-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
Im więcej osób wejdzie na Daszkę tym lepiej. Mam nadzieję, że banerek przyciągnie oko. :-)
-
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
majqa replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czekamy więc na porcję newsków. :-) -
Juz nie łysa Balbinka we wspaniałym domu u Amici!!!
majqa replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='amica'](...) Katarku nie ma :multi:a sierść cały czas rośnie:) (...).[/QUOTE] Oj, super!!! Tak 3maj kruszynko!!! -
Juz nie łysa Balbinka we wspaniałym domu u Amici!!!
majqa replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Kaszelkowi mówimy a kysz... :-) Nie daj się Balbinko, nie płataj figli ze zdrówkiem. -
OK, wobec tego czekamy na wprowadzoną w czyn pomoc Agnieszki. :-)
-
[quote name='Kisiaraf'] (...) Poczytałam wszystko i bardzo się ciesze, że Basza w takich cudownych rękach. A teraz taka formalność to już na stałe? Czy szuka wciąż domku? No i jeszcze jedno pytanko: Jak Pan Baszy,interesuje się nim? Dzwoni? Dopytuje? Czy całkiem stracił zainteresowanie psiakiem?[/QUOTE] Póki co wciąż jest to DT, choć zakładam, że jeśli nic do rzeczy się nie objawi to... ;) Nie ma mowy żeby psina miała ucierpieć. :shake: Dostaję maile od ludzi (sporadycznie). Nawet na te zupełnie od czapy reaguję, prosząc o kontakt na tel. (na tym etapie wszystko bierze w łeb, co już mnie dziwi). Wychodzę z założenia, że jeśli ktoś naprawdę myśli o Baszy ciepło, rozważa jego adopcję niech chwyci za słuchawkę i porozmawia. Nie mam czasu, po prostu nie mam czasu na wielokrotne pitolenie mailowe (z tymi samymi osobami), które niczego nie wnosi. Fakt, mierzę tu ludzi, pewno i błędnie, własną miarą. Szmat czasu wstecz umyśliłam sobie sunię (która jest już u mnie :lol:) i wtedy non - stop wisiałam na słuchawce, zadręczając sobą i pytaniami osobę, która pilotowała jej adopcję. Jeśli ktoś oszczędza parę złotych na rozmowie, rozmowie, która daje o wiele więcej niż słowo pisane, śmiem twierdzić, że będzie oszczędzał też na schorowanym psie lub nieco łagodniej to wyrażając, nie będzie tego kogoś stać na utrzymanie chorego psa. Są i inne maile, a wśród nich dwie kategorie: - maile do rzeczy, korespondencja do rzeczy, gdzie jednak ludzie rezygnują z racji problemów Baszy ze stawami i trzustką (kosztowność leczenia, widmo dalszych powikłań/ problemów) - j.wyż. ale z kolei te maile ucina przesłanie ankiety przedadopcyjnej lub przedstawienie warunki adopcji (podpisanie umowy), zalega wtedy wielce znacząca cisza na łączach. ;) Pojawiła się również oferta kojca ale to nie wchodzi w grę. Na opisie stanu zdrowia Baszy (rezygnacja) wyłożyła się jeszcze jedna osoba. Po moim mailu o stanie zdrowia Baszy ta osoba zamilkła. Nie zmartwiło i tak, by Baszy nie dostała. Z odesłanej ankiety i maila wynikało, że wzięła młodą psinę ze schronu i po podajże 4 miesiącach ją oddała, bo w miesiąc czasu :-o ta nie przestała sikać w domu (a po miesiącu powinna - za diabła nie wiem, skąd takie przekonanie), a ponadto niszczyła. 4 miesiące i fru, poszła skąd przyszła. Z Baszą, wraz z jego wiekiem, też mogą dojść różne problemy. Kwestia pana Baszy. Z jego strony do tej pory był tylko 1 sms (!!!) z zapytaniem o psa (praktycznie tuż po wzięciu). Telefonów zero. Jakiś czas temu sama czułam się w obowiązku napisać co u Baszy, przesłałam też zdjęcia. Pan podziękował i napisał, że dotarło do niego, że krzywdził własnego psa. Tyle z mojej strony, wątpię, by pan kontaktował się z Jolą. A sam Basza??? Cuduje na potęgę. :evil_lol: Szczeka jak szalony, gdy usłyszy czyjeś obce kroki. Jestem przekonana, że na tym etapie skroiłby tyłek "wrogowi". :roll: Qrczę, poczuł się paniskiem na włościach. Obchodzi każdorazowo działkę, lustruje teren i bynajmniej nie spogląda łagodnie. Gdybym go nie znała miałabym pietra. Z ostatnich newsów... Mama opowiedziała mi, że któregoś dnia Basza wypatrzył sąsiada, który zamykał psa w kojcu po spacerze. A wtedy... ziemia zaczęła pryskać spod łapek Baszki, chciał zjeść siatkę i zaszczekać się do upadłego. Baszka, zgodnie ekhm... niemal z błaganiem doktora wcina wyłącznie karmę leczniczą. Odstawienie innych papuśków wyszło mu na dobre, skończyło się (a przynajmniej jak na razie skończyło) rozwolnienie, nie ma wymiotów, psina jest zadowolona i na obrotach. W środę na pewno będą nowe fotki.
-
[quote name='ewa36']Zapomniałam, w miniony piątek nie było szans na zdjęcia nawet telefonem bo Tata Stasio ganiał pszczoły na działce :diabloti: A ja mam mowy aparat (nie mowy numer :cool3:) i jeszcze nie umiem tego g........ obsługiwać :eviltong: Ewuś, a propos aparatu. Napisałaś, że masz aparat. Dobrze zrozumiałam ten wpis (pomijam tu oczywistość, czyli literówkę - wstawienie m zamiast n)? Wcześniej pisałaś też o aparacie w komórce. Może uda Ci się jednak porobić kilka zdjęć i podesłać?
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
majqa replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Oczywiście Marysiu, że nie wolno Ci, choćby przez mgnienie oka pomyśleć, że jesteś sama. NIE JESTEŚ!!! Swoją życzliwością i ciepłem skradłaś wiele serc, te serca teraz będą przy Tobie, są o wyciągnięcie ręki. :calus: -
Dobranoc Dorku...
-
Dziękuję Agnieszko!!! :-) Co do Boni... któż mógł przewidzieć, że wszystko pójdzie takim, a do tego tak szybkim torem. :-(
-
Wysłałam do Agnieszki PW z prośbą o zajrzenie na wątek.
-
Super wieści. :-) Ewuś, skontaktuj się proszę, jeśli jesteś już wolniejsza z agnieszka32. Na pewno jej pomoc zdjęciowa jest aktualna. :-)
-
[quote name='epe'](...) jest aktywna na dogo,pomaga suni ON z Cieszyna! A co słychać u TEJ suni? Myślę,że Ewa się odezwie;)[/QUOTE] Przeprosiłam za offa i wstawiłam na wspomniany wątek link z prośbą, by Ewa zajrzała do Tani.
-
[quote name='epe'](...) Myślę,że Ewa się odezwie;)[/QUOTE] Mam taką nadzieję. Z przyjemnością zobaczyłabym Tanię na fotkach. Ciekawe, jak się zmieniła po tylu miesiącach i jak się czuje.
-
Czekamy na ten domek, a najbardziej czeka sam Dorek.
-
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
majqa replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, oczywiście tak. -
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
majqa replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Belu, nie zgadzają mi się wydatki, u mnie to kwota 1528zł. Przypuszczam, że nie doliczyłaś tych 300zł, które darowała nam pani, a które miały być wpłacone za kwietniowe hotelowanie. -
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
majqa replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj, przeogromne podziękowania Magdo Tobie i Siostrze. :Rose::Rose::Rose: Zaraz dodam info na 1 stronie. -
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
majqa replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='magda222']Czy dalej tak jak w tytule brakuje stałych deklaracji na Barnabę?[/QUOTE] Tak. Gotówka, obecny jej zapas, wzięła się z jednorazówek (w tym bazarków). -
Szok, super!!! :-)
-
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
majqa replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zwykle są po góra 2 tyg. -
Uff... uff... Normalnie cud świąteczny.
-
Nie wierzę, że to nie numery tel. To wygląda jak dwa numery, kupione jeden po drugim (różnica 1 cyfry). Może warto dopisać w tytule, że 3 miesięczny spaniel trafi na Paluch. To przyciągnie miłośników rasy.
-
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
majqa replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W górę Barnabo, coś Twój nowy domek ociąga się z decyzją. -
Do góry Dorku... Niech magia tych świąt podziała...