Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Może Ewa przoczyła nasze wpisy. Hm...sms wysłany. Raz jeszcze dziękuję Aguś za chęć pomocy! :loveu:
  2. Wyślę Ewie smsa z prośbą o wejście na wątek. A może już skontaktowała się z Agą?
  3. Boże, trzeba próbować. Mam nadzieję, że już nie jest po sprawie.
  4. Może na tę okoliczność zmienić tytuł na prośbę o pomoc w wizycie przedadopcyjnej w Wilanowie?
  5. [CENTER][B]To mu zrobił człowiek!?! Psie dziecko - Patyczek.[/B][/CENTER] [CENTER]Ruina domu rodem z króla Ćwieczka, otulona gąszczem zieleni. Upał, w którym każda żywa istota krzyczy o kroplę wody i odrobinę cienia. W tym zapomnianym przez Boga i ludzi miejscu on, Patyczek, przykuty na króciutkim łańcuchu do haka wbitego w mur. [B]Zakotwiczony, w oczekiwaniu na pewną śmierć[/B], a ta zbliżała się do niego milowymi krokami. Śmiało można powiedzieć, że czuł jej oddech na karku. Znikąd pomocy, wokół nieprzychylna lepkość przeznaczenia i nadzieja, machająca na pożegnanie chusteczką złudzeń. [B]Nie wiadomo, jak długo to biedne, psie dziecko tkwiło w opisanym miejscu kaźni.[/B] Można mieć pewność, że nie była to kwestia dni. Bezpieczniej jest nie sięgać dalej wyobraźnią. Wystarczy przecież spojrzeć na zdjęcia, by poczuć znajomy skądinąd ucisk żalu w gardle i chłód dreszczy przebiegających po plecach. Co by było gdyby...??? [B]Jak długo potrwałaby gehenna powolnego umierania Patyczka[/B], gdyby nie przypadkowy ratunek, czyjeś wrażliwe oko i wola działania zamieniona w czyn? Pytania, pytania, pytania... [B]Biedaczek, odwodniony, słaniający się na swoich rachitycznych nóżkach, chudzieńki niczym skrzypce, które stroiły się już do melodii żałobnego marsza, dzięki sprawnie przeprowadzonej interwencji fundacji Emir został wyrwany z koszmaru i umieszczony w lecznicy, gdzie udzielono mu pierwszej pomocy.[/B] "Dużo wody upłynie" nim to chodzące nieszczęście odzyska wygląd psa, zdrowie i pełnię należnej godności. Oddajmy na chwilę głos osobie pilotującej sprawę Patyczka. Oto jej słowa: [I]"Patyczek natychmiast został odwieziony na nocny dyżur do [/I][I]kliniki. Na jego widok lekarz załamał ręce. Skrajnie wychudzony, [/I][I]odwodniony, słaby, z milionem pcheł na skórze, wymiotował własnymi [/I][I]odchodami i śmieciami, miał zatrważające rozwolnienie, bardzo [/I][I]zarobaczony...(...)Obecnie Patyczek przebywa w hotelu, bo nie mieliśmy [/I][I]co z nim zrobić. Dowożony jest do weta w Poznaniu, musi przestrzegać [/I][I]rygorystycznej diety: garstka RC sensitivity control i łyżeczka RC [/I][I]convalescence 5 razy dziennie plus cała gama leków. Psiak jest [/I][I]młodziutki, zdaje się, że nie ma nawet roku. Jest bardzo [/I][I]przestraszony, ale przełamawszy początkowy strach, lgnie do swoich [/I][I]opiekunek. Nie umie chodzić na smyczy, jest niezsocjalizowany. [/I][I]Bardzo prosimy o pomoc w sfinansowaniu leczenia, drogiej karmy i [/I][I]hotelu dla tego nieszczęśnika! Bez naszego wsparcia on nie ma [/I][I]żadnych szans! Nie jest najpiękniejszy, nie jest niczego nauczony! [/I][I]Zanim będzie nadawał się do adopcji minie wiele czasu!" [/I]Ta relacja, druzgocąca w swojej wymowie, napawa jednak odrobiną optymizmu. [B]Patyczek ma szansę wyjść na...no właśnie, na kogo?[/B] Chciałby się powiedzieć - na ludzi ale to jakoś zabrzmiałoby kuriozalnie, bo któż inny, jeśli nie człowiek mu to zrobił??? [B]Pozostaje życzyć Patyczkowi, aby wyszedł na psy, po prostu na psy, ku uciesze tych nielicznych, którym zapadł w serce i którzy nie odwrócili głów w geście obojętności na jego cierpienie.[/B][/CENTER] [LEFT][B][I]Osoby zainteresowane losem Patyczka proszone są o kontakt z panią Małgorzatą, dzwoniąc na numer 0 - 785 03 03 03 [/I][/B][I][B]lub pisząc na adres mailowy [/B][/I][EMAIL="[email protected]"][B][I][email protected][/I][/B][/EMAIL][/LEFT] [CENTER][B]Tym z Państwa, którzy zechcą wspomóc leczenie Patyczka [/B] [B]pozostawiamy dane do wpłat:[/B] [COLOR=blue][B]Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR" [/B][/COLOR] [B][COLOR=blue]Oddział Poznań [/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Konto Fundacji: Bank Śląski O/Grodzisk Maz. [/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]80 1050 1924 1000 0023 0438 1029 [/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]tytułem - Patyczek[/COLOR][/B][/CENTER]
  6. Jeszcze nie wiem, a nie chcę wchodzić Joli w paradę, bo...najpierw Jola dała mi znać na gg, że ma kłopot w skontaktowaniu się z domkiem, potem pojawił się wiadomy wpis na wątku. Wiem, że Jola chciała najpierw ostatecznie dograć sprawę z domkiem, by na pewniaka kontynuować i przypieczętować temat z panem. Musimy się wstrzymać i poczekać na wpis Joli. Moim, tu podkreślam wyłącznie moim marzeniem jest, by ta adopcja doszła do skutku, a Basza odnalazł się w nowej dla niego rzeczywistości. Wtedy odetchnę.
  7. [B]Pomoc domkowa dla Gufka i Czarnej potrzebna![/B]
  8. Zaglądam z nadzieję na poczytanie newsów o wygłupach Itka. ;)
  9. Helgo, wolę napisać to wcześniej. Jeśli możesz, a mam nadzieję, że tak, porozmawiaj proszę z mężem, czy możecie podjechać Waszym autkiem z Harleyem na zdjęcie szwów i przegląd. W pn/ wt, wiem już wstępnie, że raczej na bank nie będę w stanie pomóc.
  10. Uff...wielka ulga. :lol: Dziękuję serdecznie! Jutro zabieram go na zrobienie na bóstwo. ;)
  11. [quote name='Madallena'](...) uważą, że psy się męczą (...) Dożyca jest starsza - z tego co mówi babka zostało jej rok, dwa lata życia. (...) ...[/quote] Psy się męczą? Opowiedziały jej o tym? Powiedziały, że aż tak są umęczone, że marzą o strzykawce? :angryy: Dożycy został rok, dwa życia, a właścicielka to wieszczka? Zgadzam się z Ulv, coś oburzającego i krok do przestępstwa. Napisz Madalleno do Inez de Villaro, robiłam ogłoszenia dla doga z jej wątku, nastąpił odzew domkowy, domki są sprawdzane. Jeśli trafi się więcej niż jeden dobry może szłoby skłonić ludzi do dania szansy tej dożycy lub obu psom naraz.
  12. Isadorko, pewno późnym wieczorkiem się wywiążę z tekstu.
  13. Masz rację Clo, bo póki wszystko zasadza się na gdybaniu. Trzeba poczekać na wpis Wiosny żeby było wiadomo, jakie jest jej stanowisko w sprawie i mieć obraz sytuacji z pierwszej ręki.
  14. [quote name='Kamila_s'] (...) by wiecej takich nowych cioteczek jak mystique sie zjawilo;);):eviltong:[/quote] Na to właśnie liczę. :cool1:
  15. Allegro z uaktualnionym tekstem ze str.29 brak.
  16. Są chętne domki na Baszę, dobre domki. Teraz już pozostaje decyzja pana, czy podtrzyma wolę oddania Baszy do adopcji. Jeśli tak, Jola będzie dogrywała sprawę.
  17. [quote name='__Lara']Ja już cioteczko pisałam do ciotki diuna_wro, nie umiała za bardzo pomóc :shake:[/quote] Zawzięłam się w przekopaniu wątku Itka i... znalazłam więc... Jeśli uznacie to za sensowne, właściwe, zapytajcie proszę o wózeczek - koszt, możliwość załatwienia, czas oczekiwania etc. osobę o nicku Sabina02. Będzie wtedy szansa porównania cen - tamtejszej, jako całości z naszą, rodzimą, jakości wykonania, standardu dopasowania, czyli wszystkich za i przeciw.
  18. [quote name='Ukryty Smok'](...) Pilnujcie, proszę wątku i ślijcie ciepłe myśli Jantarowi. (...) [/quote] "Ma się rozumieć", powiedział Prosiaczek. :cool3:
  19. O, cudownie!!!!!!!! :lol:
  20. [quote name='Erazm']Wybacz:oops2:[/quote] Wybaczone :evil_lol: Ty Kochana Aparatko! :loveu:
×
×
  • Create New...