Oj wiem, wiem... :lol: A propos fotek. Na innym wątku Asior z Kraka domagała się moich zdjęć więc... ekhm... powstawiałam całą rodzinę (to, że nie uwierzono, że tak wyglądam to już inna bajka) ale jakoś tak zaraz po... padło dogo i długo było reanimowane. :evil_lol: