Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. KWL, czy jeszcze mam na coś czekać z tekstem ogłoszeniowym, czy bazować na tym, co jest?
  2. [quote name='Kasia']To nie mozecie go wtedy złapać? [B]Może i masz pietra Niko, by ot tak podejść, założyć obrożę ale wątpię, czy nie da się go na wabia (smakołyki) odciągnąć w mniej ruchliwe miejsce, podać sedalin i sprawa z głowy? Druga sprawa, czy właścicielka, nie chcąc psa, nie jest w stanie pomóc Wam? Pies wraca do niej, ona go zabezpiecza by nie dał dyla, podaje sedalin według wytycznych weta i pies jest do zgarnięcia.[/B] (...) Ty prawie nic tu nie piszesz choć to właśnie Ty widujesz psa i założyłaś wątek. (...)W czym problem? [B]Też chciałabym wiedzieć, jakie napotykasz problemy???[/B] On jest taki dziki, że nie ma żadnej mozliwości aby go złapać??? [B]Przecież to nie polowanie na yeti. Pies podchodzi blisko, czy to złudzenie fotkowe?[/B] Zdjęcia z tego co widac są robione z bardzo bliska...[/quote] Niko zacznij działać. Rzadko kiedy pies ma taki komfort by czekało na niego miejsce.
  3. [quote name='Charly']mmmh...sama przyjemnosc. siedzisz tak wlasnie?:lol: (...)[/quote] Nigdy nie pogardzam okazją do takiej posiadówki! :razz:
  4. [quote name='Charly'](...) co rusz w wannie siedze. Fajne Ci...no cóż[/quote] A to wanna podgrzewana? A w pustej, czy napełnionej??? ;) Polecam opatulenie kocem, pod pupę poduszkę elektryczną, pod stopy psa, na kolana kota, a w rękę kufel piwa grzanego (na spód kufla wkładka ze spirytusu lub wódki, najlepiej nie czystej tylko żołądkowej gorzkiej lub krupniku). :evil_lol:
  5. Albo gorzej, w upstrzeniu kolorami!!! Folenuś, pomyśl!!! Może poza tym, co napisała Margo na jednym typie ulotki wywalić tekst, zostawić wiersz i dać sugerowane zdanie informacyjne (strony wcześniejsze wątku) z namiarem na DIF, a w drugim typie wyciąć wiersz, a zostawić tekst? Mam tu na myśli to zdanie namiarowe: "Osoby chętne pomóc a i poznać historię psa, który po śmierci Pani wciąż na nią czeka, koczuje pod opuszczoną posesją, którego życie wisi na włosku, proszone są o kontakt z Panią Anną pod numerem 0-600968755"
  6. [quote name='Margo05']Czarnobiałe w foracie A4, z ustawieniem wydruku fotografii jest średnio widoczne :cool3: MARGO UŚCIŚLIJ DLACZEGO, BO TYLKO KONKRET BĘDZIE WSKAZÓWKĄ DLA FOLEN. (...)Nie dałoby się troszkę zmienić tekst na dole? W JAKIM ZNACZENIU ZMIENIĆ? TEKST CI SIĘ NIE PODOBA, ZMNIEJSZYĆ, ZWIĘKSZYĆ CZCIONKĘ, ZMIENIĆ JĄ W OGÓLE? Jeśli tylko masz moment to napisz jak najprecyzyjniej.
  7. Dziewczyny,czy któraś z Was może wydrukować i sprawdzić czytelność tego, co zrobiła Folen? Prosiłam DIF ale nie pojawiła się na wątku, a zawracałam Folen gitarę i ta czeka na jakiś sygnał, co poprawiać.
  8. Oczywiście, kostno - stawowe wyjdą jak byk. Mięśniowe bezdyskusyjnie powinien opisać wet, tych przecież jak nawet ślepy nie dojrzy to za przeproszeniem wymaca - diagnoza - śladu mięśni brak.:-(
  9. Jak ta larwa mogła je doprowadzić do takiego stanu...:angryy: Pewno, że mogło dojść do trwałych zmian, gdzież tu krzywizny kręgosłupa i osie stawów.:placz: Ta niunia ma do tego przykurcze jak diabli.:shake:
  10. [quote name='KWL']Ciasteczko bardzo dziękuje :-) Ciekawe czy całusny z niego chłopak :evil_lol: NO BA, JAK KAŻDY PRZYSTOJNIAK ZDAJĄCY SOBIE SPRAWĘ ZE SWEJ ATRAKCYJNOŚCI...;) Cobyśmy bez Ciebie Majgo zrobili - z Przyjaciel Koni pisalismy zawsze na spółkę, meczyliśmy jeden tekst dwa dni, i nigdy nie osiągaliśmy takiego efektu... Daj spokój KWL.:oops: Czy ruszać już ostatniego na liście, czy jeszcze się wstrzymać?
  11. U nas, uff...wylazło słonko ale do pracy jechałam w oberwaniu chmury.:shake:
  12. [quote name='Ulaa'](...) skubią trawkę.(...)[/quote] Jasne, że skubią, przecież to ich były pokarm. A błota nie szukają? :-(
  13. Poprawione.
  14. [CENTER][B]Schronisko zabrało mu dzieciństwo. Owczarek, który prosi o drugą szansę.[/B][/CENTER] [CENTER]Młodość potrzebuje przestrzeni, wiatru w przysłowiowych żaglach, czasu by łagodnie przejść w dorosłość. [B]MŁODOŚĆ. Każda młodość, nie tylko ludzka. [/B] [B]Zwierzęca nie stoi aż na takim marginesie oczywistości. [/B] Młodość ludzką ogranicza wola rodziców, zbiór norm społecznych, a wreszcie wewnętrzny cenzor, który dopiero zaczyna się kształtować w umyśle, który dojrzewa. [B]Młodość zwierząt ma dwa istotne ograniczniki. Jednym jest [/B] [B]najczęściej zły los, drugim, w parze idąca z pierwszym, wola[/B] [B]człowieka.[/B] [B]Przedstawiamy Państwu 3-5 letniego psa Michałka, który nie miał [/B] [B]dzieciństwa. Dorastał i mężniał uwikłany w tęsknotę za wolnością.[/B] [B]Psi zew burzył mu krew w żyłach, a te spowite mięśniami, skutecznie trzymały ogniwa krótkiego łańcucha. To on wyznaczał jego przestrzeń życiową.[/B] Michałka ukształtował parszywa, schroniskowa rzeczywistość. [B]Aż dziw bierze, że koczując w obrębie nieocieplonej budy,[/B] [B]walcząc niejednokrotnie z głodem, pragnieniem, zimnem lub gorącem, ocalił swą dumę, zachował piękno, co najważniejsze nie przestał pragnąć bliskości człowieka. Nie wyrzekł się marzeń o służeniu jednemu panu i bronieniu jego terytorium.[/B] Nie można się temu dziwić, bo ciało tego urodziwego wyrzeźbiły geny owczarka anatolijskiego i kaukazkiego. Michałek jest młodym psem, rodzajem nieoszlifowanego diamentu, czekającego na mistrzowską rękę jubilera. Dał się poznać obecnym, schroniskowym opiekunom z jak najlepszej strony. Okazał się psem otwartym na stworzenie więzi z człowiekiem, trzymającym dystans wobec obcych, szczekającym wyłącznie gdy jest ku temu istotny powód, uwielbiającym dotyk dłoni i okazywaną mu pieszczotę. To ostatnie jest jak najbardziej usprawiedliwione, czas na czułość mijał psa obojętnie, a zegar wciąż tykał...[/CENTER] [CENTER][B]W jego oczach widać nieme błaganie o cud, tym jest dla Michałka[/B] [B]dom, którego będzie mógł bronić, a w nim człowiek, przewodnik jego stada. [/B][B]Robimy co w naszej mocy by Michałkowe marzenie spełnić. Tak niewiele potrzeba by wyrwać go z wciąż trwającego koszmaru przeszłości.[/B][/CENTER] [LEFT][B]Osoby zdecydowane pomóc psu w zapomnieniu o tym, co zgotował [/B] [B]mu człowiek, zdecydowane ofiarować mu inną, lepszą jakość życia,[/B] [B]proszone są o kontakt z Panią Małgorzatą pod numerem 0-609776794 lub pisząc na mail [/B][EMAIL="[email protected]"][B][email protected][/B][/EMAIL].[/LEFT]
  15. Czyli szukany jest PIES OGRODNIKA???:evil_lol:
  16. DIF, spróbuj wydrukować to, co zrobiła Folen, by jej odpowiedzieć, czy wyszło dobrze i czytelnie!!!
  17. PIĘKNO I DOSTOJEŃSTWO. MIX OWCZARKA I BERNARDYNA BŁAGA O SZANSĘ. Gdy przypominamy sobie, na okoliczność różnych okazji, zdanie: "To ludzie ludziom zgotowali ten los", automatycznie pojawia się w nas rodzaj smutnej zadumy, refleksji, a myśli pomykają ku rzeczywistości obozowej i czasom prześladowań. Na plecach czuć wtedy oddech zawieruchy wojennej. Szczęściem, jest ona wspomnieniem wyłącznie starszego pokolenia. Rzecz ma się zgoła inaczej, kiedy do uszu tych, którzy nie chcą być głusi, dociera zdanie innej, acz podobnej wydźwiękiem treści: "To ludzie zwierzętom gotują ten los." Ni mniej ni więcej oznacza ono, że zło wymierzone w zwierzęta, nie jest budzącą grozę przeszłością. To codzienna rzeczywistość, przetkana bólem istot, które nie potrafią walczyć o swoje prawa. Los obszedł się okrutnie z uosobieniem piękna i majestatu, ciepła, towarzyskości i zrównoważenia. Mowa tu o psie, którego imię Ciasteczko zdaje się wskazywać na rodzaj jakiejś smakowitej historii, nie taka była jednak jego udziałem. Ciasteczko,mix owczarka,bernardyna, kaukaza i pewno wielu jeszcze innych, dumnych ras, swoje życie spędził w piekle na ziemi. Tym bowiem było jedno z polskich przytulisk, nad którym obecnie parasol ochronny roztoczyło stowarzyszenie "Animals", przywracając miejscu nasączonemu psim cierpieniem, pierwotny sens jego istnienia. Takim była ochrona zwierzęcych istnień, którym niestety nie dane było, do chwili interwencji, doświadczyć od człowieka nic, ponad łaskę nieocieplonej budy, krótkiego łańcucha, sporadycznej szansy na zaspokojenie głodu i pragnienia. Obecnie nadszedł czas przywrócenia skrzywdzonym zwierzętom ich godności. Jednym z nich jest Ciasteczko, w imieniu którego błagamy o pomoc. Wierzymy, że gdzieś jest to jedno, jedyne serce, a w nim miejsce dla tego psa. Żywimy przekonanie, iż w falach sierści przetkanej tęczą, w łagodnych oczach, ktoś zapragnie się zakochać. Tyle wiara. Pewni jesteśmy, że Ciasteczko, dla którego rajem stanie się sama obecność człowieka, odwzajemni uczucie i sprosta pokładanym w nim oczekiwaniom. Jest to młody pies ze wszech miar godzien polecenia, jako doskonały towarzysz, obrońca i stróż swego pana. Potrzeba mu tylko jednego. SZANSY. Osoby zainteresowane adopcją Ciasteczka proszone są o kontakt z Panią Małgorzatą pod numerem 0-609-776-794
  18. A co tu rozumieć? Twój komp Cię uwodzi!!!:evil_lol:
  19. A w dupsko nie chcesz??? :diabloti: Wypinaj się wirtualnie!!! :mad:
  20. [quote name='luka1'](...) pierdalanse(...)[/quote] Rozumiem, że to jakiś deser egzotyczny?:razz:
  21. Poprosiłam Nowmaję o podanie mi kontaktu na PW. Czekam.
  22. Hej Neruś!!! W górę, jesteś 3ci w kolejce!:loveu:
  23. Zagląda, zagląda...;)
×
×
  • Create New...