-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sacred PIRANHA replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='xxxx52']Mieszkanie w bloku to jest kojcem ? ale dla kogo?[/QUOTE] ty rozumiesz moje pytanie? Bo ja nie rozumiem Twojej odpowiedzi:-D pytałam, czy u Was CAO, Maremmano trzyma się w blokach? Skoro w kojcach się nie trzyma psów wcale, to ciekawa jestem czy wg Ciebie trzymanie takich psów w blokach jest ok? -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sacred PIRANHA replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
xxxx52 wiesz co to CAO? Maremmano? u "Was" trzyma sie je w blokach też ?:-D tak z ciekawości pytam:-D -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sacred PIRANHA replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='PaulinaBemol']tylko z mojego doświadczenia wynika to że częściej agresywne są te bez kagańca tylko właściciel jest bezstresowy ;)[/QUOTE] ja mam takie samo doświadczenie, ale ludzie wiedzą lepiej:-D -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sacred PIRANHA replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
moj wyżeł 12 letni chodzi na spacery zawsze w kagańcu i zawsze na smyczy...czy jest niewybiegany? Gdyby był rozniósłby dom w drobny mak;-D sprawdzone:-D A co do tego jak ludzie reagują na tego samego psa bez kagańca i w kagańcu, to potwierdzam. Kaganiec na mordzie oznacza dla ludzi, ze pies jest napewno agresywny i lepiej go omijać...jak ten sam pies idie bez kagańca, to zawsze jest szansa, ze jest bez bo jest łagodny a nie dlatego, że jego właściciel jest nieodpowiedzielny - tak to chyba postrzegają ludzie z boku;-) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sacred PIRANHA replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Soko']Niestety w takich sytuacjach często wymyślić taką prostą rzecz jak zostanie z tyłu o kilka kroków, to zrozumiałe, w końcu to nie jest codzienność. Ale pytanie, czy ta suka nie zostałaby z Wami z tyłu..[/QUOTE] dlatego trzeba facetowi wprost powiedziec o co chodzi, ze zostaje z tyłu i poczekam az on odejdzie dalej, bo moj pies sie jego boi i nie zamierzam w takim razie z nim isc i w głeboko w powazaniu mam co on o tym mysli (czy to wlasciwe podejscie czy nie). Ja dzis tak jak pisałam miała sytuacje, ze nachalna zabawa spotkanej wyzlicy sie moim psom nie spodobała, wiec odeszłam a suka poszła za nami...ale wlasciciel po chwilowych problemach w koncu ją odwołał i poszedł...co sobie pomyslał o mnie (przewrażliwiona paniusia z yoreczkami) mam w nosie. Ja takich sytuacji unikam, a jesli sie zdarzą natychnmiast je przerywam odchodząc i tyle, jesli pies jest mega mega nachalny do tego stopnia ze moje psy nie są w stanie odejsc ze mna o własnych łapach to biore je wtedy na rece i ide, pewnie z boku to wygląda, ze jestem przewrazliwiona i izoluje moje psy od innych ale nic nie poradze na to, ze psy nie potrafią się bawic z takimi maliznami... Byłam swiadkiem jak dalmatynka w nachalnej zabawie poturbowała chiłke sąsiadki, do tego stopnia ze suka chodziła z gipsem parre tygodni... Niestety mając tak małe psy trzeba uwazac z kontaktami z innymi psami bardziej niz mając psa 20kg (wiem bo miałam i malutkie psy i 20 kg i takie powyżej 30kg) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sacred PIRANHA replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='strix']Może nie uogólniaj, bo po pierwsze mój ONek żadnego psa na grzbiet nie przewraca, a po drugie nie uważam,żeby to było normalne. Faust, mieszaniec whippeta i labka owszem, ma takie zapędy, a raczej miał, bo go już oduczyłam.[/QUOTE] nie odbieraj tego tak do siebie:-D ja mam dwa yorki, ale jak ktoś pisze że yorki sa szczekliwe, zajadłe, wiszą na flexi i rzucają się do innych psów, a właściciele yorkow to idioci, to jakoś nie biore tego do siebie:-D Bo to prawda, co nie zmienia faktu, ze wyjątki potwierdzają regułe :-D -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sacred PIRANHA replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='ajeczka'] Nie podchodzą do ludzi, z psami się bawią, przychodzą na zawołanie. Cuda nie psy ;-)[/QUOTE] psy nie są żadne cuda;-) nic ponad norme;-) tylko właścicielke mają inną niż większość psow;-) -
moze byc!!!! czekam na fotke:-D
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sacred PIRANHA replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
dog193 ja w tej sytuacji zostałabym z psem z tylu a kolesiowi powiedziała, zeby szedł sam do domu, bo moj pies sie boi i tyle. Sytuacja chora, a reakcja faceta w ogole do niczego...Ludzie mają generalnie dziwne podejscie, a ja mam malutkie psy, wiec skutkuje to tym ze z niewieloma psami pozwalam im się bawić. Na szczęście moje psy nie lecą do innych psów same, wiec nie mam problemow ze na widok jakiegokolwiek psa musze je łapać, skręcać gdzies czy cokolwiek. Ale sąsiedzi mówią, że ja jestem nienormalna, bo wychodze z psami na spacer z tysiacem zabawek, żarciem i wogole omijam wiekszosc psów, nie pozwalam swoim się "wyhasać" :-) przesrane mają ze mną, no cożd :-D -
[quote name='Alicja']Ja mam psa prawie yorka więc fajne są :)[/QUOTE] a kokardke mu wiążesz? weź mu kokardke przyczep i zrob fotke pliiiiiiis:-D
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sacred PIRANHA replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
facet miał w nosie, bo on miał tego większego psa...nastepnym razem nie wracaj z takimi ludzmi. Ja stronie od takich sytuacji, niepotrzebne mi jakieś traumy u moich psow. Dzis spotkalismy pana z wyżlicą, wyżlica pozytywna ale bawi sie na zasadzie skakania po moich...a że one ledwo od trawy odrosły, to się przestraszyły, wiec niewiele myslac po prostu je zawołałam i poszłam w przeciwnym kierunku...pan miał chwilke problem z odwołaniem suki, ale ja szłam cały czas i w koncu suka pobiegła za swoim panem. Jak wracalismy, to sie mijalismy, ale pan jak zobaczył ze ja łapie swoje psy na smycz zrobił to samo ze swoja suka. Ja mam taką zasade, jesli widze ze moim psom sie kontakt z jakims psem nie podoba, to po prostu jak najszybciej odchodze, nie przekonuje ich na siłe do zadnego psa, ale staram się tez nie brać ich na rece, zeby nie utrwalać przekonania, że sie coś niezwykłego dzieje (nie nosze ich na rekach prawie wcale). Ludzie się nad tym nie zastanawiają, szczegolnie jak maja duze psy, ale czasem taka niby zabawa zaowocuje u drugiego psa strachem i kilkumiesiecznym odkrecaniem. -
[quote name='anetta']Ayo wygląda genialnie w tej fryzurce, baardzo mi się podoba:loveu: rany, jakie to to małe jest :evil_lol::evil_lol: [URL]https://lh5.googleusercontent.com/-wwzHBhtjUM8/T8DzzvRyYxI/AAAAAAAACA8/89ZkEI_Z5No/s512/P5260003.JPG[/URL][/QUOTE] a podobno nie da się yorka ściąć ładnie na grzywacza:-D a co do wielkosci, to ja jestem wysoka no i psy...Ayo ma 25cm w kłebie...suka jest niższa hihii:-) [quote name='Alicja']Fajne są oba .[/QUOTE] yorki? Alicja, ty się dobrze czujesz? :-D yorki są beeeeeeee wogóle, to nawet psy nie sa tylko szczury:-D
-
Bazingas! Szczur, Miotła i inne pochodne :)
sacred PIRANHA replied to Unbelievable's topic in Galeria
Ajuś w domu dostaje tylko piłeczki z takiej miękkiej pianki, dlaczego? bo tak sobie potrafi rzucac samemu piłke, ze odbija sie o rozne rzeczy (drzwi balkonowe, szyba w witrynie, telewizor) łącznie z nim...raz nabił sińca mojej córce, niezliczoną ilość razy sam dostał taką rzuconą przez siebie piłką aż piszczał i spierdzielał...no ale jak poszło moje wino!!, to miarka sie przebrała i dostał piankowe piłeczki:-D Suka jak dostanie piłke, to wogole jest w innym świecie równoległym i nic do niej nie dociera, ma tryb KILIM i tyle, potrafi godzine szarpać się z piłką?? i udawac że ją goni, zostawia zachodzi od tyłu i takie tam... Niektórzy nie mają szczęścią posiadać normalne psy:-D -
[quote name='Grey']Sacred Piranha pomysł na ' grzywka' jest bardzo ciekawy .Ja zrobił bym tylko za duże pieniądze . Yorki dobrze wyglądały przed strzyżeniem . Cockermanko te 'strefy 'dokładnie i krótko się nie strzyże.[/QUOTE] U nich to w sumie nie chodzi o to w czym lepiej wyglądają, tylko jaki tryb życia prowadzą;-) za dużo ganiania po krzakach, żwirze, błocie żebym trzymała im długi włos;-) Mniej więcej od pazdziernika przestaje je strzyc i jak wiosna zrobi się już ciepła, to znowu wracamy do wersji ostrzyżonej. Co do "tych stref" to ja je skracam tak by pasowało do reszty, nigdy nic tam nie gole ani nie przesadzam z tym skracaniem. Ja jestem totalną amatorką, zaczęło się od mojej pierwszej suki yorczycy, teraz mam dwa yorki i po prostu z wygody sama je sobie strzyge, podgalam tam gdzie mi trzeba, przez pół roku trzymam je bardzo krótko wiec musiałabym do fryzjera latac raz w miesiacu, wolałam kupić maszynke ;-) z biegiem czasu zaczełam mieć jakies tam swoje wizje jakbym chciała żeby wyglądały. Metodą prób i błedów, wiem juz w czym wyglądają fatalnie:-D Nie mam za to absolutnie ambicji groomerskich, planów, ani zamiarów z tym związanych i zdaje sobie sprawe z tego ze po strzyzeniu u prawdziwego(!) profesjonalisty wygladałyby zapewne o niebo lepiej.
-
[quote name='cockermanka']A mnie się nawet podoba piesek a'la grzywek. Razi tylko nie wystrzyżona "strefa higieniczna"...czyli zakłaczony siusiak ;)[/QUOTE] poprawione już;-) musze robic etapowo, bo on strasznie przezywa wszystko a ma zapad tchawicy i chore serducho więc trzeba delikatnie jak z jajeczkiem;-)
-
przymierzam się do zakupu nowej maszynki...zaczęłam grzebać w tym dziale i trafiłam tutaj:-) oglądam i oglądam i oglądam:-D gdzieś mi przemknęły rozmowy o yorkach ostrzyżonych na grzywacze hihi:-D mój Ayo: [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-Lu37nuKiEws/T8M4g1EI2sI/AAAAAAAACGE/bEjuOCeJAlQ/s512/P5270213.JPG[/URL] [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-X5u_q1V0bhU/T8M4lsrecqI/AAAAAAAACGs/C6qdr2o4FO0/s512/P5270225.JPG[/URL] [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-6Hra9O3fwFc/T8M44udiAGI/AAAAAAAACIM/9THuyKAv23Y/s512/P5270249.JPG[/URL] [URL]https://lh6.googleusercontent.com/-8VjxQQeVcNM/T8M5Zof84PI/AAAAAAAACJU/a37CUZ3K0fY/s512/P5270274.JPG[/URL] [URL]https://lh5.googleusercontent.com/-n85s5uLznK8/T8M5fYpEDsI/AAAAAAAACJk/5gSd4Ve8jT8/s512/P5270279.JPG[/URL] docelowoma wyglądać nieco inaczej, ale czekamy aż włoski tu i ówdzie podrosną;-) Od razu mowie: tak wiem,że yorkow się tak nie strzyże tak wiem, że golenie włosa tak krotko (na tułowiu) go psuje tak wiem, że york nigdy nie będzie grzywaczem;-) A tutaj jest Miya, moja podła suka po strzyżeniu: [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-7-6g_kcZ_co/T8M4XjkOTpI/AAAAAAAACFE/khRvmPLB5T4/s512/P5270198.JPG[/URL] [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-OKLqqThJ8ME/T8M4cW2qFoI/AAAAAAAACFk/Gikn8OVZSkY/s512/P5270207.JPG[/URL] [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-mIgOTUYmC9E/T8M4nmYWrEI/AAAAAAAACG8/1kmqX-_8KjY/s512/P5270228.JPG[/URL] [URL]https://lh6.googleusercontent.com/-6cSKCCNJoPU/T8M4vImeOUI/AAAAAAAACHs/9ql0iRsGLZU/s512/P5270239.JPG[/URL] [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-8zNTOb_gE6Y/T8M5L7INq_I/AAAAAAAACIs/xsm2rNoC7Po/s512/P5270264.JPG[/URL] A tak wyglądały oba przed moim kombinowaniem hihhi: [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-IJiwD06kFHE/TyPt5xctHkI/AAAAAAAAI94/sknjd9pVXTk/s500/DSCF1165_zmień nazwę.JPG[/URL] zaznaczam, że nie jestem żadną profesjonalistką, nie mam salonu ani nic;-) więc nie krzyczcie za bardzo:-D
-
Dwie suczki husky - Dakota i Alaska - w nowych domach
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ty$ka']Ot, chociażby czy wykazuje skłonności do ucieczek i jaki ma stosunek do psów ;) Jak chcecie, mogę założyć im wspólny wątek na FAM, dla mnie to żaden problem, a suczki miałyby większą szansę na domek ;)[/QUOTE] Obie panny trafiły mniej wiecej w tym samym czasie (okolo miesiac temu) i są na tym samym wybiegu. Wybieg jest ogrodzony siatką zwykłą - nie łażą po niej, nie wychodzą, a bywają tacy artyści co muszą być w izolatce przez skłonność do ucieczek (ostatnio taki samiec husky był co niestety musiał siedzieć cały czas w izolatce az do znalezienia domu, trwało to długo, na tyle ze z nowego domu też uciekł i przyszedł sobie w odwiedziny do schroniska :-D). Wybieg ma wylaną podłoge, podmurówke, wiec nie wiem jak by było z ewentualnym podkopywaniem sie ale wspinaczek nie uprawiają;-) Co do psów to tak jak w pierwszym poście napisane, mają stosunek obojętny, w razie zainteresowania innego psa są nastawione pozytywnie. Nie wdają się w bójki. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
aaa to jest GTS jakis tam wyższy model niż słynny 888;-) wiesz co ja szukam teraz maszynki nie tylko dla yorkow, dużo ludzi do mnie przychodzi, no i Zu też mam zamiar ciachać częściej, wiec to musi byc cos co da rade przede wszystkim na Zu:-D ta widze jest fajna, bo do niej mozna ostrze porządne np Andisa albo Ostera kupic:-) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
to szukaj szukaj! Bo ja mam jakis tydzien na kupienie czegos zanim moje burki odrosną.... -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='gops']a no ta to juz tania nie jest :lol: Zu ma taką sierść jak moja kiedyś miała i musi mieć maszynka porządny silnik by coś takiego zjechać min te 35w bo yorki to można i taką dla ludzi , próbowałam :diabloti:[/QUOTE] Wiesz co ja swoją pierwszą yorczyce ludzką maszynką strzygłam ale niestety to zalezy od włosa, nie kazdego yorka takim badziewiem wystrzyżesz:-) Teraz mam dwa yorki, oba są strzyzone na krótko, mają zupełnie inny rodzaj włosa, musze miec w domu coś porządnego. Ten Andis, którego teraz miałam to 18W, dla psów bez podszerstka był super, ale na Zuzowym się zabił:-D Kombinuje z zakupem maszynki, ale nie bardzo wiem na którą się zdecydować. Te droższe Andisy do ktoych się przymierzam (AGC) mają 35W - rożnie modele różnia się tym czy są jedno, czy dwubiegowe, czy są sieciowe, czy też akumulatorowe no i ilością uderzeń na minute... Rozglądałam się też np za Moserem ale sa np modele tansze od Andisa, z większą mocą (45W) ale maja za to mniej uderzeń na minute....no i nie wiem czy lepiej brać wiecej W a mniej uderzen na minute czy mniej W (35W ma ten andis do ktorego sie przymierzam) ale za to duzo wiecej uderzen na minute... -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='gops']a jaka miałaś maszynke? z tańszych moge polecic gts 888 lub tą nowszą też gts u mnie sprawdzała się ponad rok a używałam jej min 2 razy w miesiącu.[/QUOTE] Ja miałam Andisa, z tych tanszych wersji (za ok 200zł). Miałam ją rok i strzygłam w sumie na niej same yorki, na Zuzowym futrze zrobiła kaput:-D teraz myślę nad Andisem AGC2 super ;-) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
haha dobrze, że sie Wam podoba - jestem z siebie dumna biorąc pod uwage, że maszynka strasznie opornie działała a w połowie się spaliła:-D i jakoś probowałysmy ogarnąć temat nozyczkami :-) nie jest niestety tak jak miało być, ale jestem na etapie zakupu kolejnej, wiec już zapraszam Zu na poprawki:-D -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
[quote name='funia'] Nie potrafie cytować więc tak skopiowałam .dziekuję za odpowiedz . A czy wiesz ile ma lat ? I od kiedy jest w schronie ?[/QUOTE] odpisałam na wątku suni [quote name='LadyS'] Ogółem w schronisku jest teraz mniej suczek, bo ludzie chętniej biorę te po zabiegach ;)[/QUOTE] Jest zdecydowanie więcej wydawanych psów niż w poprzednich latach, ludzie dzwonią bo wypatrzyli coś na stronie internetowej schroniska, przyjeżdzają, dopytują, wybierają z większą świadomością. To wszystko widać po psach w schronisku, szczeniąt jest mało, szybko znajdują domy no i jest zdecydowanie mniej małych suczek, aktualnie one najszybciej znajdują domy. Psy samce mają gorzej, bo wykastrowany samiec się jakoś kiepsko kojarzy ludziom;-) za to suczki zyskały zainteresowanie;-) -
Przyszłam tutaj, bo padły pytania o tą sunie na wątku zamojskim. Nie wiem jak długo dokładnie jest w schronisku ale trafiła tak jesien/zima 2011. Ma ok 5-6 lat. Zdecydowanie nie jest biała;-) Beżowa - piaskowa, takie różne odcienie w tym zakresie. Do schroniska trafiła suchuteńka, teraz nabrała ciałka i mimo, że jest niska mysle że około 10kg waży spokojnie. Jest bardzo spokojna. Od początku była smutasem, myślałam że się rozkręci ale nie bardzo...teraz wydaje się całkiem zniechęcona. Co do jej wyprowadzenia, to problem w tym, że ona jest uległa i to bardzo. Jak wyciagnie się ją z tego boksu, to ja bym nie ryzykowała wsadzania jej tam z powrotem.