Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. To ja napisałam, że pies nie doceni odosobnienia - to działa na ludzi, nie na zwierzęta. Nie napisałam również, że ma wrócić do Nicol, bo ta winna zadbać o swoje dobro, życie własne i najbliższych. Ja nie sfinansuję hotelu mając wraz z mamą pod opieką ciut ponad 10 psów, o kotach nie wspomnę. Nie jestem układaczem trudnych psów ale wzięłabym go do siebie, tyle, że na docelowej powierzchni trochę ponad 30mkw., nie dołączę go do mnie, męża, 2 suk i 2 kotów (te ostatnie długo by nie przetrwały, jak sądzę). Przy większej powierzchni chyba (podkreślam - chyba) bym zaryzykowała nie dla pokazania, że można (bo może byłoby to porażką, z czym się liczę) ale dla samej, rozdartej w sobie, Nicol. Nie jestem dogofanatyczką. Hm...Twój post, jakoś tak (a może to przewrażliwienie) trąci zadrażnianiem, a to chyba zbyteczne. Zauważ proszę, że w jakimś celu Nicol założyła ten wątek. Być może chciała by ją umocniono w decyzji o uśpieniu psa, być może liczy na cud, że znajdzie się, że pomożemy jej znaleźć chętnego na psa, kogoś, kto zaryzykuje i ma na to warunki. Ja ze swojej strony nadałam temat w eter (net) i rozmawiałam z masą ludzi "bawiących się" w tzw. ostre psy. Liczę się, że nic to nie da ale oczywiście próbuję. Napisałam również wcześniej, że daleka jestem do udzielania rad Nicol, bo sama nie wiem, co zrobiłabym na jej miejscu. Znam jak wspomniałam dobre przykłady domów z psami obronnymi, znam i, jasna sprawa, domy - porażki, sytuacje z pogranicza problemu Nicol.
  2. [quote name='Weronia']super tekscik. podałas nr Denisa. Może byc i jego:) a mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/quote] Dogadałam już sprawę z Denisem.
  3. [quote name='Tosia2'](...)Kiedy układałam Tosiaka 4 letniego z innym samcem zgodnie twierdzili, że sie ne da i pies musi zmienić adres..... a jednak...udało się, choc kosztowało to trochę wysiłku zarówno z mojej strony jak i właścicieli psów....Czy dobrze myślę, że to znany mi wątek?:lol: (...) Wątek, z którego dałaś fotkę - również pamiętam. Ktoś się przełamał i dał psu szansę, a przeszłość jego była przecież nieznana. Ta historia istotnie miała swoje szczęśliwe zakończenie, czego i tej życzę (pod tym pojęciem rozumiem właśnie "kamikadze" - w dużym uproszczeniu, który odważy się i da mu szansę, a pies to doceni/ dostosuje się i nie powieli zachowań z domku Nicol).
  4. [quote name='ARKA']To po co oddaje mieszkanie takim ludziom?(...) Arko, kochamy zwierzaki ale musimy brać pod uwagę fakt, że nowi lokatorzy nie mają takiego obowiązku. Zerknij proszę w ten fragment postu (chyba, że coś nie zostało dopowiedziane, o czymś nie wiemy ale...): "ich opiekunka 80 Ta Pani ma 80lat, ja wolę nie wiedzieć, czy dożyję tego wieku, a jeśli to w jakim ogólnym zdrowiu psychicznym. kilku letnia pani idzie do przytułku Mogła się o to umiejętnie postarać rodzina albo Pani jest świadoma, że już niczemu nie jest w stanie podołać, choćby i finansom, jeśli jest samotna. a ktoś kto przejmuje mieszkanie nie zamierza się zwierzami opiekować Hm...nie musi chcieć, taka jest prawda. ,nie mieszka zreszta w Warszawie więc na cito szukamy jakiegoś dobrego przytuliska Może i na cito, z sobie znanych przyczyn Pani pozbywa się mieszkania, któż z nas wie, jaki ma nóż na gardle. Wtedy nie ma czasu na przebieranie w nowych lokatorach. ,Pani zapisala ze w razie czego psa uśpic a dla suni szukac domu nie wiem czemu taki wybór(...) Niezbadane są nie tylko wyroki boskie ale i ludzkie decyzje. Tu mam mimo wszystko dużą pokorę wyrozumiałość dla wieku Pani." Przyłączam się do pytania - ile psy mają czasu? Czy mają założony osobny wątek?
  5. [quote name='weronika1'][URL]http://img389.imageshack.us/img389/8009/s5002133zv2.jpg[/URL] ta sunia dzisiaj była sterylizowana, ma cztery lata , jest piękna, a jaka spokojna aż dziw. Szła dzisiaj z nami do Fedaka jak baranek.[/quote] Sunia w pełnej krasie! [IMG]http://img161.imageshack.us/img161/5751/s5002133zv2vj4.jpg[/IMG]
  6. ARKO, TY SZELMOOOOOO !!!!!!!!!!!!!!!!! :loveu: :loveu: :loveu: Sądziłam, że mój czuj mnie zawodzi i wyobraźnię mam zbyt wybujałą. Z wiadomych względów, nie dopuszczałam myśli, jakie się nasunęły, gdy zobaczyłam imię, miasto...hihihi...wiesz aż za dobrze. ;) Ze zrozumiałym powodów też nie śmiałam zapytać u źródła :shake: , za to... "Owo źródło" do mnie dziś zadzwoniło, pochwalić się swoją radością... Pani Ewa !!! Eh, Wy konspirantki!!! :evil_lol: Nawet nie wiesz, jak się cieszę. :multi: Suniu, masz farta na stare lata, oj masz!!! :sweetCyb::cunao: Wtórnie się cieszę, bo bardziej wcześniej niż później będę miała okazję poznać biedunię osobiście!!! PS. ARKO!!! Dziękuję za wykonanie telefonu do Pani Ewy w niedalekiej przeszłości.
  7. Czuwajcie nad nią Aniołki, nie spuszczajcie oka nawet na chwilkę. Daj Boże byś ucieszyła się tym nowym życiem jak najdłużej Sonieczko. Przemocno trzymam kciuki!!!
  8. O jasny gwint...:-(...walcz maleńka!!!
  9. [quote name='gagata'](...) A Ty sama najlepiej mu pomożesz jak zadbasz o to by mieć siły, będą Wam obojgu potrzebne. jesteśmy z Wami[/quote] Trudno by ująć to trafniej!!! Trzymaj się Wet - Siostro i nie daj zwariować czarnym myślom!!!
  10. Weronia podałam Cię jako kontakt. Dobrze, czy źle (jeśli nie to kto - podaj mi namiary)? Jeśli to Ty, zerknij, czy nie sknociłam telefonu i przypomnij mi mail, dostawię do tekstu.
  11. [CENTER][B]Pomóżcie uratować to psie istnienie!!! Błagamy!!![/B][/CENTER] [CENTER][FONT=Century Gothic]Ładna ale coś by tu dodać...[/FONT] [FONT=Century Gothic]Miła, mogło być lepiej... [/FONT] [FONT=Century Gothic]Reprezentacyjna, śmiech na sali...[/FONT] [FONT=Century Gothic]Mądra...hm...a kto by to sprawdzał???[/FONT] [B][FONT=Century Gothic]Tak pewno myślał właściciel małej sunieczki Żabci, gdy wyprawił ją w świat zatrzaskując za ogonkiem drzwi[/FONT][FONT=Century Gothic]. Nie było dla niej powrotu, w psim łepku kołatały jedynie wspomnienia [/FONT][FONT=Century Gothic]dyskusyjnej, utraconej miłości.[/FONT][/B] [FONT=Century Gothic]Sunia nie zaszła daleko, a na pewno nie wstąpiła na drogę ku świetlanej przyszłości. [/FONT][FONT=Century Gothic]Ta, pozostaje pod wielkim znakiem zapytania i zależy wyłącznie od ludzkich serc i woli pomocy.[/FONT] [FONT=Century Gothic]Tu wciąż człowiek rozdaje karty.[/FONT] [B][FONT=Century Gothic]Żabcia, za jaką to przyczyną można się jedynie domyślać, spędziła 2 dni w rowie, [/FONT][FONT=Century Gothic]w okolicy przytuliska w Przyborówku. Ze zmiażdżoną łapką, wielopunktowym złamaniem, [/FONT][FONT=Century Gothic]nie była zdolna wydostać się z uwięzi. [/FONT][/B] [FONT=Century Gothic][B]Banalny rów stał się więzieniem, potworny ból [/B][/FONT][FONT=Century Gothic][B]najlepszym ze strażników.[/B] [/FONT] [FONT=Century Gothic]Na cud zakrawa fakt, że ktoś ją tam dojrzał i zechciał uratować.[/FONT] [FONT=Century Gothic]To okaleczone sytuacją i namacalnym urazem stworzenie natychmiast trafiło do kliniki [/FONT][FONT=Century Gothic]weterynarynaryjnej. [/FONT] [FONT=Century Gothic][B]Żabcię czeka skomplikowana operacja łapki, trudno przewidzieć[/B][/FONT] [B][FONT=Century Gothic]jej kierunek. Rekonstrukcja = poskładanie kości, trzymanych jak w worku powłoką skóry? [/FONT][FONT=Century Gothic]Amputacja? [/FONT][/B][/CENTER] [CENTER][FONT=Century Gothic]Tak, czy owak, nie można pozostawić suni bez interwencji medycznej, po której [/FONT][FONT=Century Gothic]długo jeszcze będzie dochodziła do siebie.[/FONT] [FONT=Century Gothic][B]To łagodna, przekochana, delikatna istota, o jej dobro warto powalczyć.[/B][/FONT] [FONT=Century Gothic]Żabcia ma ok. 14 lat. Jakie one były, to już spekulacja. Sprawmy, by te kolejne [/FONT][FONT=Century Gothic]okazały się znacznie lepszymi.[/FONT] [FONT=Century Gothic][B]Los znów przetasował karty i najwyższy czas by suni trafił się co najmniej AS.[/B][/FONT][/CENTER] [FONT=Century Gothic]Błagamy o pomoc! Osoby chętne włączyć się w pomoc [/FONT][FONT=Century Gothic]finansową, a celem tej jest pokrycie kosztów operacji i leczenia Żabeńki, [/FONT][FONT=Century Gothic]proszone są o wpłaty na:[/FONT] [COLOR=#0000ff][FONT=Century Gothic]Fundacj[/FONT][/COLOR][FONT=Century Gothic][COLOR=#0000ff]ę[/COLOR][/FONT][COLOR=#0000ff][FONT=Century Gothic][B]"Radość Psiaka"[/B][/FONT][/COLOR] [FONT=Century Gothic][COLOR=#0000ff]numer konta Fundacji:[/COLOR][/FONT][FONT=Century Gothic] [B][COLOR=#0000ff]BANK SPÓŁDZIELCZY DUSZNIKI O/SZAMOTUŁY[/COLOR][/B][/FONT][FONT=Century Gothic] [B][COLOR=#0000ff]33 9072 0002 2004 0400 4914 0001[/COLOR][/B][/FONT] [B][COLOR=#0000ff][FONT=Century Gothic]koniecznie z dopiskiem: dla Żabci[/FONT][/COLOR][/B] [FONT=Century Gothic][B]Chcąc zasięgnąć wszelkich informacji dotyczących suni należy kontaktować się z Panią Werą, dzwoniąc[/B][/FONT] [FONT=Century Gothic][B]na numer 0 - 511819130 lub pisząc na mail[/B] [EMAIL="[email protected]"][FONT=Verdana][email protected][/FONT][/EMAIL][/FONT]
  12. [quote name='toyota'](...) ale póki co szukajmy dla psa właściciela zdecydowanie na tym należy się skupić. Mam kolegę , który byłby idealny , ale jego pies chyba jeszcze żyje . Próbuję się z nim skontaktować . Koniecznie zrób to tylko nie przeocz naświetlenia sytuacji od A do Z. Bywa, że może się na takiej drodze kontaktowej pojawić ktoś 3ci. (...) Głowa do góry Nicol! Niech Twoje myśli oscylują wokół bezpieczeństwa i dobra rodziny.
  13. [quote name='Poker'](...)wychowanie to nie wszystko.Tak samo jak u ludzi są jeszcze GENY!! albo choroba fizyczna lub psychiczna. (...) Nie ma co obwiniać Nicol,ona i tak ma wielki zgryz,współczuję jej z całego serca. Oczywiście i nikt tego nie neguje (geny etc.). Być może coś przeoczyłam ale nikt tu nie obwinia Nicol, a wręcz przeciwnie, współczuje zaistniałej sytuacji.
  14. I nikt Cię nie odwiedził maleńka...więc w górę!
  15. [quote name='agata51']Mozart, piszą o tobie w gazetach, słyszysz?! Wypatruj domku, pieseczku.[/quote] Niech te czasopisma przełożą się na domek dla Ciebie Kochany Piesiu!
  16. To rzeczywiście jest powód do skoków radości...:multi:
  17. [quote name='toyota']Wybaczcie mi ale muszę to napisać : Tu nie ma co wybaczać, bo masz prawo do swojego zdania. (...) do różnych wielbicieli astów ,itp. które uważam za psy niebezpieczne Niebezpieczny jest tylko człowiek (pomijam oczywiście danego psa i całość tematu - pies ostry z pseudohodowli, chów wsobny, wady genetyczne albo istotnie, gdy coś jest nie tak z psychiką np. skutkiem choroby, czy innych przyczyn ale pojedynczego egzemplarza, nie rasy jako całości) i to, co uczyni takiemu psu, sobie i otoczeniu. i sądzę , że niewiele jest osób które mogą takie psy posiadać , w szczególności jeśli mają rodzinę . Dlaczego ludzie kupują takie psy? M.in. dlatego, że nie kierują się mitem, a daną rasę znają i kochają lub...niestety fanaberią. Znam osoby dotkliwie pogryzione przez małe, czy duże kundle, w których żyłach płynie krew wielu ras, a którym to te osoby nieba przychyliły. Znam domy z astami, rottkami, dobermanami, pitami i innymi w podobie, gdzie kwitnie idylla a propos domowników, w tym dzieci. Te konkrety, do których się odwołuję to ludzie rozumni, mieli szczęście trafić na zdrowego na ciele i umyśle psa i dobrze go ułożyli. Co więcej, te psy dały by się pociąć dla i w obronie dzieci. W ich obronie zrobiłyby wszystko. Opiekowałam się rottkiem, miał kontakt z dzieckiem i nie miałam żadnych obaw (Cień wątpliwości zawsze będzie istniał, niezależnie od rasy. Czy nie zgodzisz się jednak ze mną, że nawet człowiek, w danych okolicznościach staje się nieobliczalny?). Obserwuję z doskoku innego rottka, który doszedł do rodziny (piszę tu dużym skrótem), jako adoptowany. Jest tam maleńkie dziecko - i kolejny przykład do jakiej wręcz namacalnej troski zdolne jest zwierzę. Mam mieszankę asta z innym bullowatym, sunia przygarnięta. Dzieci - OK. Nie daj Bóg jednak by ktoś chciał zagrozić naszemu stadu. Przykłady da się mnożyć. Inny może jeszcze. Znajomi mieli najpierw dobka, potem dziecko. Radzono im by się psa pozbyli. Nie zrobili tego. Pies asystował przy wszystkim, co dotyczyło niemowlaka (kąpiele - nos w wannie, karmienie - dziecko, pierś matki, pysk psa, ot taka trójca). Pies potraktował to dziecko jak własne szczenię. Chronił je nawet przed rodzicami, w tym znaczeniu, że spoglądał krzywo, gdy rodzic podniósł głos na dziecko. Nigdy żadnego z dorosłych nie zaatakował. Dziecko ma obecnie ok. 8 - 10 lat. Jest dla tego psa świętością. Na własnym osiedlu widuję mamy z dziecinami w wózkach, obok, jak to ujęłaś bojowy pies. Rozmawiam z nimi i to, co napisałam potwierdza się. Pies, rozumnie poprowadzony, chroni swoje stado na śmierć i życie, a dziecko staje się nietykalne.
  18. No to wieści niczym z bajki, niech tylko całość wypali sukcesem.
  19. [quote name='t_kasiek']nie moge do niej wyslac PW...nie wiem czemu...ale wyslalam na maila - mam nadzieje, ze odczyta :([/quote] Napisz wobec tego jeszcze do - nick - Przyjaciel Koni.
  20. [quote name='ARKA']Ta starowinka tez czeka na swoja szanse aby nie umierac w schronisku.:shake: Miejcie Ją na uwadze jesli by sie ktos do Was zglosil z Waszych ogloszen. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=112835 Ja na pewno będę ją miała na uwadze Arko.
  21. [quote name='Koperek']Nie ma problemu- jeżeli tylko będę mieć jakiś domek w nadmiarze:razz: to dam Ci znać.(...)/quote] Koperku, czas zmienić tytuł wątku...:-(
  22. Według mnie na najbardziej potrzebującego psa Emilko, takiego, jakiego sama wyhaczysz.
  23. [quote name='t_kasiek'](...) kompletnie nie wiem gdzie napisac i co robic....wczoraj kolo mojej pracy pojawila sie mama z czteroma kocietami - skryły sie przed deszczem kolo biura i narazie tam zostaly.(...) [B]szefowa chce je przepedzic, bo sa w jej ogródku[/B] :([/quote] Zasięgnij języka pisząc do Tweety. Może będzie miała jakiś pomysł albo dom, zwłaszcza, że to zdrowe kociaki.
  24. "Lupus został Lupusem :-) (...) Na początku kiedy go przywieżliśmy ze schroniska był bardzo dziki, skakał na ludzi, była bardzo zaniedbany, troszkę wychudzony ,no i bardzo nieufny i bojaźliwy.(...) Przywieźliśmy go w środę w nocy, w czwartek, piątek, cały weekend i poniedziałek spędziłam z nim w domu. Widać, że w domku, nikt go wcześniej nie trzymał, bo wszystko było dla niego nowe: skakał na stół, do lodówki, załatwiał się w mieszkaniu, a najbardziej na kosz na śmieci, co być może wskazuje,że szukał jedzenia po śmietnikach :-( Próbowaliśmy go wykąpać, ale nie bardzo chciał:-) Na spacerach trzymał ogon bardzo nisko, więc bał się, bał się też szczekania psów, a na spacerkach był bardzo apatyczny i osowiały(...) trzymał się tylko nogi, a jeszcze dodam, że nie potrafił chodzić na smyczy wchodził między nogi, a jak mu zakładaliśmy smycz to sikał. (...) Lupusek jest dziś z nami dokładnie TYDZIEŃ -właśnie dziś mija!!! Aż ciężko uwierzyć, ale jest dziś zaledwie w tydzień z nami, a jest innym pieskiem!!! (...) zaczął - oczywiście za sprawą przysmaku:-))) wchodzić do swojego legowiska, dziś tam śpi normalnie. (...) teraz już to normalne dla niego, że załatwia się na dworku (...) Dziś już biega , jest pełen życia(...) W poniedziałek był w salonie pielęgnacji na kąpieli i czesaniu, po wyjściu był tak piękny i nadal jest :-) jak maskotka, ma puszystą i świecącą sierść! A rośnie jak na drożdżach przez ten tydzień - a zdjęcie jest z zeszłego tygodnia, urósł sporo:-) (...) Byliśmy u weterynarza z nim, ponieważ miał bardzo brudne uszy, ale okazał się że to tylko zanieczyszczenie i posiew na bakterie nie wykazał niczego,ale niestety przez to ,że życie tak go doświadczyło i był kiepsko karmiony ma słabe kości:-( co jest grożne, ponieważ rośnie szybko, dostał witaminki i kupiliśmy mu dobrą specjalistyczną karme, za tydzień ma prześwietlenie, mamy nadzieję,że będzie dobrze...(...) Lupusek jest tak niesamowicie mądrym i rozumnym pieskiem, bez problemu sam zostaje w domku (...) Sam się potrafi sobą zająć, ulubionym jego miejscem jak balkon, tam sobie znosi zabaweczki obserwuje ludzi i otoczenie:-))) Wszyscy są nim zachwyceni, gdy nas mijają na spacerach nie mogą się nadziwić jaki to piękny piesek:-))). 25 czerwca zaczynamy przedszkole: szkolenie dla szczeniaków.(...) Wniósł w nasze życie mase radości i pozytywnych doznań, już nie wyobrażamy sobie życia bez niego...(...)" Dla takich info warto żyć, poprostu warto!!! :multi:
  25. [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/6958/dsc04181th4.jpg[/IMG] Jejku, jaki piękny. :loveu: Fotka z nowego domku. Zaraz robię Wam wybiórczą (nie żebym coś zatajała, ale pomijam elementy prywatne, nie tyczące psa), z maila Pani Lupuska, wrzutkę informacyjną.
×
×
  • Create New...