Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. [quote name='Vectra']eee gdzie pokaż wątki :cool3:[/QUOTE] a to juz dawno było za czasów naszych rozmów z forumową funią...odechciało nam sie dyskutować z ludzmi ponizej pewnego poziomu, niech sama szaleje razem ze swoimi psiapsiółkami na zamojskich PwP ;-)
  2. [quote name='anorektyczna.nerka']O, kto to furciaczek? Ma jakiś wątek swojego psa na dogo?[/QUOTE] furciaczek jest behawiorystką i szkoleniowcem;-) siedziała ładnych pare lat w Londynie, teraz ma hotelik dla psów pod Toruniem i na dogo jej prawie nie ma (poza wątkami psów z jej hoteliku), bo czasu brak;-)
  3. [quote name='anorektyczna.nerka']A kto jest w pozostałej trójce? ;D[/QUOTE] beszczelna czwórka to: evel, furciaczek, LadyS i ja :-D dlaczego? nie wiem, bo my wszyściutkie(;-)) miłe i sympatyczne!
  4. [quote name='Unbelievable']nie pozwolę jej wyglądać jak niedźwiedź :diabloti: ona już teraz nie ma prawie żadnego podszerstka bo jej wszystko skrzętnie wyczesuję [/QUOTE] własnie miałam się kiedys pytać o co to chodzi, że ona wygląda jakby podszerstka nie miała haha:-D
  5. [quote name='Unbelievable']dokładnie to samo, tylko w yorkach nie ma takiej tragedii z charakterami- w sensie z pracującego owczarka zrobiona kupa futra bez charakteru[/QUOTE] no tylko z pewnego siebie energicznego twardego terierka, zrobili miękkie telepawki jazgoczące na wszystko co się rusza... ciężko teraz o prawdziwego yorka oj ciężko, a przeciez wystawy jakieś yorki wygrywają i doskonałe oceny zdobywają hmmm:-D czyżby liczył się tylko wygląd i to wcale nie taki właściwy, lecz aktualnie pożądany?:-) swoją drogą nie pomyślałam o tym, że przeciez jakby Miotła obrosła za bardzo w niewdziedzia to zawsze można ją obcyndolić na Raidera:-D no tak, to teraz jestem spokojniejsza;-)
  6. ale się rozpisałyście, miałam czytania oj miałam:-) patrząc na cały miot Broomy, zdecydowanie ona i Rayko mi się podobają, reszta jakoś nie bardzo dla mnie....choć nie wiadomo jak będa wyglądać jak dorosną bo np Raider mi sie podoba niesamowice;-) Broomka wogóle ładnieje, widać po fotkach że robi sie taka fajna strzelista, taka doroślejsza...no i nie jest dzieki bogu puszek okruszek bo te showy to takie masakry chodzące, że głowa mała...no ale moda moda moda;-) Czytając Was odnosze wrazenie, ze ci którzy lubia mniej owłosione BC przezywają to samo co ja patrząc na te zminiaturyzowane za ciemne yorki wystawowe:-D Na szczęście każda moda mija...czekam:-D Co do tych trzech fotek, to drugi pies zdecydowanie najbrzydszy, pewnie BC?:-D
  7. [quote name='Vectra']to niech se ktoś je kocha :diabloti: ja też dużo rzeczy chcę i nie mam :eviltong:[/QUOTE] ja chce pudla czarnego dużego...a mam dwa yorki :-D:-D
  8. [quote name='Vectra']ja nie lubię u mnie w domu psów z kudłami ... dlatego stworzono rasy krótkowłose :evil_lol:[/QUOTE] no jak możesz nie kochac kudłatych pieskow! no jak! myślisz, że one sa gorsze? one tez chcą być kochane! co z ciebie za człowiek!
  9. [quote name='evel'] pies gubiący włos obecnie nie przejdzie i nie ma mowy nawet, bo niestety nie ode mnie to zależy ;) Jakbym mieszkała sama samiusieńka, to by mi było raczej wszystko jedno [/QUOTE] Ja byłam tego samego zdania...obecnie po 4 latach posiadania w domu psów tylko nie gubiących włosa, nawet jakbym mieszkała kiedyś sama samiusieńka;-) to szukałabym czegoś co gabarytowo i charakternie mi podpasuje, ale włosa gubić nie będzie:-D i niech sobie mówi jedna z drugą, że jestem okropna, że nie kocham pieseczków, ze mam pański nosek, że mi trochę siersci przeszkadza...ja rozumiem to, że są ludzie którym siersc wszędzie nie przeszkadza i ok, ale tez należałoby zrozumiec, że mi przeszkadza, mam wybór to wybieram:-D
  10. Nie no ja diablicy nie oddam, za dużo z nią przeszłam żebym teraz ją oddała;-) poza tym jak tylko ją zobaczyłam, to już mshume klęłam (w sumie to sama nie wiem czemu akurat ją hihihi), bo aż mnie za serducho ścisnęło...taka podobna do mojej Filuni [*]..później się okazało, że z charakteru niestety również :-D Jak Fila zdechła, to moj TZ powiedział "to pies, który mnie gryzł, którego się bałem ale przede wszystkim którego kochałem, była niepowtarzalna"...a niedawno wykrzyczał do diablicy "ty druga Filo Ty!!!!" więc chyba po prostu, takiego diablątka nam trzeba było;-) Pw juz wyczyszczone;-) a jak dziś Muszka?
  11. dziwna ta suka jakaś hihihi
  12. [quote name='malagos']Ale nie chcesz Dorci podrzucić ze dwóch piesków, co? :evil_lol:[/QUOTE] niby nie...choć jakby się tak zastanowić, to moze jej zwróce tą diablice:-D tylko kto mnie będzie od rana wkurzał, jak ją zwróce :-D kto będzie mojego TZta gryzł, kto będzie łapał mi myszy w ogródku no i kto będzie mi do łóżka sikał :-D
  13. [quote name='gops']ja raz rowerem nie chcący wróbla zabiłam :oops:[/QUOTE] rowerem? jaką prędkość na rowerze osiągasz?:-D
  14. [quote name='strix']Co do bycia przewodnikiem w służbach mundurowych - odradzam. Trening psów obronnych w tych służbach polega na nieustannym wzbudzaniu w nich agresji, a metody szkolenia często przypominają dręczenie zwierząt (i moim zdaniem to jest dręczenie). Też chciałam, jak młoda dziewczyna. Ale po pół roku zgłębiania tematu i po kilku rozmowach z policyjnymi przewodnikami już sobie to wybiłam z głowy.[/QUOTE] słuzby mundurowe, to nie tylko policja;-) psy celników szkolone są pozytywnie i żadna forma agresji nie jest u nich pożądana, praca na pasie jest dla nich rewelacyjną zabawą;-) co nie zmienia faktu, że najpierw trzeba odbębnić pracę jako zwykły celnik, żeby móc się starać o bycie przewodnikiem z psem... psy w straży granicznej też są szkolone pozytywnie, na wykrywanie materiałow wybuchowych na przykład;-) szkolenie psów policyjnych za to wg mnie nie ma nic wspolnego z pasją do psów...
  15. ja tak zrobiłam z gołębiem ostatnio...już raz zdarzyło mi się zabić gołębia....jechałam powolutku pyr pyr pyr żeby zwiał...nie zwiał... tym razem chciałam na wszelki wypadek minąć, ja go z prawej a on nagle zryw i sruu mi pod samochód prosto...
  16. dorcia44 daj mi adres do siebie ;-)
  17. [quote name='a_niusia'] a mojej siory pies to ma tak, ze jak juz wszyscy maja go dosyc, a jest nie do zdarcia, to moja siora bierze kocyk-pies od razu zwija sie w klebek i ja nakrywa-pies natychmiast zasypia. ten koc dziala lepiej niz klatka:)))[/QUOTE] ja robie podobnie ze swoimi;-D jak mam ich juz dość, trzeba mi zrobić coś w domu w czym one mi przeszkadzają - wyciągam taki koc duży, mięciutki, który one uwielbiają, nie zdąże do pokoju z nim wrócić a one już leżą i czekają, żeby im rzucić na łóżko:-D
  18. Sybel jak juz będziesz mieć dziecko..bedzie miec tak z 3- 4 lata to wtedy pogadamy:-D Ja mam 3, 5 letnią córkę...znana jestem z tego, ze psy trzymam twarda reką; miałam ich w życiu kilka, aktualnie mam dwa yorki - yorki, które chodza bez smyczy, nie podlatują do nikogo, nie dra japy na dworze, nie rzucają się do większych psów, reagują na stoj, idz, tędy itp itd ale z dzieckiem tak łatwo nie jest;-) jest inaczej i np o ile z psami konsekwencja, stanowczosc, opanowanie to dla mnie chleb powszedni, o tyle z dzieckiem juz czasem mnie ponosi albo mam ochote ulec dla świętego spokoju;-) Co nie zmienia faktu, ze wszyscy mi mowią że jestem okropną matką, chłodną i surową:-D Może i jestem, ale Emilka jak jestesmy w sklepie pyta mnie, czy moze sobie cos wziąc, jak jej mowie ze nie, to odkłada to na polke i idzie dalej;-) Choć nie zawsze było tak pięknie;-)
  19. [quote name='gops']biedna Zuzanka teraz musisz jej kubraczek zakładać :diabloti: a tak serio widziałam wczoraj yorka w kubraczku , fakt że na dworze 13 stopni było ale jednak to już czerwiec... [/QUOTE] może jakiś chory był... moim zakładam kubraczki jak w zimie temperatura spada tak ponizej minus 5 stopni... [quote name='evel']Jakby padało mocno czy coś to Zu bez kubraka nie wylezie, choćby miała szczać w gacie :evil_lol:[/QUOTE] ja jak mocno pada , susze po spacerze suszarką hihihi no ale one nie mają tendencji do problemow z pecherzem [quote name='motyleqq']czemu przeczytałam puszką zamiast poduszką? :stupid:[/QUOTE] przestań pić, zacznij spać:-D
  20. [quote name='nick_']wygląda nadal jak pokraka, niestety.. akurat border Ci się nie udał, wygląda jak pies w typie.. ma żałosne spojrzenie- ale teraz nie krytykuje Ty sama to przyznałaś :)[/QUOTE] Żałosne, to są takie komentarze. Idz sobie strzel w łeb, zrób coś pożytecznego. 11 postów i wszystko bez sensu ;-) a co do Brumy, to ja sie na eksterierze borderów nie znam i szczerze mnie to wali czy ona jest wybitna, czy nie - dla mnie jest fajna a i właścicielce nie chodziło o zakup psa o wybitnym wyglądzie, więc nie wiem po co ta uwaga kompletnie od czapy. Ja mam w domu yorka wybitnego eksterierowo i wszyscy ludzie mnie pytają co to za mieszanka buahaha a za to tego w typie chwalą, że sliczny yorczek:-D ...noooo teraz to grzywacz:-D Ile Bruma ma w kłebie aktualnie? jakas strasznie duza/wysoka sie na tej focie wydaje...a moze ty mała?:-)
  21. haha widzisz, teraz jej zimno! Zachwiałaś naturalna równowagę, zabrałaś jej naturalną ochronę skóry! Teraz pies jest cierpiący...a te sie na forum cieszą jaki ładny!
  22. [quote name='a_niusia']nie!!! urzadzamy cos w rodzaju zasadzki:))))[/QUOTE] o matko! :-D
  23. Wszelkie słuzby mundurowe, to najpierw kilka ładnych lat pracy "zwykłej" a dopiero później możesz się starać o stanowisko przewodnika z psem, kobiecie cięzko przejsc przez egzaminy ze swoim psem, masz tam np biegac po kilkaset metrow ze swoim psem na rekach hihi Jak masz kase, to szukaj dobrego kursu trenerskiego, mozliwe ze po nim, lub po tym drugim stopniu zrezygnujesz sama;-) ale jak nie sprobujesz, to sie nie przekonasz. Chciec i kochac prace z psami, to niestety nie wszystko. Praca psiego szkoleniowca/behawiorysty to głównie praca z ludzmi (właścicielami psów) a to jest w tej pracy najtrudniejsze zdecydowanie. Jak nie ma sie podejscia do ludzi, nie ma sie cierpliwoci wałkowac tego samego w kółko sto razy i czuje sie niedosyt mając świadomość, ze ten konkretny pies juz dawno nie miałby jakiegos problemu lub byłby duzo dalej szkoleniowo, gdyby nie jego porabani właściciele - to ciężko się pracuje w tej branży;-)
  24. [quote name='Martens']Mój pies właśnie zerka z mojej poduszki na łóżku [/QUOTE] to Ty nie wiesz, ze psów do łóżka wpuszczać nie wolno? Przez to się robią niegrzeczne:-D
  25. [quote name='PaulinaBemol']już kiedyś pisałam o CAO w domu :P owszem zdarzają się takie co się odnajdą ale jest ich zdecydowanie mniej i co na siłę psa uszczęśliwiać? u znajomych takie uszczęśliwianie skończyło się wyjściem psa przez okno zimą :evil_lol: Ale przepraszam to lepiej psa w mieszkanku zamknąć właściciel 8h w pracy (choć u WAS pewnie ludzie posiadający psy nie pracują bo kilka razy jak ktoś pisał że pracuje od razu zaczynałaś pytać jak w takim razie psem się zajmuje) i spacer wokół bloku. Czy jednak lepiej kojec z porządna budą i intensywne zajęcia z właścicielem. Mi się tam wydaje że mojemu psu różnicy nie robi czy na czas kiedy nie mogę się nim zajmować zamknę go w kojcu czy w mojej sypialni. A co uważasz o zamykaniu psa w klatce w mieszkaniu ?? jak np. właściciele wychodzą?[/QUOTE] wyjątki zawsze się zdarzają, tylko że one potwierdzają regułę:-D Ja na wakacjach zajmowałam się siedmioma maremmano i naprawde nie wyobrażam sobie takiego psa w bloku. Tam drzwi do domu pootwierane,one sobie na chwilkę wejdą, zdrzemną się, ale nie ma szans zeby na noc je w domu utrzymać...nie ma takiej opcji po prostu. Co do pracy, to też gdzieś mi przemknęło, że jak ktos pracuje to psa miec nie powienien. Na to wychodzi że tylko bezrobotni, emeryci, ewentualnie ludzie ktorzy pracują w domu mogą mieć psy - reszta powinna je oddac do lepszych domkow:-D Co do klatek, to ja mam dwa yorki i klatke w domu...metalową, bez poduszeczek, bez kokardek:-D i jak wychodze z domu (a pracuje co drugi dzien z dojazdami po 15 godzin) to jeden pies zostaje "luzem" a drugi zamykany jest w klatce(cóż za niesprawiedliwość!!) - proszę mnie podać do Tozu, podac moje dane?:-)
×
×
  • Create New...