Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. [quote name='*Monia*']Faceci po prostu nie myślą o konsekwencjach ([B]jak w ogóle myślą[/B], a z tym różnie bywa :roll:). [/quote] Gdy Bóg stworzył Adama i Ewę, rzekł im: - Mam tylko dwa prezenty. Jednym jest sztuka siusiania na stojąco, a drugim ... Wtedy Adam skoczył do przodu i krzyknął: - "Ja!!! Ja!!! Ja!!!! Ja to chcę, proszę, Panie, prooooszę, prooooszę,istotnie ułatwi mi to życie". Ewa się zgodziła, mówiąc, że takie rzeczy nie miały dla niej znaczenia. Wtedy Bóg dał Adamowi prezent, a ten zaczął krzyczeć z radości. Biegał po Rajskim Ogrodzie i obsikiwał wszystkie drzewa i krzaki, biegał po plaży wysikując rysunki na piasku... Nie przestawał się z tym obnosić. Bóg i Ewa obserwowali oszalałego ze szczęścia mężczyznę, gdy Ewa spytała: - Jaki jest drugi prezent? Bóg odpowiedział: - Mózg, Ewo, mózg. :evil_lol: Ps. O mamusia kocha synusia :eviltong: Nie znosze gadac z mamusiami na temat ich syneczków :diabloti: Szczególnie z moją ;)
  2. Mi się kluchy zawsze podobały :loveu: Ale bez przesadyzmu ;)
  3. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1166/zloty-cocer-spaniel-pies-czeka-na-nowy-dom-zory-140568/#post12526395[/URL]
  4. A nie dałoby się jakoś zdjeć zdobyć - choć jednego, oni ja ogłaszają we własnym zakresie?? Jakby co, to mogę porobić ogłoszenia.
  5. [quote name='filodendron']Racja. Dlatego pewnie lepiej byłoby, jeśli rodziny z dziećmi brałyby psy z DT a nie ze schroniska. Tylko co wtedy z tymi małymi bidami, które - jeśli już nawet obudzi się w nich agresor - najwyżej capną za łydkę... Kwadratura koła, bo takie historie nikomu nie pomagają - ani ludziom, ani psom :([/quote] Myślę, ze ludzie nei mają pojęcia czym różni się pies ze schronu od psa z DT. Ciągle wybierają psa, bo ładny, podobny do Pusi itd. Moim zdaniem rodziny z dziecmi mogą spokojnie brać pse ze schronu, problem pojawia się gdy wszyscy w rodzinie to "dzieci"....
  6. [quote name='Tekla64'] glupia bylam i mam nauczke, wcale nie musiala byc tak bolesna.[/quote] Fakt. Mi starczył raz, poszła i pół godziny nie było. I to w zupełności wystarczyło. Moja jeszcze jest młodziutka, ale albo dojrzała, albo w końcu moje wysiłki procentują :razz: :eviltong: Stadko świetne, ja jakbym wzięła jeszcze jedną taką jak moja, to by pióra latały ;)
  7. Ciekawe co by powiedzieli na tel z info., że są równiez inni zainteresowania, którzy nie potrzebują miec podanego psa na srebrnej tacy, a wręcz po psa mogli by sami podjechać :diabloti: Mam nadzieję, że to tylko wynik rozczarowania, ze psa miec już nie mogą -> czyli, że z miłości :eviltong: Malawaszka, to daj znać w lipcu, jak tam. W lipcu ;)
  8. Myślę, że idiota wie, że prowokuje tym suki do "walki" i co gorsza chyba się mu to podoba :mad: Faceci to egocentrycy. Mój brat ma to samo. Jak się psy przepychają do nich, to się cieszą jak 5 latek odpakowujący prezent :razz: Mój by nie został z psami na 3 dni :shake: Masz lepszego TŻ :eviltong:
  9. Zaproponowałaś im oczywiście, żeby sobie po SWOJEGO psa przyjechali sami?? Co za naród :p
  10. [quote name='bonsai_88'][B]Zerduszko[/B] Tylko wiesz, musisz jeszcze piekarza znaleźć :evil_lol:.. bo facet mi nie potrzebny, ja tylko 2 dziecko chcę... no chyba że będę podstępnie Górala wykorzystywać :diabloti:[/quote] Może jakiś chętny się znajdzie :megagrin:
  11. [quote name='bonsai_88'][B]Zerduszko[/B] ja ostatnio mam taki problem, że nawet i bym chciała 2 dziecko, ale nie chcę być w ciąży :shake:. Poród, karmienie i wychowanie mi mniej przeszkadza :evil_lol:.[/quote] To ja będę piekarnikiem, pieczeń może być Wasza :eviltong:
  12. Zbieraj bo 5/m-c, moze za 5 lat dozbierasz :eviltong: [quote name='bonsai_88']Swoją drogą dziękuję za gówniarę :mad:[/quote] Nie ma za co :diabloti: A.... nieodpowiedzialność, też to znam :p również lekkomyślność, albo zero-myślność. Jak miałam wcześniejszą sukę na tymczasie, a one się trochę z moja Sadie napierały, to mu zakazałam tego i owego, zeby nie wszczynac konfliktów. Pewnego razu słysze, ze się żrą, lecę :mad: "ja tylko zawołałem Sadie żebyśmy sobie w 3 polezeli". Jak dziecko, co on nie wie, ze większość bab nie lubi trójkatów :razz: Dlatego z psami wychodze tylko ja, no chyba, ze umieram. Ps. Byłam przekonana, ze to Twój temat :evil_lol:
  13. [quote name='Tekla64'] Zerduszko ciesze sie ze nas odnalazlas i zapraszam do ogladania a jeszcze chetniej do odzywania sie, bo niemrawo jakos to mi idzie. [/quote] Czekałam na linka do galerii w temacie "adopcyjnym" Hektora :p Dla mnie to forum jest tak duuuze, a ja taaaaka niemyśląca, że nie szukałam. A dziś mam wolny czas i przypadkiem znalazłam :p :multi: Piękny z niego pies :loveu: Marzy mi się keidyś taki :p Mam co najmniej fobię, że mi to moje małe czarne brodate pójdzie w las i nie wróci. Co najzabawniejsze, jak byłyśmy na wsi, to nie spotykałyśmy żadnych zwierzów, na tropy tez nie trafiłyśmy, a w "mieście" non stop. Biedne zwierzaki nie mają odpowiednio dużych terenów, prawie pod same bloki podchodzą i to nawet o tej porze roku. Pocieszam się właśnie, ze moje nie jest już takie "młode" i wróci :razz: chciało by się napisać nie młode i nie głupie, ale niestety - dalej ma fiu bździu w głowie :loveu:
  14. To ten przystojniak ma tu galerię, a ja o tym nic nie wiem :placz: Teraz nadrobię i będę z niecierpliwością czekała na nowe zdjęcia i opowiastki :p
  15. Ja bym z tego powodu, i kilku innych chętnie urodziła, tylko kto by to chował?? Moze scesz :eviltong:
  16. [quote name='*Monia*']Lizka to nie dość, że piękna to jeszcze mądra- pies ideał :loveu::loveu:[/quote] A przez 1,5 m-ca ani 1 zapytania :razz: Tak 2 lata temu, to nawet więcej wyświetleń ogłoszenia miały....albo taki zastój, albo coraz więcej psów jest ogłaszanych.
  17. Za jakiś czas ludzie zaczną wracac z wakacji i bić się o niunię :razz:
  18. [quote name='bonsai_88']Ja wam wszystkim już 2 rok tłumaczę - chcecie zdjęcia Birmy to mi aparat załatwcie :diabloti:...[/quote] Jak mi mój TŻ kupi aparat na urodzinki, to wystawie specjalnie bazarek z opcją kup teraz z moim starym. Tylko jak sie dowiedział jaki ja chcę, raczej za ile, to mnie wyśmiał, takze zbieraj spokojnie, za jakieś 5 lat będzie Twój ;) [quote name='bonsai_88']Widzę, że obie bujamy się 7 rak z wkurzającym facetem... i żadnej z nas nie pomaga miły i ugodowy charakterek :evil_lol:[/quote] Ja też :nonono2: I nawet by mi nic nie przeszkadzało, tylko to lenistwo i bałaganiarstwo :angryy: A niestety przerwy 1,5 tyg. sobie nie możemy zrobić :shake: A Ty..... gówniara byłaś, nawet nie myślałam, ze zwiazki zawarte w tak młodym wieku mają sznsę przetrwać :razz:
  19. Monia - możemy się zamienić, zobaczymy kto ma gorzej :eviltong: Tylko ostrzegam, oprócz tego o czym pisałaś, to Sadie może Cię jeszcze upier... przez przypadek oczywiście :razz: wiec cokolwiek byś z nią nie robiła, to nie mozesz dotykać :p Jeszcze tylko taki jeden mały och nad Lizką, ona tez zjada z ziemi, wiadomo wygłodzona jest. Ale jak ją zawołam, to nie tylko biegnie, ale i wypuszcza kość natychmiast :loveu: Z takim psem, to się aż chce pracować. Ogólnie rozkręciłą się i jest teraz na etapie sprawdzania co jej wolno, czyli jak bardzo mi moze na głowę wejsć :p Dziś jedziemy chyba do rodziców, przy okazji na szczepienie, to Sadie zostawie mamie, a Lzikę sobie :eviltong: :offtopic:
  20. [quote name='*Daria*'][FONT=Verdana][SIZE=2]Dalej... ciągle krzyczycie, ze zagryzł, że normalny pies nie nigdy nie zagryzie. Atak to atak... A tylko wielkość psa ustanawia jego dalszy efekt. Mały pies co najwyżej załatwi innemu kilka szwów, duży może zabić jednym zaciśnięciem szczęki. A cel ataku w obu przypadkach może być taki sam. Nic nadzwyczajnego. Pies był niedopilnowany, zaatakował, a to, że zakończyło się skutkiem śmiertelnym dla małego psa, nie kwalifikuje agresora do uśpienia. W tym przypadku powinien zostać ukarany jedynie właściciel, by już nigdy nie dopuścił do podobnej sytuacji. [/SIZE][/FONT][/quote] Dla mnie cel ataku jest oczywisty: jeśli pies odpuszcza drugiemu, kiedy ten się ewidentnie poddaje agresorowi, to jest tylko atak, walka o coś, jak gryzie póki coś się rusza, to sory.... Poza tym pies atakujący innego, bo ten sobie po prostu jest, też ma coś nie bardzo z głową. Spotykamy często na spacerach fantastycznego psa, powiedziałabym mix haszczaka i malamuta. On samcowi nie przepuści, ale nie rzuca sie zeswirowany do ataku, tylko przyjmuje odp. postawę i nie raz byłam świadkiem jak przeciwnik odszedł na sam widok. Tamten wówczas nie leci za nim i spuszcza łomot. To jest dla mnie zrównowazony pies, owszem wykazuje zachowania agresywne, pewnie gdyby właśiciel nad nim nie panował, to wdawałby się w bójki gdyby trafił się chętny do walki, ale nie gryzie czy zagryza wsiego co mu przed nogami przleci. Jakoś moja ujadaczka nie ma problemu z dogadaniem się z tym psem, nie było z jej strony ani 1 szczekniecia, a pies jej ogonkiem nie merdał radośnie i nie CSował na powitanie.
  21. [quote name='bonsai_88'][B]Zerduszko[/B] tygrysa będzie ci łatwiej szkolić - karma dla kota jest drobniejsza :evil_lol:. A w ogóle to ty zostaw sobie Lizkę, a oddaj Sadie, będzie ci w życiu łatwiej :diabloti:[/quote] Toż napisałam 2 posty wcześniej, ze idę zakładać wątek w PwP... to komu? Lizka ma swój, chłopów moich by nikt i tak nie chciał, tylko Sadie została. Ja mam dom dla Sadie :razz: Taki co by się o nią pobił :eviltong: Ale to nie jest dobry dom dla niej :p Sadie jest rozpuszczonym pieseczkiem mojej mamy, no i siostry. Jak ja się sprowadziłam do domu po roku i zobaczyłam co z niej wykiełkowało.... :mad:nie wiedziałam od czego zacząć :shake: Teraz to i tak jest "grzeczna". Odnośnie oddawania psów, to mam 2 ulubione historyjki. 1. Ludki mają 2 psy, 1 chcieli oddać do schronu, ale tam chcieli aż 150 zł :crazyeye: i im się nie udało. Ale to nie jest tak, ze oni nie chca mieć 2 psów :razz: oni nie chca tego jednego, bo im się nie podoba i chcieli by na jego miejsce innego :p Równowaga zostałaby zachowana :eviltong: 2. Koleś ma 2 psy mixy sznaucera olbrzyma i mini. Olbrzyma chce oddac, bo się na blokach męczy :p pominę kwestię, ze pies się meczy 4 lata i jakoś się nie zamęczył. Ale przed oddaniem chce z nim jechac na seks.... bo mu hormony walą... Z tego co widziałam, to chyba go już oddał, mam nadzieję, ze obyło się bez sksu, bo go nastraszyłam :angryy:
  22. [quote name='filodendron']Rodzinom z dziećmi nie powinno się wydawać psów bez skrupulatnego ich sprawdzenia a nie tylko, że sympatycznie kiwa ogonem jak się wejdzie do boksu i już jest ok. A niestety tak bywa.[/quote] A jak w warunkach schroniskowych [PL] chcesz skrupulatnie sprawdzać?? Nie raz i nie dwa było, że pies w schronie uległy, a w domu pokazywał rogi. I odwrotnie, psy z wyrokami okazywały się super miziaki. Ja jak brałam moją sukę, to miałam jeden warunek - nie agresywna. Po kilku tyg. wyszło szydło z wora :diabloti: A sama ją sobie sprawdzałam, pokroic i posolić by się dała wówczas :roll:
  23. A Ty jeszcze nie pojechałas?? ;) Daj jakei zdjecie przed wyjazdem :p
  24. [quote name='bonsai_88'][B]Zerduszko[/B] ty myślisz, że młoda sama z siebie taka chętna do pracy? Odkąd kupiłam jej karmę [czyli jakąś koniec maja] Birma może z 2-3 razy dostała jedzenie do miski, większość jest tracone na nagrody przy szkoleniu. [/quote] A co Wy myslicie, że ja z kosomsu jestem?? :razz: Moja do michy dostaje sporadycznie..... od marca 2008 :diabloti: No efekty sa, nie powiem, żarciem mi już brzydal nie pluje :p Sadie to jest pies, na którego wszelkiego rodzaju "sposoby" działają.... troszkę. Ja jestem zawzięta. Jak ja wychowam, to sobie tygrysa kupie i dam radę :evil_lol: Za to Lizka :loveu: to jest pies, którego z książką można wychowywać :razz: Dziś poleciała do ptaszka, leci, leci..... i jak już była 10 m od niego wołam. Oczywiście zawrót na piecie :multi: Sadie jak zapatrzy się na COŚ dłużejn niz 2 s, to mogę walic po łepsku i nic... a o wołoaniu nie wspomnę ;)
×
×
  • Create New...