Ostatnio czytałam artykuł na temat wpływu psów na nasza psychike i takie tam i jedno jest pewne w moim przypadku- szybciej rodzinę wymorduję niż jakiegokolwiek psa. Obawiam się ze jesteśmy w mniejszości.
Ja ze schrosnika zawsze biorę trudne przypadki, bo wiem, że ja podołam, a inni w najlepszym wypadku oddadzą.
Ale to nei mój wątek, tak mnie tylko ta farba poruszyła, bo moje zawsze białe boczki maja jak malujemy:loveu: