Ymmm hej :evil_lol:
To ja się może wytłumaczę....
Z nie wiadomo jakich powodów nie było internetu u babci przez kilka dni.....
Przez ten czas byłam an sankach, wołałam Bilego, ale go nie było przyszedł tylko ten szczenior, z niego będzie duży pie,s już jest duży, a jak na ludzi skacze, a łapy ma wielkie ;) Następnym razem zrobię mu zdjęcie, super jest, i czeka na ciebie jak gdzieś z nim idziesz, to przysiada, i czeka na ciebie, ale jak dorwie jakiś trop, to trzeba na niego trochę czekać ;) Aktualnie jestem już w domu :lol: Foty Pimpka będą, ale nie wiem kiedy :evil_lol: Kitek oczywiści już ma jakiś strupek, bo już się pewnie trochę pogryzł z tym innym kocurem :roll: A jak wyglądało powitanie z Pimpkiem?
Wyniosłam kota do stajni (mimo jego woli:evil_lol:), stoję z 5 metrów od Pimpka, Pimpek nastawia uszy i leży jak na waruj ( on nie umie jeszcze waruj...) ja do niego 'waruj' a potem biegnę w jego kierunku i 'Pimpeeeek!' i skaczemy wokół siebie, a jak kucnęłam to Pimpek się we mnie pyszczkiem wtulał, i taki był ucieszony :lol: Jutro zaczynam z nim trening, w końcu muszę mu te podstawowe komendy przypomnieć :shake: