Na pewno istnieje.:lol:
[B]Słuchajcie, czy nie znacie jakiegoś kociarza, kogoś, kot przygarnąłby kota po wypadku? [/B]
[B]Znalzłam nieszczęśnika dzisiaj rano- leżał na ulicy i nikogo to nie obchodziło, krew sie z pyska lała, zawiozłam do lecznicy, przebadali, został w szpitalu, po badaniach wyszlo, ze jest poobijany, ma stłuczone płuco, ale bedzie zyć. Moje psy go zjedzą na raz, nie wiem, co mam z nim zrobić. [/B]
[B]Pomożcie proszę.[/B]