Ja bym ci doradziła , abyś starała się porozumieć jednak z tą kobietą. Bądź dla niej miła i powtarzaj w kółko , że Densei to taki sam przyjaciel dla Ciebie jak jej York dla niej , że go kochasz i nie może mieszkać w budzie. Zaproponuj może , że Densei nie musi wszędzie przebywać , np. nie musi wchodzić do sypialni , skoro to duży dom , to niektóre pokoje można zamykać i nie wpuszczać tam psa. Na pewno nie zaszkodzi , jeśli zaproponujesz np. że wyjdziesz na spacer z jej Yorkiem , jeśli np. ona nie będzie mogła. Jeśli uda Ci się nawiązać z tą kobietą jakąś nić porozumienia , to będzie to z korzyścią dla wszystkich i także dla Denseia. Jeśli zrobisz dla niej coś miłego , to ona też będzie chciała Ci się odwdzięczyć. Proś ją , proś ojca , wierć im dziurę w brzuchu do skutku , ale bez krzyków. To sprawdzona metoda. :evil_lol: Prowadzenie wojny odradzam , bo będzie kosztowało dużo nerwów , złośliwości i ucierpi także na tym pies.