Jump to content
Dogomania

toyota

Members
  • Posts

    8312
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by toyota

  1. Wydaje mi się, że dziewczyny wcale nie chcą Brysi oddać. :cool3: To i dobrze , bo każda zmiana dla psa jest jednak stresem. Poza tym możliwe , że za chwilę trzeba by było ją wieźć z powrotem do W- wy , skoro jest tam intensywnie ogłaszana :lol:. Jednak proszę o ostateczną decyzję , bo gdyby jednak Brysia miała jechać , to TZ będzie wracał z W- wy w niedzielę , żeby podróż była w ciągu dnia. Jeśli Brysi nie dacie ;), to wróci do domu w sobotę. Chodzi o to , że musi sobie ewentualnie nocleg uzgodnić.
  2. Ludziska z mojej wsi chcą pozbyć się ON-ki. Suczka stoi na łańcuchu, karmiona resztkami. Resztek nie ma za dużo, bo mają jeszcze psa w typie podhalana w małym kojcu i kundelka. Suka zawadza im najbardziej. Jest zastraszona , bo ręka pana jest ciężka. Mam bardzo słabej jakości foty. Czy ktoś mógłby wstawić ? Bardzo proszę o jakąkolwiek pomoc , bo sama nie dam rady. Niestety nawet nie umiem robić ogłoszeń.
  3. No , mix spaniela z berneńczykiem - tego jeszcze nie było :razz: ;).
  4. Jednym słowem czekamy na jakieś wieści. Tylko dobrze prześwietlcie ten dom. On powinien trafić do wspaniałych ludzi, co przy jego urodzie nie powinno być trudne .
  5. [quote name='Neris']Co to za DT? Osoba z dogomanii? Na razie mała może zostać, my tu bardzo intensywnie szukamy domu.[/QUOTE] No Dt u Cajusa JB :lol:
  6. To jednak byłaby niedziela. Co do transportu , to sunia jechałaby na tylnym siedzeniu w aucie , chyba , że będzie wolała leżeć na podłodze. Zdecydujcie więc , czy może być luzem , czy lepiej ją przypiąć na szelkach. Nie bardzo mam wprawę z małymi psiakami , bo takie maluchy dopiero mam od pół roku i jeżdżę z nimi na razie tylko po mieście , więc siedzą luzem w aucie, ale na dłuższą trasę to chyba trzebaby przypiąć , żeby nie poleciała podczas ewentualnego gwałtownego hamowania.
  7. Ludzie chyba sobie wyobrażają , że schronisko to taki darmowy hotel dla psa :roll:. Mam na myśli dobrą opiekę i przyzwoite warunki , co w przepełnionych schronach niestety nie jest możliwe.
  8. Ja tu też jestem i trzymam kciuki za maluszki.
  9. Miodek umarł 2.07. Miał 10 ,5 l. Serce mnie boli. Wzięłam 4 kundelki z ulicy. Niestety są nikczemnej postury ;)
  10. cisowianko1 nie pisz posta pod postem , bo to zbronione przez regulamin dogo i jeszcze dostaniesz bana. Jak chcesz coś dopisać do postu to wejdź w "edytuj post" i "zaawansowana edycja ".
  11. Cisowianko1 , nie wiem kiedy brązowa1 tu zajrzy , więc zacytuję kawałek z pierwszej strony. Jest tu wiele informacji o Toli : "Chciecie wiedzieć,jaka suka jest teraz? Ma wodę zamiast mózgu. Jejj pobudliwość i wpierw działanie,a rzadkie myślenie mozna wytłumaczyć pokrewieństwem z wyżłem waimarskim. W młodym wieku wyżełki to tajfuny, ona ma zaledwie 5,5-6 miesięcy. Nadal jest olśniewająca. Wielkość lekko powyżej kolana,wspaniała sylwetka,obecnie najbliżej jej pokrojowo do tai rigdebacka,takie jest pierwsze skojarzenie,jakie się nasuwa. Uszy jeszcze klapią na boki. W uszach jest 50% jej urody,w barwie nastepna połowa. Cztery "rodziny" nie mające zielonego pojęcia o traktowaniu i wychowywaniu psa,testowało na niej swoje zapędy wychowawcze. Efekt-suka ogromnie znerwicowana,boi sie obcych,nie podejdzie do obcej osoby na spacerze,bardzo chce,ale się boi. Nie przybiega na wołanie,równiez bardzo chce,ale widać,jak byłą tego uczona. Podbiega i trzyma dystans,zeby nie dostać w łeb. Gdy już jest blisko-rozpłaszcza się." Ja to tak rozumiem , że suczka jest pobudliwa, ruchliwa, nie przybiega radośnie na zawołanie ( bo nie była nigdy uczona tego pozytywnymi metodami ). O ile pamiętam ma ok. 6 miesięcy. W tym wieku nauka przychodzi łatwo , ale nie zmienia to faktu , że trzeba jej poświęcić czas i mieć cierpliwość , żeby wyrosła na zrównoważonego a nie lękliwego psa.
  12. Widzę , że Snoopy nosi Lupiny w dwóch rozmiarach ? Ja mojemu kupuję tylko 18 mm. Kolekcja taka wesoła , pewnie pasuje do jego wesołego usposobienia :lol:.
  13. Jaką ma adresatkę fajną. Zawsze się zastanawiam , co tam jest powypisywane jak tak dużo jest linijek :razz:? Moje mają tylko swoje imię i nr telefonu.
  14. [quote name='andegawenka']....tylko kropelki na kark. kleszcze śmieją sie z tych obróżek, a kleszcz w listopadzie a potem od marca to norma...dostałam broszurę o weta....[/QUOTE] Też tak myślałam ,ale wetka poleciła mi dla mojego podhalana obrożę , która okazała się być rewelacyjna - Kiltix. Pies mój był bardzo schorowany i dlatego uznała , żeby nie dawać mu kropelek ( chemia pod skórę ). Miałam dla niego taki kojec ,mocno obsadzony roślinami , jakieś pnącza , fajna sprawa , bo bardzo dużo cienia dawały, ale kleszczy była tam masa. Co jakiś czas ogrodnik pryskał te rośliny na pasożyty , niby też na kleszcze , ale nie jestem pewna czy skutecznie . Psa trzeba było koniecznie zabezpieczać . Kropelki działają na kleszcze tylko 3 tygodnie. Dosłownie po miesiącu już miał codziennie po kleszczu i wtedy znów kropelki. Ten Kiltix rozwiązał mi sprawę na kilka miesięcy. Gdybym nie wypróbowała , to bym nie uwierzyła. Tylko uprzedzam lojalnie , że śmierdzi ta obroża. Dla małych psów , które bierze się do łóżka i na kolanka nie polecam. Dla takich, co dużo czasu spędzają na zewnątrz domu - super.
  15. Barberry , świetnie wygląda w tym EzyDogu ! Jaki to jest rozmiar ?
  16. Zobaczcie co znalazłam , czy ktoś widział na żywo jak się prezentuje ? Ten kaptur bez sensu , ale można odpiąć. [url]http://www.tchibo.pl/Anorak-dla-psa-p200021171.html[/url]
  17. [quote name='nija']Finka porwała mojego małego pluszaka i chyba zjadła jedno plastikowe oczko. Mam coś z tym zrobić?może jej się coś stać? :( :([/QUOTE] U mnie niestety też kundle polują na pluszaki i wygryzają im oczy i nosy. Wszystkie więc pochowałam. Nic się im nigdy nie stało ,( tzn. psom, bo pluszaki marnie wyglądają ) pewnie wykupkały.
  18. Snoopy pięknie wygląda. Według mnie to chyba najbardziej udany wzór Lupine. Niestety nieosiągalny.
  19. Kiedyś na wystawie poznałam fajną dziewczynę z podhalanem , mówiła , że ma jeszcze mastifa pirenejskiego i dlatego pomyślałam , że to Ty ,bo była z okolic Poznania , a mastify są mało spotykane. Sorry za offa. Fajnie, że masz dobre serce i możesz zaopiekować się tym psiakiem. Tak ciężko znaleźć DT . Ci co pomagają , mają nadmiar psów. Inni nie chcą sobie kłopotu robić. Ja mam 4 pieski z ulicy i nie mam swojego podwórka , więc przygarnąć kolejnego jest ponad moje możliwości , niestety.
  20. Zamiast łapać go za sierść , lepiej chyba lekko przytrzymać go ręką i szybko zapiąć mu na szyi obrożę na zatrzask . Trzeba ją na oko wyregulować na dosyć ciasną. Do obroży musi być przypięta smycz. Piesek pewnie zacznie się wyrywać, więc można go puścić na smyczy. Trzeba przeczekać to i najlepiej nie zwracać na niego uwagi. Jak się trochę uspokoi wtedy zapakować do auta. To taka alternatywa dla trzymania za sierść, bo jak będzie chciał się wyrwać, to go zaboli i jeszcze kłapnie zębami ze strachu.
  21. Wspaniałe wieści. Warto żyć dla takich chwil i warto pomagać !
  22. Smile - piękne rzeczy. Ale dlaczego to wszystko takie nowe , czy Akira je używa czy tylko zakłada do zdjęć ?:eviltong:
  23. Mareksy , Ty to chyba na końcu świata mieszkasz , same pola , lasy i nawet strumyczek płynie ;).
  24. Wygląda na to , że wet będzie miał sporo roboty :shake:.
×
×
  • Create New...