[quote name='GameBoy']przepraszam, ale ja tego nie zrobie
Waldek jest pierwszym psem na którego zbieram pieniadze
normalnie takie wydatki pokrywam sama(...)[/quote]
Doskonale Cię rozumiem, nawet bardziej niż myślisz ale akurat w tych okolicznościach, o jakich wspomniałaś jest to przysłowiowy nóż na gardle.
Może tamtej pani umknęło zadzwonienie do Ciebie, nie spodziewała, że tak szybko potoczy się sprawa z wydatkami na chorobę. Nie została wtajemniczona, siłą rzeczy nie wie, że potrzebna jest jej pomoc.