Przykro mi, ale ja nie zaczęłam zadnej pyskówki napisałam tylko otwarcie to, co dostałam na pw, a nawet dostałam 3 pw, w kazdym byłam obrazana za to, ze chciałam Lori pomoc. Strasznie mi jest przykro, bo mam szczere intencje i dobre doświadczenia z przeszłosci z Naszą Szkapą dlatego tutaj chciałam Lori zbarac, poza ty, nie ma nic innego w tej chwili.
Przykro mi, ze osoby, które nie kiwnęły nawet palcem w sprawie Lori, napluły na mnie na pw i zniknęły. Nawet jednego słowa, zdania, pomocy Lori, nic.
To jest moja ostatnia wypowiedź na ten temat, pierwszy też raz dokąd jestem na dogo ktos tak mnie potraktował. Nigdy z nikim sie na dogomanii nie sprzeczałam, bo nie po to forum jest.
Przykro mi psinko bardzo.