-
Posts
711 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by pauli_lodz
-
tez ponowie pytanie o poprzedniego wlasciciela. moze psiak teskni i dlatego nie chce sie bawic. moze ma psia depresje z tesknoty za domem i proby zachecenia go do zabawy nic nie dadza.. jak nie znajdzie sie poprzedni wlasciciel to musisz dac psiakowi sporo czasu, mysle ze wiecej niz 2 tygodnie na aklimatyzacj ei na to zeby ciebie pokochal jako swoja nowa pania :) powodzenia :)
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
pauli_lodz replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
ja się nie zgadzam, bo ja nie pracuję na to :) bo ja po psie sprzątam i do tego nie pozwalam mu absolutnie obsikiwać samochodów, schodów, czystych elewacji itp. ale nie dziwię się że część ludzi nie lubi psów. przykre widzieć pełne obrzydzenia i jakiejś złości spojrzenia na mojego psa [myślę że nie jest aż taki brzydki by to było uzasadnione- młody beagle ;)], ale jakby mi przychodzili ludzie z psami pod okna też nie byłabym szczęśliwa [trawniki pod moim oknem są pozagradzane i obrośnięte żywopłotem więc są raczej nienaruszone]. za to w kąt obok drzwi z klatki schodowej na podwórko uprzejmi panowie leją do oporu, tak że jest syf i malaria i na takich panów patrzę z obrzydzeniem :D -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
pauli_lodz replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='WŁADCZYNI']Najbardziej frustrujące dla mnie jest to że ja sprzątam, a jak przejde przez trawnik to i tak mam kup po kolana, a mój pies brudne łapy:angryy: To naprawdę nie jest wysiłek a ile sympatyczniej i nie psiarze by patrzyli na nas przychylniej.:roll:[/quote] zgadzam się niestety :roll: szczerze się przyznam - ja swojego psa na trawnik w ogóle nie wpuszczam. [chyba że w większym, znośnie czystym parku]. zwyczajnie dlatego że nie mam ochoty myć po każdym spacerze psu łap z kup różnej konsystencji. sam jakoś tak się uprzejmie nauczył, że jak go natchnie "ten moment" to mając wszystkie 4 łapy na chodniku, wystawia dupkę i kupa ląduje na trawniku:cool3: oczywiście potem ją sprzątam. niezależnie od tego gdzie wyląduje. myślę, że mojemu psu też cuchnie z tych trawników. bo jakoś specjalnie go nie ciągnie do zwiedzania powyższych. -
Długie uszy i spacer - problem natury technicznej
pauli_lodz replied to SheAnn's topic in Chart afgański
[quote name='olekg18']paula-łodź-a jaki problem ,żeby ciachnąc psu uszy w Polsce?Mój kuzyn rok temu ciachał swojej Asto-pito-mastifo cosiowej suce uszy w polsce u szanowanej bardzo i chwalonej na dgm wetki z Gliwic.[/quote] taki problem że od paru lat kopiowanie uszu i ogona jest nielegalne w polsce, i weterynarz ktory to robi popelnia przestepstwo lamiac ustawe o ochronie zwierzat czy jakas tam. zawsze sie zastanawiam czy jak widze szczeniaki z pseudohodowli z kopiowanymi ogonami czy jak widze na wystawach dobermany [ani jednego z uszami i ogonem nie widzialam] dogi i inne tradycyjnie kopiowane psy - kto to robi skoro jest zakaz. moje poglady na ten temat zostawie dla siebie ;) -
Długie uszy i spacer - problem natury technicznej
pauli_lodz replied to SheAnn's topic in Chart afgański
[quote name='moon_light']kopiowane. Miałby takie kłapciate jak Twoj, ale obcielismy i stoją w gore (jak u owczarka niemieckiego)[/quote] w polsce były obcinane?:roll: -
mnie też dla mody tak nie bardzo.. swojemu muszę kupić zwłaszcza na zimowe deszcze bo on nie chciał chodzić, zwiewał do domu po minucie :)
-
witam :) a ubiera ktoś z was psiaka w takie coś [URL]http://www.allegro.pl/item267034485_ubranko_dla_psa_kurtka_ortalionowo_polarowa_61cm.html[/URL] ?? :) chyba to kupię bardzo pilnie bo nic przyzwoitszego [nie obciachowego ;)] nie znalazłam, a choć mam beagle'a, więc niby pies energiczny z podszerstkiem i tak dalej to taki zmarzluch że aż sama się dziwię.. zwłaszcza jak pada deszcz przy temp w okolicach zera to nie chce wychodzić na dwór. ta kurteczka niby nieprzemakalna więc powinna go ochronić przede wszystkim przed takim deszczem. ale ciekawa jestem czy macie używacie.. jakie doświadczenia?:)
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
pauli_lodz replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
pytanie nie kupkowe a siuśkowe ;) jak myślicie.. czy SM może mi wstawić mandat jeśli ktoś oskarży mnie że mój pies niby [bo przecież zdjęcia nie zrobi] obsikał elewację? na niedawnym spacerze jakiś palant wykoczył na mnie z ryjem ze jak to tak i że on może zadzwonić po SM. bo można powiedzieć kulturalnie a można wyskoczyć z ryjem. mój pies był po spacerze i może parę kropel jeszcze siknął na tę elewację, nie wiem nie przyglądałam się. zasadniczo nie pozwalam mu sikać na budynki, na samochody, staram się zeby mój pies nie przeszkadzał światu, ale nie zawsze go odciągnę nim podniesie nogę, normalne. chamowi zyczylam milego dnia i nie wdawalam sie w rozmowe na temat zasadnosci jego oskarzen. ale sie zastanawiam. czy SM moze mi w takiej sytiacji faktycznie wystawic mandat? jak jakis facet bedzie twierdzil ze moj pies obsikal budynek, nawet jesli ja bede odmiennego zdania?:roll: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Apbt_sól']Terierry Typu Bull :)[/quote] dziękuję :) nie wymyśliłam sama rozszyfrowania skrótu :oops: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Vectra']no to faktycznie ciekawe przeżycie ... i tu jest właśnie czasem wielkie nieporozumienie gdy chodzi o pewne rasy psów ,a zwłaszcza TTB ;) moja suka jak się wita z psem to ma taki wyraz pyska jak by chciała go zjeść :diabloti: chyba po prostu mają troche inny język ciała dlatego osobą które nie znają tych psów zawsze się wydaje że jak bullowaty to na pewno agresywny ...[/quote] niestety, jestem świadoma że stereotypy że bulle to takie krwiożercze bestie :diabloti: jakoś też mam w głowie uklepane choć na poziomie świadomym staram się je zwalczać :) bo też mi się podobają, zwłaszcza staffiki ;) niestety, stety, niestety, nie znamy z moim psiakiem bliżej żadnego bullka, mijamy jednego bardzo przyjaznego na spacerach [ma białą głowę i biały ogonek, który zawsze mu lata na boki ;)], mijamy drugiego młodziaka który się gotuje i szarpie do mojego :shake: akurat tego mi żal, bo jest bardzo młodziutki, rzucał się na mojego psa kiedy ten miał ze 3 miesiące a sam miał na bank mniej niż 6 miesięcy. a żal mi go bo jest zawsze na smyczy i raczej sobie nie pobiega. nie wiem czy nad nim pracują, wiem tyle, że ma kolczatkę jak na bernardyna :shake: tak że dwa dość skrajne przykłady ;) senk w tym, że bardzo często takie psy mają ludzie, delikatnie mówiąc zaburzeni psychicznie, i stereotypy się tylko mogą umacniać :( p.s. co to jest TTB?:oops: :) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
choć poglądy i słowa takie dość, ekhem, brutalne :evil_lol: to podpisuję się pod słowami władczyni ;) choć w porównaniu z opisywanymi sytuacjami to prowadzę sielskie spacerki, choć w ścisłym centrum miasta.. ot, poznaję powoli okoliczne psiaki i poza paroma wyjątkami nie ma agresorów więc czuję się z psem jako tako bezpiecznie. inna rzecz że życie bezpieczne lecz upierdliwe, bo wciąż nie mogę spokojnie przejść bo jakiś piesek lata wokoło a mój dostaje małpiego rozumu :shake: albo stoję obok jezdni i mam dylemat, czy piesek pójdzie za mną i autobus go rozjedzie czy zostanie w parku, właściciela oczywiście ni widu ni słychu. ale nie o tym :) tylko do sprawczyni dyskusji na temat właściwości obrony przed atakiem ;) fakt, na ludzi najchętniej używałabym gazu. ale na psa nie zawsze chyba jest że tak powiem możliwość. jakby psy już się kotłowały to raczej nikła szansa oszczędzenia od gazu własnego psa. a i o gazie w wątku gdzieś mi przed oczami mignęło, że na atakującego ASTa gaz wrażenia nie zrobi. ale mniejsza już z tym. wszystkim wam życzę jak najmilszych spacerów i braku okazji do używania gazu czy innej obrony ;) i przypomniało mi się a propos ataków :evil_lol: kilka dni temu skręcałam w parku w taką mało uczęszczaną alejkę.. nagle krzaki zaszumiały, gwałtownie się zatrzęsły, i zobaczyłam wśród nich rozpędzonego, duuużego, potężnie umięśnionego beżowego ASTa który pędził w moim kierunku [bez kagańca :D] wydając z siebie charkot szczek warkot, wszystko na raz.. oczywiście serce mi zamarło, w ten ułamek sekundy nie wiedziałam czy ratować siebie czy psa czy co robić... a tu psinka taka rozemocjowana i wielce zakręcona złapała swoją piłeczkę i pędem wróciła do pana ;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
eh, nie wiem czy dobrze czy nie zrozumiałam.. moją intencją było przekazanie, że chyba nikt tutaj nie broni kopniakami swojego psa jeśli nie jest to ostateczność. a co do obrony babci. wspomniane było, że babcia była chora na serce, w drodze do lekarza, i bardzo bojąca się psów. ja tu nie widzę dylematu - zdrowie babci czy przegonienie psa. nie mam gazu ale myślę nad jego kupieniem. choć, z tego co się orientuję, tak w pełni legalny to on nie jest?:shake: wiadomo, że taka obrona to jest ostateczność i co z tego, że nabuzowany testosteronem megaagresywny AST nie jest winny swojej agresji, tylko szczujący go dres - obronić się trzeba najpierw przed psem potem przed jego super panem ;) żadnego kopniaka nie powinno być ale niestety, jak widać po podanych tutaj sytuacjach, nei zawsze można ich uniknąć :shake: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
na szczęście nie miałam jeszcze takiej sytuacji, żeby poważnie zaatakował mnie i mojego psa inny pies. wiesz.. myślę, że twoja ocena jest trochę zbyt powierzchowna i trochę zbyt krytyczna. myślisz, że osoby, które pisały że kopnęły psa między oczy czy jak worek kartofli, zrobiły to małemu pieskowi który podbiegł się przywitać a one nie miały akurat ochoty? czy psiakowi który biegał wokoło i obszczekiwał? czy może dużemu agresywnemu ASTowi, ONkowi, rottkowi czy innej dużej rasie? a właściciel tego psa tylko stał obok z rękami w kieszeniach i jeszcze szczuł psa? ja się nie dziwię, że w ten sposób, brutalny, broniły swojego psa i siebie. jakby duży pies zaatakował twoje dziecko, też wołałabyś właściciela psa celem kopnięcia jego czy może ratowałabyś dzieciaka, kosztem nawet uszkodzenia atakującego psa?? w takiej sytuacji, ja nie widzę zbyt dużej różnicy między ratowaniem swojego dziecka lub swojego psa. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
ehh..:roll: mnie ta spirala pewnej agresji i złości na wszystkich ludzi z psami dookoła, która niestety mnie też czasami dotyczy ;) przypomina jeden taki kawał. chodziło w nim o to, że sąsiad z parteru nagle potrzebował pożyczyć od sąsiada z 10 piętra coś tam, powiedzmy że nożyczki. więc wyszedł na korytarz, patrzy, winda nie działa. no to na schody. i tak wchodzi i wchodzi piętro po piętrze, i myśli. że tego sąsiada pewnie nie będzie a on dyga po schodach na próżno. a jak już będzie to pewnie będzie wybrzydzał, że nie może pożyczyć tych nożyczek. i jeszcze powypomina że ja sam coś pożyczałem i nie oddałem i nie wie czy teraz może pożyczyć i tak będą gadać z pół godziny i wypominać sobie a jemu się spieszy z tymi nożyczkami i w ogóle po co tyle gadania. albo w ogóle po tym gadaniu stwierdzi, że mi nie pożyczy bo 4 lata temu nie oddałem mu linijki. i zacznie wypominanie tego co było. przy 9 piętrze facet był już czerwony i z wysiłku i z napięcia w przygotowaniu na awanturę o tę linijkę sprzed 4 lat. doczłapał jakimś cudem do tego 10 piętra, sapie zdyszany czerwony, dzwoni do drzwi sąsiada. po chwili drzwi otwierają się, stoi za nimi miło uśmiechnięty sąsiad z 10 piętra i już ma spytać o co chodzi, kiedy ten z parteru: "aaaaaaaaaa, weź te nożyczki sobie wsadź w d***ę!!!!:angryy:" ;) morał z tego taki że sama się często czuję jak ten sąsiad z parteru. kiedy ciągle spotykam ludzi którzy mają gdzieś to co ich pies wyprawia a ja się denerwuję i wielce męczę ze swoim ;) a nie zawsze jest się DO KOGO odezwać bo piesek ma całodzienny "czas wolny" albo właściciel pali papierosa i plotkuje na ławeczce po drugiej stronie parku. nieistotne co tam już robi :) a jak już dopadnę jakiegoś właściciela, to choć staram się być w miarę miła uprzejma etc z prośbą odwołanie/zapięcie psa - to prawie zawsze spotykam się z agresją z drugiej strony [bo przecież wiadomo, zapięcie psa na smycz czy odwołanie czy inne zainteresowane się jego losem to jest ujma na honorze.. :roll:] i wtedy moje totalne resztki opanowania nie wytrzymują i już kilka razy miałam to nieszczęście by wdać się w nieprzyjemną tzw. pyskówkę :( całe szczęście, że jednak patrząc na całokształt, to znacznie częściej spotykam normalnych ludzi z psami, i te spotkania są bardzo miłe i budujące ;) a co do mięsa. jakiś czas temu zostałam z psem sama na 3 tygodnie i musiałam sama robić zakupy i gotować mu obiadki, a jako długoletnia wegetarianka czuję pewne opory przed obieraniem całego kurczaka z kości chrząstek etc.. przerastało to moje możliwości :D więc przez ten czas kupowałam psu piersi z kurczaka, w ostateczności jak nie było - filety z indyka :diabloti: pewnego dnia wykupywałam chyba ostatnie resztki tych piersi, jakieś 1,5 kilo, i jakiś pan w kolejce za mną.. "pani to sama wszystko zje????":crazyeye: jak dowiedział się że nie, nie dla mnie a dla psa to miał minę której chyba do końca życia nie zapomnę :lol: patrzył jak na ufo :) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
ale to z tymi kłakami to chyba, przynajmniej jak dla mnie, taki głośny żart dla odstraszenia ;) wiesz moderna.. myślę, że to nie tylko moje podejście ;) ale nikt z nas tutaj przyjaźnie podbiegającego, z zamiarem zabawy psiaka nie zamierza traktować "z buta" czy gazem. ale jak podbiega wielki pies cały sztywny zjeżony i zero właściciela obok - ja czuję się w obowiązku przynajmniej wkurzyć ;) ja nie narzekam na ludzi, którym młode rozbrykane psy zwieją bo chcą się bawić z innymi psami. ja narzekam na takich, co nie używają smyczy z zasady i nie interesują się losem psa - czy ich pies pogryzie innego, czy ten inny ich własnego, czy może wpadnie pod samochód.. bo to jest chamski właściciel, a nie taki którego psiak nie posłucha bo się rozbryka ;) ja tu motam.. ale niestety, byłam dla żartów ja i kubuś szczuta amstafem [mili młodzi kulturalni panowie sobie szczuli słownie, pies się prężył i wyrywał, byli na tyle uprzejmi że go nie spuścili ze smyczy], spotykam się ciągle z mało przyjemnymi właścicielami. nieestety. na miłych nie narzekam, wręcz przeciwnie, byle ich więcej, a spacer będzie przyjemniejszy :) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Moderna']Skąd tyle agresji w Was? Jak tak czytam co niektóre wypowiedzi, to strach mam w oczach żeby w ogóle wyjść z domu ... (mogę narazić się na obelgi, na potraktowanie kopniakiem, smyczą czy co gorsza sprejem pieprzowym mojego psa). Czasem pies ma ochotę szczekać, zdarzy się, że odbiegnie do innego psa, podejdzie się przywitać itd.. ale, żeby za to potraktować go w ten sposób?? Czy to jest właśnie ta okazywana miłość do psów? Solidarność z innymi psiarzami? Wychodząc na spacer mam zawsze nadzieje na spotkanie kogoś z psem. Zawsze psy się witają a my rozmawiamy o swoich pociechach, wymieniamy się poglądami, radami na temat wychowania itp. Często później spotykam te same osoby, umawiam się na wspólne spacery.. NIGDY nie spotkałam się z chamstwem. Ten wątek niby jest o chamstwie innych psiarzy, ja natomiast czytając wypowiedzi mogłabym nadać inny temat tej dyskusji: nasze chamstwo wobec innych! Przykre jest to jak niektórzy podchodzą do tematu pies. Jako najgorszy wróg - wróg naszego psa![/quote] ooo witaj i tu, na dogomanii ;) komentarze przede mną już wyjaśniły. sama też, jeśli spotykam przyjazne psy - mogą się witać, bawić, obśliniać [z kolegą dogue de bordeaux ;)] i co tylko chcą. ale czasami te psy nie sa przyjazne, a ich wlasciciel nie uzywa smyczy i nie widzi problemu. albo te psy lataja wokol mnie a ja chce ZWYCZAJNIE przejsc i nie moge, bo moj lata wokolo i sie dusi na smyczy bo on chce do psa. a wlasciciel nie raczy psa zawolac zeby nie latal wokol mnie :) albo ja spaceruje po malym parku otoczonym ruchliwymi ulicami, w ktorym bardzo rzadko spuszczam psa i dostaje zyczliwe rady zebym swojego tez puscila i niech pogania a nie go torturuje na smyczy. ludzie niestety bywaja chamscy, niestety sie wtracaja, i niestety zawsze wiedza lepiej ;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Bakura']@up Nogę mu trzeba było podłożyć...dlatego ja jestem w założeniu żeby od początku kiedy mam psa nie dawać sobie w kaszę dmuchać, bo potem zacznie się opowiadanie kolegom jaka to łajza z niego i dopiero będą się naprzykrzać. BTW. Jesteś dorosła\y czy jeszcze niedorosły\a...jeśli dorosły\a to trzeba mu było ładnie wytłumaczyć...jeśli młody to jak wyżej napisałem, but by wszystko wytłumaczył. Hmmmm...może ja przestanę pisać takie głupie posty, bo mnie za jakiegoś blokersa weźmiecie co? :< I oczywiście tak tak...szkolę mojego psa do walk i bicia innych razem ze mną :) Będziemy napady na zoologiczne robić ^^"[/quote] dorosła od paru lat, więc jeszcze nie taki wapniak ;) jakieś mam blokady żeby dzieciaka gruntowniej ochrzanić, w tej mojej sytuacji z bachorem z grzechotką i kijem starałam się być miła uprzejma i takie tam duperele i miło i uprzejmie poinformować dzieciaka żeby mi psa nie straszył i spadał na bambus. efektu oczywiście brak ;) w pyskówki nei ma co się wdawać z tym wiekiem, bo to na nic. a do rękoczynów to ja się nie nadaję :) a tak w ogóle to wczoraj w parku widziałam kolesia z młodą kluchowatą labradorką, który wrogo się wokoło rozglądał, myślałam że to ty :P ale z sieradza do łodzi za daleko na spacerek :) efekt takich dzieciątek jest taki, że mój pies nie lubi dzieci w wieku ok. 10 lat:mad: nastoletnia młodzierz i dorośli - ok, sam zaczepia żeby go pomiziać [się rozwodzić nie będę już nad tym :oops:], oraz dzieciaki w wieku poniżej 5 lub 4 lata. jak takie małe idzie i babcia lub matka ZAPYTA czy może to może, z ciekawością się wita, ale bez wylewności. preferuje dorosłych i tak ;) a i jeszcze mi się przypomniała sytuacja z dzieciakiem. kilka miesięcy temu, psiak miał 4 lub 5 miesięcy. latał chłopiec, jakieś 3 czy 4 lata, nie wiem. i dopadł mojego psa. tatuś oczywiście zbytnio nie zmartwił się tym [nie rozumiem takich rodziców, nie biorą pod uwagę że pies może być zwyczajnie agresywny? nawet łagodny pies różnie reaguje jak go nagle dzieciak dosiądzie :/]. dzieciak zaczął mi łapać psa i go SZCZYPAĆ w boki aż ten pisnął. tatuś się zatroszczył i próbował złapać dzieciaka ale ten miał ubaw i zwiewał. zdążył jeszcze raz dopaść do mnie i szczypnąć mi psa zanim zdołałam psa zasłonić a tatuś dzieciaka złapać. jakby mój pies za to szczypanie UGRYZŁ to ja miałabym problemy a nie tatuś bachora. kagańce dla dzieci :diabloti: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Bandog']Bakura a nie boisz się, że rodzice tego dzieciaka pozwą Cie do sądu za pobicie? Zresztą zamiast wyskakiwać na niego z pięściami zawsze mogłeś zabrać psa i iść w inne miejsce... [/quote] ja się nie dziwię że Bakura tak zareagował.. no może żeby chlasnąć do krwi to za dużo ;) ale nie dziwię się. bachory [bo to nie są dzieci.. ;) ] potrafią byc tak bezczelne tak chamskie że same się o to proszą. wielokrotnie miałam ochotę strzelić w łeb takiemu gnojkowi, ale jako że jestem tylko słaba delikatna kobietka to nie zrobiłam tego ;) a oto sytuacje: przechodzę przez ruchwliwą jezdnię, światło zaraz się skończy i samochody będą ruszać a dwoje dzieciaków przechodzi kilkanaście metrów dalej [idą do parku, ja z parku wychodzę, więc w przeciwne strony idziemy] zaczyna wołać mojego psa po imieniu [jeden dzieciak mieszka w moim bloku więc je zna jakoś]. miał wtedy kilka miesięcy [teraz ma 9 :D], małe to głupie, lata na wszystkie strony i tak dzięki uroczym pacholętom musiałam przeciągać na smyczy swojego psa niczym worek kartofli przez jezdnie. jak tu nie strzelić? i druga sytuacja, dziwię się sobie, że nie strzeliłam gnoja, ale no wyżej napisałam dlaczego nie.. ;) chodziłam z małym po parku a jakiś dzieciak, lat ok. 10, biegał z patykiem i czymś grzechoczącym głośno. jak znalazł się obok mnie okazało się że mój pies boi się tego grzechotu głośnego, i to okazało się takie zabawne że dzieciak zaczął latać wokół mnie i psa i grzechotać jeszcze głośniej i podskakiwać z tą grzechotką do niego i dodatkowo go straszyć krzykiem. pies oczywiście szalał na boki, nie wiedział czy uciekać czy nie. dzieciak na umiarkowanie uprzejmą prośbę żeby spadał na drzewo - nic. potem podbiegał i przypuszczam że chciał poczęstować mojego psa tym swoim kijem, co wyglądało tak że próbował wepchać mu patyka do paszczy. bezpieczne to nie było bo mógł go dziabnąć w gardło w oko, cokolwiek, i przede wszystkim - jakim prawem. dzieciak pyskował, że nie odejdzie, bo gdzie ma biegać jak nie tu [park ma więcej niż 5 metrów na 10] i tak sobie latał. szlag mnie trafiał :D i jak tu takiego bachora zdzierżyć? -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Ewelina22']A ja dzis mowie do kobiety: czy moze pani zapiac psa na smycz? i slysze sakramentalne: ona nic nie zrobi... Wiec mowie, ze moja chora i zarazi pani pieska. Szybko zapiela i uciekla:)[/quote] ooo to jest genialna odzywka :D chyba zastosuje kolejnym razem, gdy jakiś pies "nic mojemu nie zrobi" a do właściciela nie dociera że ja też bym chciała spokojnie przejść, a jak taki pies co nic nie zrobi lata wokół mojego to nie mogę, bo mój mnie ciągnie do wszystkich bo z każdym zawsze i wszędzie by chciał się bawić.. eh. -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
pauli_lodz replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
czy u was, używających woreczków z rossmana na odpady kosmetyczne RUBIN, też tych woreczków już nie ma w rossmanach?? :(jestem załamana i przerażona, w co ja będę teraz zbeirałą? :D -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
pauli_lodz replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
ehh.. w koncu zebralam sie na odwage i przeczytalam caly watek, choc robilam juz kilka razy podchodzy, ale mnie mrozilo i przerywalam :Dstraszne sa takie duchem podszyte historie.. ;)moj psiak tez kilka razy zachowywal sie dziwnie, a ma dopiero osiem miesiecy, wiec pewnie wiele przed nami ;)najbardziej mnie wystraszyl gdy podczas nieobecnosci kilkunastodniowej moich rodzicow sobie sami mieszkalismy, wieczorem jak rozkladalam do spania duuuze lozko [nie spalam w moim pokoju zeby korzystac ;)] psa cos przestraszylo, szczeknal warknal i z niepokojem potruchtal do drzwi mojego pokoju, ale bal sie wejsc do srodka, choc tam jest jego legowisko i jego zabawki i w ogole wiekszosc czasu tam spedza. patrzyl sie w lewa strone gdizes w przestrzen i byl z lekka wystraszony..kilka dni pozniej tez podszczekiwal i tym razem cos w pokoju obok mojego go niepokoilo bo tez zagladal tam zaniepokojony.. bylam w domu sama, niezlego stracha mi napedzil ;)innym razem obudzilo mnie jego warczenie w srodku nocy :/ spal tuz obok mnie na lozku. lezal obok, glowe mial uniesiona i powarkiwal. trwalo to dosc dlugo, co najmniej pol godziny jak tak niespokojnie lezal, nie mogl usnac i co chwile podnosil glowe i warczal :/ tak groznie dosc, dziwnie.kolejna sytuacja wydarzyla sie na wieczornym poznym spacerze. nie wiem co go przestraszylo, ale byl mocno wystraszony. caly sie zjezyl, ciagnal jak wariat do domu byle szybciej, i wszystko co napotkal - ludzi, psy, latajace worki foliowe - groznie obszczekiwal, choc nigdy tak nie robi - do ludzi ciagnie zeby sie witac z kazdym, z psami tak samo.. a worki chce lapac ;) bardzo byl wystraszony. to byl dosc dziwny wieczor, chlodny, bardzo wietrzny. sama mialam pietra malego bo opczulam jakas dziwna atmosfere tego wieczora i jakas namacalnosc :/ nie przedluzalam spaceru i zwialam :)dobranoc :D -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
ehhh... :( a co ja się nasłucham od inteligentów.. ciągle spotykam duuuże ONki biegające luzem, w mojej okolicy jest taka jedna młoda suka, już wiem, że agresywna raczej nie jest, ale ma dość nieprzyjemny zwyczaj - podbiega z bardzo głośnym szczekaniem, tak że i ja i mój pies mamy równoczesny zawał ;) oczywiście smycz jest niepotrzebna.inna suka Onka i jej chamski właściciel.. ja unikam kontaktu mojego psa z innymi jeśli są wielkie i latają luzem, myślę, że moje zachowanie polegające na usunięciu się z drogi takiego delikwenta i przytrzymanie mojego psa jest dość czytelne, niestety nie dla wszystkich., i tak wczorajszym późnym wieczorkiem już zbierałam się do domu a tu idzie Uprzejmy Pan i jego luzem latający Onek. pies jednakowoż do mnie podszedł, pan nie był uprzejmy zareagować, poinformował mnie tylko że jak to pies to jego suka nie pogryzie [w d...pie mam różnice płci, mniemam że jakby mój zaczął awanturę suka nie poszłaby sobie w siną dal tylko wzięła udział, i czyja wina by była? :/]. jeszcze byłam kulturalna [niestety łatwo mnie wyprowadzić z równowagi i wiecznie wdaję się w absurdalne pyskówki ] i zapytałam dlaczego pies nie jest na smyczy, mimo że zgodnie z prawem tego miasta powinna być i na smyczy i do tego w kagańcu.no i się zaczęło ;) dowiedziałam się ze jestem za młoda by go pouczać o prawie [kolejny komplement ;)] i że możemy zadzwonić po SM i się dowiemy kto ma rację [jakoś szybko się ulotnił gdy przystałam na tę propozycję] i że jak mnie tu jeszcze raz spotka to coś tam coś tam, nie udało mi się dowiedzieć. zaskoczył mnie tą swoją wiązanką bo ja uprzejmie spytałam dlaczego psa nie prowadzi na smyczy w centrum miasta.możliwe że jestem zbyt czepliwa ale szlag mnie trafia jak taki burak [niejeden] łazi z wielkim psem bez smyczy i kagańca i SM go nie upomina, a znajoma obawia sie wyjść z rocznym labkiem bez kagańca na ulicę bo od razu ją ganiają z mandatami. chory kraj :/ przepraszam za esej :D -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
ano prawo jest takie, ze pies ma byc na smyczy.. w rejonie w ktorym mieszkam, scisle centrum lodzi, to zdaje sie jest taka uchwala UM, ze pies MUSI byc i na smyczy i w kagancu, wiec ja tez lamie przepisy ;), bo kaganca nie posiadam jeszcze w ogole. kupie jak urosnie zeby sie nikt nie czepial w autobusie. ale malo kto tego przestrzega.. a ja powoli przestaje obawiac sie duzych psow latajacych luzem a zaczynam tych malych niewychowanych kompletnie jazgotow ;)a najbardizej wlasnie zalamuje mnie jak ktos psiaka wypuszcza rano a wpuszcza wieczorem albo kiedy pies zechce wrocic.. widuje w kolko niewielkiego kundelka w samym kagancu, biega przez ruchliwa ulice, tylko czekam az go potraci samochod :( a z wlascicielem tylko raz go widzialam.. glupota ludzka nie ma granic a najgorsze ze cierpia potem psiaki :( -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
kilka dni temu na porannym spacerze.. mój pies [ośmiomiesieczny beagle] na smyczy, zrobił poranną koopkę, ja sprzątam, a wokół lata jakieś małe czekoladowe kudłate, myślałam że psiak bezpański to sobie poflugałam pod nosem, i jakoś dałam radę sprzątnać [ciężkie, bo jak mój pies widzi psa to do niego rwie się, bo on wsyzstkie musi poznać i z każdym się pobawić].gdy wracałam, czekoladowy kundelek już miał właściciela, mijałam się z nim z bliska. i co? i wyskoczył z warkotem do mojego. pan przeprosił za zachowanie psa, a na moje jako tako uprzejme [z trudem bo wkuuuuurzają mnie takie sytuacje] pytanie dlaczego piesek nie jest na smyczy, usłyszałam, że dlatego że on jest tak przyzwyczajony. i gadaj tu z takim.najbardziej wkurza mnie, że takie małe agresory wzbudzają w moim podobne zachowania. mój psiak jest zainteresowany każdym psem, albo od razu wita się z merdającym ogonem albo, jeśli się boi, czeka aż tamtem się przywita i jest git.a jak taki mały rozjuszony diabełek na niego wyskakuje to on też zaczyna im tak odpowiadać. gr. -
[quote name='kaska9141868']Musisz koniecznie spamowac????? Po co mi pokazujesz te torebki???[/quote] nie wydaje mi sie zeby ta wypowiedz byla spamowaniem ;)ktos tam wyzej pytal o tego rodzaju sprzet i jak sadze to byla odpowiedz na ten post ;) co tak nerwowo od razu, jeju ludzie..tez mam te lapke ferplastu i do tego wspominane torebki z rosmana i zestaw jest debest ;)