Jump to content
Dogomania

KrystynaS

Members
  • Posts

    5940
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KrystynaS

  1. A ja czekam na wieści z wizyty Dyzia u weterynarza. Pewnie już pojechali
  2. Przez liczne zmiany na Dogo- gdzieś mi się zapodział wątek Bajeczki i nie umiałam go odnaleźć. Nie wiedziałam, że Bajeczka już nie żyje :-(, myślałam, że mieszka sobie szczęśliwa w domu Agnieszki. Bajeczko [*] suniu o bursztynowych oczach pamiętam cię doskonale [IMG]http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR4xGXl64IuPJ2Ofrg1Z5M_ozciIhZa6F-nOH46efuUmJ8DWWU7[/IMG]
  3. Po paru latach udało mi się odnaleźć wątek Pręguska. Przez zmiany na Dogo- gdzieś mi się zapodział i nie mogłam go odszukać. Aż tu dziś niespodziewanie znalazłam. Pręgusku
  4. [quote name='kuzlik']a tak poza tym to mozemy sie przeniesc na watek obu chlopakow ?:)[/QUOTE] Pewnie, niektórzy już tam są :lol:
  5. To oczywiście też może być przyczyną tego siusiania w domu - problem ze wstawaniem + zwieracze już nie takie silne i ... nie wytrzyma do momentu wyjścia na zewnątrz. Z tego co piszesz to Dyziu jest w bardzo słabej kondycji fizycznej, łapki mu odmawiają posłuszeństwa. Miejmy nadzieję, że nic więcej nie wyjdzie w czasie wizyty u weterynarza. PS. przyszło mi teraz na myśl, a może on ma infekcję pęcherza i nie może utrzymać moczu jak mu się w momencie zachce. Przecież ostatnie dni były barzdzo zimne a on był w boksie.
  6. Myślę, że za parę dni przestanie siusiać w domu. Będąc w schronisku w boksie nie miał innej możliwości jak tylko załatwiać się tam gdzie był, gdzie stał i na razie w domu jeszcze robi tak samo. Przez lata utrwalił mu się taki nawyk, ale to minie.
  7. Gosiapk Dyziunio tak spędził noc :lol:, no może wieczór. [IMG]http://images42.fotosik.pl/648/e413a2272ef48429med.jpg[/IMG]
  8. Kuzlik daj czworonogom trochę czasu aby do siebie przywykli. Gacek jeszcze zbyt dobrze pamięta schronisko i boi się, że 'nowy' może go 'wygryźć' a jemu tu jest tak dobrze. Więc na 'nowego' powarkuje. Starszy stażem rezydent jeszcze się nie zapoznał z Dyziem dobrze, ale gdy to nastąpi na pewno relacje będą poprawne. Dobrze, że jedziecie do lekarza z Dyziem. Pewnie to chore/zmienione stawy dają znać. Może wystarczą preparaty z glukozaminą i chondroityną. Teraz w domu, w cieple, w suchym powinno zacząć się poprawiać. Zmiany stawowe nie lubią zimna i wilgoci. I Dyzio się przekonał wieczorem do kocyka :lol:, załapał do czego kocyk służy.
  9. Te Dziadeczki takie trochę większe, też biedniutkie. Tosiu bez ząbków to chyba ten sam problem z jedzeniem - dają mu suchą karmę a on nie ma jak jej zjeść. Dopiero jak Wy się pojawiacie to dostaje miękkie jedzenie. Czemu pracownicy tego nie mogą pojąć, że pies bez zębów musi dostawać miękkie jedzenie. Wy to wiecie a oni nie. Czy Alek jest ubrudzony, czy to wyłysienia na pyszczku???
  10. Przyszłam tu na wątek w ślady za Dyziem. Pełzaczek/Gacuś nie do poznania :crazyeye: i to w jakim błyskawicznym tempie. Zazdrościk jeden. Czy toyota przywiozła na pewno Pełzaczka??? :D
  11. Czyli zastosowałaś dobry środek insektobójczy. Czas skończyć z jego 'życiem zewnętrznym'
  12. Tak panele i płytki, zwłaszcza panele są trudne na początku dla większości psów. Rok temu zmieniłam podłogę właśnie na panele to moja suczka przez pierwsze dni po prostu rozjeżdżała się na nich, a taka stara nie jest.
  13. [B]Chciałabym też podziękować Pani Monice, która bardzo pomogła Dyziowi w podróży do swojego domu.[/B] [B]Pani Moniko bardzo dziękujemy. [/B]
  14. Biedniutki ten nasz Dyzio, to prawda i dlatego tak się cieszymy że znalazł dom. Wielkie DZIĘKUJĘ dla Ciebie kuzlik i Twojego męża. :Rose: Zimno, wilgoć jakie są w schronisku nie pomagały :shake: na jego stan ogólny. Zresztą wiek też robi swoje. I staż schroniskowy kilkuletni. To wszystko razem daje nam obecnego Dyzia staruszka. Czy Dyzio radzi sobie z chodzeniem po domu (płytki, panele)??? Nadal ciągle śpi??
  15. O jest kuzlik, chyba razem pisałyśmy :oops: Zwierzaki się jeszcze nie poznały i stąd pewnie niezbyt miłe przyjęcie Dyzia. Za parę dni to się z pewnością zmieni, no bo jak można nie lubić Dyziunia. Za parę dni przyzwyczai się do kocyka, bo może nigdy takiego nie miał, :( spał na ziemi czy w budzie na deskach.
  16. [quote name='lusinda']Widziałam już zdjęcie mms-em Dyzia z nową panią,(...) Teraz czekamy na zdjęcia Dyzia z nowego domu, (...)[/QUOTE]To znaczy, że Dyziu już dojechał do domku??? No to wspaniale, no ssssuper :multi::multi:. Czekamy zatem na pojawienie się tu kuzlik i pierwszą relację z poznania się. Choć nie wiadomo kiedy kuzlik znajdzie czas, ma pewnie teraz pełne ręce roboty (a może nie) :D.
  17. No to pewnie już niedługo dojadą do Olsztyna Kuzlik chyba będziesz mieć na obiedzie nowego domownika :lol: Wszyscy trzymamy [IMG]http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSDSOed52Q4-DKkgI1AQL-bVoti5PADahH4NY6gf53GLtddWmAH[/IMG] za Dyziunia
  18. A więc dziś pierwsza noc Dyzia od wielu lat poza schroniskiem :multi: Wielkie podziękowania dla nieobecnej tu Moniki. Świetnie mieć takiego kogoś do pomocy.
  19. No to za pomyślną podróż [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/5700/kciuki2.jpg[/IMG] SZCZĘŚLIWEJ DROGI DYZIUNIU !!!!
  20. [quote name='lusinda']tyry tyry ryr - Dyzio ma domeczek:Cool!: lalalala - Dyzio ma domeczek piri piripiripir - Dyzio ma domeczek :D[/QUOTE]:bigcool::bigcool::bigcool::bigcool: To kiedy jedzie do tego swojego wyczekanego i wymarzonego domeczku???
×
×
  • Create New...