Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. nie moge tego filmiku:-) "nie głaskać tylko siedzieć" hahahahahahahah! to powinna byc rada dla nowego domu Czekoladki, prosze jej nie głaskać tylko siedzieć :-)
  2. [quote name='panbazyl']to tak jak moja - zwłaszcza jak jedzenie na stół wjeżdża....:eating:[/QUOTE] :siara::siara::siara::grins::grins:
  3. bujalismy sie pare miesięcy z różnymi karmami (zjadanymi chętniej lub mniej chętniej) i reakcjami typu biegunki/zaparcia, wielkie częste kupy itp w końcu trafiliśmy w Brit Care Puppy, jemy to od miesiąca i tfu tfu tfu jest wszystko ok:-)
  4. [quote name='furciaczek']Mam jedna piranie w rodzinie (szwenda sie tu gdzies po dogo nawet:evil_lol:) i jesli podobne z charakteru to ja bardzo dziekuje:evil_lol:[/QUOTE] że co? że ja mam jakis straszny charakter taki może???????? [quote name='panbazyl']Ta ma łagodny charakter, taka do ułożenia dobra, ale jest zbyt inteligentna. Kocha polowania - sama poluje ...[/QUOTE] no to tak jak ja :-) :-) :-)
  5. o to ona już jest czynna? nie wiedziałam:-) od kiedy?
  6. podrzucam potworka nocnie! zbieramy pieniążki na operacje, pilnie!
  7. [quote name='Żunia']Uściślij proszę. Jakich warunków?[/QUOTE] z wypowiedzi zadry jasno wynika o jakie warunki jej chodzi...zacytowałam: [quote name='zadra']Dodam jeszcze,że jeśli suki będą sterylizowane,a samce kastrowane nawet przez najlepszego chrurga i przy uzyciu najlepszych materiałów to w tak [COLOR=red]kiepskich warunkach zoochigienicznych jakie panuja w schronie[/COLOR] zawsze istnieje ryzyko komplikacji.A teraz zadaje pytanie cioteczki-kto ma wpływ i kto może restrykcyjnie wymagać zmiany tych warunków????[/QUOTE] [quote name='zadra']O własnie tego do końca nie wiadomo na co sa przeznaczone.Sa kierowanie do wspólnego "wspolnego worka z ZOO" i trudno to okreslić.Jedynym wyjściem z sytuacji jest oddzielenie schroniska od ZOO.Oddzielenie w formie oddzielnej jesdnostki budzetowej.Jedynie przy takiej strukturze jest szansa na porzadek i jasnośc finansow.[/QUOTE] jestem tego samego zdania...
  8. [quote name='Żunia']Tamir jest pierwszym psem, za którego zapłaciliśmy 61.50. Podobno takie stawki wymyślił UM. [/QUOTE] UM mógłby dawac więcej kasy na schron zamiast wymyslać chore stawki na psy rasowe...kto to wymyslił i dlaczego akurat taka końcówka:-) [quote name='Żunia']Gdyby ktoś słyszał o ludziach poszukujących goldenki (z Zamościa i okolic), proszę o kontakt.[/QUOTE] jeśli jest starsza to wątpie zeby się zgubiła...pewnie ktoś wywalił i wziął sobie szczeniaczka nowego psiaka...no ale może... [quote name='Żunia'] W tej chwili mamy ponoć sprzęt " najnowocześniejszy w Europie ".[/QUOTE] i oby z tego psy schroniskowe korzystały do woli co do wetów... mój wet który leczył moje psy 10lat (i miałam do niego zaufanie w związku z tym) wysterylizował mi sunię (moją prywatną) i koleżanki sunię (adoptowaną ze schroniska zamojskiego)...moja suka po długomiesiecznej walce o nią odeszła...sunia mojej koleżanki nagle dostała objawow i tez jest już po tamtej stronie...obie miały w środku użyte lnianie nici które dały odczyn i narobiły w środku masakry... bezwzględne zaufanie do weta? chyba nigdy juz tego nie poczuję...
  9. nie sądze by to czy ktoś psa miał czy nie było jakimkolwiek wyznacznikiem...można miec mase psów i nie mieć zielonego pojęcia o wychowywaniu i zero chęci do pracy z psem mój pierwszy pies..wyczekiwany, wyjęczany rodzicom to wyżeł...źle trafiliśmy...pies hiperkaktywny, inteligentny, przechytrzający właścicieli, ja kochałam psy od zawsze, czytałam mega dużo ale praktyki nie miałam...było masakrycznie, książki, kolejne metody, porady u szkoleniowca...w końcu coś zaskoczyło, nauczyłam się ze swoim psem porozumiewać i on nauczył się że warto ze mną wchodzić w jakies relacje- zanim to nastąpiło popełniliśmy setki błędów które dały oczywiscie konsekwencje, które to pozniej majac juz jakies pojecie musiałam powoli powoli odkręcać...ale ja chciałam, ja szukałam pomocy,probowałam, czytałam, sprawdzałam jak to czy tamto działa akurat na mojego psa tutaj wydaje mi się, że ds przerosło jednoczesne posiadanie małego dziecka i psa...sama mam teraz malutkie dziecko i wzięłam szczeniaka, było mega ciężko MEGA...ale ja miałam świadomośc że to z czasem minie, że im wiecej bede pracowac z psem tym szybciej będzie łatwiej, tym szybciej opracuje sobie harmonogram dnia tak zeby pogodzic samotną opieke nad dzieckiem i nad szczeniaczkiem...ja chciałam, chciałam bardziej niż byłam zmęczona, zirytowana brakiem pomocy i perspektywą nie przespanej kolejnej nocy... Natalia nie miała nigdy psa więc być może nie do końca miała świadomość na czym polega codziennosc posiadania psa plus nie wiedziała na czym polega praca z psem...nakręciła się , bardzo chciała, niby wybierała sensownie rozważajać wszystkie za i przeciw...ale rzeczywistośc przerosła jej oczekiwania...
  10. z dogo yoreczka nie dostanie;-) nie musi byc na CzK
  11. jesli na tej nowoczesnej lecznicy naprawde skorzystają psy schronowe to pozostaje się tylko cieszyć :-) a co do opłat to ja tam nie wiem kto to ustalał i na jakiej zasadzie jest pies kwalifikowany jako rasowy ale ja jeszcze nigdy 61,50zł nie płaciłam hihihi a podobno ja pomagam tylko rasowym:-) za szczeniaka płace 10zł, za dorosłego małego 20zł a za dorosłego dużego 30zł i nigdy nikt nie zażądał ode mnie więcej, więc się zdziwie jak to nastąpi:-)
  12. ja też z opisów ds spodziewałam się tragedi w stylu tymczasowej suni u ladySwallow, suka siedziała wbita w ściane, nie reagowała na nic i wyglądała jakby marzyła o tym, żeby zapaść się pod ziemię... Czekoladka owszem widać że jest nieśmiała, że się boi ale chce ...chce kontaktu z człowiekiem, przybliża się na cmokanie, podsuwa się do fur, ciągle ziewia lub oblizuje sie...to nie jest niekontaktowy pies do jasnej... no ale trzeba mieć jednoczesnie świadomość że w ds było dziecko (wiec dom nie był napewno cichy kto ma malutkie dziecko wie ze cicho jest tylko twedy kiedy dziecko spi) a Natalia nie za bardzo wierzyła że jakiekolwiek nasze rady dadzą efekt...może i probowała ale oczekiwała natychmiastowego efektu a pies zaczął ją irytować...przy delikatnym, wrażliwym psie irytacja człowieka może skutecznie psa przyblokować...
  13. ciesze się, że Prezio zadowolony:-) nie miałam niestety jakiś dużych zabawek żeby Fura sie miała do czego przytulić ...tzn mam ale Emilka oddac nie chciała...minie pare tyg znudzi się to i te odda hihihi mam jeszcze zapas piłek tenisowych ale nie zmieściły mi się w pudło, przyjdą nastepnym razem;-)
  14. hmm a wktorym on schronie? gdyby ktos sie dowiedzial czegos wiecej, porobil foty to ja bym mu chetnie watek zalozyla...wiecie, cos jak z bambo hihi
  15. czy ktos wie cokolwiek wiecej na temat tego czarnego dupla co go farmerka tu wklejała? [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ec7542e30b9c5062.html[/URL]
  16. [quote name='Ati']zapewne, w koncu wg mnie ludzie nie zdawali sobie sprawy z czym sie je wyzla w domu i z tegoz powodu chca ja oddac[/QUOTE] [quote name='MaDi']Nie mówili,że niszczy, ale może na początku coś zmajstrowała. Osoba która robiła zdjęcia powiedziała,że to niesamowity żywioł i widać jak bardzo brak jej ruchu:([/QUOTE] jesli brak jej ruchu to napewno niszczy niewybiegany wyżeł to w domu demolka plus nadmierna gadatliwość :-) mój ma 11 lat i jak się go porzadnie nie wybiega to daje czadu:-)
  17. Marlboro teraz to juz nieistotne...napewno jakies błedy Natalia popełniała, jakie to już sie nie dowiemy. Teraz Czekoladka jest juz u furciaczka i mamy nadzieje ze powoli się rozkręci i będzie wesołym psiakiem, szukamy domu moi drodzy!!!!
  18. a może my je wyadoptujemy razem? w pakiecie? Czeko z Rozi...może i Białą dorzucić...trio:-)
  19. był pewnie był wyjątkowo miły ten zastrzyk:-)
  20. evel przeslij mi na maila ogłoszenia papierowe dla Rozi, podrukuje i porozwieszam troche może ktoś jeszcze moglby u siebie w miescie porozwieszac??
  21. takie tekturowe to mi regularnie na wysyłanie paczke idą wiec jakos to sie udaje...te 3 to takie plastikowe duże do przeprowadzki przywleczone...
  22. nie wiem skąd zamiłowanie do pudełek, my mamy 3 i nie moge się pozbyć żadnego a juz probowałam...najgorsze ze kolejne juz upatrzone:-) a co do Hamstera to ja uwielbiam yorki za to nienawidze ich długich kudłów hahahaha taka jestem dziwna:-)
×
×
  • Create New...