-
Posts
711 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by pauli_lodz
-
[quote name='orzech']prawda jest smutna - jezeli sama nie pozbierasz to nic sie nie zmieni :eviltong:[/quote] równie smutne co prawdziwe.. zbieram po swoim psie :) i wiem wiem, nadzieja matką głupich, ale mam nadzieję, że będzie tak robiło coraz więcej osób...a co tam kaska u ciebie z decyzjami i workami?:)
-
[quote name='orzech']jak macie taki problem (a trawnik pod blokiem jest maly) to co wam szkodzi, zalozyc rekawiczki, wziac wiaderko, zejsc wieczorkiem, lub w nocy (zeby nikt nie widzial:D) i pozbierac wszystko :P raz na 2 tygodnie taki zabieg i macie problem z glowy :)[/quote] heheh, dobre dobre ;)tylko mój drogi, ja nie czuję się powołana do sprzątania po psach innych ludzi ;) jakoś tak.. no nie, nie odnajdę w sobie tego :)poza tym co wieczór by się przydało.. a najlepiej to jeszcze wykopać tę ziemię, co najmniej pół metra wgłąb i wymienić na świeżą.. bo w tej to nic nie wyrośnie.a pamiętam jak robili te trawniczki.. [podwyższone na jakieś 40 cm, ogrodzone murkiem, bo bez tego to była rozjechana na twardo ziemia i parking :/]. posadzili trawke, pare krzaczków, drzewka.. taaaak ładnie.. a teraz? one po prostu śmierdzą. a nocami "młodzież" urządza sobie tam libacje, bo późnym wieczorem i w nocy strażnicy już nie mają odwagi spacerować i stawiać mandaty, oni wlepiają tylko o 16 dwójce ludzi z reddsami :)
-
[quote name='orzech']jakbys chodzila to tak samo lamabys prawo jak moj robiacy kupe pies :) przynajmniej u nas... ostatnio dostalem 150zl mandatu za piwo i niszczenie zieleni. 50 zl za to ze siedzialem na trawie... dodam, ze w tym miejscu nie bylo zadnej tabliczki :) w sumie nie kojarze na osiedlu takich miejsc, zeby byl caly trawnik w kupach... moze dlatego mam inne podejscie...[/quote] moze u mnie w miescie sa inne przepisy dotyczace chodzenia po trawnikach? bo durne mandaty za piwo [reddsa najsmieszniej;)] to stawiaja.. :/ehh.. ja to mam tak.. na taki cuchnacy trawnik [wiekszosc.. zwlaszcza skwereczki na moim podworku] psa nie wpuszczam.. bo tam to jest gola ziemia, dwa chwasty, i kupa na kupie :/ jak zrobi na trawniku to sprzatam, co najwyzej moge porozmawiac ze straznikami za co wola mi wystawic mandat, za kupe czy za deptanie :)
-
[quote name='orzech']ja rozumiem, ze kupy na chodnikach sa feee i uwazam, ze w takich wypadkach wlasciciel powinien posprzatac;) (chociaz dziwie sie, bo mi a dokladnie mojemu psu jeszcze sie nigdy to nie zdazylo:shake: ) ale na trawnikach... skoro ludzie nie moga po nich chodzic, to znaczy, ze nikt nie ma prawa wpasc w cos takiego :P (wiec teoretycznie nie ma problemu :P) najpierw niech zmienia przepisy dotyczace chodzenia i wylegiwania sie na trawnikach, a pozniej z kupami pojdzie latwiej... bo ktos kto siadzie na kupie waszego psa zaraz sie przyczepi i ludzie czesciej zaczeli by zwracac na to uwage :P[/quote] wiesz.. wymowke sobie zeby nie sprzatac latwo znalezc ;) MNIE przeszkadzaja kupy na trawnikach, i jakbym chciala to po nich chodzic NIE MOGE bo sa tak ufajdane i zwyczajnie SMIERDZA. bo jakby na jeden trawnik kupale robil jeden pies to jeszcze. ale w centrum miasta, gdzie trawnikow malo a psow duzo, to sie dzieja takie rzeczy ze to ludzkie pojecie przechodzi :/ jest taki syf :( i zadnych zakazow chodzenia po trawnikach nie ma, sobie cos wymyslasz, zeby miec wymowke ;)
-
[quote name='orzech']zbaczajac troche z tematu... zastanawiam sie co by wybrala matka natura :P (zakladajac ze pies robi tylko jedna kupe dziennie) w skali rocznej: 365 psich kup czy 365 plastikowych reklamowek z kupami w srodku :D[/quote] odpowiadając na twoje zbaczająca pytanie :D to myślę, że matka natura nie zagląda do centrów miast, które są zasr...ne do niemożliwości...a jeśli zagląda to, o ile to czyta, niech z łaski swojej pozbiera te kupy po tych, co nie sprzątają.. :Di u mnie to nie da rady 365 torebek.. bo czasami u nas schodzi 4 dziennie.. ot, uroki młodego psa.. :D
-
[quote name='kaska9141868']Potrzebne potrzebne :) Tylko niewiem z kąt je wziąsc. A potrzebne grube dlatego zeby nikt nmi9ewidzial co jest w srotku :) :lol:[/quote] czytałaś moją wypowiedź o workach z rosmana na drugiej stronie tego watku?;)
-
[quote name='kaska9141868']Mnie też zule nieobchodzą :) Moze i sie zdecyduje wreszcie na ten 1 raz ) Ale musze sie zaopatrzyc w jakies grube worki :lol:[/quote] hej :) zdaje się, że w którymś wątku widziałam cię, jak pisałaś że masz amstaffa..? mam nadzieję, że nie poplątałąm ;)jeśli tak, to te kupale nie są aż tak ogromne :D i bardzo pancerne worki nie są potrzebne.. ;)u nas jest zakaz chodzenia po trawnikach?? eee.. ;)czasami człowiek chciałby się położyć na trawce albo chociaż usiąść.. ale no jak.. nie da się :/
-
Pies, kot i kobylaste, czyli Nestor Wielki i przyjaciele :)
pauli_lodz replied to despera's topic in Galeria
[quote name='an_bzik']To super , że jest niecięty! :multi: Akurat sznaucer- olbrzym to mało popularna rasa i ciągle jak się widuje to jednak ucięte :-( Ale widuję coraz więcej naturalnych bokserów, też suuuper wyglądają :lol:[/quote] ja niestety wciąż widuję mnóstwo ciętych boksiów, dobermanów [na wystawie widziałam dobków jakieś 30, wszystkie miały cięte ogony i uszy.., skoro nie wolno to kto tnie i dlaczego nei wywalaja z wystaw?:(] yorkow, westow, sznaucerkow miniaturowych.. pojedyncze sztuki maja ogonki :( a szkoda bo przeciez uroczo wygladaja :)no, jest nowy dzien, mam czas zeby przejrzec wiecej stronek z galerii :) -
Pies, kot i kobylaste, czyli Nestor Wielki i przyjaciele :)
pauli_lodz replied to despera's topic in Galeria
witaj :) obejrzałam tylko pierwszą stronę galerii, na pewno reszta przede mną ;) znalazłam link z wątku o najdziwniejszych komentarzach dotyczących psiaków :)i straszliwie podoba mi się sznaucer olbrzym z nie obciętym ogonem :) do nie ciętych uczu już się przyzwyczaiłam, z ogonem olbrzyma widzę chyba pierwszy raz.. :) na pierwszy rzut oka wyglądał mi jakby dziwnie i no.. nie jak sznaucer ;) ale to kwestia zmiany moich przyzwyczajeń.. całe szczęście coraz więcej nie ciętych psiaczków widuję, a twój jest naprawdę piękny :)pozdrawiam :) -
[quote name='kaska9141868']kurczzzzzzzzzze trawniczki 3/5 wow co za malenstwo ;)[/quote] a reszta to asfalt i chodnik, w większości zastawione samochodami, sobie ludzie robią darmowy parking.. [quote name='rebellia']Miejsce jak miejsce, trawnik to też nie miejsce na leżakowanie dla qup ;)[/quote] otóż to.. niestety to jest wniosek tak odkrywczy, że patrząc na te biedne mini trawniczki [kawałki ziemi zarośnięte chwastami, bo szanująca się trawa tam nie urośnie] i to co na nich leży, myślę że dla wielu osób ten wniosek nie do napotkania w toku myślenia ;)
-
[quote name='zuzolandia']Nauczyc psa załatwiania sie w danym miejscu to tez zadna sztuka ....moja sunia załatwia sie tylko na trawniku i to najczesciej w tym samym miejscu, przy komisariacie policji heheeh nastepnie idziemy do lasu gdzie stety lub niestety niczego nie robi oprocz biegania i niuchania ;-)poza tym obcujac z pupilem juz jakis czas jestesmy w stanie przewidziec kiedy ten moment ;-) nadchodzi wiec mozna odpowiednio zareagowac i zamiast na chodniku zaciagnac delikwenta na trawnik ;-)aby tam dokonał czynnosci oprozniających;-) kilka razy i zrozumie ;-)...[/quote] niby żadna sztuka, a jednak.. :( na moim podwórku są 3 trawniczki o wymiarach 3 na 5 metrów.. NIKT nie sprząta, więc jest koszmarny syf i smród. na te trawniczki zwyczajnie swojego psa nie wpuszczam, bo nie będę mu prała łap po każdym spacerze [zwłaszcza że nie przepada za tym ;)]. ale tam rzadko chodzimy ze względu właśnie na zapachy :) z kolei w drugą stronę, jest pasaż, i zanim dojdziemy do trawnika, to najczęściej jest po sprawie.. poza tym on sobie upodobał miejsce na chodniku. zasadniczo jak kupale są zwarte, to mi to nie przeszkadza, a wręcz łatwiej mi sprzątnać a nie ciągnąć za trawę ;) ale wiem że innym może to przeszkadzać.. psiak jest jeszcze młody więc nie mogę wymagać od niego za wiele, ale chyba czas się wziąć za naukę odpowiedniego miejsca ;)
-
[quote name='znikam']ja sprzątam. czasem, jak pies wejdzie w okropne krzaki (jest dyskretny i lubi się schować, kiedy zwala kupala ;)) to zostawiam - i tak nikt tam nie łazi, więc nie wdepnie, a mi się też nie chce tam pchać. gdy zwali na trawce - sprzątamy, na chodniku mu się nie zdarza. a jak ktoś by się śmiał - zapytaj, czy masz zostawić g... na środku i czy chciałby w to wdepnąć. powinno pomóc :)[/quote] ehh.. mój pies w 99 procentach zwala kupala ;) na środku chodnika, najchętniej mając dużą widownię :Dna trawniki jakoś się nie pcha, nie dziwię mu się, bo wiele które mijamy po prostu śmierdzi :( [quote name='kaska9141868']I jeszce cos prawie najwarzniejsze czym ja amm to robic i zeby to niekosztowalo wiecej niz 2 zl na tydzien hehehhe A co z siusiu moj pies jeszce czasami zrobi siku na chodniku i jak ktos idzie to mi glupio a go niepoziągne bo jeszce by myslał ze na dwoze załatwiac sie tez niemoze.[/quote] ja polecam ci zainwestować w łopatkę do sprzątania ferplast nippy. znajdziesz na allegro albo w sklepach internetowych, kosztuje ok. 15 złotych. do tego można dokupić woreczki, ale nie opłaca się :)ja wynalazłam coś genialnego - w rossmanie są woreczki na odpady kosmetyczne, poj. 10 litrów [trochę duże są, ale wygodnie zawiązać supełek ;D], mlecznobiałe więc nie do końca widać co tam w środku [dla wstydliwych ;)], wykonane z czegoś tam co się rozkłąda i 40 sztuk kosztuje jakieś 1,50 czy coś.jest wielki wątek o sprzątaniu, wklejam stronę na której o workach pisałam i jest link gdzie możesz zobnaczyć jak wyglądają :)[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41932&page=114[/url]
-
[quote name='kaska9141868']hej ale te pole to ja niewiem czy to pupliczne miejsce jest to w miescie lomza oczywiscie,ale inni tez wyprowadzają tam psy a o sprzataniu ani sladu. wogle ja jeszce niewidzialam aby ktos z tąt sprzątał po psie.[/quote] zawsze możesz być pierwsza :Dpolem można różne miejsca nazywać.. zdaje się że pisałaś że jest to tuż obok twojego bloku i że wszyscy wyprowadzają tam psy.. więc wniosek z tego jest taki, że za czysto tam nie jest :( ale to już od ciebie zależy czy będziesz sprzątać czy nie.. ja czasami muszę przejść kilkaset metrów z bombą w woreczku, ale jakoś daję radę ;) ważne, by mieć chęci a potem jakoś się znajdzie możliwości :)p.s. wczoraj mój pies zjadł kość więc wyciągnął mnie już o siódmej na spacer.. i sprzątałam trzy razy :D
-
i super :) oby nas było więcej.. póki co niewiele osób sprzątających widuję, ale widuję! :) i to jest najważniejsze.. to chyba potrwa jeszcze trochę, aż coś tam w głowach przeskoczy.. :)z tego co pamiętam RAZ się zaśmiały jakieś głupie bździągwy z tego że sprzątam.. jakaś wycieczka w nastoletnim wieku przechodziła, i z wielkim śmiechem przyjęły moje sprzątania psiej kupy akurat ze środka chodnika.. eh.. ja wiem? może śmieszniejsze byłoby pozostawienie jej tam do ozdoby?:)ale to też mija, a jak fajnie jest iść na spacer i nie mieć tych nerwowych myśli.. gdzie tym razem mój pies zrobi kupala.. no gdzie.. będą ludzie, nie będą.. zobaczą co robi i nie sprzątnę i się wstydu najem.. a jak zrobi na środku chodnika to co wtedy.. :Dja tego nie mam i się cieszę :)pozdrawiam sprzątających a wahającym się - do dzieła :D
-
wypowiem się, choć suchą karmą nie karmię, wolę gotowane :) mój pies pewnie też ;)co do tańszych ale z wyższej półki to wiele osób, w tym znajomych, poleca acanę. o eukanubie naczytałam się, że wcale nie jest taka super, że wielu psom nie służy etc. tak naprawdę trzeba wypróbować i zobaczyć jak się psiak ma po karmie.a pedigree? no cóż.. nie wiem gdzie wyczytałeś że ta karma taka super. chyba na opakowaniu, ale nic dziwnego - reklama.spójrz w skład tej karmy. jakieś 4 procent to mięso a raczej odpadki mięsne, reszta to soja czy co tam. prawda jest taka, że za tę cenę nie da rady kupić czegoś dobrego. możliwe że są psy które jedzą pedigree i mają się dobrze. ja widziałam psy na pedigree które były spasione i śmierdziały. człowiek który jadł by tylko w fastfoodzie też byłby spasiony i by śmierdział ;)ja też dostałam pół kilo pedigree, chciałam swojemu to dać jako nagrody. nie zjadł całej paczki bo mu zbrzydło. mądry pies :D
-
[quote name='ara']A wiesz ile osób dziennie takie kubły przegląda w poszukiwaniu puszek, butelek, a nawet jedzenia?:roll:Lepiej niech się gminy organizują i stawiają kosze albo wynajmują "sprzątaczy".[/quote] no wiesz.. zawsze można sobie znaleźć jakiś argument, żeby nie sprzątać.. na wieeeelostronicowym wątku o sprzątaniu ktoś tam napisał, że kontaktował się z sanepidem w tej sprawie i wolno wrzucać psie odchody w woreczkach do zwykłch koszy. powinny być tylko jako tako zamknięte.są ludzie przeglądający kubły, owszem, ale troska o nich to nie jest argument żeby nie sprzątać ;) u mnie w mieście nie jest źle z kubłami, ale co z tego że są skoro inteligenci wrzucają tam zwykłe śmieci też? i osoby przeglądające kubły zaglądają również tam? są wyraźnie oznakowane a jednak wciąż zdarzają się pomyłki ;)a "sprzątacze"? hahaha.. to mnie ubawiłaś.. po pierwsze, ja jestem zdania, że sprzątnięcie kupala po własnym psie jest OBOWIĄZKIEM właściciela i się nie wstydzę tego, że sprzątam, a po drugie - to chyba za sto lat się taka profesja pojawi, a i to na pewno nie w polsce ;)
-
[quote name='rebellia']Pewnie im wtedy szczena opadła :evil_lol:[/quote] yes yes yes :D
-
[quote name='kaska9141868']Wiec tak: jak jestem na polu tam gdzie nierosną zadne wazywa itp.(pole jest ok.60m od mojego bloku) wszyscy z okolicy wyprowadzają tam swoje psy-to czy ja tam musze sprzątac?? Albo jak ide po miescie i moj pies zrobi kope na trawniku kolo chodnika-to musze posprzątac??Ja sie troche wstydze bo jak naprzykład ktus by szedy i by mnie jeszce wysmial-to ja juz nigdy nieposprzątalabym po swoim psie. Z drugiej strony dobrze z naszymi łomzynskimi trawnikami niejest tzn. jezt na nich duzo kupek wiec niewiem czy mam dolączyc do nich czy sprzatac. ps. u nas jest malo smietnikow na jednym osiedlu moze byc 20 a na drugim 4.Gdzie mam wyzucac odchody jak juz zdecyduje sie na sprzątanie??[/quote] sprzątać nie musisz :) chyba że straż miejska w twoim mieście chodzi i wystawia mandaty, w moim teoretycznie jest obowiązek sprzątania po psiakach, a i tak mało osób to robi :(ja jestem zdania że każdy powinien to robić, bez względu na to czy straż wystawia mandaty czy nie. sama zauważyłaś, że trawniki wokół twojego domu są delikatnie mówiąc brudne. jest taka szansa, że jak TY zaczniesz sprzątać, to powoli zaczną to robić też inni właściciele psów.a wstyd i narażanie się na wyśmianie? ehh no cóż.. ten mój pierwszy raz był trochę stresujący :) do tego mój psiak wybrał sobie środek chodnika, wiele ludzi wokół.. więc widownia była :) ale w ciągu tych 4 czy 5 miesięcy przywykłam, czasami jak zrobi kupala w ludnej okolicy to tak ten.. trochę mi głupio, ale wszystko do przeżycia :) jeśli ktoś wyśmiewa ludzi, którzy sprzątają po swoich psiakach i tym samym dbają o czystość miejsc, z których wszyscy korzystają, są ludźmi delikatnie mówiąc poniżej poziomu :) jak zaczniesz sprzątać pewnie będziesz wyczulona na tym punkcie.. ja byłam :( ale zagryzłam zęby i jakoś poszło. a teraz widzę więcej przychylnych reakcji ludzi, którzy widzą że sprzątam. dawno nie spotkałam się ze śmiechem [tak naprawdę to może dwa lub trzy razy, a sprzątam od 4 czy 5 miesięcy, a mój psiak jest młody i robi średnio 4 kupale dziennie.. więc przypadków sprzątania naprawdę sporo a jak niewiele złych reakcji.. :)], często ludzie się dziwią.. bo przecież w naszym cudownym kraju odrobina kultury osobistej jaką jest sprzątnięcie po psie to nadal dziwna rzecz :)wiem że się rozpisuję ale ja tak mam już.. ale naprawdę warto zacząć sprzątać. duży wysiłek to nie jest [polecam zakup plastikowej łopatki na którą zakładasz torebkę foliową, czysto szybko i higienicznie :)], a czasami naprawdę pozwala uniknąć zawstydzających jeszcze bardziej niż wyśmianie sytuacji.. niedawno mój psiak zrobił kupala tuż obok wejścia do ogródka piwnego, właściciele już lecieli do mnie z awanturą że jak to tak można że pies tu się załatwia, a ja wtedy z moim sprzętem sprzątnełam kupkę raz dwa i z uśmiechem poszłam wyrzucić ;)pozdrawiam i życzę dobrych decyzji :)
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
pauli_lodz replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
ehh i to jest wlasnie najgorsze :roll: pies sie zabiera do roboty ;) ja stoje i czekam az skonczy zeby sprzatnac i jakis babsztyl z okna z chamskimi tekstami od razu :roll: denerwujace jak nie wiem co, ja tu sprzatam dzielnie choc widze jaka to syzyfowa robota bo widoki sa takie jakby nikt poza mna tego nie robil, widze pojedyncze jednostki ktore tez sprzataja, a ja zbieram za wszystkich ochrzany dosc czesto niestety :( -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
pauli_lodz replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
ehhh wiecie co jaka jestem wkurzona :angryy: zaluje ze ciagle spotykam sie z takim chamstwem ze strony ludzi.. bo mi sie chwilami odechciewa wszystkiego.. na krotkie spacery niestety srednio mam dzie isc, bowiem w dni powszednie moje podworko zamienia sie w parking :roll: samochody stoja jeden na drugim, drzwi do garazy w tym mojego sa zastawione i nie da sie ani wyjechac ani czesto nawet przejsc normalnie.. i dzisiaj sobie wyszlam wlasnie na krotki spacer tam z psem, nie spodziewalam sie grubszych spraw :cool1: ale na sprzatniecie przygotowana bylam jak zawsze.. i pies jednak zabral sie do dziela, w trakcie przechodzi jakas baba i narzeka :angryy: ze pies na chodniku sie zalatwia. na moja jeszcze w miare uprzejma odpowiedz ze po psie sprzatam, wiec to chyba bez roznicy gdzie robi kupsko, a na te zasr.....ne trawniki [3 metry na 4.. kupa na kupie bo nikt nie sprzata] psa nie wpuszczam bo jest syf, chyba nie miala juz zadnych argumentow bo przeciez sprzatam :roll: wiec stwierdzila ze jestem gowniara [od tego wieku to mi niestety pare latek minelo :cool3: jeszcze troche i bym mogla to uznac za komplement :cool3:] i ignorujac juz moje mniej uprzejme komentarze wsiadla do samochodu ktory zastawial akurat MOJ garaz i odjechala przeciskajac sie miedzy samochodami.. moze nastepnym razem wyczaje jej samochod i zostawie jej prezent pod wycieraczka?:roll: ehhh.. wszystkim wszystko przeszkadza nikt nic nie docenia jesli ktos probuje cokolwiek zrobic.. :shake: wyzalilam sie, wybaczcie :) -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
pauli_lodz replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='Andevil']Kupiłam te woreczki w Rossmanie. Fajne są. A do tego tanie - 1,29zł rolka. Na najbliższym spacerku przetestujemy na labradorowym qpalu:lol:[/quote] na beaglowym sprawują się świetnie :lol: -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
pauli_lodz replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='PATIszon']I to nie foliowe jest?:roll:[/quote] to sa foliowki :roll: ja nie pisalam nigdzie ze nie sa, ale na opakowaniu informuja ze sa zrobione z podlegajacego rozkladowi czegos tam, nie pamietam, a opakowania teraz nie mam :) -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
pauli_lodz replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='PATIszon']Pytalam o torebki na odpady kosmetyczne :niewiem: Poszukam w innym Rossmanie, albo dam sobie spokoj.[/quote] ehh no to nie wiem.. :roll: ale mnie zycie na pewno nauczylo jednego ;) ze rzadko ktora ekspedientka czy tam inna osoba pracujaca w sklepie jest zorientowana co gdzie ma czy ma czym to jest i do czego sluzy.. dlatego w miare mozliwosci szukam sama :diabloti: mowie ci - regal z torbami na smieci, jak tam nie ma to moze nie ma :shake: p.s. znalazlam link do tych toreb na niemieckiej stornie rosmana.. takie latwe to nie bylo bo ja nic a nic nie szprecham :D [URL="http://www.rossmann.de/servlets/FillFrame/SID=tk9j54iqhyvq/frames/f_index.html?TK_PAR[ARIGHT]=http%3A%2f%2fwww.rossmann.de%2fservlets%2fFillFrame%2fSID%3Dtk9j54iqhyvq%2fframes%2ff_content.html%3FTK_PAR%5BCONTENT%5D%3D%252fshops%252fHauptshop%252f5%252f11%252f3%252fc_prod_ean_396929%252ehtml%26TK_PAR%5BNAV_HEAD%5D%3D%252fshops%252fHauptshop%252f5%252f11%252fnav_head_3%252ehtml"]http://www.rossmann.de/servlets/FillFrame/SID=tk9j54iqhyvq/frames/f_index.html?TK_PAR[ARIGHT]=http%3A%2f%2fwww.rossmann.de%2fservlets%2fFillFrame%2fSID%3Dtk9j54iqhyvq%2fframes%2ff_content.html%3FTK_PAR%5BCONTENT%5D%3D%252fshops%252fHauptshop%252f5%252f11%252f3%252fc_prod_ean_396929%252ehtml%26TK_PAR%5BNAV_HEAD%5D%3D%252fshops%252fHauptshop%252f5%252f11%252fnav_head_3%252ehtml[/URL] -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
pauli_lodz replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='PATIszon']A ja skladam reklamacje! Jak zapytalam kobite w Rossmanie o te torebki to zrobila wielkie oczy i powiedziala, ze nie maja nic takiego:-o Czy mozesz napisac dokladnie jak one sie nazywaja, albo moze pokaz na zdjeciu jak wyglada opakowanie od nich.....[/quote] juz wyjaśniam :lol: torebki te sa mlecznobiałe, spakowane w rolki, takie jak torby na śmieci :D owinięte są żółtym, żółtobiałym może papierem, na którym widnieją czerwone litery RUBIN [to jakaś taka seria rossmana, maja tez np filtry do kawy RUBIN :lol: ], nazywają się torebkami na odpady kosmetyczna, pojemność 10 litrów, leżą na stojaku z rulonami toreb na śmieci :lol: nie wiem jak dokładniej mogłabym opisać.. chwilowo posiadam rulonik pozbawiony papierka więc zdjęcie niewiele da :) może kobita była jakaś niezorientowana.. [pytałaś o torby na śmieci? :cool3: czy na psie g... :lol: ] a może w tamtym twoim rosmanie takowych serii nie ma.. niestety nie w każdym mają dokładnie ten sam asortyment.. :roll: -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
pauli_lodz replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
ja zawiazuje na supeł :) wygodniej, woń się nie ulatnia w drodze do kosza i jakoś tak.. bezpieczniej sie wtedy czuje :lol: ale ja używam tych przydużych toreb z rossmanna ktore to juz tu reklamowalam i na nich jest bardzo wygodnie zrobic supelek :lol: