-
Posts
3372 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ania :)
-
Gratuluję ! :loveu: Śliczna jest, z jakiej hodowli ? :)
-
Ringo - aż 3 lata w schronisku... mix border collie ma WSPANIAŁY DOM!
Ania :) replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
to jest wspaniałe widzieć szczęśliwego staruszka, który kiedyś spędzał czas w schronisku. Jak ten czas leci... a jeszcze pamiętam jak go na spacery w schronie wyprowadzałam :) -
[quote name='piesek.malutki']No tak ale ON rozszarpie Ci rękę a york tylko ją zadraśnie - jeśli ma wszystkie aktualne badania to nie widzę żadnych problemów[/QUOTE] A ja widzę, york to również pies, a nie mała pluszowa zabawka, nadpies, któremu wszystko wolno, bo to przecież york. Co do ogrodzenia, własnie w taki sposób zginął niedawno york mojej sąsiadki, wyleciał za nią przez nieszczelne ogrodzenie i wleciał prosto pod samochód. Warto się zastanowić, nad ulepszeniem ogrodzenia, lub wychodzenia z psem na smyczy, a na większym terenie polecam linke do nauki przywoływania.
-
Czekoladowy piesek strasznie mi się podoba :loveu: Ciekawa jestem co z niego wyrośnie :)
-
Śliczne czekoladki :loveu::loveu::loveu:
-
Jeżeli chcesz się czegoś więcej dowiedzieć o dogach to zapraszam na forum molosy ;)
-
To i tak nie pasuje, bo z kolei gordon to VII grupa :evil_lol: No mi też się bardziej podobają klapnięte uszy :) wtedy wyraz pyska jest całkiem inny, taki słodki właśnie :)
-
[quote name='Dioranne']Dla mnie myśliwskie psy to nie ten tryb pracy. Jedynym psem, który raja mnie z VII grupy jest [B]toller[/B] i gordon, ale co do posiadania takiego psa... To na razie nie to. ;) Natomiast jedynym słusznym, małym psem jest pinczer i nic tego nie zmieni. Dla mnie to najlepszy charakter pod słońcem, jaki przy tym wzroście pies może mieć. [B]Cytryna[/B] z pyska to już poważny, męski Pan Pies. :cool3: Ale z charakteru to nadal szczyl, we łbie to ma pustkę. Może nie całkowitą, ale pewnie jakaś próżnia tam panuje. Muszę to zbadać kiedyś. A jak nasza siostrzyczka, masz zdjęcia bądź wiesz już coś na temat odbioru Księżniczki Sznaucerowej?[/QUOTE] Toller to VIII grupa ;) A młody rośnie fajnie, tylko ja bym mu te uszy kleiła już :eviltong:
-
Nie chce mi się wszystkiego cytować, ale w większości się z wami zgadzam :) Luzia tam coś pisała o przygarniętym psie znajomej, to samo mogę napisać o swoim, tzn nie był jakoś masakrycznie pokrzywiony, ale jednak. Najgorsze to były jego porozjeżdzane paluchy, nie mogłam patrzeć po prostu. Teraz na szczęście jest dużo lepiej, choć nie idealnie. A mała jest przeurocza, widać, że mały diabełek :evil_lol: A wystawa we Wrocku kiedy jest ? Może bym się tez przejechała :)
-
To najwazniejsze :) Luzia gdzie jakieś fotki ? :cool3:
-
[quote name='klaki91']Pseudo dog mojej sąsiadki żarł od dzieciństwa chappi i nie dość że nie miał rozjechanych pokrzywionych łap to jeszcze dożył 13 lat a to się rzadko zdarza nawet wśród rasowców, więc sorry :cool3: nie uważam po prostu że tylko karma ma wpływ na zdrowie psów w kontekście długości życia, tu się zbiega kilka(naście) róznych czynników no i mowa była raczej o długości życia (przynajmniej ja to tak zrozumiałam), a nie o kwestii budowy ciała, zębów, skóry czy sierści, bo to oczywiste jest akurat[/QUOTE] Sama podkresliłaś, że to pseudo dog był, więc jest 'lekka' różnica między rasowym. Ja natomiast znam historie, gdzie wystarczyło kilka tygodni w fazie wzrostu doga gdzie jadł syf i mu się powykrzywiały po tym. A wiadomo, że taki pies baardzo szybko rośnie, dlatego to jest ważne. Oczywiście, ja też nie uważam, że tylko karma ma wpływ na długość życia psa. Są to przede wszystkim geny, dlatego tak ważne jest dobieranie rodziców. [quote name='Naklejka']W hodowli jadł Acanę tak samo u nas, coś zawsze dostawał jeszcze dodatkowo, później zrezygnowaliśmy z acany, jadł brita, josere, nutre i inne karmy. Serio nie widać, że ma krzywe łapy? To mnie to cieszy, bo naprawdę ma je pokrzywione, szczególnie jedno łapsko, w wieku 6msc było to bardzo widoczne.[/QUOTE] W sumie teraz się spojrzałam jeszcze raz i wydaje mi się, że ma lekko krzywą lewą przednią łapę ?? Dobra nie zaśmiecajmy już wątku Luzi :)
-
[quote name='Naklejka']Czy ja wiem, Jetsan był na Acanie a problemów nie brakowało :roll:[/QUOTE] No, ale ogólnie cale swoje życie jest karmiony dobrą karmą, podejrzewam, że jakieś suplementy tez dostawał/dostaje i łap krzywych nie ma z tego co widzę na zdjęciach. Mój buldożek, gdy do mnie trafił w wieku prawie 7 miesięcy miał krzywe łapy, porozjeżdżane paluchy właśnie przez to, że nie dostawał dobrych witamin i dobrej karmy. Kilka miesięcy dostawał dobre suplementy, lepszą karmę i od razu widać poprawę. Nie ma idealnie prostych łap ale jest dużo lepiej niż było. I tez nie karmię jakąś super drogą karmą, po prostu Britem.
-
[quote name='Luzia']No dokładnie, choć i tak sądzę że jednak suche będzie lepsze niż barf gdzie młoda może nie dostać tego co powinna, w tak młodym organizmie braki szybko wychodzą :roll: [/QUOTE] Dokładnie. [COLOR=#000000] [/COLOR][B]klaki91 [/B]spróbuj karmić syfem jakiegoś duzego molosa, chociażby doga niemieckiego. Gwarantuję, że po kilku miesiącach w fazie wzrostu będzie miał pokrzywione łapy właśnie przez niedobór odpowiednich witamin i karmy. Poza tym witam się i chciałam napisać, że młoda jest bardzo fajna :) Z ostatniego zdania wnioskuję, że chcesz by młodej uszy stały ?
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
Ania :) replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='omry']Czemu? :razz: Ja bym chętnie posłuchała ich na żywo, ale nie lubię masowych imprez, skupisk ludzi, głośnej muzyki i ogólnie tego nieogarnięcia. Raczej trzymam się z dala od takich rzeczy :eviltong: [/QUOTE] Lubię koncerty, ale nie klubowe, w tamtym roku w Nysie na festiwalu bardzo mi się podobało, ale to było na powietrzu, dużo miejsca i całkiem inny klimat :loveu: żałuję, że w tym roku nie mogłam jechać. A klubowe ? Ścisk niesamowity, nie ma czym oddychać, w szczególności jak 3/4 osób pali trawe :P Ale HG bardzo lubię i jakoś to wszystko przełknęłam :evil_lol: To z Kurą jest podobnie jak było z Leonem. Jeszcze jakiś czas temu jak zostawał sam z moim bratem tez nie chciał jeść, ale teraz jest już lepiej ;) -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
Ania :) replied to omry's topic in Foto Blogi
Byłam na jednym koncercie klubowym HG i powiedziałam, że pierwszy i ostatni raz. -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
Ania :) replied to omry's topic in Foto Blogi
Witam się :) Tak mnie zmusił do ukazania się tutaj wybór imienia dla psa, bo widzę szukasz inspiracji w hh :D Mój chłopak od baaardzo dawna słucha też tej muzyki i ja bądź co bądź jestem "zmuszona" też i powiem, że powoli się wkręcam w ten świat, w tamtym roku na festiwalu nawet byliśmy :) Ja też powoli szukam imienia dla samca i byłam przekonana co do Rogera, a mój K. coraz bardziej przekonuje mnie do Bilona :P -
A mi wpadł w oko niebieski chłopczyk :)
-
Nie wiem jak z mopsami, ale z buldożkiem ciężko będzie znaleźć jakiegoś do 1600zł CHOĆ zdarzają się pety i może akurat w tym przedziale cenowym uda się jakiegoś znaleźć ;) co do doga - mój buldog świetnie się bawi z dogiem i fajnie to wygląda :D
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Może leonberger ?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Dobrze, że jest jeszcze ten drugi pies, przynajmniej człowiek tak nie zeświruje. Ja sobie nie wyobrażam gdyby Leona nie było, pomaga mi strasznie...
-
Bardzo mi przykro. Niedawno sama pochowałam przyjaciela... Trzymaj się :calus:
-
Witam się :D W końcu trzeba się ujawnić, psy masz świetne. Szele labki mi się strasznie podobają :)
-
Prosiłabym o zamknięcie tematu.
-
Dziękuję Wam. Tak, to jest okropne. Zdecydowanie za krótko żyją...
-
Był psem idealnym, dla mnie. Miał piękne, mądre oczy, które rozumiały wszystko co do niego mówiłam. Był dla mnie jak brat, pół mojego życia razem. Tak strasznie mi go brakuje... Nadal nie mogę w to uwierzyć i pewnie długo tak będzie. Andusia jak miał 1,5 roku potrącił samochód, kilka miesięcy później dostał pierwszy atak padaczki. Były bardzo rzadkie i słabe. W środę dostał strasznie silnego ataku, w pewnym momencie zaczął się dusić, ale ciocia pomogła mu odzyskać oddech, szybko w auto i do weterynarza, niestety najbliższy weterynarz jest po prostu do dupy, ja do niej z biegiem, że tak i tak się dzieje, a ona spokojnie stoi i się patrzy zamiast szybko działać. Wysłała nas do apteki po Diazepan, szybko pojechaliśmy i w drodze do domu znowu dostał silnego ataku, w 4 nie mogliśmy go utrzymać... Gdy w pewnym momencie powoli przestawał się trząść myśleliśmy, że mu przechodzi, okazało się, że po prostu przestał oddychać :( Szybka reanimacja znowu, lecz to już nic nie dało... mózg przestał pracować. Wiem, że jeśli trafiłby do dobrego weterynarza mógłby zostać uratowany, niestety to wszystko tak krótko trwało, że nawet byśmy nie dojechali. I tak cieszę się, że przeżył prawie 10 wspaniałych lat. Jest teraz z Morgusiem za TM i razem sobie biegają. Morguś równe 2 miesiące przed Andusiem odszedł. Dobrze, że jest z nami Leon, bo nie wyobrażam sobie tej przerażającej ciszy... Z resztą młody też nie może sobie miejsca znaleźć, ciągle chodzi na posłanie Andego i sprawdza czy może już wrócił.