Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [quote name='iwa77']Nie dostałam na razie odpowiedzi odnośnie prośby o tekst :shake:[/quote] Już dostałaś, na wątku, nigdy nikogo nie lekceważę :loveu: ;) ale nie miałam dojścia do dogo i netu w ogóle...zakichana neostrada...:shake:
  2. [quote name='iwa77']Poprosiłam kogoś ,kto to umie robić , o pomoc . Poczekajmy ....[/quote] Iwa, stanę na głowie i mam nadzieję, że dam radę z tekstem jeszcze w pracy (dopiero dziś odebrałam Twoje PW). W domu padł mi net. :-( Test wkleję na wątek by każdy rzucił okiem, wytknął jakąś niedoróbkę ( w tym i treściową). Podaj mi tylko na PW dane kontaktowe - imię (ładniej wygląda niż sam goły telefon, wsparty nickiem), tel., mail + info, gdzie sunia przebywa (pytam a konto, bo jeszcze nie zerknęłam w wątek, a może być na nim odpowiedź na moje pytanie). Pzdr.
  3. [quote name='emir']Poprostu na usta cisną się tylko przekleństwa! [SIZE=2](....)Gdzie jest granica ludzkiej głupoty, okrutnej bezmyslności i cholera wie czego jeszcze!? (...) [SIZE=2]W obelgach, jakie wypisujesz pod adresem, kobiety, która uratowała to stworzenie i ona i tylko ona ma wszelkie bieżące info [SIZE=2]i ponosi odpowiedzialność za to potworne cierpienie, do jakiego się odwołujesz EMIR. Przedłużanie jej cierpienia to przestępstwo za które osoby/a dopuszczające się go powinny odpowiedziec przed sądem!! [SIZE=2]Ścigaj, ścigaj, a mocno się zdziwisz. Ośmielam się stwierdzić, że Pani Ewa poradzi sobie ze stroną prawną. Opamiętajcie się! [SIZE=2]Emir, może nadszedł czas byś Ty się opamiętała i nim wymierzysz dosadnym słowem poznała sprawę od podszewki, u źródła, a to zaproponowałam w osobie obecnej opiekunki suni??? (...) Życzę tym , co tak lekko decydują o męce tej suki, aby i ich udziałem bylo cierpienie i ból równy temu, którego doznaje to umierające stworzenie. [SIZE=2]A ja zarówno ani Pani Ewie, ani Tobie Emir, ani nikomu innemu nie życzę ni krztyny cierpienia, jakiegokolwiek.(...) a pieniądze zbierane przeznaczyć na ratowanie zwierzęcia, który ma szansę na wydrowienie i normalne życie [SIZE=2]Ta decyzja należy na szczęście do ewentualnych darczyńców. Mam wielki szacunek dla działalności jaką prowadzisz Emir ale nie pojmuję, co Cię upoważnia do ferowania wyroku na cudzy temat (nie mój przecież, bo nie do mnie należy decyzja o losach Brendy, w niczym Panią Ewą nie steruję, nie forsuję swoich racji, choćby i z prostego powodu, że nie ma mnie tam na miejscu, nie czuję się upoważniona), konkretnej osoby, której nie poznałaś, przypadku, który znasz wyłącznie z wpisów na dogo, a te zawsze będą kulały, jeśli nie są z pierwszej ręki (zawsze pozostawią niedosyt informacyjny).
  4. [quote name='ElzaMilicz']Wobec tego, jeśli nie uda się Wam wykombinować niczego wcześniej, macie u mnie transport do Warszawy 29-go czerwca.[/quote] Jesteś niesamowita ale przecież to wiesz Elzo!!! :buzi:
  5. [quote name='mmiodek'](...) Ale w tej sytuacji ja osobiscie wziąlbym do ręki paralizator, gaz, czy nie wiem co jeszcze i, niestety, podjąłbym wyzwanie. Jeden błąd w opisanej sztuce i na przypadku Nicol ktoś zrobi kolejny, medyczny stopień naukowy, o ile przeżyje. Potem opietrzyłbym partnera (...) od takich rad bym się powstrzymała, są zbyt osobiste. Jeśli mąż Nicol nie zadziałał wcześniej, czy też nie wspiera jej to awantura niczego nie zmieni, a wręcz pogorszy. Acha, moze również sposobem byłoby oddanie psa na jakiś czas np. do schroniska - może by mu się troche odmieniło w głowie. To nie człowiek, na którego podziała kara odrzucenia. Trzymaj się Nicol...
  6. Na PW podam Ci kontakt do prezes sopockiej fundacji. Daj jej cynk koniecznie i dziękuję za wiadomość.
  7. [quote name='iwop']Troche nie na temat.. Ale czy jest ktoś na dogo co zajmuje sie rottwaileram...?:oops:[/quote] Ja, AgnieszkaP,akacha, inne nicki mi umknęły. W czym problem?
  8. Taka informacja/ podpowiedź mnie załatwiła. Boże broń, nie podważam. Człowiek uczy się jednak całe życie. Do głowy by mi nie przyszło, że tak też może być.
  9. [quote name='Nicol'](...) Wet boi się że jesli nie daj Boże nie obudziłby sie z narkozy to byłyby spore kłopoty.... Przepraszam, że zapytam ale, skąd takie obawy weta? Czy coś psince dolega, że jest strach przed narkozą? :-(Prosił aby wstrzymac się z zabiegiem do końca obserwacji. Obserwacji czego? Co przegapiłam, bo autentycznie mi wstyd? (...) Wiecie... ja sądze ze z psychika naszego psa jest cos nie w porządku. My naprawde jestesmy konsekwentni i nie rozpieszczaliśmy go jak był szczeniaczkiem. Wczoraj zdjęto mi szwy. Rany goja się dobrze, ale tylko te na ciele. Zdrowiej i stawaj na nogi pod każdym względem Nicol! Hodowcy rasy tosa inu - Ci normalni i znający się na rasie, nie żadni pseudohodowcy - wszyscy radza by uspić Satousia. Mówią że kolejny atak może być jeszcze gorszy. (...)kocham go ale.... jak moge czuc się przy nim bezpiecznie..... Boże...a do tego przecież również bojące się psa dziecko. Powstrzymam się już od rad, bo każda może być nietrafiona.:-(
  10. Tak niewiele potrzeba...konkretna data i nocleg. Koperku rozważ może i tu zmianę tytułu!
  11. koperek Odebrała Smsa I Oddzwoniła. Wieczorem Zmieni Tytuł. dziękuję Koperku!!!
  12. [quote name='GoskaGoska']Sorry, ale tu akurat jest wątek Kudłetej - [B]tak jakby nie wiedziała[/B], więc wydaje mi się ze jak chcesz jakieś info wysłac Koperkowi - to na privat lub maila- [B]PW wysłałam, zakładam, że może nie doszło. Został mi jeszcze tel.[/B], tym bardziej, ze przyłączyła się do rozmowy Pani , ktorą chce Kudłatą do siebie i jakieś inne informacje o innym piesku, mogą wprowadzać w błąd i dadzą balagan na tym wątku. [B]Nie przesadzaj, wchodzący na wątek potrafią czytać[/B].[/quote] Ten pies nie nabałagani ani nie podbierze domku Kudłatej, bo wspomniana sunia jest nieadopcyjna. Ośmieliłam się zakłócić ten wątkowy spokój, bo chodzi o pomoc opiekunce suni (i samej suni), czyli osobie, która, gdy Kudłata miała nóż na gardle miała ze mną i Emilią 2280 współopłacać hotelik dla niej.
  13. [quote name='GameBoy'](...) ja juz sobie odpuszczam ten temat bo to bez sensu (...)[/quote] I do mnie to zaczyna docierać wobec Twoich argumentów.
  14. Jeszcze jedna, w temacie uwaga, odnośnie ewentualnego pytania, jakie by mogło się pojawić w związku z osobą Pani Ewy. Dlaczego sama nie pisze na wątku? Czas poświęca pracy i zwierzętom. Nie chce pisać na jakimkolwiek wątku (nawet gdyby ją zainteresował), bo jak powiedziała, widzi jakość większości z dyskusji, ich jałowość i zawsze rodzące się znaki zapytania...na ich rozwiewanie klepaniem w klawiaturę nie ma czasu. Znając jej sytuację, wierzę, że istotnie tego czasu ma ciągły niedobór.
  15. [quote name='ARKA']A czy ktos nie pomyslal o tym aby tej Suni dac poprostu godnie odejsc, w ramionach kochajace ją osoby, p.Ewy. Tak ktoś pomyślał, zarówno ja, Pani Ewa i weci, którym ufa. Jest to brane pod uwagę na okrągło, a sygnały suni, o jakimkolwiek bólu, z tego co mi wiadomo śledzone są, wybaczcie określenie - "po szpiclowsku" - ciągła opieka, ciągły nadzór. Nie wierze w zadne 'cudowne' leki meksykanskie(...) - z tego, co wiem, to żaden wyciąg z pęcherza Indianina, czy coś w podobie ale sprowadzony lek onkologiczny, którgo nie kupuje się na straganie lub w sklepie zielarskim. (...) Miejcie litosc nad tą cierpiącą sunia, umierajacą z powodu nowotworu z przerzutami!!! - na ten apel odpowiem na zakończenie. (...)POMÓŻmy-a nie przedluzajmy i tak nieunknionej smierci w potwornym cierpieniu i bolu! Pamiętasz ARKO wątek Berniego z Krzyczek założony przez DIF??? Ja pamiętam. Czytającym lub tym nie w temacie dopowiem, że niemal zlinczowano tam kobietę za uśpienie psa, wielu nie przebierało w słowach i to rodem z rynsztoka (moje wyjaśnienie nie dotyczy tamtejszych wypowiedzi ARKI. Mimo, że również miała wątpliwości potrafiła je wyrazić, nie uciekając się do wspomnianego słownictwa). Za co??? Za eutanazję (w tle za nie powiadomienie DIF o decyzji). Oparło się o konsultację decyzji weta przez innych wetów z EMIR. Pies został uśpiony zasadnie, b.cierpiał i nie miał szans (takie było zdanie wspomnianych konsultantów) ale na jego właścicielkę wylano kubeł pomyj. Mało kto się zawstydził własnymi słowami - chowając się za nickiem wiele można. Moja propozycja ARKO, Emilko i inni podobnego zdania lub też chcący wspomóc sunię ale wahający się, czy jest sens i w imię czego. Podajcie mi proszę na PW swoje dane kontaktowe - najlepszym rozwiązaniem jest numer telefonu i chociaż imię (Pani Ewa przedstawi się na pewno). Za Waszą zgodą podam ten kontakt Pani Ewie. Nie mam cienia złudzenia, że ona zadzwoni - wyjaśni wszelkie wątpliwości, doprecyzuje więcej niż ja wpisałam, uzasadni, powie, jacy weci opiekują się sunią etc. Co dla mnie w tym najważniejsze? Osoba dzwoniąca piorunem zorientuje się, czy ma do czynienia z kobietą kierującą się zarówno sercem i rozumem, czy z burakiem działającym dla swojego widzimisia.
  16. [quote name='emilia2280'](...) aby otrzymac cokolwiek na psa (tu mowa o Pani Ewie), nalezy przedstawic fakturé (np. za karmé, leczenie itp). Przypuszczam, ze p. Ewa wiedziala o tym sugerujác korzystanie ze skarpety fundacji? - tak Pani Ewa wie o tym. (...) A tak wracajác do samej suni- czy ona sié nie méczy? Zdaniem wetów nie (i to nie jednego weta), jeśli pytasz o męczarnie związane z nowotworem. Męczy się w znaczeniu zmęczenia w związku z wiekiem i serduszkiem. Na jeden sygnał, że pies cierpi bóle, bezsensowne bóle, wiem, że zostanie uśpiona. W imię wyższych celów i swoich ambicji nikt jej nie będzie utrzymywał przy życiu. Jak wspomniałam jest stale monitorowana przez wetów. (...) Nie znam sié, ale czy wet nie sugerowal eutanazji, jako najbardziej humanitarnego rozwiázania? O ile pamiętam 1 wet po pierwszym badaniu z racji - raz ryzyka operacji, dwa uzmysłowienia kosztów leczenia..(...) Tyle moja odpowiedź Tobie Emilko, zaraz odpowiedź Arce.
  17. [CENTER][B]Sorry za offa ale nie mam wyboru![/B] [SIZE=3][COLOR=red][B]Koperku dlaczego nie zaglądasz na wątek 2giej wrocławskiej ONki, Brendy!!! ??? :-([/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [SIZE=3][COLOR=red][B]Jej sprawa nie jest zakończona to raz i pioruńsko dramatyczna to dwa! :placz:[/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [SIZE=3][COLOR=red][B]Nie reagujesz na prośby o zmianę tytułu na wątku Brendy! [/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [/CENTER] [SIZE=3][COLOR=red][B]Ta sunia wymaga pomocy, jej opiekunka z DT również!!! Tytuł myli i jest już nieaktualny, bo nikt wiedząc, na jakie wydatki się narazi, ratując życie tego zwierzęcia, nie da równie dobrego DS suni, jak dała Pani Ewa!!![/B][/COLOR][/SIZE]
  18. [quote name='Majawrc'][B][COLOR=darkred]POTRZEBNY NAM TRANSPORT! [/COLOR][/B][COLOR=darkred][COLOR=black]Z Wrocławia do ....jak najbliżej Przemyśla......inaczej nie dam rady!(...)[/COLOR][/COLOR][/quote] HEJ WROCŁAW!!! Pomóżcie Maiwrc w transporcie jak opisano lub w drodze na pocztę!!! Ta Dziewczyna to nie Pudzian!!! :shake:
  19. [quote name='Majawrc'](...) ten biegający niebieski.....arbiter był strasznie stronniczy:mad::mad::mad:, sorki, to może już jutro tym się zajmiemy, już pisałam do Zaby.[/quote] Oj był, był...:mad: jeszcze teraz na moim osiedlu niektórzy dają upust oburzeniu...;)
  20. Może Iskierka wybyła gdzieś z malcem w taką sprzyjającą pogodę i nie ma dostępu do netu?
  21. Zerknęłaś może na wątek transportowy, może dało by się do kogoś przyłączyć?
  22. Najwyższy czas na reorganizację życia Kudłatki. Koperku, działaj!
  23. [quote name='D O R K A'](...)W każdym razie przypomina bardziej mastiffa niż asta;) - [B]zgadzam się na każdą z wersji. Ślicznota i już! :loveu: [/B]Tego psiaka jak napisałam wcześniej widziałam jakieś dwa tygodnie temu jak przechodził przez jezdnię na leśny parking i wyjadał resztki jedzenia (...) - [B]biedaczysko...:-([/B] (...) Ja też do niego czułam trochę respektu [B]wcale się nie dziwię![/B] , tak naprawdę to baliśmy się siebie wzajemnie:evil_lol: (...) W końcu weszłam do samochodu zachęcając go do wejścia z drugiej strony i tym sposobem udało mi się go zaciągnąć do samochodu:loveu: [B]Odważniacha jesteś!!! [/B](...)Ogólnie rzecz biorąc fajny z niego psiak z zachawania to wieczny szczeniak:lol:[/quote] W górę wieczny szczeniaczku!!! Czekamy na nowe zdjęcia i pewno dalsze info z kolejnych obserwacji jego zachowania i charakteru!!!
  24. Szkoda, że jeszcze trzeba poczekać do ukazania się ogłoszeń we wspomnianych miesięcznikach. Siła wyższa.
  25. Koperku, czy Ty tu zaglądasz??? :-( Sprawa Brendy nie jest zamknięta!!! Ta sunia potrzebuje pomocy i to solidnej, a jej opiekunka wsparcia!!! Powtórnie proszę - zmień tytuł !!!!!!!!!!!!!!!!
×
×
  • Create New...