-
Posts
711 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by pauli_lodz
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='WŁADCZYNI']NIe twierdzę że wymyśliłaś, tylko ze jest to mało precyzyjne określenie. Dla mnie liczy się kontrola - ktoś może mieć hiperagresywnego psa ale jeśli ten pies nie podbiega do innych i właściciel nad nim panuje to dla mnie może chodzić bez smyczy.[/quote] władczyni.. tylko widzisz.. czasami mózgu taki właściciel też powinien używać :roll: znam z widzenia takiego psiaka. nie wiem czy to pit czy ast, za bardzo na tych rasach się nie znam, ale chyba pit [w moich oczach asty mają takie świnkowate mordeczki :lol:], mniejsza o to. pies jest duży, już dorosły. wiekowo trochę starszy od mojego [mój - 15 msc]. kiedy go pierwszy raz spotkałam, prowadziłam na smyczy swoją małą kluskę. patrzę - o drugi szczeniak. przywitają się, może pobawią. nawet nie podeszłam [bo nie podchodzę do ludzi z psami] a tamten się rzucał jak wściekły na mojego psa. SZCZENIAK. teraz psu nie przeszło. rzuca się na większość psów, które mija, na mojego oczywiście też. przykre w tym jest to, że jego "główny właściciel" chodzi po niewielkim pełnym ludzi psów i dzieci parczku, dumny jak paw jakiego to on ma super wychowanego psa [komentarze innych właścicieli na jego temat] a jego pies nic tylko co chwila z wściekłym warkotem się rzuca na każdego psa. pociesza mnie to, że gdy psiak wychodzi na spacer z faceta żoną albo córką - ma na mordzie skórzany kaganiec, bo obie z trudem go utrzymywały jak się rzucał. i ja uważam, że psy nie powinny podbiegać do innego psa. że jak się nie ma kontroli nad swoim psem to się go nie puszcza bez dozoru. i takie tam różne. ale czy w sytuacji, kiedy ma się tak agresywnego psa [jak dla mnie to pies ma coś z głową skoro jako tocząca się kulka już się rzucał na psy] - nie zakładać mu na mordę kagańca tylko paradować wśród tłumu ludzi? czego ten człowiek chce dowieść? że jemu wolno a cała reszta ma mu ustępować z drogi? ja się boję w tym parku puścić psa. bo zdarza mu się podlecieć do psa [dostaje fioła jak widzi psy i głuchnie]. a z tym pitem nie byłoby żartów gdyby mój podleciał. czy facet jest rozsądny? chyba średnio. ma do tego prawo, bo park własność publiczna i mamy wolny kraj, ale strasznie mnie drażni takie zachowanie. bo po parku latają i dzieci i mnóstwo psów, nie zawsze odwoływalnych i nie zawsze zasługujących na pożarcie. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='satanna']Nie wymyśliłam sobie tej definicji - taka jest wg straży miejskiej. Rozmawiałam z funkcjonariuszem na Pietrynie kiedy zaczepił mnie i psa bo chciał go pogłaskać. Nie ja ustalałam te przepisy przecież. Mój jest zawsze na smyczy i ew. halti- w zależności od sytuacji. Ja chciałabym zobaczyć te małe "pieseczki" prowadzone na ogól przez starsze panie na smyczach i w kagańcach - bo to one gryzą mojego laba i potrafią strasznie denerwująco szczekać a jak mój chociażby odwarknie pani podnosi raban : "|bo on jest groźny!!! Powinien mieć kaganiec!" albo drugi ulubiony tekst " takiego duże psa to trzyma sie na łańcuchu a nie chodzi z nim po mieście " NO comment.[/quote] santanna, mieszkam przy pietrynie. w takim ścisłym centrum [prostokąt ograniczony kilkoma ulicami, w środku którego mniej więcej mieszkam ;)] zgodnie z przepisami, o ile nie zmieniono ich, KAŻDY pies ma OBOWIĄZEK mieć i smycz i kaganiec na sobie [od kaukaza po chichuachuę]. takie jest prawo. a życie? cóż... ja kagańca nie posiadam nawet, nikt nie zwrócił mi jeszcze uwagi.. codziennie na spacerach widzę mniejsze i większe pieski latające luzem [oczywiście bez kagańca] po pietrynie, w pasażu schillera, w parku sienkiewicza.. i policjanci i SM przechodzą obok i co? i nie zwracają uwagi. na to, jak piesek robi kupkę a właściciel ją zostawia - również nie zwracają uwagi. za to jak RAZ późnym wieczorem puściłam psa w schillerze i rzucałam mu piłkę - patrol natychmiast wyrósł jak spod ziemi i że pieska to na smycz bo mandat. wniosek jaki - egzekwują prawo jak im się chce i nie ma nic ciekawszego do roboty [późny noworoczny wieczór, na ulicy żywego ducha tylko ja, mój pies i inne patrole]. a jak im się nie chce to róbta co chceta. a co do malusich pieseczków bez smyczy - codzienność. mój się szarpie na smyczy [sam ma ich dość i niestety - małe jazgoty podlatujące z zębami, podczas gdy właściciel jest po drugiej stronie parku i czyta gazetę - nauczyły mojego psa agresywnych reakcji] piesek lata i jazgocze dookoła. i tak w kółko :) -
no powinna ;) więc skoro nie wytrzymała to można spróbować reklamacji.. a na przyszłość kupić po prostu model na większą wagę. dla pewności :) [mojemu zdarzy się szarpnąć nagle, póki co smycz trzyma..]
-
no to może reklamacja?:roll: na 12 kilogramowego psa wzięłabym większą smycz niż do 15 kilo. zwyczajnie - na wypadek szarpnięcia. wtedy siła jest większa :) mój waży 17 kilogramów a smycz mamy do 35 :) [flexi comfort compact 2]
-
przecudowne szczeniaczki :) brendy ma śliczną białą plamkę na uszku :) pozdrawiam :) prawdziwe cudeńka! :)
-
[quote name='psiara1996']oj oj , 2 to do 25 kg. lepiej 3 , albo flexi maxi -mój ma i jest bardzo wytrzymała[/quote] comfort compact 2 jest do 35 kg [różnie podają, ale na stronie producenta jest raczej 35]./ tak czy siak dla labka jest za mała, zwłaszcza takiego co nie umie chodzić na smyczy i może szarpnąć mocniej ;)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[FONT=Arial][SIZE=2]ehh.. też trochę przesadzacie moim skromnym zdaniem..:roll: to tak w temacie przewrażliwionych właścicieli z niezsocjalizowanymi psami wiecznie na smyczy..[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]z powierzchownej oceny pewnie mnie można do takiej kategorii zaliczyć :) bo jak mój psiak był małym szczeniorem, po parku nie latał luzem tylko na piekielnej flexi :diabloti: [moje powody - po parku rozrzucona trutka na psy a mój to odkurzacz, krzaki zasr*** przez ludzi a mój to śmierdziel który lubi się tarzać, po parku latają duże psy których nie znam, bez kontroli właściciela - nie wiem czy zjedzą mi psa czy nie zjedzą ;)]. teraz też chodzi na flexi z tych samych powodów plus taki, że zanim wróci do mnie na zawołanie - MUSI podbiec do innego psa. a ponieważ ja nie znoszę gdy obce psy do mnie podłażą, to nie będę robiła innym tego, co mi niemiłe ;) czy mój jest zsocjalizowany?:roll: na pewno nie wzorowo ;) ale z psiakami się dogaduje, z jednymi dobrze z innymi średnio [samcza natura... ;)] jesteście tutaj trochę niekonsekwentni ;) z jednej strony wkurzacie się, na podlatujące bez kontroli psy, na latające wszędzie szczeniaki nad którymi nie ma żadnej kontroli ;) a z drugiej - flugacie na właścicieli, którzy utrzymują psy na smyczach po to, żeby nie właziły innym na głowę ;) no cóż. moim skromnym zdaniem niewielki park, niewiele większy od skwerku, pełen ludzi dzieciaków i psów to nie jest miejsce żeby psa wybiegać i wybawić [zwłaszcza jak jest nieodwoływalny], bo do tego celu służą raczej naprawdę spore parki albo przestrzenie za miastem ;) i sytuacja. nie dalej jak wczoraj - starsza kobiecina z wiekowym kundelkiem. smyczy nawet w ręce nie miała, bo po co. mijamy się. psy się witają, mój zasadniczo chętny do zabawy, tamten wyskakuje z zębami i chce złapać mojego i potrząsać ;) kobieta: ojeju jeju jak mój chce się bawić, jeju jeju. standard. jej pies chce się gryźć, ale dla mnie to nie jest zabawa. oczywiście prośbę o zapięcie psa na smycz odebrała jak obrazę najwyższego stopnia :shake: [/SIZE][/FONT] -
każdy może sobie przeczytać coś w gazecie FAKT a potem opisywać na forum, że był świadkiem a sprawa dotyczy znajomych znajomej. ja nie oceniam, ale wątek ciągnie się bez sensu bez celu i bez odzewu ze strony jego autorki :roll:
-
a czy autorka wątku poza napisaniem historii nie swojego psa i dodaniem później postu zawierającego sakramentalne słowa [quote name='LadyB']Bardzo Wam dziękuję za wszystkie odpowiedzi! (Mam nadzieję że będzie ich coraz więcej) [/quote] zamierza dodać jaki finał sprawa miała? bo, przepraszam bardzo wszystkich którzy tak się przejęli, ale mnie to wygląda na prowokację, zmyślony wątek [nie wiem po co :roll:] czy co tam jeszcze.. na dgm bywam, nie czytam wszystkiego, ale takie wątki się pojawiają :roll:
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
pauli_lodz replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='tattwa']takie łopatki do zbierania kup są na allegro, model Nippy firmy Ferplast - w sklepach zoologicznych też są. ustrojstwo takie kosztuje na allegro z zapasem 72 torebek ok 30zł + wysyłka, można znaleźc z tego co pamiętam u sprzedawcy " animalia ", nie wklejam linka bo w tej chwili na allegro jest przerwa techniczna. maleńkie są, wchodzą po złożeniu do kieszeni, pełna higiena itd. torebeczki można potem dokupić w każdym zoologicznym prawie z tego co wiem to coś podobnego wpuściło w tym roku Betterware (można zobaczyć na [URL]http://www.betterware.info.pl/index.php?wej=produkty&action=szczegol&id_kat=48&id_prod=38185[/URL] - polecam jako konsultantka Betterware, bo mam i używam ;])[/quote] ooo fajny ten breloczek z torebkami.. jako konsultankta betteware wiesz może czy można zakupić te torebeczki do breloczka? :lol: bo na jednorazowy zakup z 20 torebkami to drogo ;) a i znasz moze wymiary tego breloczka? :) a co do zbieraka ferplastu to taki mam taki używam i taki polecam ;) torebek firmowych nie używam bo bym zbankrutowała - 24 szt za 8 lub 9 PLN ;) używam innych, jakie dopadnę :) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
taki pies przeszkadza ludziom, którzy się boją psów ;) i biednym dzieciom takich matek chorych na głowę ;) wiele wiele razy widywałam scenkę - idzie mały brzdąc, taki co od niedawna chodzi :) idę ja i mój groźny brytan [w banerze albo avatarze ;)], jakieś 5 metrów obok, nie skręcamy w ich stronę, idziemy przed siebie. mamusia - choodź chodź nie zbliżaj się do pieska bo cię piesek pogryzie! i cap dzieciaka na rączki i do wózka. a potem wyrasta taki dziesięciolatek, jakiego niedawno spotkałam na przystanku. stał dzieciak z dziadkiem, któremu ręce opadały od wnuka, który panicznie zasłaniał się rękami i piszczał ze strachu za każdym razem, jak mój siedzący co najmniej 5 metrów obok niego pies szczeknął czy żywiej zareagował na smaczki, które dostawał w ramach czekania na tramwaj. z drugiej strony są też mamusie które nie patrzą na to, że ich 3 letnie dzieci włażą mi na psa i wsadzają mu ręce do pyska :shake: mój póki co nie reaguje agresywnie, ale widzę, że nie lubi już dzieci. tak że odchył w każdą stronę jest zły. ale i tak współczuję wam, właścicielom dużych psów - w miastach pełnych takich mateczek musicie mieć ciężkie życie :roll: -
czy cokolwiek zostało zrobione w sprawie śmierci psa? w rodzaju - policja, prokuratura, etc. jakieś prawo u nas w pl istnieje i takie czyny są karalne, więc?
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
pauli_lodz replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
ajj się gorszycie że ludzie nie sprzątają.. to wy nie wiecie, że od sprzątania na pewno rączki odpadają i korona z główek spada jak się po kupkę schylić?:razz: choć póki co moje rączki są na swoim miejscu a i korona jeszcze mnie nie uwiera a sprzątam dzielnie 4 razy dziennie :cool3: [myślałam, że z wiekiem mu ta przemiana materii się zwolni, ale gdzie tam :roll:] na moim podwórku CUCHNIE, od czasu do czasu któryś dozorca chyba omiecie te trawniki i zgarnie wierzchnią warstwę łajna, ale smród jest, krzaczki ledwo zipią, trawka rosnąć nie chce - mimo że stoi po kostki w tak drogocennym i świetnym dla trawniczka według niektórych nawozie :razz: z koszami u mnie nieźle, z woreczkami średnio, choć od czasu do czasu powieszą. zawsze urwę sobie z 10, bo jak przechodzę obok stojaka 4 godziny później to po workach ni widu ni słychu :roll: [nie wiem kto to zrywa, po w takiej paczce chyba jest coś koło 1000 worków, a jakoś nie widać po trawnikach żeby aż tak potrzebne były :roll: nie wiem, może te worki ktoś sprzedaje albo na kanapki używa :lol:] -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
pauli_lodz replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
ja też dziękuję za linka :) ehh cena niestety spora, a jak już kupować to przecież 1000 sztuk, bo 100 to mało ;) u mnie są średnio 4 kupki dziennie więc nie ma sensu ;) ale pozbieram trochę gotówki i kiedyś się zaopatrzę, bo woreczki są idealne :) -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
pauli_lodz replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
justysia i grześ - ja również błaaaagam o linka do tych woreczków :) jak nie zbankrutuję na nich to zamówię sporo - u mnie od czasu do czasu powieszą te "psie", a tak to muszę kombinować sama.. i zbieram do zwykłych fioliowych niestety. pozdrawiam :) -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
pauli_lodz replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
hey :) ja też byłam taka mocno "brzydliwa". zanim pojawił się u mnie mój obecny psiak ;) ale bo to MÓJ psiak więc sprzątanie po szczeniaku spadło na mnie.. początki były ciężkie, ale mus to mus - i dałam radę i kontynuuję sprzątanie na dworze ;) już wolę po nim sprzątnąć niewielką zwartą kupkę niż efekty złego przyswojenia kości.. rozlazły paw w środku nocy - to jest dramat dla brzydliwych ;) nie wiem no.. może jakoś psychologicznie:eviltong: nie myśl o tym że to jest TO tylko z łapką [mniemam że ferplastu, mam identyczną i sprzątanie jest naprawde bezbolesne] na wydechu co by nie wąchać zbierz, delikatnie zdejmij torebkę tak żeby mój zawiązać, ciągle na wydechu, zdejmij z łapki i voila - można wyrzucać do kosza i można już wrócić do oddechu ;) ja mniej więcej tak postępuję, bo za zapachami psiej kupy jakoś specjalnie nie przepadam ;) jak pies ci w domu zrobi to co - z obrzydzenia nie posprzątasz?;) a na dworze wentylacja lepsza to i zapaszek mniej intensywny ;) władczyni - ja tam już nie pamiętam jakich słów używałam w tym wieku, ale pewnie się różnych tam używało. i wiem że dzieciaki nie mają pojęcia co różne słowa ze sobą niosą, dla mnie przykre jest to, jak bardzo one chłoną to, co się dzieje w ich domach i rodzinach - po takim dzieciaku wiele widać. uprzedzenia rodziców również:shake: -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
pauli_lodz replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='WŁADCZYNI']jak jestesmy przy reklamach [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=7WW8vWeP-Vo[/URL] emitowana tylko po 21:evil_lol:[/quote] widziałam już to gdzieś :roll: mnie nie śmieszy, a smuci bardzo.. bo taki prawdziwy ;) niestety:roll: no i jeszcze trzy w jednym ;) reklama, psy i tylko dla dorosłych ;) [mnie wzrusza do łez ;)] [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=sk4vl0SFlPE[/URL] -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
pauli_lodz replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
no to jak filmiki tematyczne to i ja :D uwielbiam ten [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=avrNwxkrwcA[/URL] -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
pauli_lodz replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='BlackSheWolf']a przyznajcie sie kto z was nie sprzata?? :cool3: napewno bedzie sporo osob ;) ja sadze, ze nigdy nie bedzie tak aby wszyscy wlasciciele sprzatali ;) ja się przyznaje normalnie, ze nie sprzątam po moim ;) a nawet jak zbiore kupke to nie mam gdzie jej wyrzucić. Mam to nosić w kieszeni ?? :roll:[/quote] nie ma w ozorkowie ŻADNEGO kosza na śmieci? ;) poza tym ozorków to nie jest duże miasto więc nie jest tak zasr***ne jak centrum łodzi czy innego dużego miasta, w całości zabetonowanego, z nielicznymi trawniczkami. więc może TOBIE nie przeszkadzają tak kupy i nie czujesz się w obowiązku po swoim posprzątać:roll: choć powinnaś :diabloti: -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
pauli_lodz replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
no cóż, komentarze pod filmikiem są że tak powiem - dość brutalne ;) i niekoniecznie kulturalne.. ale w jednym mają rację. na "polaków" [w cudzysłowie, że niby na taki najogólniejszy stereotypowy - ogół ;)] nie podziałają akcje uświadamiające, prośby, gadki o kulturze osobistej i czystości wokoło:shake: MOŻE podziałałyby solidne mandaty, wlepiane regularnie i bez litości. tylko że jak na moje oko to SM mało interesuje się psami czy to jego kupą czy tym że biega bez kagańca i dozoru w środku parku pełnego ludzi dzieci i innych psów. i trochę się nie dziwię tym ieco chamskim komentarzom pod filmikiem bo syf jest straszny a psów coraz więcej. takich po których nie sprzątają ;) -
[quote name='Mudik']Wprawdzie tu wątek o łapce jest ale to też pasuje. Mój Victor dopiero w tym roku(5 lat) pierwszy raz grzebnął -i czasem teraz to robi-po zrobieniu q... A mały syn Victora pie4rwszy raz zrobił to wczoraj!!! I to nie było naśladownictwo w tym momencie:multi:[/quote] hmmm mój od jakiegoś czasu już "grzebie" po sikaniu lub po grubszej sprawie ;) ma 13 miesięcy i robi to od jakiegoś czasu już.. a jaki ważny wtedy się czuje jak sobie "pogrzebie" :D
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='an1a'] Ale niestety nie przepadam za ludźmi zbyt pewnymi że ich pies nie zrobi nikomu krzywdy bo przecież do tej pory nic nie zrobił. Ja sobie zawsze zostawiam jakiś margines nieufności, żeby w razie co zareagować a nie stać i dziwić się że przecież nigdy wcześniej mój piesek tak się nie zachowywał. A tak myśli sporo ludzi..[/quote] niestety zgadzam się :shake: kilka razy miałam wątpliwą przyjemność spotkać faceta z suką w typie asta albo pita. suka zero smyczy, zero kagańca. ba, nawet obroży nie nosi. gotowała się na widok mojego psa, facet stał obok niej i kazał siedzieć. innym razem przechodził z nią obok wielkiego psa w typie owczarka niemieckiego, tylko bydlak był sporo większy [albo to nadmiar kłaków ;)] i obszczekiwał ją. suka gotowała się, trzęsła się, ale szła przy nodze. widziałam ją później latającą po parku, więc domyślam się że chodzącym zabójcą nie jest. przynajmniej nie zawsze. ale to przesada. bo to tylko zwierzę. facet mógłby choć pomyśleć o bezpieczeństwie swojego psa, a nie łazi z nią bez smyczy po centrum miasta, wąskim chodnikiem obok ruchliwej ulicy. -
mój zaczął na stałe podnosić nogę między 5 a 6 miesiącem życia mniej więcej :) ale jak tu ktoś wcześniej napisał - im później tym lepiej.. skończyły się czasy gdy pies siknął raz, góra dwa, ale porządnie.. teraz kropelkuje i dawkuje żeby mieć czym obsikać całą okolicę, czasami po 20 minutach łażenia w celu wysikania psa do dna - wciąż ma czym sikać ;)
-
BEAGLE KUBU :) zapraszamy do trójkolorowej galerii ;)
pauli_lodz replied to pauli_lodz's topic in Galeria
no i się zapomnieliśmy, czas więc na kolejne kilka zdjęć :) najświeższe, z niedawnego spacerku :) [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/4826/70925698gk1.jpg[/IMG] [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/4273/78845783lo2.jpg[/IMG] [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/5152/57888245fa0.jpg[/IMG] [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/6571/78692202bf3.jpg[/IMG] [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/7203/90610015nq8.jpg[/IMG] dziękujemy za odwiedzinki :) -
BEAGLE KUBU :) zapraszamy do trójkolorowej galerii ;)
pauli_lodz replied to pauli_lodz's topic in Galeria
[quote name='Tollerka']Trenujecie frisbee czy tylko ot tak, rzucacie sobie? :cool3:[/quote] ot tak, rzucamy sobie :cool3: co by psa wybiegać :lol: