B] Można mieć pewność, że nie była to kwestia dni. Bezpieczniej jest nie sięgać dalej wyobraźnią. Wystarczy przecież spojrzeć na zdjęcia, by poczuć znajomy skądinąd ucisk żalu w gardle i chłód dreszczy przebiegających po plecach. Co by było gdyby...??? [B]Jak długo potrwałaby gehenna powolnego umierania Patyczka[/B], gdyby nie przypadkowy ratunek, czyjeś wrażliwe oko i wola działania zamieniona w czyn? Pytania, pytania, pytania... [B]Biedaczek, odwodniony, słaniający się na swoich rachitycznych nóżkach, chudzieńki niczym skrzypce, które stroiły się już do melodii żałobnego marsza, dzięki sprawnie przeprowadzonej interwencji fundacji Emir został wyrwany z koszmaru i umieszczony w lecznicy, gdzie udzielono mu pierwszej pomocy.[/B] "Dużo wody upłynie" nim to chodzące nieszczęście odzyska wygląd psa, zdrowie i pełnię należnej godności. Oddajmy na chwilę głos osobie pilotującej sprawę Patyczka. Oto jej słowa: [I]"Patyczek natychmiast został odwieziony na nocny dyżur do [/I][I]kliniki. Na jego widok lekarz załamał ręce. Skrajnie wychudzony, [/I][I]odwodniony, słaby, z milionem pcheł na skórze, wymiotował własnymi [/I][I]odchodami i śmieciami, miał zatrważające rozwolnienie, bardzo [/I][I]zarobaczony...(...)Obecnie Patyczek przebywa w hotelu, bo nie mieliśmy [/I][I]co z nim zrobić. Dowożony jest do weta w Poznaniu, musi przestrzegać [/I][I]rygorystycznej diety: garstka RC sensitivity control i łyżeczka RC [/I][I]convalescence 5 razy dziennie plus cała gama leków. Psiak jest [/I][I]młodziutki, zdaje się, że nie ma nawet roku. Jest bardzo [/I][I]przestraszony, ale przełamawszy początkowy strach, lgnie do swoich [/I][I]opiekunek. Nie umie chodzić na smyczy, jest niezsocjalizowany. [/I][I]Bardzo prosimy o pomoc w sfinansowaniu leczenia, drogiej karmy i [/I][I]hotelu dla tego nieszczęśnika! Bez naszego wsparcia on nie ma [/I][I]żadnych szans! Nie jest najpiękniejszy, nie jest niczego nauczony! [/I][I]Zanim będzie nadawał się do adopcji minie wiele czasu!" [/I]Ta relacja, druzgocąca w swojej wymowie, napawa jednak odrobiną optymizmu. [B]Patyczek ma szansę wyjść na...no właśnie, na kogo?[/B] Chciałby się powiedzieć - na ludzi ale to jakoś zabrzmiałoby kuriozalnie, bo któż inny, jeśli nie człowiek mu to zrobił??? [B]Pozostaje życzyć Patyczkowi, aby wyszedł na psy, po prostu na psy, ku uciesze tych nielicznych, którym zapadł w serce i którzy nie odwrócili głów w geście obojętności na jego cierpienie.[/B][/CENTER] [LEFT][B][I]Osoby zainteresowane losem Patyczka proszone są o kontakt z panią Małgorzatą, dzwoniąc na numer 0 - 785 03 03 03 [/I][/B][I][B]lub pisząc na adres mailowy [/B][/I][EMAIL="[email protected]"][B][I][email protected][/I][/B][/EMAIL][/LEFT] [CENTER][B]Tym z Państwa, którzy zechcą wspomóc leczenie Patyczka [/B] [B]pozostawiamy dane do wpłat:[/B] [COLOR=blue][B]Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR" [/B][/COLOR] [B][COLOR=blue]Oddział Poznań [/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Konto Fundacji: Bank Śląski O/Grodzisk Maz. [/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]80 1050 1924 1000 0023 0438 1029 [/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]tytułem - Patyczek[/COLOR][/B][/CENTER] -
Jeszcze nie wiem, a nie chcę wchodzić Joli w paradę, bo...najpierw Jola dała mi znać na gg, że ma kłopot w skontaktowaniu się z domkiem, potem pojawił się wiadomy wpis na wątku. Wiem, że Jola chciała najpierw ostatecznie dograć sprawę z domkiem, by na pewniaka kontynuować i przypieczętować temat z panem. Musimy się wstrzymać i poczekać na wpis Joli. Moim, tu podkreślam wyłącznie moim marzeniem jest, by ta adopcja doszła do skutku, a Basza odnalazł się w nowej dla niego rzeczywistości. Wtedy odetchnę.
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
majqa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[B]Pomoc domkowa dla Gufka i Czarnej potrzebna![/B] -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
majqa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Zaglądam z nadzieję na poczytanie newsów o wygłupach Itka. ;) -
Uff...wielka ulga. :lol: Dziękuję serdecznie! Jutro zabieram go na zrobienie na bóstwo. ;)
-
[quote name='Madallena'](...) uważą, że psy się męczą (...) Dożyca jest starsza - z tego co mówi babka zostało jej rok, dwa lata życia. (...) ...[/quote] Psy się męczą? Opowiedziały jej o tym? Powiedziały, że aż tak są umęczone, że marzą o strzykawce? :angryy: Dożycy został rok, dwa życia, a właścicielka to wieszczka? Zgadzam się z Ulv, coś oburzającego i krok do przestępstwa. Napisz Madalleno do Inez de Villaro, robiłam ogłoszenia dla doga z jej wątku, nastąpił odzew domkowy, domki są sprawdzane. Jeśli trafi się więcej niż jeden dobry może szłoby skłonić ludzi do dania szansy tej dożycy lub obu psom naraz.
-
>>>Patyczek - psie dziecko wyrwane z koszmaru<<<POZNAŃ
majqa replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Isadorko, pewno późnym wieczorkiem się wywiążę z tekstu. -
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
majqa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Masz rację Clo, bo póki wszystko zasadza się na gdybaniu. Trzeba poczekać na wpis Wiosny żeby było wiadomo, jakie jest jej stanowisko w sprawie i mieć obraz sytuacji z pierwszej ręki. -
RUDA - piękna, młoda, cynamonowa. Tylko oko wykłute...ma dom
majqa replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kamila_s'] (...) by wiecej takich nowych cioteczek jak mystique sie zjawilo;);):eviltong:[/quote] Na to właśnie liczę. :cool1: -
Są chętne domki na Baszę, dobre domki. Teraz już pozostaje decyzja pana, czy podtrzyma wolę oddania Baszy do adopcji. Jeśli tak, Jola będzie dogrywała sprawę.
-
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
majqa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']Ja już cioteczko pisałam do ciotki diuna_wro, nie umiała za bardzo pomóc :shake:[/quote] Zawzięłam się w przekopaniu wątku Itka i... znalazłam więc... Jeśli uznacie to za sensowne, właściwe, zapytajcie proszę o wózeczek - koszt, możliwość załatwienia, czas oczekiwania etc. osobę o nicku Sabina02. Będzie wtedy szansa porównania cen - tamtejszej, jako całości z naszą, rodzimą, jakości wykonania, standardu dopasowania, czyli wszystkich za i przeciw. -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
majqa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
O, cudownie!!!!!!!! :lol: -
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
majqa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Erazm']Wybacz:oops2:[/quote] Wybaczone :evil_lol: Ty Kochana Aparatko! :loveu: