Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. u Cinka nie wygląda to tak źle (wyglada na płytkie rany), gorzej z fur niestety...
  2. dokładnie miałam to pisać do Cinka jedzie właśnie wet, jak go opatrzy to furciaczkowa jedzie do miasta, bez szycia sie chyba nie obędzie, najgorsze ze rękę ma powaznie pogryzioną, kosc na wierzchu ....srednio to wygląda niestety...
  3. moj Hamster (Zu mi wybaczy, evel może tez), ma 6miesiecy jest juz po pierwszym strzyżeniu i mniej wiecej taki bedzie cały czas bo nie zamierzam zapuszcac kudłów (poza irokezem rzecz jasna ihihi) [IMG]http://i54.tinypic.com/35lyeti.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/4hxth3.jpg[/IMG]
  4. mi poltorej godzinytemu napisała jak zapytałam o czekoladke ze juz jest, pozniej opowie, jest ok takze pewnie kolo 22-23 zasiądzie do neta:-)
  5. na tych dwoch pierwszych fotach to jej sprawka te zdemolowane drzwi wejsciowe?:-)
  6. fur ma dzis zawrot głowy, czeka ją kąpanie sznupa który jest z lekka ześwirowany (podgryza w tyłek i takie tam hehehe) więc pewnie pozno w nocy zasiądzie do kompa:-P zaraz pojde z psem na spacer to do niej zadzwonie, moze odbierze hihihi
  7. Prezes, Furia, Hektor, Promocja, Iwa, Cinek, Sucha kiszka, Drejape i teraz Czekoladka:-P myslicie, że dlaczego fur nie ma teraz czasu hihiihi
  8. yorki jazgotliwe? kto znał File (z rodowodem zeby nie bylo ze odbiega bo jest w typie) i zna Hamstera ten wie że to ciche psy...pod jednym warunkiem: trzeba je nauczyć wyciszania się,szczególnie w domu... Yorki mają duzo energi ktorą trzeba nauczyc się nastawiać w odpowiednim kierunku, trzeba nauczyć je spokojnego zachowania na przykład w domu, yorki łatwo się w domu trzyma a trudno wychowuje... Jak ktoś mi mówi, że yorki się prosto wychowuje to ja już wiem, że ten ktoś nie wychowuje yorka tylko go po prostu ma:-) Moj Hamster (Fila miała dokładnie tak samo) w domu nie szczeka,nie biega za dużo, głównie śpi albo leży (dotyczy to nie tylko mojego domu, potwierdzic może ladySwallow u której byliśmy w odwiedzinach); natomiast na spacerze jest ciągle w maksymalnym ruchu, jak nie ma zajęcia to bie w kółeczka, szczeka tylko podczas zabawy z psami i to nie jakoś namiętnie... Dodam, że jak do mnie trafił darł ryja jak zostawał sam (to mu ostatnio wróciło z mojej winy bo 2 tyg swiatezne nie zostawal wogole sam tylko wszedzie jezdzil z nami i pieskowi znowu odbiło) a jak byliśmy w domu to ciągle popiskiwał, jęczał, skowyczał...ale miał tak dosłownie z 2-3 dni...ja zachrypłam a on się zamknął i ma tak do dziś :-) :-) :-) tak wiem męcze biednego małego yoreczka:-)
  9. Szansunia nie pojedzie w ten piątek. Pan profesor chce jej zdjąć u siebie szwy i pare dni poobserwować jak sunia będzie na tej łapince chodzić dopiero wtedy wyrazi zgodę na podróż:-) Zadra przekaże poźniej więcej szczegółów.
  10. no miała jechać w ten piątek, ale profesor nie dał zgody, sunia ma byc w klinice do czasu zdjęcia szwów i kilka dni profesor chce ją poobserowac:-)
  11. nie wiem już o co komu chodzi :-) ale ja pożyczałam transporter od zadry (dla rozi) i ja rozmawiałam dziś z zadrą i jej transporter ma zostać w Lublinie czekać aż Szansa będzie gotowa do transportu do dt
  12. zależy jakie bloki są...u mnie na przykład jak moj 3 miesieczny piszczał i szczekał to ja słyszałam stojąc pod blokiem (mieszkam na 2 pietrze) i wyszscy sąsiedzi w mojej klatki i klatki obok słyszeli (dostałam pare ostrzeżeń od sąsiadów z sąsiedniej klatki)... szkoda że tak to się potoczyło ehhh...a on był w tym dt sam czy z jakimis szczeniakami? bo ja sie juz troszke pogubiłam myślicie ze jakby byl z innymi psami to by nie szczeka?
  13. super:-) moja poprzednia yorczyca miała takie zęby jak do mnie trafiła ze mimo intensywnego leczenia i tak musielismy jej połowe usunąć:-( miała 5 lat a ząbki jak u staruszka 15letniego, z buzi jej na kilometr śmierdziało, z jedzeniem juz problemy był poważne...ehh ale najukochańsza była:-( jakbyscie trafili na jakąś taką...
  14. to ja nie wiem czy rozne linie maj a rozne przepisy bo moja kolezanka podrozowala z kilkoma juz psami, ktore nie mialy swiadectwa szczepienia prxeciwko wsciekliznie i byla kontrolowana i zawsze usłyszała to samo ze zaswiadczenie o sytanie zdrowia wystarczy...moze to kwestia dobrej woli, nie wiem zgłupiałam:-)
  15. no ja się zapytam mojego weta co on na to...swoją drogą może mu te mleczaki jeszcze wypadną...aktualnie mu stałe wyłażą i to wszystkie na raz prawie, tak go swędzą dziąsła że gryzaki/maskotki/piłki są ciągle w użytku, nawet w nocy śpi z kością i co jakis czas sobie ją podgryza...
  16. no to niezły jest hihii mój tez ma dwa rzędy zębów:-) tzn jemu dopiero wyrastają ale tez rosną obok i czeka nas kolejna narkoza, bo chyba za jednym razem (przy narkozie do kastracji) tego się nie da zrobić...
  17. a czy psiaki na takiej diecie jak młody moga jeśc gryzaki? np takie kości prasowane? albo inne do żucia takie?:cool3: ja sie nie orientuje czy mogą ale moj młody jak ma te kości to mam spokoj, inaczej albo ja albo moja Emilka mamy poobgryzane ręce jakbyśmy się żyletka ciachały regularnie:diabloti:
  18. Madi a dałybyście rade podac transporterek busem? ja odbiore z busa o ktorej godzinie byscie nie podały
  19. a co tym cziłkom jest biedulom?:-( Jagna wysłałam ci 50zł, razem z tymi od dorci bedziesz miec 150, wystarczy na usg?
  20. małże zawsze wiedzą lepiej to Ty nie wiedziałaś:-P? a co do dogo... ja ostatnio podjęłam nowe postanowienie w swym życiu:-) koniec z potyczkami słownymi na dogo:-) porzucam swój kłótliwy wizerunek i zaczynam być kulturalna,ugodowa i życzliwa = mam wszystko w d.... Róbmy swoje bez zbędnego gadania i tyle:-) u mojego Hamstera uswteczniania się ciąg dalszy, hormony do głównki uderzaja i piesek przechytrzyć pania probuje średno co 10sekund na spacerze:-) ale co ja wiem o psach, ja mam tylko yorka:-)
  21. ile kosztuje to usg dokladnie? ja mam w tej chwili 90zl na skarpecie wiec moze dośle Jagnie zeby na usg miała, zeby nie było zakładania i zamieszania:-) dorcia mam fajny dom dla yorki suni (najchetniej starsza a przynajmniej dorosła bo ludzie mają juz sunie starsza i nie chca zeby nowa ją zamęczyła), państwo starsi, dom z ogrodem w spokojnej cichej okolicy, ludzie mieli dwie sunie yorczyce ale jedna po długim i żmudnym leczeniu odeszła...powiedzieli że chętnie przygarną jakas w potrzebie tylko musi byc starsza spokojna zeby ich rezydentki nie zamęczyła zabawami;-)
  22. [quote name='dorcia44'][B] Chciała bym abyśmy spróbowały stworzyć normalny zespół ludzi dobrej woli ,damy radę ? [/QUOTE] podkreślę żeby kazdy sobie mógł wziąc do serca...
  23. no wet konował:-) zaświadczenie o stanie zdrowia miało być...przecież i tak suka nie jest odporna jeszcze skoro dopiero teraz została zasczezpiona więc co jej po tej szczepionce w pociągu...wet miał ocenić jej stan zdrowia na chwilę obecną (brak wścieklizny) - co i tak musiał ocenić skoro dał jej szczepionke- i wystawic zaświadczenie któro jest ważne jakos krótko (nie pamietam dokladnie ile), że suka nie ma wscieklizny... trzymam kciuki za podróż!!!
  24. Was nie można nawet na chwilę zostawić samych :-) Czy ja mogę prosić o skończenie tych dyskusji które akurat do sytuacji Jogusia nic nie wnoszą - a przynajmniej nic dobrego -mam nadzieję, że większosc uszanuje moją prośbę a cichą nadzieje że wszyscy... Jego sytuacja jest skomplikowana, pomoc ciagnie olbrzymią kasę a to dopiero początek więc akurat im nas pomagających więcej tym lepiej a kłócąc się ani my nie pomagamy najlepiej jak potrafimy ani innych w tą pomoc nie wciągniemy. Każdy z nas powinie teraz skupić się na pomysłach skąd wziąc kase i jednoczesnie rozglądac się za domem,bo nie ukrywajmy najlepiej byłoby gdyby to był jakiś znajomy sprawdzony dom...aczkolwiek akurat ja mam bardzo złe doświadczenia z wyadoptowaniem psów do znajomych... To, że dom najlepiej gdyby był z samej wawy lub ewentualnie z innego dużego miasta gdzie są możliwości operowania tego schorzenia (Wrocław?) rozumiem, że jest akceptowane przez wszystkich bo jakos nikt o tym nie wspomniał w dyskusjach nie na temat Jogusia? Nie zapominajcie że łączy nas wspólna sprawa- chcemy pomós temu psiakowi. Nikogo nie zamierzam rozliczać z tego jakim jest darmowym dt- to jest osobista sprawa każdego czy ma jednego psa na dt czy 4 i skąd na to bierze pieniądze, nie wnosi to nic w sprawe Jogusia więc dla mnie jest to akurat nieistotne. Ja dzwoniłam do Jagny z pytaniem czy podjełaby się wziąc na dt psiaka w takiej a nie innej sytuacji zdrowotnej (jest naszym dt na wątku yorkowym dlatego do niej zadzwoniłam), nie zastanawiała się długo, zdecydowała się podjąć opieki nad psem chorym. My zdecydowaliśmy się spróbować mu pomóc - pisze my bo owszem pieniądze są zbierane od ludzi, zbierane na bazarkach wystawianych przez nas i innych, ale tak naprawde to na naszej głowie (mojej i ladySwallow) pozostaja niejaka odpowiedzialność finansowa i ktoś tą odpowiedzialnośc za psiaka wziąc musiał...ale to nie jest tak, że pies jest nasz, że ja będe sobie z nim robić co chce itd Jeśli uważacie, że pies jest pod złą opieką w dt, że dt sobie nie radzi a my nie ogarniamy tematu to ok. Ja się nie zamierzam już nigdy z nikim na dogomani kłócic (mama dość wole sie skupic na realnej pomocy psom, chyba wyrosłam ze słownych potyczek ) i jesli wg Was dla psa będzie lepiej, żeby dt zmienił czy to do mshume czy to do kogos innego ja jestem otwarta na wszelkie proozycje i nie zamierzam chować jakiejś urazy, nikomu niepotrzebnej a napewno nie psom. Mam nadzieje,że w drugą strone to też działa. Amen
×
×
  • Create New...