Jump to content
Dogomania

Epona

Members
  • Content Count

    17
  • Joined

  • Last visited

  1. Epona

    Pro PAc

    Dla mnie też było za drogo, ale jeśli mała będzie musiała mieć więcej glukozaminy to wyjdzie mi taniej niż na canivitonie.... :-( a wet polecała Royala, ale Royal po pierwsze chyba nie najlepszy, po drugie cenowo :roll:...
  2. Epona

    Pro PAc

    Witam! Czy ktoś z forum ma może doświadczenie z karmą Pro Pac? Byłam na wystawie, dostałam próbkę i ulotkę, mojej suce smakuje, a jako że ostatnio przekombinowała i nadwyrężyła sobie staw wet zalecił karmę z dużą zawartością chondroityny i glukozaminy. Na razie mała zajada gotowane z Canivitonem i Brit Large Breed, jednak jeśli bede dalej chciała robić frisbee i agillity, to powinnam dawać coś, co zwiększy szybkość odbudowy chrząstki stawowej. Pod względem ilości białka karma wypada prawie identycznie jak Brit, ale ma dużo pierdół w skladzie ;) i zawartośc chondroityny i glukozaminy prawie 2 razy wyższą niż brit... Przy tym na moją sukę (30kg) dawka jest podobna jak przy bricie, cena za kilogram jak na karmę superpremium niewygórowana, więc finansowo chyba mnie nie zabije :evil_lol:, a na pewno wyjdzie taniej niż Caniviton+Brit no i pewno zdrowiej dla ukł. pokarmowego. Czy ktoś karmił tym psa?
  3. Epona

    Śmieciarz recydywista

    Ta, tylko to jest tak, że jak wychodzimy z klatki schodowej, to na trawniczku pod naszymi drzwiami leżą kosteczki i żeby ona ich nie zjadła to bym musiala albo jej ryło taśmą montażową obkleić, albo ją cały czas szarpać krzycząc NIE! na co ona reaguje walając się po ziemi (bynajmniej nie ze strachu, po prostu zapiera się żeby zeżreć), ona wychodząc wyrusza na łowy :roll:. Oczywiście, kiedy ćwiczymy posłuszeństwo na co jest nakręcona, albo sztuczki z klikerem to nie ma żarcia na ziemi i ona o tym wie i nie szuka, ale trudno mi z nią robić coś nowego. Na początku na szkoleniu też sukała mi żarcia, teraz na ogół ja jestem atrakcyjniejsza (nie wiem dlaczego, ale zdobywanie żarcia przez kliker jest dla niej chyba bardziej ekscytujące niż szukanie-ale tylko na placu który zna). Ma nie raz takie momenty zawieszena, że idziemy, tylko trochę mniej się na mnie skupi i zara łup leży na ziemi i coś wżera, a ciągnąć za sobą 35kg nie jest łatwo :razz:. Na agillity teraz mi ładnie lata, chociaż pod koniec treningu jak już nie jest superfajnieciekawie to motywacja jej się psuje i bywa, że czegoś w trawie szuka. W lesie mamy spokuj bo tam się nie wala pełno żarcia, a i ludzkie G trudniej napotkać, ale jej nie spuszczam, bo niechcę żeby mi ją ustrzelili/ganiala sarenki. Mi raczej chodzi o rozwiązanie, które pozwoli całkowicie wyeliminować zbieractwo i najbardziej by mi w sumie to doggie zen pasowało, tylko się boję, że jak ona w międzyczasie coś parę razy "złapie" to jej się utrwali jeszcze bardziej na zasadzie rzadkiego rarytasu. Albo coś takiego, że psa się uczy że jak coś znalazł, to podbiega do nas i pokazuje. Tylko mi się wydaje, że u niej chodzi o samo szukanie bardziej, bo pies mi się kompletnie wyłącza znajdując suchy chleb, jak ja mam w kieszeni kiełbasę. A puszkę ona ma głęboko w D... jeśli chodzi o jedzenie, to jest dla niej zachowanie nieprzerywalne. ONA ŻYJE ABY JEŚĆ :evil_lol: No właśnie to nagradzanie ryjka w górze jako tako przeciwdziała zbieraniu, ale psa, którego nie bede mogła puścić nie naucze ani frisbee, ani niczego fajniejszego przy PT (na razie mamy 2 miesiąc kursu, ale potem chcialabym robić obedience i wyższe stopnie PT, frisbee i agillity). Ogólnie ona nie ma pasji aportowania i głównie o to frisbee mi chodzi, bo zbieractwo przeszkadza jej się skupić i mi ją na cokolwiekk nakręcić.
  4. Epona

    Co z kleszczem?!

    Jak wyrywałam mojej kleszcza to niestety została główka, dłubałam jej w łepetynie igłą żeby to wyjąć, ale nie dało się, tera samo wyszło i gulka znika. Oczywiście moja wszystkowiedząca koleżanka powiedziała że jak się nie wyrwie całego kleszcza to reszta odrośnie:crazyeye:, a na moje "kto ci takich głupot nagadał" odparła, że mówił jej to lekarz i skąd ja mam niby wiedzieć, lekarz jest mądrzejszy... ;/ Zastanawiam się nad obrożą (tylko moja gubi), czy one odstraszają kleszcze całkowicie? Bo moja zazwyczaj ostaje właśnie takich gulek, które po kilku dniach znikają. Boję się trochę, że te kleszcze mi się po domu rozlezą. Czy ktoś próbował spot on (Fiprex konkretnie) + obroża ziołowa?
  5. Mam nadzieję że takiego posta nie było. Wczoraj byłam w zoologicznym, kupowałam rybki i smaczki dla psa i przy okazjii chciałam zaopatrzyć się w kliker. Na pytanie, czy bywają tekst pani: A co to za rybka, jak to wygląda? :eviltong: Kiedyś pytałam się o szelki do ciągnięcia sleed i pani (już w innym sklepie) poleciła mi easy walki ;/
  6. Epona

    Użycie Kolczatki ?

    Witam! To mój pierwszy post na forum, mam nadzieją że wstawiłam go tam gdzie trzeba ^^ W tym roku wyjeżdżam na wakacje i nie będzie mnie cały miesiąc, niestety nie mam możliwości zabrania psa ze sobą (Ukraina, długa podróż pociągiem, latem około 40 stopni i topiący się asfalt...). A więc Majka zostaje w domu pod opiekom dziadków i koleżanki, którą ubóstwia. Wszystko było by fajnie, tyle tylko, że mój pies ma czasem naprawdę głupie pomysły, jest w kategorii wagowej 35 kilo i nie ma jeszcze 2 lat, boję się, że koleżanka sobie nie poradzi. Zastanawiałam się nad zakupem kolczatki, ale nie chciałabym niczego pomiędzy mną a psem zepsuć. (tzn. żeby koleżanka chodziła na kolczatce z nią jak mnie nie będzie). Zastanawiałam się czy to dobry pomysł, tym bardziej że pies jest bardzo "twórczy":diabloti:, a ja chciałam zacząć pracę z klikerem, poza tym suka nigdy na sobie takiego "sprzętu" nie miała(mam półkolczatkę, ale bardziej ze względów chigienicznych, z krótkim kolcem, którego zostały ze 3 segmenty, bo resztę powyjmowałam:cool3:), a kiedy patrzę na psy koleżanek, które chodzą w żelastwie non stop to zdaje mi się że to nic nie daje.
×