Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. tak jak napisałam tutaj mamy do czynienia z psem ktory jak nie teraz to w przyszlosci moze wymagac operacji i to nie byle jakies...bo na przyklad gdyby byl moim psem musialabym jechac z nim do wawy na takie leczenie... z tego tytułu warto ograniczyc sie do domu z wawy badz najblizszej okolicy, domu ktory finansowo i czasowo będzie mial mozliwosci latac z tym psiakiem po wetach...
  2. kleszcze atakują zawsze jaki kilka dni pod rząd jest kilka stopni na plusie (dosłownie kilka) takze trzymanie sie sezonów kleszczowych wg kalendarza mija się z celem... pojawiłą się juz szczepionka od babeszjozy, niestety bardzo droga...
  3. pieniądze przelej do Jagny,niech ma cos u siebie to i TZ będzie spokojniejszy, najwyzej nadmiar jakby cos zostalo przeleje do skarpety ja wiem ze dom bedzie ciezko wybrac ale dobre ogloszenia z dokladnym opisem i warunkami jakie trzeba spelnic by psa adoptpowac mozna spokojnie wystosowac wiekszosc ludzi chce yorka pod warunkiem ze jest mlody i zdrowy, wiec wizja ciezkiej choroby i drogiej operacji ta wiekszosc odstraszy
  4. dla tego psiaka nie wystarczy domek ktory kocha yorki i ma wielkie serce nie oszukujmy sie to musi być ktoś kogo będzie stać na operacje (nawet jesli nie bedzie w tej chwili potrzebna nie wiadomo czy za jakis czas nie będzie takiej koniecznosci), na robienie systetmatycznych badan,na specjalistyczna diete...rowniez z tego powodu najlepiej gdyby był to domek w wawie lub bliskich okolicach...bo jak ktos bedzie z jakiejs niewielkiej miejscowosci z daleka od specjalistow to cięzko będzie kontrolowac jego stan zdrowia, a w razie poważniejszego zabiegu będzie kłopot z dowiezienie rekonwalescjencją itd Joguś jesy ładnym psiakiem i napewno wielu chętnyc by na niego było gdyby był zdrowy, ale niestety on wymaga szczegolnej opieki i szczegolnych warunkow...nie jestem za wybieraniem domów pod względem sytuacji finansowej ale akurat tutaj musimy to wziąć pod uwagę. Po czwartkowym usg będziemy wiedzieli na czym stoimy,zaczunamy szukać ds, nie ukrywam że najlepiej by było by był to dom jakis znajomy, sprawdziny, pewny bo jak komus obcemu zaufac i dac tak ciężki przypadek pod opiekę...
  5. może to zależy od jakosci tych zakręcanych;) moja Fila miała takie dwie o obie jej się odkręciły jakims cudem i zgubiła (połówke hihi) gdzies na spacerze, Timek to chyba z 10 posiał... ja nie wiem jakie są najlepsze hihi
  6. mamy 90zł na skarpecie i reszta bazarow jeszcze, cos kolo 150zł powinno byc na koniec po bazarach
  7. yhy wic Jagna napisz nam o nim wszystko co wiesz jak z zachowyaaniem czystosci, chodzeniem na smyczy, zostawniem samemu, niszczeniem pod nieobecnosc;stosunek do dzieci, psow, kotow, obcych ludzi
  8. [quote name='ladySwallow']No tak, ale to jednak Twoj samochód, a nie wypielęgnowana taksa, nie? :evil_lol: Oczywiscie bez obrazy dla Twojego samochodu :evil_lol:[/QUOTE] no tak bo mój samochod to tylko wypielegnowane cacko mego TZta hihihi z ktorego ja regularnie robie smietnik:-)
  9. u mnie jechała dwa razy bez transportera, w związku z tym ze jechałam sama z dzieckiem to przywiązywałam ją do przednich drzwi smyczą i sobie leżała na wycieraczce...ale wtedy to ona ogólnie udawała że jej nie ma...
  10. wiecej fotek wrzucaj, to zawsze przyciaga podglądaczy:-)
  11. [quote name='tequilla26']Jakby co, oczywiscie dam znać, ale najpierw poczekam na Elinkę. Ciągle wierzę, że uda się jej tu dojechać. Poza tym obie są do siebie podobne... ;-)[/QUOTE] bierz dwie dwa rottki to i sunie dwie:-)
  12. teqiulla mamy nieśmiałą mała kudlatke do adpcji ktora na gwałt potrzebuje domu i to domu z psami bo przy nich sie rozkręca i wreszcie widac radosc u tego psa:loveu: jakby co to daj znac hihi
  13. Choco zbiera pieniążki na dt!!!!!
  14. to sobie poczeka hihii bo mi TZ zabrał teraz auto - może sie wyrobi podjechac do Was (jesli nie to ja podjade ale pozniej) zadro uprzedz męża ze moze jakis koleś przyjechać po ...nawet nie wie po co:-) jak przyjdzie gość i nie będzie wiedział po co przyjechał to dajcie mu kaftanik:-)
  15. dobra mu tu gadu gadu a trzeba zbierac deklaracje stałe i jednorazowe:-) więc ja na dobry poczatek tych stałych 10zł deklaruję:-)
  16. nie mam pojcia czy jest taki wątek... ja o wychowywaniu dziecka mając psy mogłabym powieść napisać..ciężko ciężko ciężko:-) podsumowując hihihi ale jak się patrzy na dziecko śpiące na legowisku z ukochanym psem...to serce rosnie i wszystkie ciężkie chwile się zapomina w sekundzie:-)
  17. [quote name='lika1771']A jeszcze jak dziecko chore ,wysoka tem...........Sacred Pirania tez to znasz pewnie i trzeba sobie radzic,bo dziecko rosnie i bedzie tylko lepiej a widok usmiechnietych mordek bezcenny:loveu:[/QUOTE] no chyba ze 2 tyg wtedy miałam u siebie szczeniaka jak mała wyłozyła mi się nagle z rotawirusem....weekend wiec ja sama, lekarz nasz ma wolne, szczeniak zalatwia sie gdzie popadnie a z dziecka leci na dwa końce...zahaczylismy o szpital (pies jezdzil z nami w aucie= auto do sprzątania ihihi początkowo a pozniej wywiozłam go pseudo ciotki) niestety... po jakis 3 rtyg ja zachorowałam, temperatura 39 a ja zapierdzielam z psem na dwor co 3 godziny dzien i noc...cuuuuudownie hhihihi ale dziecko dorasta a pies jeszcze szybciej więc jakoś to przetrwam, co nas nie zabije to wzmocni:-)
  18. [quote name='malawaszka']ale hamster to niepiesek :errrr: :scared:[/QUOTE] zabić???? Ps. co ja wogóle robie na tym forum jak ja nie mam psa...
  19. lika1771 dokładnie tak jak piszesz...jest ciężko, czasem jest niezła nerwówka jak z psem trzeba wyjsc a dziecko jeszcze nie spi, albo pada deszcz lub jest mroźnie, czy wieje mega mocny wiatr... ja tak zyje od 3 miesiecy i to ze szczeniakiem ktory poczatkowo wychodził na dwor co 3 godziny (w dzien i w nocy) a w domu musiałam miec go ciale na oku, teraz wychodzi 5 razy na dobe, wszystko jest ustawione pod psa,wiem juz o ktorej rano zbudzic dziecko zeby poszło po poludniu spac tak zeby mi pasowało...zawsze jest stres ze sie obudzi pod moja nieobecnosc i zwyje sie porządnie zanim wroce, zdarzają się wpadki ze nie dam rady wyjsc i pies zsika sie w domu czy zrobi kupe...ale co z tego...jest czasami mega ciężko ale nikt nie mowil ze bedzie lekko,to zywa istota a nie maskotka...z czasem będzie lepiej, tylko trzeba sie uzbroic w cierpliwosci i chciec...
  20. moj Hamster jak sika to kuca tak nisko ze siusiak leży na ziemi... ja wiem, że mój pies nie jest normalny ale moze ten tez akurat nie jest hahaha
  21. wysle Ci paczke z poEmilkowymi maskotkami to mu coś tam dasz pokemona jakiegoś hihihi
  22. dobra czytając wasze posty poniekąd czuje sie jakby kogoś zbluzgała, skoro poczułyście się urażone moimi postami przepraszam i raz jeszcze podkreślam że to jest mój pogląd...wy macie swój, którego ja nie rozumiem (a Wy nie rozumiecie mojego) i tyle. Powszechny nakaz kastracji/sterylizacji (to moze juz mniej bo jest odwracalne) odniósłby pewnie oczekiwany skutek gdyby był egzekwowany (w naszym kraju jest problem jakiś kosmiczny z egzekwowaniem praw dotyczących zwierząt)/
  23. [quote name='behemotka'] Szlag mnie trafia czasami na internetowe oceny[/U].[/QUOTE] a mnie trafia jak widzę kolejne i kolejne i kolejne szczeniaki w schronie...część pada przez choroby itp, część całe swoje dziecinstwo spędza za kratkami, przechodzi do boksow dla doroslych i tak spędza kolejne lata swojego zycia...gdybym miała na to wpływ wolałabym tego psa uśpić zaraz po tym jak sie urodził...gdybym miała jeszcze większe możliwości wolałabym wyciachac jego matke zanim urodziła, jakbym miałam jeszcze większe możliwości wyciachałabym ją zanim zaszła w ciąże...a tak patrze na te kolejne szczenieta...wyciagam jednego a na jego miejsce przychodzi 10...syzyfowa praca...pomoge trzem a w tym czasie 30 w schronie padnie...
  24. co do hodowlanych szczeniaków ja się nie wypowiadam bo nie jestem aż tak zorientowana w temacie...ale owszem przeraża mnie masowe rozmnażanie psów rodowodowych tylko dlatego ze akurat jest moda na daną rase (np aktualnie to co się dzieje/działo w zarejestrowanych hodowlach yorków), nie uznaje tego za dopuszczalne, powinno być to prawnie ograniczane...bo hodowle rasowe i rozmnażanie wyselekcjonowanych osobnikow danej rasy (podkreslam wyselekcjonowanych a nie wszytskich jak popadnie tylko dlatego ze maja rodowod) jest potrzebne a i owszem (gdyby nie to nie mielibysmy konkretnych ras psów, wiele z nich by zniknęło a reszta by sie pozmieniała) co nie znaczy ze można sobie rozmnażać pieski masowo tylko dlatego ze rodzice mają papierek,zaliczyli pare wystaw i szczeniaczki można sprzedac za wiecej kasy niz takie bez papierka I owszem jestem za kontrolowaniem takiego bezmyslnego rozmnazania w zarejestrowanych hodowlach (są i takie ktorych warunki przetrzymywania psów sa niczym ze schroniska), nakładaniem kar za tak durnowate podejscie do rozmnazania psow i np dozywotnim zakazem rozmnazania, przymusowym sterylizowaniem nie wiem...ale powinni sie za to wziąc napewno, chocby ci z ZK powinni jakos to kontrolowac a nie przymykac oczy na ten proceder (uważam na przyklad ze jesli zarejestrowana hodowla ma tzw lewe mioty to powinno byc prawo mowiace o przymusowym uspieniu takiego miotu a hodowla powinna zostac wypisana ze związku bo hodowle nie powinny byc dla masowej produkcji szczeniat tylko dla utrzymywania wzorca rasy)
×
×
  • Create New...